Dodaj do ulubionych

Nie lubię Świąt

29.11.11, 19:40
I tyle w temacie.
Bez tłumaczenia na razie...
Obserwuj wątek
    • oblocznosc Re: Nie lubię Świąt 29.11.11, 20:47
      A ja tak pół na pół. A szala sie waha, raz w ta, raz w tamta.

      Mafia swiat mnie osacza, tak mi sie skojarzylo. Wystawy swiateczne, dziewczyna w sklepie miala koszulke z napisem: "Marry Christmas"....
      • drzejms-buond Re: Nie lubię Świąt 30.11.11, 09:28
        To nie świąt nie lubimy!
        Święta są fajne, miłe, ładne, romantyczne, pachnące, czułe, błogie, dziecinne, radosne i...
        Nie lubimy tego co ludzie z nimi zrobili: napychanie kieszeni kasą, obłudne mizdrzenie się przy stołach, dzielenie się opłatkiem w pracy z osobami których na co dzień nie znosimy, wmawianie nam że musimy kupić coś bo inaczej nie będą nas kochać, przymusowe sprzątanie domu, zapraszanie ludzi/chodzenie z wizytą itp. Święta są fajne. Dają nadzieję że następne będą...
        po naszemu. Moje są! Wesołych Świąt! :-]
        • oblocznosc Re: Nie lubię Świąt 30.11.11, 09:45
          To nie tylko to. Cała otoczka wokol swiat jest, jaka jest i tego nie zmienimy, mozemy udawac, ze nie widzimy, co jest dosc trudne, albo sie z nia pogodzic. Nie lubie swiat z calkiem innych powodow, ale lubie ten czas tuz przed, gdy juz wsyztsko jest gotowe, gdy moge przysiasc w blasku swiec i choinki i powspominac magie, ktorej juz nie ma...
    • zielonooka38 Re: Nie lubię Świąt 30.11.11, 09:52
      ja się chyba tu nie nadajęwink
      ja KOCHAM ŚWIĘTA - pstrą choinkę, zapach kapusty, moja zwariowana rodzinę nawet kiedy mnie wkurzają, uwielbiam zaśnieżony cmentarz gdzie idę pogadać z Babcią i Mamą, uwielbiam tam pochlipać w rękaw młodszego brata i usłyszeć - no weź bo cie zaraz palnę jak nie przestaniesz ryczeć po czym podaje mi chusteczkę i przytula wink i nawet lubię jechać do nich te 500 km choć ostro klnę po drodze wink
        • kapitan_marchewa Re: Nie lubię Świąt 30.11.11, 16:49
          A już najbardziej mnie wkurzają ci żerujący na świętach.
          Od hipermarketów po tych zalinkowanych niesamowitych naciągaczy:
          allegro.pl/stroik-swiateczny-boze-narodzenie-i1944237561.html
          allegro.pl/stroik-swiateczny-boze-narodzenie-i1944237500.html
              • kapitan_marchewa Re: Nie lubię Świąt 30.11.11, 17:30
                Dzdziu, niektórzy są tak nakręceni i świrnięci na punkcie świąt, że kupią i te 4 sztuczne gałązki z bombką za 62 zeta.
                Być może na świeże świąteczne psie kupy też by się znaleźli chętni, bo to ŚWIĘTA.. smile
                Ciekawe czy już są kilometrowe kolejki po karpia.
                Choinka, karp i opłatek. Wszyscy się kochają i szczęśliwość ogólna nagła.
                Nienawidzę obłudy..
                        • kapitan_marchewa Re: Nie lubię Świąt 01.12.11, 19:06
                          Rozdawanie kart było...
                          Kto się z kim lubi, kto się nie lubi i takie tam.
                          Kochające się polskie patriotyczne rodziny, wszyscy się uwielbiają, są chrześcijanami.

                          Wigilia tzw (Podmoskowskije wieczeraaaa) jest losowana.
                          Zaproszeń kilka.
                          Trwa konkurs gdzie iść a gdzie nie...
                          Ja bym kurna casting zrobił, przetarg normalny. Z próbkami żarcia, z opisem dekoracji, planów na imprezę, listą gości.. Otwarcie 23.12, szybka decyzja kto wygrał...
                            • kapitan_marchewa Re: Nie lubię Świąt 04.12.11, 17:09
                              Ponieważ albowiem jestem leniwy z zasady, to zacytuję co o świętach napisałem w mailu jednym:

