Dodaj do ulubionych

do mieszkajacych tam juz jakis czas

11.11.03, 14:54
Witam serdecznie!
Jak dobrze pojdzie to dolacze do waszego grona za kilka miesiecy.
Zamieszkamy prawdopodobnie w okolicach Trento. Jak w polnocnych Wloszech
wygladaja ceny wynajecia mieszkan czy domu, jakie sa koszty zycia,
jakie placi sie podatki, co z ubezpieczeniem zdrowotnym, przedszkolem itp.
I jeszcze jedno, nie mieszkamy w Polsce od 5 lat i w sumie nie dorobilismy
sie jeszcze tam niczego (to co mamy teraz zostawiamy bo transport z Japonii
nie wchodzi w gre), w zwiazku z tym porownujac ceny polskie i wloskie czy
jest cos co warto kupic w kraju i przewiezc do Wloch, czy dac sobie z tym
spokoj i urzadzac sie na miejscu - kolejny juz raz...

bardzo serdecznie pozdrawiam i z gory dzieki za pomoc
Ania

Obserwuj wątek
    • maggie-c Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 13.11.03, 17:54
      anya, nikt Ci nie odpisuje...
      ja dzis rano napisalam dlugi post ale mi go zjadlo...
      postaram sie odtworzyc.

      ciekawa jest Twoja przeprowadzka z Japonii. Napisz dlaczego w Japonii i
      dlaczego do Wloch? Czym sie zajmujesz?

      Ja mieszkam w centrum Italii, Pesaro - Marche.
      Nie znam realiow Trento, ktore moga sie roznic od tutejszych.

      Pierwsza sprawa - wynajem. Jest ogolnie bardzo drogo. Rodziny lub pary na
      stalym miejscu zamieszkania zamiast placic komus za nie wlasne mieszkanie, wola
      wziac kredyt i zakupic wlasne. Robi tak wiekszosc. Ceny wynajmow roznia sie
      zaleznie od miejsca, tak np. w centrum Pesaro mozesz zaplacic 700-800 euro za
      mieszkanie jakies 60-70 metrow (strzelam troche w przyblizeniu) a na
      peryferiach moze to byc 500 euro za to samo.

      Koszty zycia... hm oczywiscie wszystko zalezy. Od tego ile sie zarabia, jakie
      sie ma oczekiwania i gdzie sie mieszka. Ogolnie na pewno splacanie kredytu lub
      placenie wynajmu znacznie ukroca mozliwosci, ale pracujac w dwojke ze srednia
      pensja powinno sie zyc przyzwoicie.

      Podatki i opieka zdrowotna - napisze pozniej wieczorem w domu....
      • anya.s Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 01:06
        Hej Maggie!

        Dzieki za odzew! Mieszkamy w Japonii dlatego ze maz konczyl tu magisterke i
        niedlugo bedzie bronil doktorat. W Trento ma kontrakt na 3 lata jako post doc.
        Nie wiem czy na 3 lata warto cos wynajac czy lepiej kupic i potem sprzedac...
        Jesli chodzi o nasze zycie to nie mamy wygorowanych oczekiwan. Zyjemy z jego
        stypendium + oboje uczymy angielskiego + dodatkowo mam szkole gotowania
        (polskiego:). Teraz staramy sie cos zaoszczedzic, ale wczesniej jak tylko cos
        sie odlozylo wydawalismy wszystko na podroze - dalsze i blizsze.
        Nie wiem czy znajde prace, zwlaszcza na poczatku, bo nie znam wloskiego ani
        troche. W Japonii udalo mi sie znalesc cos do roboty, jak juz w miare
        opanowalam jezyk, ale mam nadzieje ze wloski jest latwiejszy niz japonski, bo
        do dzis walcze z "krzakami".

        dzieki raz jeszcze, czekam na dalsze informacje

        pozdrowienia Ania
        • makda Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 10:06
          ..no to ja sie dopisze. Ja mieszkam na polnocy, w Lombardii, a tu ceny mieszkan
          sa w ogole nieziemskie (wynajem kawalerki od 800 euro, mieszkanie 70 m kw 450
          tys euro).
          Dla osob, ktore maja pozwolenie na pobyt ubezpieczenie zdrowotne jest
          bezplatne. Co do reszty cen: da sie zniesc, ceny jedzenia np sa troche wyzsze
          niz w Polsce, ale ogolnie "normalne" szczegolnie jesli nie mieszka sie w
          centrum Mediolanu...
          No coz.. mysle, ze zyje sie ogolnie bardzo niezle, ale przezyjesz swoisty szok
          kulturowy (z Japonii do Wloch!!). Pytaj dalej, postaramy sie odpowiedziec!
          • krycha75 Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 20.02.04, 16:03
            Mieszkania w Milano duzo kosztuja ale zeby az tyle to chyba przesada. 450 tys.
            za 70 mkw.? Znajoma kupila (w miare centrum) 70 mkw za 200.000, bez potrzeby
            robieni remontum, wejsc i mieszkac, na ostatnim pietrze z tarasem. Natomiast co
            do wynajmu to sie zgadzam.
            • makda Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 20.02.04, 16:12
              No to powiem, ze miala WIELKIE szczescie. Albo to mieszkanie jest na
              przedmiesciach..
              Wiele osob z pracy szuka teraz mieszkania i w centrum (Porta Romana, Corso
              Vercelli, Piazzale Lima) za 200 tys znajduje sie najczesciej kawalerki.. Ale
              jak widac, okazje sa.
              • daisy123 Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 20.02.04, 22:11
                To i ja powiem, ze miala wielkie szczescie. Ceny w centrum Mediolanu sa takie,
                ze sie o nich nie mòwi, bo normalnego czlowieka nie stac na kupienie
                mieszkania. Im dalej od centrum ceny spadaja, ale i tak sa czesto niedostepne
                na normalna kieszen. Ja mieszkam w tzw. hinterlandzie /w linii prostej jestesmy
                8km od Piazza Duomo/ i ceny w nowym budownictwie osiagnely tutaj 3000euro za
                m2. Wystarczy przejsc 2 kroki do Qarto Oggiaro (dzielnica Mediolanu) i ceny sa
                duzo ale to duzo nizsze chociaz to Mediolan. Zalezy wiec tez i od dzielnicy czy
                tzw. lepsza czy tez gorsza. Czesto ceny mieszkan sa w miare normalne, ale za to
                spese condominiali sa tak wysokie, ze miesieczne utrzymanie mieszkania kosztuje
                tyle co czynsz placony przy wynajmowaniu.
        • dorrit Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 10:06
          Przedszkola: do 3 lat sa zlobki (asilo nido), od 3 lat tzw. scuola
          dell'infanzia, dawniej scuola materna - taka szkola dla dzieci. Zeby dostac sie
          do panstwowej trzeba gdzies do kwietnia zlozyc podanie. Miejsc brakuje, role
          gra m.in. roczny dochod rodziny oraz czy oboje rodzice pracuja (i czy na caly
          etat, czy na pol). Liczba miejsc jest rozna w kazdym miescie, wiec znowu sama
          sie bedziesz musiala dowiadywac, jaka jest sytuacja w Trydencie. Czesne jest
          naliczane w zaleznosci od dochodu i wg mnie wcale nie jest niskie. Poza tym sa
          oczywiscie zlobki i przedszkola prywatne. Ogolnie wole panstwowe, ale np. moje
          dzieci chodza do prywatnego, w przyszlym roku skladamy podanie o panstwowe
          i "czekamy na zmilowanie".
          pozdrawiam
          • dorrit Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 10:15
            Moj poprzedni post to byl dalszy ciag, poczatek mi "zjadlo", a oto on:
            Co do kwestii wynajem/kupno - zgadzam sie z maggie-c.
            Ubezpieczenie zdrowotne panstwowe bedziecie mieli automatycznie (na marginesie
            uwazam, ze opieka zdrowotna panstwowa jest tu lepsza niz prywatna, przynajmniej
            jesli chodzi o szpitale), jako ze maz bedzie mial prawo pobytu (nie wiem tylko,
            czy z motywem "studia" czy "praca") a Ty prawo pobytu na laczenie rodzin.
            Gorzej z praca legalna dla Ciebie, ale tu sama dowiesz sie w Questurze
            odbierajac swoje prawo pobytu, czy zezwala ono na prace; po wejsciu PL do UE
            niestety we Wloszech bedzie 2-letni okres przejsciowy nie zezwalajacy Polakom
            na legalna prace. Uczenie angielskiego to zajecie poplatne. Mam wrazenie, ze
            niezaleznie od posiadania swiadectw upowazniajacych do uczenia ang. preferuja,
            jesli sie jest "native" (czyli "madrelingua").
            Mam daleka kolezanke w Trydencie (Trento), popytam, jakie sa ceny wynajmu, moze
            odpowie...
            pozdrawiam!
          • dorrit Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 24.11.03, 11:24
            Ja mysle, ze w tym galimatiasie co do cen przedszkoli blad polega na tym, ze
            myslimy "zlobek" a mowimy "przedszkole", bo i jedno i drugie to "asilo", tyle
            ze zlobek to "asilo nido"; moje dzieciaki chodza do zlobka a czasem potocznie
            ktos mowi, ze chodza do "asilo" albo do "nido" bo i tak wiadomo o co chodzi,
            granica tu jest wiek dziecka. My placimy 180 euro za dziecko, sa w zlobku do
            godz. 12:30 bez obiadu (jak sa zdrowe).
    • maggie-c Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 12:17
      kochane dziewczyny! wczoraj obiecalam anyi dalsze informacje jednak wczoraj
      wieczorem wybralismy sie do nowo otwartej osterii gdzie je sie tylko pesce,
      wrocilam pozno i nie chcialo mi sie zagladac do kompa... same rozumiecie...

      przedszkola sa dosc drogie, ja jeszcze nie mam dziecka, ale moja kolezanka
      chciala poslac w tym roku- zaspiewano jej 310 euro miesiecznie...

      opieka zdrowotna, fakt panstwowa jest ok jednak specjalistyczne wizyty czesto
      koncza sie prywatnie, poniewaz jest szybciej. Na poczatek, gdy bedziecie miec
      juz zameldowani bedziecie mogli wybrac sobie lekarza ogolnego - rodzinnego
      (medico di famiglia), do ktorego chodzi sie bezplatnie po konsultacje, recepty.
      On w razie potrzeby skieruje Cie do specjalisty, zadba abys okresowo wykonywala
      podstawowe badania (moj bardzo o to dba, trzyma nas pod kontrola!) Do
      specjalisty lub na badania idziesz albo do szpitala albo prywatnie, sa tacy
      ktorzy maja podpisane umowy z 'mutua' (cos w stylu kasy chorych) i wtedy
      placisz (tak jak zreszta i w szpitalu) tzw. ticket - czyli jakas tam czesc
      kosztow. Jesli np. wolisz lub jestes zmuszona isc prywatnie placisz oczywiscie
      wiecej. Ja mam bardzo dobre dosiwadczenia z opieka zdrowotna, specjalisci do
      ktorych chodze sa bardzo dobrzy, przykladowe koszty np. wizyta okulistyczna -
      70 euro. lekarstwa niektore sa bezplatne, na niektore jest ticket itd.
      Aha, dentysta jest dosc kosztowny, leczenie zeba wynosi mnie jakies 90 euro.
      Wszystkie dodatkowe koszty mozna oczywiscie odliczyc od podatku, w tym
      przypadku corocznie sklada sie tzw. modello 730 (mowie z perspektywy
      osobymajacej pracodawce). zwroty znajdujesz w lipcowej busta paga twojego
      pracodawcy.

      Mam nadzieje ze spodoba Wam sie zycie tutaj, ale ostrzege Cie ze pewnie nie uda
      Ci sie otworzyc szkoly kuchni polskiej, Wlosi jedza tylko italiano. Mysle
      jednak ze i Ty staniesz sie wielka fanka tutejszego jedzenia, ktore jest
      wspaniale.
    • anya.s Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 13:36
      Dziewczyny

      Dzieki wielkie za mnostwo informacji bardzo dla nas cennych, bo wiadomo na
      poczatek kazda rada jest na wage zlota. Cieszy nas wyjazd do kolejnego kraju,
      lubimy wyzwania ale wiadomo ze lepiej wiedziec cos o kraju do ktorego sie
      jedzie.
      Kuba (moj maz) bedzie mial kontrakt na 3 lata - z perspektywy czasu wiem jak
      szybko potrafi to zleciec. Pisalyscie o wysokich kosztach wynajmu, nie wiem
      jednak czy warto kupowac jakies mieszkanie na ten czas (jako lokate kapitalu),
      bawic sie w kredyty i potem to sprzedac. Pewnie placi sie podatki od kupna i
      sprzedazy, wiec mozna nic nie zyskac a i stracic... Moze cos wiecie na ten
      temat.
      Myslalam tez o ewentualnych zakupach w Polsce przed przeprowdzka - co warto
      kupic, z czym dac sobie spokoj - doradzcie jesli mozecie. Do Japonii
      przyjechalismy z 20 kg jak to w samolocie bywa i urzadzalismy sie praktycznie
      od zera, wiec mamy juz jakas wprawe, ale wasze wskazowki na pewno sie
      przydadza.

      Nasz synek niedlugo skonczy 3 lata, wiec nie jest to wiek w ktorym musze
      poslac go do przedszkola, ale myslalam ze bedzie mu pasowalo otoczenie
      rowiesnikow i szybciej sie wciagnie we wloskie klimaty.

      I jeszcze jedno pytanie juz od Kuby - wiem ze pracujecie, jak wiec wygladaja
      uklady w pracy - wspolpracuje sie, mozna na kims polegac, czy kazdy ma tylko
      swoja dzialke?

      jeszcze raz dzieki, pozdrawiamy serdecznie z cieplej, jesiennej Japonii

      Ania, Kuba i Rys
      • gran.it Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 14.11.03, 22:43
        Ciao
        Co prawda nie jestem dziewczyna ale postaram sie podac Ci troche wiadomosci o
        Wloszech i o Trento.
        Wlochy jak moze juz wiesz sa panstwem mocno podzielonym pod wzgledem
        terytorialnym i ludnosciowym.
        Mozna wyodrebnic trzy podstawowe regiony :
        polnocny - Piemonte z Turynem , Lombardia z Mediolanem , Trentino Alto Adige z
        Trento , Veneto z Wenecja.
        srodkowy - miej wiecej od Boloni do Rzymu
        poludniowy - Od Neapolu po Sycylie.

        Regiony te sa mocno zroznicowane klimatycznie , etnicznie i ekonomicznie .
        Trento jest stolica prowincji ( polskie wojewodztwo ) jednej z najbogatszych
        we Wloszech.Jest silnie powiazane z Austria - Tyrolem i jej kultura.
        Pracowalem razem z rdzennymi "Trentini-ami" i musze im wystawic bardzo dobre
        swiadectwo.Sa pracowici , sumienni i dokladni.
        Sa prostolinijni , szczerzy ,sympatyczni i uczciwi.
        Nie sa tak wylewni jak Polacy czy tez poludniowi Wlosi ale jak sie do kogos
        przekonaja i mu zaufaja to nawiazuja sie trwale przyjaznie.

        Jezeli planujecie pobyt tylko na trzy lata to nie myslcie o kupnie mieszkania.
        Kupujac pierwsze mieszkanie we Wloszech placi sie 4% podatku VAT (IVA).
        Ta znizka na podatku przysluguje tylko w przypadku mieszkania w ktorym ma sie
        stale i glowne miejsce zamieszkania.W innych wypadkach placi sie 20%.
        Osoba ktora sorzystala ze znizki nie moze sprzedac mieszkania przez 5 lat ,
        chyba ze doplaci roznice - 16% podatku.Co najwyzej mozna sprzedac i kupic inne
        na tych samych zasadach w ciagu roku.

        Pytasz co mozna wziasc ze soba z Polski ?
        Jezeli jezdzicie na nartach to kombinezony , narty , buty itp.
        Trentino to stolica tras narciarskich.
        W promieniu kilkudziesieciu kilometrow sa takie miejscowosci jak :
        Madonna di Campiglio , Val Gardena , Cortina d'ampezzo.
        Jezeli nie jezdzicie to polecam goraco wykorzystac szanse na nauczenie sie.

        Co do klimatu to zimy sa oczywiscie dosyc ostre jak na wloskie warunki.
        Ale dla Polaka sa bardziej uciazliwe letnie upaly - Czerwiec - Lipiec.
        Trento jest otoczone przez lancychy gorskie ktore utrudniaja przeplyw masy
        powietrza ktore rozgrzane do 40°C i przy wilgotnosci ponad 90% powoduje ze
        oddycha sie jak ryba wyjeta z wody .

        Kuchnia - ta tradycyjna troche zblizona do austryjackiej i w konsekwencji do
        polskiej .
        Oczywiscie makaron na pierwszym miejscu , ale tez duzo miesa przyzadzanego na
        rozne sposoby.
        Jest tez duzo dobrych restauracji gdzie mozna zjesc typowe wloskie potrawy:
        pierwsze dania , ryby , owoce morza , pizza itp.
        Trento slynie z jablek - duzo Polakow przyjezdza w sezonie do zbierania ,
        wina , specku - szynka wedzona .

        A na koniec dodam ze traficie do najbardziej "europejskiego" miasta we
        Wloszech,dobrze zorganizowanego , czystego i co wazne - bogatego.

        Powodzenia



          • anya.s Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 15.11.03, 02:59
            Jeszcze jedno wazne dla nas pytanie.
            Co myslicie o zakupie auta - lepiej w Polsce czy we Wloszech. Jak wygladaja
            ceny samochodow uzywanych? Orientacyjnie tylko oczywiscie.
            Czy mozna miec tez zarejestrowane auto w Polce (chodzi mi o papiery, podatki
            itp). No i skoro juz o motoryzacji to jak podrozujecie do kraju?

            dzieki raz jeszcze za pomoc - jesli macie ochote to zapraszamy Was wszystkich
            na japonska impreze jak juz tam bedziemy

            Ania
            • gran.it Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 16.11.03, 11:14
              5000 - 7000 Euro kilkuletnie do 1400cc
              7000 - 12000 Euro kilkuletnie do 2000cc sredniej klasy np.Fiat,Citroen,Renault
              itp.
              3000 - 5000 Euro 8-10 lat do 1400cc
              Auta niemieckie Polo,Golf,Passat drozsze o 20-30%.

              Przy zakupie mozna zalozyc ze licznik kilometrow zostal cofniety o 30-50%.
              Najlepiej kupowac w duzych punktach gdzie daja gwarancje na pol roku bo
              moze sie zdarzyc ze ma ukryta jakas wade albo prywatnie od znajomych.
              No , moze w Trento wyglada to troche lepiej.

              Po zameldowaniu sie we Wloszech mozna jezdzic samochodem z polska rejestracja
              przez 6 m-cy.Pozniej trzeba przerejestrowac i ubezpieczyc sie we Wloskiej
              agencji.
              Prawo jazdy wloskie mozna dostac automatycznie jezeli prawo jazdy polskie
              zdobylo sie po dacie podpisania umowy miedzy Polska i Wlochami , nie pamietam
              dokladnie ok. 1997-98.
              W przeciwnym razie trzeba zdawac egzamin z teorii (po wlosku) i praktyki.
              Nie wiem czy od maja po przystapieniu Polski do uni bedzie to jeszcze
              obowiazkowe ale mysle ze tak.

              Stawka ubezpieczeniowa i podatek drogowy zaleza od pojemnosci i mocy silnika ,
              i jest rozna w kazdym miescie i regionie.
              Jako nowi ubezpieczeni zaczynacie od najwyzszego bonusa i dla samochodu
              ok.1600cc moze wynosic 800-1000 Euro rocznie.

              Dojazd do Polski :

              1.Samochodem :
              W zaleznosci od docelowego regionu Polski mozna wybrac 3 glowne trasy :

              Niemcy - Berlin - Swiecko - Poznan/Szczecin/Gdansk
              ( najlepsza droga,autostrada do samej Polski)

              Niemcy - Drezno - Zgorzelec Wroclaw/Zielona Gora/Lodz

              Austria - Wieden - Slowacja - Cieszyn - Krakow/Katowice
              (najgorsza trasa , autostrada tylko do Slowacji

              Uwagi : Unikac jazdy w sobote , niedziele i przed swietami bo
              mozna utkwic w korkach w Niemczech.
              Odradzam tuz przed 24 grudnia ze wzgledu na mozliwosc sniegu
              i kolejek na Polskich granicach.

              2.Autobusem

              Najtaniej ale bardzo meczace szczegolnie jak jest komplet.
              Przejazd srednio ok. 20 godz.

              3.Pociagiem

              W zaleznosci od docelowego miasta w Polsce z co najmniej 1 przesiadka.

              4.Samolotem
              Z Trento trzeba dojechac do Mediolanu - Malpensa ( ok.300 km.)
              Najlepiej pociagiem bo za samochod trzeba placic parking ok.15 Euro za dobe.
              Cena biletu lotniczego ok.200 Euro.
              Chyba wszyscy we Wloszech mamy nadzieje ze otworza wreszcie jakas linie
              low cost do Polski.

              Jezeli potrzeba Wam jeszcze innych informacji to chetnie Wam ich udzielimy.

              Ciao















            • paszis Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 17.11.03, 15:00
              anya.s napisała:

              > Jeszcze jedno wazne dla nas pytanie.
              > Co myslicie o zakupie auta - lepiej w Polsce czy we Wloszech. Jak wygladaja
              > ceny samochodow uzywanych? Orientacyjnie tylko oczywiscie.
              > Czy mozna miec tez zarejestrowane auto w Polce (chodzi mi o papiery, podatki
              > itp). No i skoro juz o motoryzacji to jak podrozujecie do kraju?
              >
              > dzieki raz jeszcze za pomoc - jesli macie ochote to zapraszamy Was wszystkich
              > na japonska impreze jak juz tam bedziemy
              >
              > Ania

              Ceny aut mozesz zobaczyc tu www.autoscout24.it/

              Pozdrawiam..
              Pasza
              • daisy123 Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 19.11.03, 23:26
                Chyba ci juz wszystko inni napisali. Zapomniano Ci napisac, ze w Trento mòwia
                bardzo dziwnym dialektem (bliskosc Austrii daje sie we znaki). Ceny sa dosyc
                wysokie, ale nie bija pod tym wzgledem Lombardii. Ktos Ci napisal, ze za
                prywatne przedszkole trzeba zaplacic ponad 300 euro....wydaje mi sie , ze to
                duzo za duzo. Moja còrka chodzi do prywatnego przedszkola pod Mediolanem i
                place 105 euro miesiecznie (doszly do tego roczne oplaty za zajecia
                dodatkowe/nie sa obowiazkowe/ typu angielski, muzyka, gimnastyka po 55 euro).
                Opieka zdrowotna to nie wyglada tak wesolo. Niby jest ten ticket, ale na wizyty
                specjalistyczne czeka sie dlugo. Ja ostatnio robilam badania i robiac je
                prywatnie przyspieszylam wszystko o 5 tyg. Zaplacilam niewiele wiecej, bo
                wizyte u kardiologa musialam i tak oplacic, ekografia kosztowala 10 euro wiecej
                i inne badanie byla ròznica 60 euro. Mojej còrce zamòwilam wizyte u ortopety -
                tylko dlateg, ze byla to wizyta kontrolna dano mi date za 3 tyg. , akurat dzien
                mi nie pasowal, wiec zaproponowano mi zmiane na...luty 2004. Opròcz tego za
                wiele lekòw trzeba placic - moja còrka na szczescie nie choruje, ale to co
                potrzebuje syropy czasem jakas masc placi sie i to duzo. Za spray do nosa
                zaplacilam 23 euro (cholera mnie wziela bo i tak placi sie podatek na sluzbe
                zdrowia).
                Ceny wynajmu mieszkan sa dosyc wysokie, ale i podatek jaki placi wlasciciel
                mieszkania scina z nòg (mòj stary ma kilka mieszkan i sklepy z czego placimy
                40% podatku i dlatego czesto lepiej nic nie wynajmowac, bo gdy sa jakies
                klopoty to i tak panswo wloskie ma gdzies podatnika).
                Milego pobytu tutaj.
                P.S. Chetnie sie zjawie na tej japonskiej imprezie. ciao!
                • maggie-c Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 19.11.03, 23:48
                  ciao daisy!
                  to ja pisalam o przedszkolu i to wcale nie prywatnym a comunale! To prawda,
                  choc to nie moje dziecko ale mojej bardzo bliskiej przyjaciolki. Zaspiewano jej
                  ponad 300 euro za miesiac. Mieszkamy w Pesaro.
                  Co do opieki to ja tez wole chodzic prywatnie bo jest szybciej, a jak juz sie
                  decyduje na wizyte to chce od razu. Ale lekarz rodzinny rozwiazuje wiele spraw,
                  musisz przyznac. Choc na pewno zalezy od lekarza... Jesli chodzi o lekarstwa
                  nalezy prosic lekarza o przepisywane lekow generici, ktore sa o tym samym
                  skladzie co te produkowane przez wielkie firmy farmaceutyczne, ale kosztuja
