Kocham zakupy

16.12.11, 17:35
Po prostu uwielbiam.. sad
Szczególnie kiedy kupuję jedną konkretną rzecz, a stoję w kolejce dłuuugo.
Ostatnio byłem w Castoramie po bezpieczniki do prostownika samochodowego. Paczuszka 5 sztuk, jakieś 2x3 cm wymiary paczuszki foliowej, cena 1,99 zł.
Czekania ze 20 minut. Wyładowane wózki z klejami, tapetami, płytkami itp.
Mogłem cholera wsadzić se te bezpieczniki do kieszeni i iść w cholerę sad
A dziś w mięsnym. Każda baba musi spytać czy jakaś tam wędlina na pewno dobra, bierze po 10-20 deko kilka różnych. I o każdą dokładnie pyta. Dziś jedna chciała jakąś pręgę, pół kilo. Wyszło na wadze 62 deko. Kazała odkroić. A ten pasztet dobry? Bardzo dobry. To poproszę na spróbowanie. Ekspedientka przyłazi z kawałem pasztetu i pokazuje nożem: tyle? Nie, za dużo... Tyle? Może być. Zważyła, zapakowała, a baba: a może niech mi pani jeszcze dokroi tego pasztetu..
Ja wzdycham i ziewam.
Wreszcie do mnie: a dla pana co? Ja: półtora kilo schabu.
Ona: coś jeszcze? Ja: wszystko. Ona: słucham?? Ja: WSZYSTKO111
Zakupy 15 sekund z wydawaniem reszty, stania w kolejce 40 minut... sad
    • ewa9717 Re: Kocham zakupy 16.12.11, 17:49
      Lubię zakupy, pooglądam sobie, połażę po sklepie, no i do kasy. Przede mną tylko jeden facet, bo babka przed nim już zapłaciła, w wózku też nie ma dużo. Zaczyna swoje dwa zakupy kłaść na taśmę dopiero wtedy, kiedy klientka przed nim już wychodziła ze sklepu. Nic to, stoję. Kasjerka wklepała dwie ceny, powiedziała, lie się należy. Tuman przede mną się ocknął, zaczyna gmerać w kieszeniach kutrki. Wyciąga z jednej kieszeni zmięty papierek, z drugiej jakiś bilon. Liczy. Patrzy na kasjerkę.
      - Ile to było? - pyta.
      Kasjerka mówi, choć suma jak byk widoczna na ekraniku kasy.
      Facet rozpina kurtkę, zaczyna przeszukiwanie kieszeni spodni. Coś znalazł. Mało. Jeszcze raz liczy, ale nie chciało być więcej. Zgarnia całość w kupkę, ładuje do kieszeni, znów grzebie w kurtce. Wyjmuje kartę.
      Faceci tak mają wink
      • kapitan_marchewa Re: Kocham zakupy 16.12.11, 18:06
        Nieprawda111
        Ja czekając w kolejce do kasy mam już i portfel w garści.
        Baba przy zliczaniu zakupów, nawet jak ktoś jej to do wózka ładuje, rozgląda się rozkosznie. A ja już ZAWSZE wiem co będzie za moment.
        Po podaniu kwoty do zapłaty baba zaczyna szukać portfela...sad
      • wszystkonaraty Re: Kocham zakupy 16.12.11, 18:17
        heheeh, to wygląda jak fragment serialu "Dzień Świra". Pani w kiosku.
        Ja przed Świętami staram się unikać tradycyjnych sklepów, choćby nie wiem co, znajdzie sie miliard powodów do stresu:
        - pani w Lidlu popycha wozek na mnie
        - pan biegł, żeby być przede mną przy kasie, a potem przez pół sklepu wołał zonę, bo ona miała portfel, a pani wszystko policzyla
        - pan za moimi plecami tak stekal, ze nie mogla przejsc moja platnosc karta, a potem glosno komentowal powolnosc kasjerki, a na koniec zle potraktowal kierownika sklepu

