jak to z kawa jest?

04.02.03, 22:35
kawe uwielbiam, pijam pasjami, ale przyznaje ze nie znam sie zbytnio, moze
jest tu osoba, ktora byla by wstanie powiedziec dlaczego arabica a nie
robusta, czy kazda dobra lavazza czy illy to arabica 100%, czy moze byc jakas
inna, czym rozni sie lavazza od illy i davidoffa.... i pytan innych 102
moze watek dla smakoszy a przy okazji szkolka dla poczatkujacych...
smacznego
a
    • samartinaro Re: jak to z kawa jest? 05.02.03, 00:42
      Dlaczego arabica a nie robusta? Głównie chodzi o smak i zapach, które w
      przypadku gatunku arabica są o niebo lepsze. Robusta jest po prostu bardziej
      gorzka.
      Inną różnicą między tymi 2 gatunkami jest o wiele większa zawartość kofeiny w
      przypadku robusty.

      Fajny wątek Annie, aż sobie pójdę zrobić kawę:-)


    • vera24 Re: jak to z kawa jest? 05.02.03, 11:17
      Swietny watek...zwlaszcza ze wlasnie siedze i pisze prace magisterska o
      illy...ha, ha...pewnie nie czytalas watku o kawie, gdzie opowiadalam o mojej
      praktyce w Triescie...6 miesiecy w illy!
      i oni szaleja na punkcie jakosci ale tak naprawde....i rzeczywiscie mieszanka
      jest zlozona z 9 typow arabiki..bo wlasnie robusta jest gorszej jakosci..
      wg mnie illy jest najlepsza, bi lavazza troche idzie masowo, a illy jest bardzo
      droga i jest pomyslana jako kawa dla elity, ludzi ktorzy rzeczywiscie
      czuja...cultura del caffe' buono...
      jezeli tylko chcesz to mam mnstwo materialow z illy na temat tego jakie sa
      gatunki kawy na swiecie i jak od roslinki dostac filianke kawy...
      wszytsko po wlosku..oczywiscie wyniesione nielegalnie:) bardzo interesujace!!
      pozdrawiam..i myslalam ze tylko ja mam hopla na punkcie dobrej kawy...ale
      super, ze inni podzielaja moja pasje:)
      • timit Re: jak to z kawa jest? 05.02.03, 23:13
        to vera poweidz teraz gdzie moge illy w wawie dostac!?a chimbo?(chyba tak sie
        psze...)...lavazza tylko jeden rodzaj u nas w polszy..eh...do bani;<
        • annie76 Re: jak to z kawa jest? 06.02.03, 19:48
          a prawda to ze 'nasza' lavazza czy illy to mimo wszystko gorszy sort niz taka
          wloska na ten przyklad?
          niestety niejednokrotnie sie przekonalam ze jakis podstep w zaleznosci od
          docelowego regiony jest stosowany, i krojcie mnie i cwiartujcie ale
          przywieziona z neapolu illy BYLA INNA, czy ja cierpie na jakas spiskowa chorobe
          kubkow smakowych?

          skadinad wiem ze do polski 'wpuszcza'sie rozne produkty nieco inne, nazwijmy
          to. przyklad prozaiczny, nigdzie w polsce nie moge dostac porzadnej folii
          aluminiowej, ktora 'nasz' paclan produkuje, powod prosty folia, nazwijmy ja 0.5
          by sie nie sprzedala, bo za droga, wiec mozna kupic tylko taka 0.2.

          sory za przydluga dygresje, ale pytanie jest istotne: CZY Z KAWA JEST TAK
          SAMO?????

          buziaki
          a
      • annie76 przyznaje sie bez bicia :) 06.02.03, 19:41
        no nie czytalam....
        ale skoro taka skarbnica wiedzy z Ciebie to podziel sie choc troche. alez
        zazdroszcze Ci tych praktyk, mniam.... moze wrzucisz tu jakies co
        aromatyczniejsze akapity ze swojej pracy... a co trzeba studiowac zeby tak
        cudownie trafic?
        prosze tez powiedziec z ktorej czesci swiata arabica jest naj naj - slyszalam
        o gwatemali. ale moze jednak afrykanskie wyzyny?
        no i jakie sa roznice w 'podgatunkach' (typach) arabiki i jak je rozpoznac!
        zrobie Ci taka mala 'obrone' ;)
        czekam i pedze przyrzadzic sobie malego smoluszka w naparsteczku :)
        a
        • vera24 Re: przyznaje sie bez bicia :) 11.02.03, 11:29
          Kurcze, kolejny raz przychodze do komputerowni bez materialow zeby Ci odpisac...
          ale to nic..postarams ie jutro nadrobic..
          ja dostalam stypendium z uniwerku warszawskiego z mojego wydzialu ekonomii...na
          caly rok do triestu
          bylo super impreza za impreza zmartwien zero... i tak mi sie spodobalo, ze
          postanowialm zostac jeszcze na rok..dostalam zgode dziekan i oczywiscie na
          imprezie poznalam dziewczyne ktora pracuje w illy...
          i ona mowiz ze skoro dobrez znam angielski i wloski to czy nie chcialabym
          dostac praktyki w dziale eksportu i obslugi klienat zagranicznego...
          i zaczelo sie zalatwianie...a potem od pazdziernika 2001 praca- 8 godzin
          dziennie..
          do tego dochodzi uniwerek i moja nieopbecnosc na zajeciach i problemy z
          notatkami, ale udalo mi sie zdac wszytsko...
          i tak sobie pracowalam do konca marca..lacznie 6 miesiecy
          i juz wtedy wiedzialam ze bede pisac prace magisterska o illy..
          wiec w ruch poszlo ksero i tony materialow przywiozlam do Polski.... i okazuje
          sie ze bardzo potrezbnych:)
          obiecyuje jutro rozwiaz Twoje watpliwosci dotyczace kawy..
          pozdrawiam goraco...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja