dzidzia_bojowa
28.11.11, 17:18
Nic mnie tak strasznie nie wpienia jak widok tych bonzów brzuchatych, tych mord zapijaczonych, tych pijawek co się przyczepiają do ekipy i wożą dupy a to na Igrzyska a to na mistrzostwa a to wreszcie na jakies tam zjazdy, na których nic się nie uchwala tylko się chla.
I cała ta gangrena jest na wszystkich poziomach: od młodzików po seniorów i zawodowców. Wszędzie są pieprzeni działacze, kurza ich wszędzie kopana morda, którzy niczego nie wnoszą do sportu poza mocno alkoholowym chuchem(vide knur Kręcina).
Kiedyś byłam idealistką. Poza czynnym uprawianiem sportu byłam takim młodzieżowym działaczem i z coraz większą rezygnacją patrzyłam, że oprócz mnie niewielu osobom zależy na etyce i rywalizacji fair play. W każdym razie rzuciłam to w cholerę bo już mi się niedobrze robiło od tego wszystkiego.
No i teraz znowu widzę jak nieusuwalni działacze, szlag by ich trafił, drwiąco patrzą na wszystkich z miną wszystko mówiącą: "gówno możecie mi zrobić". I minister Mucha gówno im zrobi, tym zapitym bykom spasionym.
Nie ulżyło mi