Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem...

28.05.09, 14:39
otóż od dwóch tygodni opiekuję się małym kociakiem,który powinien jeszcze żyć
u boku mamy,lecz został znaleziony jako porzucony w krzakach gdy miał jeszcze
oczy zaklejone a wyglądem nie przypominał kota tylko szczurka...
otóż Kociak ma dzisiaj z 4 tygodnie jak określił weterynarz.Z kociego mleka
dostępnego w sklepach zoologicznych przeszłam na kaszke manne dla 4
miesięcznych dzieci-niestety samo mleko już mu nie wystarczało zapychał się
tylko nim a po godzinie,dwóch znów był głodny.Karmiony jest nadal butelką,lecz
już po woli "wypycha" smoka z pyszczka i próbuje go gryźć co jest fatalne w
skutkach bo cała mordka i wszystko w ogól jest upaćkane...jednak kotek nie
chce spróbować pokarmu stałego,kupiłam mu whiskas junior i dodatkowo jeszcze
te malutkie kawałki rozdrobniłam,mieszałam z mlekiem ale NIC bo kotek nie chce
nawet spróbować napić się mleka z miseczki.próbowałam go troszeczkę wygłodzić
co żeby łatwiej mu było się przekonać...a tu NIC ;/

i tutaj pytanie do was ...jak takiego malucha zachęcić do samodzielnego jedzenia?
    • salimis Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 28.05.09, 14:57
      Ja miałam o tyle łatwiej że gdy maluch nie wiedział jak się je z miseczki to
      posadziłam go przy dorosłych kotach w trakcie posiłku aby zobaczył jak to się
      robi.Może spróbuj najpierw dawać mu na palcu aby nauczył się lizać a potem coraz
      bliżej miseczki z palcem aż w końcu nauczy się smile
      Oczywiście na początku będzie umorusany niemiłosiernie ale dojdzie do wprawy.Ja
      zaczynałam od białego serka o mazistej konsystencji gdy już nauczył w miarę
      załapał o co chodzi przeszłam do saszetek dla kociąt.Życzę powodzenia smile
      • wladziac Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 28.05.09, 18:34
        żadnych whiskasów!to raczej trucizna niż właściwe pożywienie,jeżeli
        na szybko to kup gerberka mięsnego dla dzieci może być z jarzynkami
        lub bez jaki będzie i zacznij podawać na palcu do oblizania,jeżeli
        gotowane w domu to może być mięsko z kurczka lub indyka na początek
        i ugotowane bez soli np z marchewką [ilość marchwi bez przesady]
        później zmiksuj jak dla niemowlaka taka zupka ze sporą ilością wody
        ale dość gęsta,kociak będzie miał mokre jedzenie przy którym nie
        musi dużo pić
    • mysiulek08 Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 28.05.09, 18:48
      Kicia zaczela jesc z miseczki jak miala, chyba, z 5 tygodni.
      Dostawala paciaje ze sloiczkow gerbera, ktora jej chyba zasmakowala.
      Nie trzeba bylo jej tak bardzo zachecac smile Palec upackalam w "kurczaku z warzywami", potarlam nosek i postawilam Kicie przy miseczce. Mleko kocie z butelki chleptala tak dlugo (na zmiane z gerberami) az jej sie znudzilo.

      Zmiana paciaji sloiczkowych na stala karme tez jakos gladko poszla, nie liczac biegunki po probie zjedzenia kawaleczkow gotowanego kurczaka. Suche chrupki jej bardziej pod gust przypadly smile

      A moze mu nie pachnie to jedzenie jak powinno? Sprobowalabys sama jakies puszkowe zarcie wymieszane z mlekiem? tongue_outPP Faktem jest, ze nie kazde jedzenie nie kazdemu kotu przypasuje. Moze sprobuj kupic cos innej marki, moze suche chrupki dla malych kociakow? Mozna je zalac woda i zrobic "zupe z grzankami" kot sie napije i naje za jednym zamachem tylko na dluzsza mete nie jest to zdaje sie zdrowe dla zebow.

      Upackanie jest chyba norma w tym wieku. Nasza Kicie po kazdym karmieniu trzeba byla wycierac wilgotnym reczniczkiem. No, a jak sie rozsmakowala w gerberach to wlazila nawet do miseczki i wygladala jak po walkach blotnych co widac zreszta na fotkach.

      W madrej ksiazce pisza, ze zadne zwierze sie na smierc dobrowolnie nie zaglodzi, wiec moze poczekaj jeszcze chwile, wykladaj zarelko do miseczki i pokazuj je kociakowi.
      • blacky_cat Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 28.05.09, 20:19
        dziękuję za odpowiedzi smile na pewno spróbuję a "namoczone suche" to znakomity
        pomysł!!teraz mi się przypomniało,że niegdyś mama w swojej hodowli taką właśnie
        taktykę przyjęła smile dziękuję za pomoc smile
    • the_dune Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 02.06.09, 12:10
      ojej, wczoraj udało mi się znaleźć domek dla takiego samego Malucha (tyle, że
      oczka otwarte, szacowany wiek 3 tyg). Byłam z nim u weta, który powiedział, że
      można zacząć dawać mu na palcu do zlizywania: żółtko (rozumiem, że ugotowane) i
      mięso mielone. Nasz Maluch zaczął od Bebiko dla noworodków (po prostu tylko to w
      nocy było dostępne w aptece), w dzień, za radą weta, mieszałam mu pół na pół z
      kocim mleczkiem Whiskasa. Jeszcze wet sugerował, żeby namoczyć Maluchowi chrupki
      (Royal - dla najmniejszych kociaków, od 4 tyg) w wodzie, po parę sztuk i dawać z
      palca, aż załapie, że można coś samodzielnie zjeść z talerzyka. Może spróbuj z
      tym żółtkiem i mięsem, no i chrupkami. Powodzenia smile)))
    • orangepeace Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 07.06.09, 10:25
      znalazłam mojego kotka jak miał 5 tygodni, przez 1 dzien nie chciał
      nic jesc...póżniej dawalam mu na początkiu na palcu, potem ze spodka
      mleko z puszki kit-mel firmy bogena, potem stopniowo suchą karmę dla
      kociątz royal canin i surowe mięso drobniutko pokrojone-trezba
      pamietac o czestym masazu brzuszka, bo jelitka małe kotki mają nie
      do konca wykształcone, oraz oczywiscie wodę, ma 3 meisiące i jest
      cudnym dużym kocurkiem
      pozdrawiam
      w razie pytan jestem do dyspozycji
      • bakali Re: Opieka nad 3/4 tygodniowym kocurkiem... 11.06.09, 12:57
        Odchowałam 3-tygodniowego, jeszcze ślepego i wyrósł na wielkie kocisko warczące
        na gości smile
        Karmienie pipetką, po kropelce do mordki. Później obowiązkowo delikatny masaż
        brzuszka. Jeść z miseczki tez trzeba było go nauczyć, wlewałam trochę mleka na
        spodeczek i delikatnie maczałam mu w nim pyszczek, bardzo szybko złapał o co
        chodzi.
        Pokarmy stałe zaczął dostawać dopiero kiedy miał ok. 1,5 miesiąca.
        I dobry patent: w miejscu gdzie śpi warto postawić mu owinięty kocykiem budzik,
        jego cykanie jest jak bicie serca mamy.
Pełna wersja