                  grosze.
                  buona notte! pisz czesto! ciao ciao!
                  • daisy123 Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 21.11.03, 23:46
                    Czesc!
                    Jak widac co region to sa ròznice i to znaczne. Mieszkam pod Mediolanem i wg
                    wszelkich sondazy to wlasnie tutaj zycie jest najdrozsze (ale i zarobki sa
                    najwyzsze, wiec sie ròwnowazy). Przedszkole za 300 euro miesiecznie to chyba
                    takie dla snobòw (przepraszam Twoja przyjaciòlke)gdzie od rana do wieczora a
                    wlasciwie popoludnia mòwi sie po angielsku. Odnosnie sluzby zdrowia - mysle, ze
                    bywa gorzej w innych krajach. Kto tutaj mieszka i chodzi od czasu do czasu do
                    apteki to wie, ze 50 euro zostawia sie tam za nic. Zdarza sie, se i mnie lekarz
                    sprawdza w komputerze, ktòry lek kosztuje mniej, ale wierzcie mi, ze spray do
                    nosa za 23 euro to mnie troche dobilo. Zeby bylo smieszniej po jakims czasie
                    poszlam do lekarza i zastalam w zastepstwie innego, ktòry poinformowal mnie, ze
                    ten spray to mi na nic nie jest potrzebny :)A tak w ogòle to sie wesolo tutaj
                    zyje.
    • aghis Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 22.11.03, 21:54
      przedszkola w SP kosztuja chyba ponad 300 E, nie chce sklamac, ale moja
      znajoma mowila mi o 450E, az nam obydwu nie chcialo sie wierzyc !! co zrobila,
      poprosila o zmniejszenie etatu w pracy, i miedzy mama, tesciowa i nia,
      rozkladaja sobie opieke nad Matteo
    • daisy123 Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 22.11.03, 23:32
      Mielismy udzielic rad przyjezdzajacej tutaj rodzinie i zrobila sie mala wymiana
      informacji o cenach przedszkoli itp. Mam nadzieje, ze Ania doceni nasze dobre
      serce, bo jak widzi kazda z nas pisze o swoich wlasnych doswiadczeniach i chyba
      to jest cenniejsze niz informacje turystyczne. Jak juz kiedys napisalam
      mieszkam pod Mediolanem (graniczymy z Mediolanem, ale mamy wlasne comune) i tak
      ogòlnie to jest bardzo droga miejscowosc. Dziwi mnie zatem, ze w innych
      miejscowosciach za przedszkola panstwowe kaza sobie tak duzo placic (chyba maja
      duze dziury w budzecie). Tutaj jest bardzo drogi zlobek, gdyz rata jest placona
      wg zarobkòw rodzicòw i bardzo duzo znajomych osòb ze zlobka rezygnuje. W
      przedszkolach panstwowych placi sie tylko za posilki dzieci. Nie wiem dokladnie
      ile to jest, ale jest to oplata ok.1,9 euro dziennie. Placi sie tylko za te
      dni, gdy dziecko jest w przedszkolu. W przedszkolach prywatnych placi sie za
      caly miesiac bez wzgledu na to czy dziecko chodzi czy tez nie.
      Ania pytala czy wyslac swojego malucha do przedszkola. Pewnie, ze tak. Mam
      nadzieje, ze nie bedziesz wydawac pòl pensji meza na przedszkole. Jak widzisz
      kazda z nas pisze Ci inne rzeczy, ale jak przyjedziesz tutaj to zobaczysz, ze
      wszystko zalezy od regionu gdzie mieszkasz.
        • dorrit Re: do mieszkajacych tam juz jakis czas 24.11.03, 11:25
          Ja mysle, ze w tym galimatiasie co do cen przedszkoli zamieszanie polega na
          tym, ze myslimy "zlobek" a mowimy "przedszkole", bo i jedno i drugie
          to "asilo", tyle ze zlobek to "asilo nido"; moje dzieciaki chodza do zlobka a
          czasem potocznie ktos mowi, ze chodza do "asilo" albo do "nido" bo i tak
          wiadomo o co chodzi, granica tu jest wiek dziecka. My placimy 180 euro za
          dziecko, sa w zlobku do godz. 12:30 bez obiadu (jak sa zdrowe). Kosztuja tak
          prywatne, jak i panstwowe, te ostatnie zaleznie od dochodu, ale i tak naliczaja
          sobie sporo nawet przy malym dochodzie, widzialam oficjalne tabele.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka