Kocia hierarchia czy może co innego ?

13.07.09, 21:06
Zauważyłam ze Misia jako jedyna wylizuje pozostałe koty czyli Melę i
Szymka.Robi to bardzo skrupulatnie,widać nawet że sprawia jej to ogromną
przyjemność.Co ciekawe podczas tych czynnosci lubi czasami kłapnąć w ucho lub
chwycić za szyję od strony gardziołka i chwilę tak przytrzymać delikwenta.Nie
odpowiada jej natomiast zabawa z którymś z kotów i raczej jej unika,może
dlatego że zarówno Mela jak i Szymek lubią trochę ostrzejsze zabawy natomiast
Misia pewnie ze względu na wiek wink jest bardziej stateczna.Z nami lubi się bawić.
Kochani co o tym myślicie.
Dodam jeszcze ze gdy żyła Sali Miśka także ją lizała po łepku ale nigdy nie
podgryzała.
    • mary4 Re: Kocia hierarchia czy może co innego ? 14.07.09, 08:43
      tak sobie myśłe ze to moze wzyczajna potrzeba czułości i troski i
      może wyczucie nazapachy czy czystośc futra, która pzejawia sie tylko
      u niektórych kotów, mój Ramzes czesto lize po łepku Cleo ona jego
      prawie nigdy, pamietam jak byłam dzieckiem ze u mojej babci była
      jedna kotka ktora myła grupę kotów a one jej nie kojarze aby myły..
      nic innego mi do głowy nie przychodzi
      • salimis Re: Kocia hierarchia czy może co innego ? 14.07.09, 10:43
        Tylko mi najbardziej chodzi o to podgryzanie i przytrzymanie w tej pozycji
        drugiego,jaki ma to cel ?
        Na początku pomyślałam ze chciała obu kotom dać do zrozumienia że ona tu jest
        najważniejsza potem jednak zastanawiałam się czy to nie jest znak uległości, no
        ale przytrzymywanie ząbkami mi do tego wszystkiego nie pasuje.Śmiesznie to
        wygląda,koty nie oponują ale wystarczyłoby ze Melce coś się nie spodoba i niby w
        zabawie chce zaatakować Misię to ta kładzie uszy po sobie,prycha ostrzegawczo i
        po prostu ucieka.Niestety czasami muszę ingerować i wziąć w obronę
        Misiunię.Bardziej pokojowo nastawionego kota nie widziałam.
        Tak więc nie wiem co o tym myśleć.
        • wiesia.and.company Re: Kocia hierarchia czy może co innego ? 16.07.09, 00:08
          I u mnie to się zdarza. I tak lubi za podgardle potrzymać Wikcię (szefową) moja
          Grosia pulpetosia. A Grosia jest pieszczochem, to ona jako malutka była
          wylizywana przez Bartusia i Lusię, podstawia także pyszczek do lizania
          Filipkowi, podstawia też i Milusiowi (który głupieje wink Ale Wikci szefowej
          nigdy nie zdarza się przytrzymać za podgardle nikogo... Więc nie jest to chęć
          zaakcentowania swojej dominacji. Właściwie to tylko Grosia tak przytrzymuje
          gardło, uprzednio lizane. Nie wiem, czy ona tak z dziecięcej jakiejś potrzeby
          (za wcześnie została odebrana matce), z chęci wyczucia pod języczkiem jakiegoś
          matczynego ciepłego pulsowania? Nie wiem. Bo Grosia się w tym zapomina i zaraz
          potem Wikcia się z Grosi otrzepuje, a Grosia wraca do rzeczywistości i szybko
          ucieka.
          Ale to nie chęć dominacji, to pewne. A dlaczego tak jest, nie wiem...
          • salimis Re: Kocia hierarchia czy może co innego ? 16.07.09, 18:32
            Czyli na wieki pozostanie to kocią tajemnicą wink
            • wladziac Re: Kocia hierarchia czy może co innego ? 16.07.09, 19:57
              koty to tajemnicze stworzenia i dlatego fascynują niektórych [bo nie
              wszystkich] ludzi
Pełna wersja