        ale ja tego unikam, zamawiam przez net, panowie mi wszystko wnosza i jest czas na depilacje smile
        • kapitan_marchewa Re: Kocham zakupy 16.12.11, 18:41
          Oooo, miewam podobnie sad
          - fajni są zostawiający wózki na środku alejki, ominąć nie sposób, a oni sobie coś oglądają. Powinny być trąbki przy wózkach
          - w Lidlu jak tłok i otwierają nową kasę i jest "zapraszam do tej kasy" - to się mało nie pozabijają ci z końca kolejek w innych kasach
          - i uwielbiam tych kupujących, o dziwo przodują w tym starsi, którzy ładują się biegiem przed ciebie nawet jak już jesteś metr przed kasą. Nawet potrafią spojrzeć z jakąś taką dziką satysfakcją smile
          PS. Nie wszystko kupisz w necie, choć warszawski "oszołom" już ma taką opcję z dostawą do domu..
    • funkiepunkie Re: Kocham zakupy 17.12.11, 13:29
      Ostatnio przy stoisku miesnym byl przede mną 1 facet. Bardzo sie ucieszyłam, że załatwię szybko zakupy.... No i co słyszę? -Poproszę 40 plastrów tej szynki, 40 plastrów tego boczku, 40 plastrów serka, 40 skrzydełek... Odeszłam pokonana
      • kapitan_marchewa Re: Kocham zakupy 17.12.11, 13:52
        Po 40 plastrów? Jej, ze stolycy jesteś?
        U nas na wsi po 10-20 plasterków. Ale za to ze 20 rodzajów wszystkiego. Z koniecznym pytaniem czy aby na pewno dobre...
        Jakby oczekiwali, ze sprzedająca nagle powie: nie, po tym będzie sraczka, po tym zdechł mój kot, a po tym gazy są przeogromne wink
        Ja też często wychodzę, nie wyrabiam...
        • funkiepunkie Re: Kocham zakupy 18.12.11, 17:39
          Ewidentnie pod imprezę pan kupował - wcześniej kupił parę rzeczy w monopolowym z 40 proc. zawartością. Nie zmienia to faktu, że faktycznie rzecz działa się w stolycy.
          Mnie się bardzo podobają pytania: czy to dobre? A czy szyneczka babuni lepsza od polędwicy dziadunia? Te panie na stoiskach cierpliwość mają jak mało kto
      • pendzacy_krolik Re: Kocham zakupy 17.12.11, 17:50
        facet na zakupach to masakra!!!
        funkiepunkie napisała:

        > Ostatnio przy stoisku miesnym byl przede mną 1 facet. Bardzo sie ucieszyłam, że
        > załatwię szybko zakupy.... No i co słyszę? -Poproszę 40 plastrów tej szynki, 4
        > 0 plastrów tego boczku, 40 plastrów serka, 40 skrzydełek... Odeszłam pokonana
    • pendzacy_krolik Re: Kocham zakupy 17.12.11, 17:49
      ja dzisiaj sie wrocilam (po zaaplacenu za zakupy) po przyprawe do piernika. stanelam na monopolowym,bo byla najkrotsza kolejka. gosciu przy kasie powiedzial,ze kasuje tylko alkohol, i musialam wziac flaszke rumusmile i jak nie pic w tym kraju? smile

    • igor_uk zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 17:57
      Cale szczescie,ze zona ma prawa jazdy ,to nie musze jezdzic z nia na zakupy,wystarczylo kupic dla niej drugi samochod i mam swiety spokoj .
      Zakupy robie przez internet,lub wybieram do sklepu sie po konkretna rzecz.
      • kapitan_marchewa Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:06
        E tam Igor.
        Przeczytaj dokładnie mój pierwszy post. Z paczuszką bezpieczników 40 minut..
        Po konkretną rzecz poszedłem111
        (dla Twojej wiedzy: tutaj używa się jedynek zamiast wykrzykników. Jedna taka pani z bronią tak zarządziła i tak ma być smile I się nie sprzeciwiaj, bo nawet Specnaz jej nie da rady. Ma ksywę Dzidzia...) wink
        • dzidzia_bojowa Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:12
          Ej1 Kapitanie1 Nie strasz mną sympatycznych ludzi1 No1

          Zajrzałam na forum Rosja, przeczytałam kilka wątków i ...jestem zachwyconasmile Jakim cudownym językiem tam niektórzy piszą. Śliczne1
          • kapitan_marchewa Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:21
            Ja już nawet przez skajpaja zaprosiłem na to forum kumpla z Moskwy smile
            Ino cyrylicę trzeba znać...
            • old.bear Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:31
              Cyrlicu ja niemnożka uże zabył ... wink
              • kapitan_marchewa Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:33
                Niczewo..
                • igor_uk Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:39
                  40 minut na zakup bezpiecznikow?1111.Ty jestes,kapitanie,mazochistem.
                  https://home.onego.ru/~sony/078.jpg
              • stefcia41 Re: zakupy - to kara dla mezczyzn. 18.12.11, 18:46
                Ja toże..se popatrzę tylko wink
          • igor_uk Dzidzia. 18.12.11, 18:40
            A czy mozesz zdradzic tajemnice,czyj jezyk najbardziej Cie zachwycil?
            • dzidzia_bojowa Re: Dzidzia. 18.12.11, 19:56
              A zdradzę chętniesmile Z największym zaciekawieniem przeczytałam historyczne wywody mongolszuudana. A także pana wypowiedzi, panie Igorze mi się podobająsmile
              • igor_uk Re: Dzidzia. 18.12.11, 19:58
                Eeee tam,tylko nie Pan,po prostu Igor.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja