Dodaj do ulubionych

nostryfikacja - dokumenty - pomozcie!

08.11.07, 18:06
Hejka! Dostalam pismo z Uniwersytetuw Urbino w sprawie dokumentow
potrzebnych do nostryfikacji. Oni maja swoje nazewnicto,a ja do
konca jestem pewna o jakie dokumenty chodzi, mianowicie:

1) diploma originale di scuola secondaria; - rozumiem ze chodzi
tu o swiadectwo maturalne szkoly sredniej
2) diploma di laurea in originale - dyplom w twardej okladce (?)
3) certificato di laurea con l’indicazione degli esami
sostenuti, data e voto -rozumiem ze spis przedmiotow z ocenami z
egazminow, ale ten certyfikat ?
4) certificato dell’Università straniera attestante l’effettiva
immatricolazione al I anno di corso di laurea nonché la frequenza in
loco degli studi e degli esami sostenuti. Nel caso dei paesi
extracomunitari tale certificazione dovrà essere accompagnata da
un’attestazione della locale Rappresentanza Diplomatica da cui
risulti che lo studente ha effettivamente soggiornato nel paese
scelto per i propri studi per tutto il periodo corrispondente alla
durata degli stessi (certificato dei flussi migratori); - tu nie mam
pojecia
5) programmi degli esami superati - zaliczone egzaminy


Wyprowadzcie mnie z bledu, jak gdziesz sie myle i powiedzcie,
prosze, o jakie konkretnie dokumenty im chodzi.
Obserwuj wątek
    • julie_bella2001 Re: nostryfikacja - dokumenty - pomozcie! 08.11.07, 21:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10307&w=34857006&v=2&s=0
      Tu masz calutki watek i jeszcze wiecej.
      diploma di laurea in originale - dyplom w twardej okladce
      dyplom w oryginale a nie odpis

      certificato di laurea con l’indicazione degli esami
      > sostenuti, data e voto -rozumiem ze spis przedmiotow z ocenami z
      > egazminow, ale ten certyfikat
      chodzi po prostu dyplom a dalej dokladnie to tak jak zrozumialas

      Ale bez dobrej znajomosc jezyka to daj sobie na razie spokoj z
      nostryfikacja. Nostryfikacja czesto wymaga zdawania niektorych
      egzaminow po wlosku a czasem napisania nowej magisterki.
      Pozdrawiam
      • testardo Re: nostryfikacja - dokumenty - pomozcie! 08.11.07, 23:33
        Ah, widze, ze moj watek juz zarichiwizowany, a nie jest zupelnie uaktualniony.
        Stanelo na tym,ze po kilku jeszcze dzwinych akcjach na uczelni rektor wydal mi
        zgode na zapisanie sie na..... pierwszy rok studiow!!! I ze jak bede miala
        szczescie to moze mi wiekszosc egzaminow zalicza i nie bede musiala chodzic na
        zajecia. Oczywiscie kazdy semestr slono platny i nostryfikacje mialabym po
        minimum 5 latach.
        Jakoze oczywistym jest,ze doszlo do nieporozumienia wkurzylam sie i postanowilam
        olac sprawe proszac o oddanie mi moich dokumentow (co gdybym sie nie wyklocila
        musialoby odbyc sie poprzez kolejne pismo do rektora opatrzone znaczkiem
        skarbowym). udalo sie odgrzebac moje dokumenty i jakiez bylo moje zdziwienie gdy
        dostalam luzne kartki, niektore z poobrywanymi rogami,tlumaczenie przysiegle z
        tymi specyficznie zagietymi przypieczetowanymi rogami stron, apostille,
        przewiazana sznurkiem i zalakowana karta przebiegu stodiow z uczelni.... alez co
        tam, swietosci ponad sekretariat uczelniany nie ma. Gdy wyrazilam swoje
        oburzenie zniszczeniem moich dokumentow pan powiedzial z mina jakbym byla
        niewiadomo jak upierdliwa furiatka, ze "przeciez musieli zrobic fotokopie"
        Szkoda gadac, utwierdzilam sie tylko w slusznosci swojej decyzji.

        Nie wiem dlaczego logicznym mi sie zdawalo, ze jak nostryfikacja to tylko na
        uczelni - na szczescie wyszperalam,ze w moim przypadku moge nostryfikowac dyplom
        czy tez raczej "uznac moj stopien naukowy" we Wloskim Ministerstwie
        sprawiedliwosci, co tez uczynilam. Praktyka w toku, na poczatku grudnia ma byc
        wiadomo co postanowili. Jednak juz przy skladaniu dokumentow uprzedzili mnie, ze
        moze byc problem ze wzgledu na brak tego szczegolowego przebiegu studiow (tzn.
        przez cale piec lat, jaki byl temat poszczegolnych zajec!), ktorego moja
        uczelnia oczywiscie nie tworzy.
        Nicto, zobaczymy, trzymajcie kciuki!
        • citronella1 Re: nostryfikacja - dokumenty - pomozcie! 09.11.07, 10:25
          Hejka, ja sie poddalam. Przeszlam caly dlugi proces nostryfikacji,
          kilka miesiecy temu otrzymalam werdykt - szanowna komisji zaliczyla
          mi 3 lata studiow (czyli laurea breve) i musialabym zrobic w calosci
          2 lata laurea specialistica.
          No coz, nie spodziewalam sie, ze tak sie to skonczy - wiec wybralam
          sie na rozmowe z kierownikiem komisji ds uznawania dyplomow:)
          To co w tym wszystkim mnie najbardziej zabolalo - fakt ze wydali
          taka sama decyzje w stosunku do mnie i dziewczyny z Tunezji (ktora
          nota bene nie skonczyla chemii tylko matematyke z elementami chemii
          3 letnia) na uniwersytecie w kraju z poza Unii Europejskiej!
          Ja natomiast skonczylam chemie 5 letnia, pracowalam 5 lat na uczelni
          jako wykladowca chemii, mam cala dluga liste publikacji naukowych,
          udzialy w zjazdach naukowych itp.
          Zaskoczony moja wizyta smutny pan profesor nie wiedzial jak wybrnac
          z sytuacji i powiedzial mi, ze w takim razie bedzie mi bardzo latwo
          skonczyc te 2 lata chemii specjalistycznej, lacznie ze wszystkimi
          laboratoriami ( na tym uniwerku maja okolo 5 studentow na
          specjalizacji, czyli zwiekszylabym im liczbe studentow;))
          Ja niestety pracuje na pelnym etacie i tak naprawde ta nostryfikacja
          nie jest mi potrzebna do niczego, wiec podziekowalam smutnemu panu
          profesorowi ( w internecie nie znalazlam jego dorobku naukowego -
          szkoda bo chcialam zobaczyc jego osiagniecia).
          W dziekanacie pod decyzja komisji ds uznawania dyplomow napisalam,
          ze nie zgadzam sie z ich decyzja i odebralam moje dokumenty. Po 3
          miesiacach zwrocono mi koszty ktore ponioslam.
          • daisy123 Re: nostryfikacja - dokumenty - pomozcie! 11.11.07, 11:02
            citronella1: czy jest mozliwosc odwolania sie od decyzji? Moze
            zainteresowalabys kogos wyzej werdyktem wydanym przez komisje
            uniwersytecka? Zal mi Ciebie bardzo, ze w takim kierunku poszly
            sprawy, bo pomimo tego, ze uznany dyplom nie jest Ci potrzebny to
            jednak byloby fajnie gdybys mogla i we Wloszech uzywac tytulu
            magistra. Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka