Dodaj do ulubionych

Wywiad z A. Zawiszą.

IP: *.31.187.116.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.11.12, 00:05
Artur Zawisza o Ruchu Narodowymwww.ngopole.pl/2012/11/17/artur-zawisza-o-ruchu-narodowym/
17/11/2012 Zostaw komentarz Idź do komentarzy

„Polscy narodowcy z faszyzmem mają tyle wspólnego, że ginęli w obozach koncentracyjnych” – z Arturem Zawiszą, współorganizatorem Marszu Niepodległości, współliderem tworzącego się Ruchu Narodowego, byłym Posłem rozmawia Tomasz Kwiatek

Czuje Pan presję? W mediach i w polityce zmasowany atak na Ruch Narodowy, który dopiero się wykluwa. Jak Pan to skomentuje, bo ten atak jest również ze strony mediów prawicowych?

Historyczny ruch narodowy odradza się i to w najlepszej postaci, czyli jako społeczne i oddolne poruszenie Polaków na rzecz dobrych spraw. To budzi zastanowienie jednych, a szokuje drugich i stąd te żywiołowe reakcje, które wynikają z tego, że Ruch Narodowy stanął w świetle dnia – to musimy zauważyć – i przemówił własnym głosem. W tej sytuacji nie można było się spodziewać czego innego niż daleko idącej kontrowersji, ale nam z tym do twarzy.

Widać, że środowiska prawicowe nie są przychylne tej inicjatywie. Środowisko Klubów „Gazety Polskiej” też krytycznie się wyraża o Państwa inicjatywie, czuje się oszukane, że nie wiedziało o tym, że po Marszu Niepodległości padną zapowiedzi sformułowania w Polsce nowego bytu politycznego. Spodziewał się Pan tak ostrego ataku ze strony środowisk prawicowych?

Ruch Narodowy nie jest partyjny i agresywny, ale społeczny i konkurencyjny. To bardzo ważne wyróżniki. Jako formacja społeczna zgłaszamy się z apelem do wszystkich o realizację polityki suwerenności państwa i interesu narodowego. To jest apel, na który można pozytywnie odpowiedzieć i wtedy kłopoty znikają. Jednocześnie jesteśmy konkurencyjni, bo stajemy obok i we własnym imieniu, ale przecież nie zachowujemy się agresywnie do kogokolwiek, kto zasługuje na szacunek. Cieszymy się, że Kluby „Gazety Polskiej” poszły w tym Marszu razem z nami i zapraszamy ponownie.

Widać, że spór Dmowski – Piłsudski nadal jest żywy. Dwie opcje idące w Marszu Niepodległości jak gdyby nie potrafiły się połączyć, a historia II RP po tylu latach się odradza jakby ci bohaterowie nadal żyli. Czy z Pana optyki też to tak wygląda, że jest to dosyć ostra konfrontacja między tymi ideami?

Spór o którym mówimy ma charakter nie tylko historyczny, ale i aktualny w tym mianowicie sensie, że odradza odmienne sposoby działania społecznego. Nurt piłsudczykowski zawsze stawiał na rewolucję dokonywaną przez wąską grupę ludzi, a nurt narodowy stawiał na oddolną samoorganizację całego narodu. Jednakowoż my nie chcemy tym sporem historycznym pokrywać dzisiejszej rzeczywistości. Marsz Niepodległości rzeczywiście skupił się na postaci Romana Dmowskiego, ale nie padło żadne złe słowo o Józefie Piłsudskim. My gdzie indziej lokujemy problemy współczesnej Polski.

Jak się Pan czuje, jak publicznie nazywają Pana faszystą?

Śmieję się z tego. Polscy narodowcy z faszyzmem mają tyle wspólnego, że ginęli w obozach koncentracyjnych w czasie II wojny światowej organizowanych przez niemieckich nazistów. Swoją drogą ginęli także w łagrach organizowanych przez sowieckich komunistów, którzy do dzisiaj mają swoich spadkobierców w osobach Leszka Millera jako nowego Stalina i Janusza Palikota jako nowego Trockiego. My idziemy do przodu, mając oparcie nie tylko wśród kilkudziesięciu tysięcy uczestników Marszu Niepodległości, ale wielokrotnie większej grupy sympatyków.

W programie u Moniki Olejnik widziałem tę ostrą wymianę zdań, ale mnie osobiście zainteresowało najbardziej Pana zdanie, że czuje się Pan narodowym konserwatystą. Co to w ogóle oznacza? Czy to jest jakaś odmiana ruchu narodowego? Ile tych odmian Pan klasyfikuje?

Z punktu widzenia całości Ruchu Narodowego najważniejsze jest organizowanie się Narodu, czyli to co socjologowie nazywają społeczeństwem obywatelskim. My nie chcemy skupić się tylko na założeniach ideowych, ale oczywiście patrząc politologicznie warto to rozumieć i wiedzieć jakie typy możliwości występują w tym ruchu. Są wśród nas narodowi radykałowie z ONR –u, są narodowi demokraci z Młodzieży Wszechpolskiej i są wreszcie narodowi konserwatyści, jak ja.

Da się to połączyć?

Tak. W mojej ocenie ruch sięgający do polskości powinien być katolicki, konserwatywny, narodowy i wolnościowy.

Ostatnio dużo mówi się też o Ruchu Republikańskim, czy ta idea może się połączyć z powstającym właśnie Ruchem Narodowym, czy to coś zupełnie innego?

My czasem mówimy w naszym gronie, pół żartem pół serio, że nowi polscy republikanie, to jeszcze nieuświadomieni endecy, którzy są na dobrej drodze.

Ruch Narodowy ma być ruchem społecznym, ale ma też aspiracje polityczne, czy tak faktycznie jest?

Polityczne w tym sensie, że suwerenność państwa i tożsamość narodowa to kwestie polityczne, a polityka rozgrywa się nie tylko przy urnie wyborczej, ale też w sercach i czynach ludzi.

Zapytam wprost. Najbliższe wybory jakie mamy, to do Parlamentu Europejskiego, czy Ruch Narodowy zamierza startować, stworzyć listę, albo się połączyć z kimś?

Nie patrzymy na naszą aktywność w trybie wyborczym, ale w trybie celów Polskich. Ruch narodowy końca XIX w. rozpoczynał od Związku Młodzieży Polskiej, od Polskiej Macierzy Szkolnej, od Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i wcale nie partia polityczna stała na czele tego ruchu.

A jeśli patrzymy na scenę europejską, to z jakich krajów czerpią Państwo wzór. Wszyscy pamiętamy o tym co się stało na Węgrzech, czy to swoiste objawienie narodowe jest dla Państwa źródłem aspiracji?

Jobbik, a więc Ruch na rzecz Lepszych Węgier to bardzo ciekawy i inspirujący przykład ale każdy kraj ma własną specyfikę. My jako ludzie cywilizacji łacińskiej, stolicę duchową mamy w Rzymie, a polskie stolice w Gnieźnie, Krakowie i Warszawie i tym chcemy się inspirować.

Co jest najważniejszym przesłaniem rodzącego się Ruchu Narodowego?

Mówiliśmy już o zdejmowaniu flag unijnych z polskich gmachów publicznych, o wyższości narodowej konstytucji nad prawem unijnym, o złotym jako trwałej walucie narodowej, o odmowie uczestnictwa w pakcie fiskalnym, o sprzeciwie wobec unii bankowej. Jednak nasza najbliższa aktywność to będzie 13 grudnia, czyli sieć wieców w całej Polsce jako sprzeciw wobec nowej komuny.

???

Poprzez nową komunę rozumiemy stosowanie praktyk totalitarnych w wolnej Polsce. To jest oburzające!

Czyli 13 grudnia w większości miast…

W większości miast, ale nie tylko jako wspomnienie historyczne, ale również jako protest przeciw nowej komunie.

Czy w Opolu też?

Z pewnością. Opole to ważny ośrodek polskości, dobrze widziany naszymi oczyma na mapie kraju i z takimi wybitnymi postaciami, jak wieloletni wiceprezydent Arkadiusz Karbowiak, czyli właściwy inicjator 1 marca jako ogólnopolskiego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jeżeli Ruch Narodowy będzie chciał być dużym, masowym ruchem, to pewnie będzie musiał stępić ostrze retoryki, aby pozyskać jak najwięcej zwolenników. Czy rzeczywiście taka ewentualność jest rozważana?

Powiem tak: jeśli chcesz mieć większość, to najpierw musisz mieć mniejszość. My przyciągamy ideowo wyrobionych i społecznie aktywnych. Liczymy, że oni przemówią do większości Polaków.

A co Pan sądzi o tych pogróżkach ze strony SLD, Ruchu Palikota i ostatnio Ewy Kopacz, Marszałek Sejmu delegalizacji Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u? Pani Kopacz stwierdziła nawet, że prawnicy już nad tym pracują…

Odpowiem krótko: zdelegalizować Marszałek Kopacz. Niech wraca rozpoznawać ciała w Smoleńsku.

Wróćmy do Marszu Niepodległości, którego zresztą byłem uczestnikiem. Jak wyglądały naciski ze strony władz miasta i policji na rozwiązanie zgromadzenia?

Zatrzymani działacze narodowi w Lublinie, zatrzymywane autokary z Polakami jadącymi na marsz w dniu 11 listopada przez policjantów i Inspekcję Ruch
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka