cuciolo
18.05.05, 16:33
Prosze o pomoc dla kolezanki ktora znalazla sie w tarapatach w neapolu. Od 2
miesiecy pracowala na czarno w knajpie. Wlasciciel prawie ja zajezdzil.
Wczoraj nie przyszla do pracy bo sie zle czula, pracowala 12 godzin na dobe
wlascicile lokalu natychmiast ja wyrzucil i z mieszkania i pracy. Dziewczyna
jest na lodzie. Z rzeczami bez dachu8 na glowa a ja kompletnie nie znam
nikogo z tamtych stron Czy ktos zna jakis kontakt w Neapolu gdzie mozna
udzielic jej pomocy? Kolezanka jest osoba uczciwa