alicez
22.08.09, 15:19
Moi drodzy, od 20 godzin w naszym domu jest nowy kot. Przyjechał wczoraj i był nastawiony raczej pozytywnie, zwiedzał dom, upominał się o głaskanie, siusiał do kuwety. Nowy kot ma 5 miesiecy i mieszkał do tej pory z innymi kotami, "stary" kot zabrany z kociego otoczenia jak miał 4 miesiące, mieszka z naimi od kwietnia. Po pojawieniu się nowego zwierza nasz kot syczał, warczał, puszył się i wygladał na bardziej wystraszonego od nowego domownika. Siedziałam z nimi do późna a widząc, że nie zapowiadaja się krwawe bitwy połozyłam się spać. Koty na przemian łaziły po nas w nocy. Bladym śiwtem nowy kot wszedł pod łóżko i nie chce wyjść. Siedzi tam do teraz, bez jedzenia i picia. Próba wyciągnięcia skończyła się nurem powrotnym. Pod tym łóżkiem daje się głaskać, bawi się piórkiem ale nie wyściubiając nosa. Co ja mam zrobić? Podać mu pod to łóżko miskę z jedzeniem i wodą? Wyciągać na siłę? Ratunku bom wielce zestresowana.