kamulka1
29.01.07, 16:54
Sorry za tak bezposrednie i moze glupie pytanie, ale wlasnie jestem po takiej
klotni. Kolejnej. Poniewaz zaczyna to byc dla mnie problemem, ja zaczynam sie
zastanawiac, co jest tego przyczyna. Jestem typem emocjonalnym ale nienawidze
sie klocic. A moj partner odwrotnie. Wykrzykuje z
siebie wszystko, co mu sie nie podoba. Nie znam tego. Zycie (40 lat) nauczylo
mnie, ze nalezy panowac nad emocjami, zwlaszcza gdy slowem powodowanym
emocjami mozna wyrzadzic krzywde. On jednak (47 lat-Rzym) nie stosuje sie do
tej zasady. Mam wrazenie, ze lubi sie klocic i byc lepszym ode mnie. Nie
znam Włochow, ich kultury, mieszkam w Polsce. Nie potrafie ocenic jego
zachowania. Dlatego pytam
na Waszym forum- czy klotnia w zwiazku z Wlochem jest czyms do czego nalezy
sie przyzwyczaic i bagatelizowac , bo to element ich kultury bazujacej na
emocjach czy po prostu trafilam na klotliwego faceta? Z gory dziekuje za
podzielenie sie ze mna Waszymi doswiadczeniami.