                              "Drażni mnie komercjalizacja. To już nie to co kiedyś. Teraz MUSISZ być szczęśliwy, ze są święta i kupować, kupować, więcej kupować..
                              Nawet Coca-Cola, pasta do zębów i płyn do kibla ma się kojarzyć z choinką i świętami. To mnie wkurza..
                              Znicze już od września, choinki i hmm świateczny nastrój już po 1 listopada(z przerwą na typowo polski tradycyjny Haloween). Szybkie nocne sprzątanie zniczy w nocy z 1 na 2 listopada. Już nowe święto, nowi klienci, nowa kasa. Zaraz po Bożym Narodzeniu Sylwester, potem(też typowo polska tradycja) Walentynki. I już od lutego kurczaczki i jajeczka, nowe święta....
                              Marudzę, wiem....
                              A poza komercjalizacją? Ma być rodzinnie i szczęśliwość ogólna. A dużo obgadywania, przycinków, plotek..Co będzie na stole, jaki wystrój, jakie prezenty..
                              A wujek Staszek to w tamtym roku mi kupił takie byle co..A ciotka Gienia tak schrzaniła karpia... A twój szwagier z Łęczycy ma nową plazmę, a do nas przyjdą na wigilię i zobaczą stary telewizor.."
              • ami_lii Re: Nie lubię Świąt 20.12.11, 16:17
                - Mam permanentne uczucie bycia wykorzystywaną. Siostra co roku twierdzi że skoro ona jako służba zdrowia pracuje do 23 grudnia, to absolutnie zwalnia ją to ze wszystkich obowiązków przedświątecznych takich jak sprzątanie, zakupy, mycie, pranie, odkurzanie, gotowanie etc. Jedyny obowiązek jakiego się łaskawie podejmuje to przywożenie i odwożenie 75 letniej babci. Co potem wszystkim wypomina. Ekhem, ja do 22 grudnia mam zajęcia, mamuśka też pracuje. Tyle że moje zajęcia polegają na "siedzeniu i obijaniu się" a mama pracuje "tylko 2-3 godziny dziennie". Co oznacza że możemy zająć się wszystkim, po czym ona wraca o 15-16 i twierdzi że jest ZMĘCZONA!!

                - pomimo że ja mam 23 lata a kuzyn który przyjeżdża na święta ma 18, to ja jestem uważana za "najmłodszą w rodzinie" i w związku z tym spada na mnie "odpowiedzialność" za "szukanie mikołaja" podczas gdy rodzice podkładają prezenty. Po czym wszyscy teatralnie się dziwią skąd wzięły się prezenty, a ja mam dziwić się najbardziej. Odkąd przestałam się nabierać na "Chyba widzę sanie na dworze" (albo coś w tym stylu), w konkretnym momencie jestem wysyłana do piwnicy/kuchni/łazienki/swojego pokoju by przynieść słoik ogórków/dodatkowe talerze/cokolwiek innego. Ja, nie kuzyn. Nie wiem czy to nie "zasługa" faktu że kuzyn zdążył już zrobić prawo jazdy, jechać po kilku piwach i stracić prawo jazdy w ciągu 2 miesięcy.

                - Mój wujek (którego na szczęście w tym roku ma nie być) ma dość spaczone poczucie humoru które obejmuje :

                a. opowiadanie o najnowszym wynalazku na niemieckiej budowie podczas jedzenia bigosu. Tym wynalazkiem jest przenośna toaleta.
                b. opowiadanie makabrycznych historii podczas jedzenia barszczu (rok temu była historia o śpiącym kotku którego wujek znalazł na strychu remontowanego mieszkania. Gdy wujek chciał go podnieść, kotek się rozsypał).
                c. analizowanie odcinków seriali kryminalnych, zwłaszcza tych w których kogoś oryginalnie zamordowano.

                - Jak uzgodnić kto ma myć talerze po kolacji bez pokazywania rodzinie że ja z siostrą się kłócimy? Organizujemy zmiany. Podczas jej zmiany nagle ona musi porozmawiać przez telefon, siąść do komputera albo po prostu "nic ci się nie stanie jak umyjesz wszystko". Wszelkie okazywanie oburzenia jest źle widziane.

                - Kupowanie rodzinie prezentów zgodnie z zasadą "Co im się spodoba" po to by dostać plastikowego aniołka (Ciocia), piżamkę w rozmiarze L (Babcia, ja noszę rozmiar S) i butelkę wina (Wujek który od 5 lat nie rozumie że w ogóle nie piję alkoholu. Na wszystkie okazje dostaję alkohol, bo "kiedyś musi mi przejść"). Aha, i usłyszenie od kochanej siostrzyczki że nie kupiła mi tego co chciała bo jej zdanie to by było marnowanie pieniędzy.

                - Rady od mojej babci jak znaleźć chłopaka : przekłuć uszy i kupić złote kolczyki. Skąd inaczej mężczyźni mają wiedzieć że jestem pełnoletnia?

                - Dodatkowo, zakazałabym puszczania w telewizji polskich wersji znanych świątecznych hitów. Bądź puszczania znanych świątecznych hitów w wersji Justina Biebera. (All i Want for christmas w w wersji Biebera - czy może być coś gorszego?)
                • tygrysgreen Re: Nie lubię Świąt 21.12.11, 21:50
                  Amili, pięknie marudzisz
                  bez względu, ile w tym co napisałaś jest prawdy, należy ci się specjalne miejsce na tym forum

                  specjalne dzięki za formę. punktowanie i enterki w dół. takie długie a dało się czytać
    • pendzacy_krolik Re: Nie lubię Świąt 08.12.11, 17:38
      tez nie lubie, i na szczescie w tym roku nie musze ich przygotowywac. tylko jak przezyc te cala sztuczna atmostere przed i w trakcie?
      ps. jeszcze gorsza dla mnie jest noc sylwestrowa, bo przez halas nie moge dlugo zasnac.
        • ladyhawke1 Re: Nie lubię Świąt 09.12.11, 07:11
          to jaka atmosfera zalezy też od nas, ja od lat preferuje luz i brak pospiechu. Zakupy robie dużo wczesniej, dotyczy to też prezentów. Lubie gotować i piec więc nie denerwuje sie ze musze przygotowac kolacje wigilijną, nie spiesze sie bedzie o której bedzie, to ma być przyjemność. Nie dostaje zapalenia mózgu że mieszkanie ma być na błysk, wszak sprzatam na bieząco. Choinke ubiera się w wigilię, jej zapach powoduje jeszcze że naprawde czuje to cieplo i spokój, tak jakoś mam. Tak jest od kiedy w moim zyciu stało się cos bardzo złego, zmieniłam podejscie i priorytety.
          • pendzacy_krolik Re: Nie lubię Świąt 09.12.11, 17:49
            no kobieta-polka po prostu! ale ja aspiruje do miana kobiety-europejki.wiec nie jestem dumna z siebie,kiedy musze przygotowac sama swieta, przy minimalnej pomocy rodziny.wrecz przeciwnie,jestem wsciekla.

            ladyhawke1 napisała:

            > to jaka atmosfera zalezy też od nas, ja od lat preferuje luz i brak pospiechu.
            > Zakupy robie dużo wczesniej, dotyczy to też prezentów. Lubie gotować i piec wię
            > c nie denerwuje sie ze musze przygotowac kolacje wigilijną, nie spiesze sie be
            > dzie o której bedzie, to ma być przyjemność. Nie dostaje zapalenia mózgu że mie
            > szkanie ma być na błysk, wszak sprzatam na bieząco. Choinke ubiera się w wigili
            > ę, jej zapach powoduje jeszcze że naprawde czuje to cieplo i spokój, tak jakoś
            > mam. Tak jest od kiedy w moim zyciu stało się cos bardzo złego, zmieniłam podej
            > scie i priorytety.
            • kapitan_marchewa Re: Nie lubię Świąt 09.12.11, 18:02
              Cholerka, a mogłabyś kobieto-europejko rozpoczynać zdanie z dużej litery? (obecnie nazywana "wielką"-nie wiadomo po co... Tak jak kiedyś było Stalinogród- dawne Katowice. Albo zakłady 22-Lipca, dawny E.Wedel).
              Się by się łatwiej czytało smile
              Da się? Załatwię za to ze 100 pierogów od Zielonego Tygrysa, ona będzie robić masowo tysiącami wink
            • ladyhawke1 pendzacy_krolik 10.12.11, 17:08
              Jestem ostania osoba o której mozna powiedziec "matka-polka:, bo kobieta i polka jestem. To że napisałam że przygotowuje kolacje wigilijna to wcale nie znaczy ze robie to sama, to po pierwsze, po drugie pomoc rodziny gdy jest to dla nicvh przyjemnoscia a nie przymusem , bo ty sie bedziesz wsciekac tez by była inna, przyszlo ci to do głowy, ze mozna zrobic cos bez stresów i , dosów. Po trzecie to ze potrafisz zjednoczyc rodzinę i przez moment nie byc egoistka nie przeszkadza w byciu europejką, bo co to dla ciebie tak naprawde znaczy, bycie europejka.
              I jak jestes wsciekła stale to taka tez masz atmosfere w domu, mysle ze nie tylko w swieta.
              • pendzacy_krolik Re: pendzacy_krolik 10.12.11, 17:21
                wow, powinnas wystepowac jako wrozka w "iTV".

                ladyhawke1 napisała:

                > Jestem ostania osoba o której mozna powiedziec "matka-polka:, bo kobieta i pol
                > ka jestem. To że napisałam że przygotowuje kolacje wigilijna to wcale nie znacz
                > y ze robie to sama, to po pierwsze, po drugie pomoc rodziny gdy jest to dla nic
                > vh przyjemnoscia a nie przymusem , bo ty sie bedziesz wsciekac tez by była inna
                > , przyszlo ci to do głowy, ze mozna zrobic cos bez stresów i , dosów. Po trzeci
                > e to ze potrafisz zjednoczyc rodzinę i przez moment nie byc egoistka nie przesz
                > kadza w byciu europejką, bo co to dla ciebie tak naprawde znaczy, bycie europej
                > ka.
                > I jak jestes wsciekła stale to taka tez masz atmosfere w domu, mysle ze nie tyl
                > ko w swieta.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka