Dodaj do ulubionych

ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera?

15.07.03, 13:10
Zakladajac, ze sie jest we Wloszech i ze sie szybko lapie jezyki?
Obserwuj wątek
        • ilecka Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 03.12.03, 12:27
          auguri...
          che cosa significa secondo te imparare? saper parlare bene(grammatica,
          pronuncia, ecc) o saper comunicare? bo twoje zdanie nie bylo poprawne
          gramatycznie... a zeby bylo poprawne musialabys sie nauczyc wielu zasad
          gramatycznych... i nie jest powiedziane ze w 1 miesiac sie ich nauczysz...
          hehe, lubie te przechwalki, ze ktos po miesiacu mowi po wlosku, i jaki ten
          wloski jest latwy... powodzenia!!
          • maggie-c Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 03.12.03, 15:50
            dokladnie, trzeba rozroznic miedzy nauczeniem sie porozumiewac po wlosku - i tu
            trzeba i tak pogratulowac gsiwiec ze po miesiacu wychodzi jej to bez wiekszych
            problemow. Jednak poprawnosc gramatyczna (jak rowniez mysle poprawna wymowe)
            uzyskuje sie po troszke dluzszym czasie... i trzeba troszke powkuwac...
            Nie da sie oczywiscie okreslic ile potrzeba czasu na 'nauczenie sie'. Jest to
            sprawa indywidualna. Znamy osoby ktore po niedlugim pobycie i full immersion
            mowia doskonale, ale znamy tez takie, ktore po polowie zycia spedzonym w Italii
            nadal nie potrafia sie skladnie wyslowic...
            • gsiwiec1 Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 03.12.03, 17:02
              no...mialam cos odpowiedziec ale w sumie... sono incazzata adesso che hai
              scritto che io no parlo bene... perche credo che non ci sono molte persone che
              parlano cosi in un mese... o forse si pero io no loro conosco?? va be... forse
              no parlo bene pero parlo abbastanza para communicare e anche sono contenta con
              questo... capisci?? saluti i baci ciao :)
              • maggie-c Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 03.12.03, 17:44
                Vedo che hai imparato bene anche le parolacce! complimenti ma consiglierei di
                limitare il loro utilizzo per non passare per una, diciamo, 'poco fine'. Hai la
                coda di paglia ma se leggi meglio il mio precedente messaggio vedrai, infatti,
                che ho detto di te che sei da ammirare visto che dopo un mese sei già in grado
                di comunicare, non vedo, quindi perché arrabbiarsi o offendersi?... comunque la
                lingua italiana è bellissima, melodica e non è affatto difficile, ma
                ricordiamoci che è anche (o sopratutto) la lingua dei poeti e artisti e non
                vale la pena inquinarla già alla partenza...
                Sono sicura che con un pò d'impegno riuscirai a ricavarne velocemente la sua
                innata bellezza ma ricordati che la correttezza grammatica è essenziale per
                poter essere apprezzati.
                Ti auguro perseveranza nel perfezionare il tuo italiano.
      • marghe_72 Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 03.12.03, 18:59
        Wybacz, co to znaczy w podstawowych sprawach? Bedę wdzięczna za opis
        owych "podstawowych spraw".
        Bo powiedziec "dziekuje", "ile to kosztuje" i "przepraszam" to jeszcze nie
        porozumiewanie się..

        Okazuje sie, ze włoski jest wyjątkowo łatwym językiem, ciekawe dlaczego tak
        niewiele (procentowo) ludzi potrafi sie nim poprawnie posługiwac???
        M.
        • ilecka brava marghe 04.12.03, 18:21
          > Okazuje sie, ze włoski jest wyjątkowo łatwym językiem, ciekawe dlaczego tak
          > niewiele (procentowo) ludzi potrafi sie nim poprawnie posługiwac???

          tez sobie stawiam to pytanie... kazdy madry! tylko nie do konca...
          jako jezykowiec ze tak powiem, uwazam ze zaden jezyk nie jest latwy, bo co
          innego nauczyc sie np zasad gramatyki i rozwiazywac cwiczenia z ksiazki
          (schematy sa zawsze takie same), a co innego stosowac je w jezyku codziennym!!
          ja sama nie powiem ze umiem perfekcyjnie wloski, dlatego prosze: BEZ PRZECHWALEK

      • gsiwiec1 la seniorina belle parole 03.12.03, 19:39
        hi, i juz nic nie napisze bo mi sie nie chce z wami sprzeczac ci wlosi ktorzy
        ze mna mieszkali przez miesiac skomplementowali mni ze tak szybko zaczelam
        rozumiec i mowic... pisze w tygodniu po 4 maile albo wiecej po wlosku i mam
        znajomych w calej italii... przepraszam panie "troppo inteligente" jesli
        urazam ich uczucia twierdzac ze mowie po wlpsku i nigdy nie mowilam ze mowie
        super ale ta pannanie pytala w jakim czasie mozna nauczyc sie jezyka tak zeby
        zdac CELI tylko w jakim czasie mozna sie go NAUCZYC... a opinie wlochow licza
        sie dla mnie bardziej niz wasze bo to sa moi przyjaciele a wy jestescie banda
        obcych kobiet z typowo kobieca cecha- zawiscia i checia zdolowania kogos kto
        sie cieszyze swojego "sukcesu"... a ja sie nie dam :) a dopo... o forse
        no... :)
        • wierzba_m Re: la seniorina belle parole 03.12.03, 21:23
          Nie no, dziewczyno, zalamujesz mnie swoimi tekstami. Nikt tu z nikim sie nie
          wykloca i mysle ze wiekszosc obecnych na tym forum zaglada tu dla przyjemnosci.
          To Twoj ton wypowiedzi wprowadzil tak nieprzyjemna w tym watku atmosfere. Poza
          tym nie wyzywanie kogokolwiek od "band obcych zawistnych kobiet" niezbyt dobrze
          swiadczy o poziomie Twojej kultury...
          Ja po kilku miesiacach nauki pojechalam do Wloch i tez zadzieralam nosa ze
          umiem sie dogadac i ze ZNAM wloski. Teraz jednak - po 3 latach nauki (mimo ze z
          dogadaniem sie na dowolny temat nie mam wiekszych trudnosci), nie uwazam ze
          znam ten jezyk wystarczajaco. Troche pokory!
        • daisy123 Re: la seniorina belle parole 03.12.03, 23:01
          Czasami lepiej liczyc sie z opinia nieznajomych niz przyjaciòl, a tym bardziej
          Wlochòw nalezacych ogòlnie (podkreslam to ogòlnie) do ludzi nie znajacych
          jezykòw obcych. Bywajac wiele lat temu we Wloszech zawsze wzbudzalam
          zdziwienie: gdy mòwilam po wlosku, ze mòwie po wlosku, gdy mòwilam w innych
          jezykach, ze nie znam wloskiego.
          Pisanie o kobiecej niezawisci itd. to chyba nie miejsce tutaj. Kazdy z nas z
          osobna chece sie podzielic swoimi spostrzezeniami, radami itd. i wierze, ze
          robi to ze szczerego serca.
          • marghe_72 Re: la signorina "belle parole" 03.12.03, 23:35
            Cały wic w tym, ze Włosi pochwalą kazdego, kto umie powiedziec "buongiorno"
            czy "grazie" w odpowiednim momencie, a jak jest w stanie sklecic "salve, come
            sta?" to już wpadają w zachwyt nad naszymi zdolnościami jezykowymi.. przez co
            tak bardzo ich lubie.. ale nie polegam na Ich zdaniu..
            M.

      • maggie-c Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 03.12.03, 23:49
        o rety, co za afera! Widzisz gsiwiec wszystkie pisalysmy jak mowi daisy bardzo
        szczerze i nie z zawisci jak twierdzisz ale po to abys zdala sobie sprawe z tego
        ze NAUCZYC (podkreslam nauczyc) sie jezyka w miesiac jest niemozliwoscia.
        Gdybys od poczatku napisala ze 'potrafisz sie porozumiec' a nie 'nauczylas sie'
        nie byloby zadnej dyskusji. Mnie osobiscie sprowokowalo uzycie slowa 'inc...'
        poniewaz choc ja tez czasem go uzywam w mowie potocznej gdy jestem
        wsciekla, nie uwazam zeby bylo odpowiednim na rzucanie nim tutaj ot tak 'aby
        sie wykazac', istnieja odpowiedniejsze odpowiedniki i warto o tym wiedziec.
        Rozumiem ze Wlosi Cie chwala, jest to na pewno mile i maja racje, ale nie
        siadaj na laurach lecz staraj sie dojsc powoli do perfekcji. Taka jest moja rada,
        zrob z nia co chcesz, ale nie przypisuj mi zawisci itd. bo jest mi obca. Rada
        zyciowa: nie oceniaj tak szybko ludzi ktorych prawie nie znasz...
        Aha, ja rowniez zrobilam blad - mialo byc oczywiscie 'correttezza
        grammaticale' :-)
        buona notte a tutte
        • ilecka Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 04.12.03, 18:14
          podpisuje sie pod poprzedniczkami...
          dodam tylko, ze czlowiek uczy sie przez CALE ZYCIE, i przynajmniej ja(nie wiem
          jak inni) chyba nigdy nie odwazylabym sie powiedziec ze nauczylam sie calego...
          nie wiem czego, albo ze wiem wszystko na temat...
          ja przyjechalam do wloch po 5 latach nauki wloskiego, i myslalam ze go umiem
          super(1° miejsce w egzaminie wstepnym na uniwersytet we florencji to byl moj
          WIELKI SUKCES<--nie chwalac sie :P), ale sie mylilam, bo ucze sie caly czas, i
          chyba nigdy nie przestane... a o komplementach wlochow to juz lepiej nie
          mowmy... albo lepiej: przymrozmy na nie oko... trzeba miec troche dystansu do
          wszystkiego

          pozdrowka
          iwona
          • maggie-c Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 04.12.03, 18:32
            tak Ilecka, bardzo slusznie, cale zycie! Co jakis czas wyskakuje cos czego nie
            wiem, nowe slowa, nowe zwroty itd. I jak to lubie, lubie wzbogacac
            dotychczasowa wiedze jezykowa, dokladac nowych sformulowan, wyrazow do tego co
            juz wiem, albo (czesto sie zdarza) odgrzebywac takie ktore znam ale, ktorych
            nie uzywam albo zapomnialam.
            • gsiwiec1 Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 04.12.03, 23:39
              w moim pierwszym poscie napisalam - jak ktos nie wierzy niech przeczyta - co
              nastepuje - "miesiac - ja juz mowie, a nawet nie bylam we wloszech tylko w
              madrycie i mieszkalam z wlochami ciagle sluchalam jezyka... nauczysz sie
              szybko bo to piekny i prosty jezyk pozdrawiam"... nie chcialam byc niemila ale
              po prostu sprowokowal mnie ton waszych wypowiedzi, na pewno niepotrzebnie...
              nigdy podkreslam NIGDY nie powiedzialam ze ZNAM wloski tylko ze mowie... a to
              jest prawda... a ze wloski jest latwy to tez jest prawda, ja naprawde nie
              zlapalam jeszcze innego jezyka w takim krotkim czasie, choc na pewno mial
              wplyw na to fakt ze mieszkalam z wlochami miesiac... natomiast nie wiem czemu
              sie z tego wywiazala taka straszna i dziwna dyskusja, nie bylo to moja
              intencja... jesli kogos obrazilam to przepraszam... i raczej to moj ostatni
              post na tym forum bo chyba jak jeszcze raz zajrze to mnie zlinczujecie...
              kurcze ale sie narobilo.... a jeszcze raz przeczytajcie moja pierwsza
              wypowiedz... i o co to wszystko?? scusa se ho scritto cosi.... baci,
              ciao ....gosia (angoscia :P)
              • maggie-c Re: ile czasu zajela Wam nauka włoskiego od zera? 05.12.03, 09:16
                ah, ale z Ciebie obrazalska! Zupelnie niepotrzebnie utrudniasz sobie zycie.
                Widzisz ta dyskusja wyniknela przede wszystkim z powodu uzycia trybu
                dokonanego 'nauczylam' oraz wloskiego 'imparare' i wierz mi nikogo intencja nie
                bylo obrazanie nikogo (jeli nie twoja w poscie o bandzie obcych itd....)
                Nikt tu nigdy nikogo nie zlinczowal, forum jest dla wszystkich a to jest jedno
                z niewielu forum gw naprawde na wysokim poziomie i jest tu ogolnie swietna
                atmosfera. mam nadzieje ze bedziesz zagladac mimo wszystko.

                a propos ile tu jest dziewczyn o imieniu gosia? ja tez!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka