Dodaj do ulubionych

Signum temporis...

06.01.12, 20:16
Licealistki, psiakrew...elita narodu:
radom.gazeta.pl/radom/56,35219,10922001,_,,10.html
A może się cieszyć, że na studniówce wóda oficjalnie wjeżdża na stół?
radom.gazeta.pl/radom/56,35219,10922001,_,,21.html
Obserwuj wątek
    • tetika Re: Signum temporis... 06.01.12, 22:49
      eee nie przesadzaj taki durny zwyczaj
      fakt na samym poczatku ledwo pokazywaly a teraz juz jakby mogly to by bez sukienki sie fotografowaly smile
      wodka, coz dorosli sa , tyle ze w szkole, ale i tego przestaja przestrzegac.
      inna sprawa nauczyc swoje dziecko kulturalnej zabawy przy alkoholu to duza sztuka....( w sensie ze ma wiedziec ze tu mozna sie uwalic a tu za nic na swiecie)
    • embepe Re: Signum temporis... 06.01.12, 23:17
      kaga9 napisała:

      > Licealistki, psiakrew...elita narodu:
      > radom.gazeta.pl/radom/56,35219,10922001,_,,10.html
      > A może się cieszyć, że na studniówce wóda oficjalnie wjeżdża na stół?
      > radom.gazeta.pl/radom/56,35219,10922001,_,,21.html

      Czy pani Anna Jarecka / Agencja Gazeta nie widziała, co fotografuje?
      To pierwsze zdjęcie to ma być reklamówka dla agencji towarzyskiej, czy jak? Bo ja mam takie właśnie wrażenie. Wiem, że młodziaki i tak zrobią sobie miliony zdjęć w jeszcze bardziej wyzywających układach i pozach, ale ktoś, kto robi takie zdjęcia z zamiarem publicznego wywieszenia na popularnym portalu, powinien się chyba trzy razy zastanowić.
      Duży niesmak111111
      Wódka na studniówkowym stole też wydaje mi się co najmniej nieporozumieniem.
      Imprezy organizowane w restauracjach i klubach, dziewczyny (często wytapetowane na grubo) w balowych kieckach, alkohol na stołach - nie, dla mnie to nie jest studniówka.



      No ok, ok, czasy się zmieniają, ale gdzie marudzić, jeśli nie tu? wink
      • kaga9 Re: Signum temporis... 07.01.12, 00:21
        No więc właśnie. Ja jestem konserwa, ale uważam, że mimo iż są w świetle prawa dorośli, to w szkole występują jako uczniowie. Proszę bardzo, niech chlają w domu, na weselu, skoro na tym polega ich dobra zabawa, ale w szkole? Niesmaczne. Plus kreowanie się na kurtyzany. O ile wiedzą, co to znaczy.
            • kapitan_marchewa Re: Signum temporis... 07.01.12, 06:27
              Ja to dopiero jestem konserwa 1111
              Ale coraz częściej sobie uświadamiam, że momentami to utyskiwanie na "ech, tę dzisiejszą młodzież" to jakiś rodzaj buntu i żalu, ze już sam taka młodzież nie jestem.. sad
              Ale skoro to se ne vrati to można chociaż pomarudzić...
              • tygrysgreen Re: Signum temporis... 07.01.12, 08:52
                >to utyskiwanie na "ech, tę d
                > zisiejszą młodzież" to jakiś rodzaj buntu i żalu, ze już sam taka młodzież nie jestem

                brawo Kapitanie11

                te czerwone podwiązki to jakiś przesąd maturalny, jest też coś o czerwonych majtkach, dobrze że na razie jeszcze nie pokazują. może ich córki bedą pokazywać i wtedy oni będą mogli narzekać na dzisiejszą młodzież.
                za moich czasów na studniówce wódkę się piło w kiblu, nauczyciele udawali że nie widzą ale był za to legalny kącik do palenia.


                aaaaa nazywanie licealistek elitą narodu to już niestety gruba przesada. zresztą teraz nie ma elity, jest celebrity.
                • kapitan_marchewa Re: Signum temporis... 07.01.12, 09:34
                  Hmm, licealistki elitą narodu?
                  Gruuube przegięcie. Bardzo przepraszam, ale w większości (w większości) to idiotki TOTALNE. Znają się na tipsach, piercingu i jakie stringi modne..
                  To pokolenie obrazków jest. Jak nie ma obrazka to nie istnieje. Namawia ich do tego zresztą pokolenie: redaktor-tworzy-slajdy, czyli pampersy w roli redachtorów w necie.
                  Minimum słów, max obrazków i klikanie na slajdy. A nawet w jednym zdaniu pod slajdem MUSI być błąd.
                  Nie dbają o polszczyznę, walą byki że aż strach, piszą bez znaków diakrytycznych, po kropce zdanie z małej.. ups.. po małej literze. Totalna zlewka ojczystego języka. To jaka do k..wy nędzy ma być ta nasza Polska skoro nawet nie potrafimy zadbać o własny ojczysty język? Rozumiem piszących z obczyzny, może nie mają polskich ogonków. Ale Polacy? Bo co? Bo zbyt leniwy żeby ALT wcisnąć?
                  I kwiatki typu: "spotkamy sie w sadzie". Jakim k..wa? Owocowym? Czechowa?
                  W SĄDZIE tumanie jeden, w SĄDZIE...
                  Niechlujstwo językowe jest wszechobecne i niewytłumaczalne.
                  Również po kropce nowe zdanie z małej litery. Dlaczego?
                  Połączenie tych dwóch nowych opcji "polszczyzny" tworzy bełkot.
                  Może już książki tak drukujmy... Skoro masy ludowe tak chcą?

                  Studniówki. Hmm, piło się, a jakże, ale nieoficjalnie. Teraz to ostentacja..
                  Majtki czerwone? Były.
                  Ale teraz znów ostentacja. Polecam Express łódzki dzisiejszy. Też panny nogi wyciągają w mini i pokazują czerwone podwiązki. Jakby to miało być substytutem mądrości maturalnej..
                  Czekam na czasy aż się dupami w czerwonych stringach wypną do idioty fotoreportera.
                  A gazeta to opublikuje....

                  Spróbujcie z maturzystką bądź maturzystą przypadkowym pogadać. Np co czytał ostatnio.. Instrukcję do nowego telefonu, ale za trudne i za długie było..
                  Uogólniam, wiem.
                  Ja też byłem ta "ech, dzisiejsza młodzież".
                  Wino na urodziny??? Z dziewczyną sam pod namiot nad morze???? No masz prawo jazdy, ale mam ci dać samochód? Co to jest AC/DC na kurtce, elektrykiem chcesz być?
                  • tetika Re: Signum temporis... 07.01.12, 10:14
                    Kapitanie zlinczowales mnie i moj sposob pisania, ze poczulam sie jak licealistka. nie pisze ogonkow i wielkich liter bo mi sie nie chce to fakt, ale z ortografia to chyba u mnie nie najgorzej. ale to zasluga tego ze czytalam w mlodocianym wieku bez opamietania.
                    mowisz ze mlodzi tylko pismo obrazkowe, a czyja to wina jak nie nasza?
                    dlaczego kupujemy dzieciom wszystko od najmlodszych lat nie zmuszajac ich do jakiegokolwiek wysilku?
                    bieda hartuje. mysmy tak nie mieli i wyroslismy na ludzi. ja mojemu synowi probowalam zaszczepic czytanie i nic z tego. chyba nie przeczytal ani jednej lektury i co lac go mialam?
                    podsuwalam ciekawe pozycje czytal i chcial wiecej , ale tego byl ograniczony zasob. na reszte stwierdzil " nuda , juz mi sie nie chce "
                    potem przyszedl komputer i juz sie stal dzieckiem swoich czasow. aczkolwiek to ja jestem bardziej w tej chwili uzalezniona od kompa niz on.
                    • kapitan_marchewa Re: Signum temporis... 07.01.12, 15:04
                      tetika napisała:

                      > Kapitanie zlinczowales mnie i moj sposob pisania, ze poczulam sie jak licealist
                      > ka. nie pisze ogonkow i wielkich liter bo mi sie nie chce to fakt..

                      Oj tam, na Tobie ćwiczę współczesne czytanie ze zrozumieniem smile
                      Inaczej bym nie "rozkminił" co te młode piszom wink
                  • kaga9 Re: Signum temporis... 07.01.12, 10:43
                    kapitan_marchewa napisał:

                    > Hmm, licealistki elitą narodu?
                    > Gruuube przegięcie.

                    No pewnie, to sarkazm był.
                    A szkoda, bo niby skąd, jeśli nie z liceów powinna ta elita wyrastać? Z zasadniczych zawodowych?
                      • ewa9717 Re: Signum temporis... 07.01.12, 15:12
                        Kapitanie, ależ zgredzisz!!!!!!
                        Zawodówek prawie już nie ma, nawet najgorsze przygłupy idą (bo muszą, innego wyobru często nie mają!!!!!) do szkól z maturami.
                        Te podwiązki to od jakiegoś czasu stały element studniówek, jakiś tam przesąd. I niech tam sobie.
                        Dlaczego uważacie, że picie w śmierdzącym kiblu jest lepsze niż to oficjalne przy stole? Idę o zakład, że przy stole piją mniej niż w klopie.
                        A co do strojów: za moich czasów (ach, mezozoik zupełny) obowiązywał biało-granatowy, ale za to jaki miałam dekolt w białej bluzeczce! A rozcięcie w skromnej do kolanek spódniczce!
                        Ach...
                        • tygrysgreen Re: Signum temporis... 07.01.12, 17:59
                          > Dlaczego uważacie, że picie w śmierdzącym kiblu jest lepsze niż to oficjalne pr
                          > zy stole? Idę o zakład, że przy stole piją mniej niż w klopie.

                          dokładnie
                          w klopie się piło z gwinta, przy stole z kieliszków.
                          to są dorośli ludzie, maja prawka, często własne samochody, bogatsze życie seksualne niż my starzy możemy sobie wyobrazić i od dawna wiedza jak smakuje alkohol. a jak już narzekać n obyczaje to może zacznijmy od pijaństwa nauczycieli przy okazji różnych zabaw szkolnych. oczywiście alkohol kupowany jest ze składek rodziców. a dzieciaki nie są ślepe.
                          • ladyhawke12 Re: Signum temporis... 07.01.12, 19:38
                            Dajcie spokój zapomnial wól jak cieleńciem był, niech sie bawią, co wam przeszkadzaja podwiązki, dziewczyny kiecki miały ładne, zgrabne były. po ulicach pasztety chodza w przepaskach na biodrach i nikt sie nie czepia. Nie można obrażac ludzi bo nam się taka długość sukienki nie podoba, nie znacie tych dziewczyn tych chłopaków, ale juz opinie wydaliście, czy to świadczy niby o was lepiej nie sądze. Dzis młodzi ludzie wcale nie maja łatwo, ich doroslość wcale nie jest taka fajna, ja bym sie nie zamieniła na ich start w dorosłe życie. luzu trochę.
                            • tetika Re: Signum temporis... 07.01.12, 22:49
                              fakt ze ogladajac zdjecia stwierdzilam ze w wiekszosci dziewczyny z gustem ubrane, kiedys ogladalam fotki z kieleckiej studniowki to normalnie zupelnie z czyms innym mi sie skojarzylo big_grin
                            • kaga9 Re: Signum temporis... 08.01.12, 02:38
                              Stać mnie na to, by nie dla wszystkich być równiachąwink Jak również mam prawo do tego, by przedstawić swój punkt widzenia. Nie siedzę i nie modlę się o nawrócenie tych panienek, dla mnie są żałosne i kropka.

                              Ja nie zapomniałam, jak cielęciem byłam. Nie piłam alkoholu w liceum. Na studniówce też nie. Nawet "pod stołem". Nie równałam do ogółu i tylewink
                            • embepe Re: Signum temporis... 08.01.12, 09:06
                              Jak ktoś publikuje zdjęcia, to się naraża na ich skomentowanie. Tu zostało skomentowane tylko to, co na zdjęciach widać. Znajomość bądź nieznajomość osób sfotografowanych nie ma tu nic do rzeczy.

                              • kapitan_marchewa Re: Signum temporis... 08.01.12, 10:11
                                Ależ ja dokładnie pamiętam jak cielęciem byłem. I to nawet nie jak przez mgłę. U staruszków ta stara pamięć lepiej działa niż ta świeża.

                                Różne opinie tu już były. Ja powiem swoje..
                                Rzecz jasna, że maturzyści to już dorośli ludzie. I pić mogą, i się tentegesować, i "prawko" mają.
                                A jak to się ma do tematu? NIJAK.
                                Ustalmy jedno- albo tradycja, albo nowe czasy.
                                Co wybieramy?

                                NOWE CZASY?
                                To nie musi być studniówki, nazwijmy to inaczej. Niech to będzie impra w budzie. I na cholerę się ubierać jak idioci? Kolesie niech będą w swoich kapturkach, spodenkach z krokiem w kolanach, niech walą swoimi "k..wami" i do idiotów nauczycieli mówią "ziom" i "wyp..laj ch..ju".. Chlanie i ćpanie ma być oficjalne, bar z wódą ze składek rodziców i diler narkotyków obok. Laski nie pokazują tylko czerwonych podwiązek - czerwone stringi latają po sali. Wszyscy się bawią. Pan od WF-u posuwa w kącie Joasię z IVB. Ooo, z gazety ktoś jest, fotograf.. Dawaj ziom, pstrykaj.. Stringi czerwone? Jakie stringi, już zdjęłam..Napij się z nami gościu, wciągniesz coś czy tabletkę wolisz? Jaka tam k..wa matura, zabawa jest..

                                TRADYCJA?
                                Napiszcie sami...
                                  • ladyhawke12 Re: Signum temporis... 08.01.12, 12:34
                                    Ale co widać, podwiazki na jednym zdjeciu no straszne, wiekszość dziewczyn sukienki do kolan i nawet wiekszość dekolt ma ok, zlinczujcie nauczycielke z 14 zdjęcia bo kiecke zbyt odważna założyła. No i jeszcze ten szampan to juz napewno pijaństwo, jak widac z zdjecia jeden z uczetsników studniówki pewnie wtedy miał urodziny, i straszne miał tort i szampana.
                                    Od niepamietnych czasów na studniówkach nawet w szkołach alkochol sie przemycało i piło, kto chciał to pił, na wycieczkach szkolnych zamierzchłych czasach czyli wtedy kiedy dinożarły wygineły tez sie piło, i imprezowało, mozna było pic mozna było nie pic. I tez wtedy utyskiwało sie na młodych, i na The Beatles tez ze to samo zło, a tu moda lat 60 www.example.pl/moda-na-mini-lata-60-2781.htm, dziś jedno sie zmieniło, jest szybszy dostep do informacji, i do wszelkich filmików zdjęć, i tyle. Młodzi dorosna założa rodziny, beda szli do "fabryki", i za 20 lat beda ustyskiwać jak ci młodzi rozpasani są
                                    • kaga9 Re: Signum temporis... 08.01.12, 17:57
                                      ladyhawke12 napisała:

                                      > Ale co widać, podwiazki na jednym zdjeciu no straszne

                                      Nie straszne. Wulgarne i tandetne.

                                      Poza tym nie pokazywałam zdjęcia z szampanem, tylko z wódką.

                                      No i czego to dowodzi, że "kiedyś" się piło? Jeśli Wam się podoba to, co Kapitan celnie nazwał OSTENTACJĄ w prezentowaniu określonych zachowań, to absolutnie Wasza sprawa.
                                      • ladyhawke12 Re: Signum temporis... 09.01.12, 16:56
                                        kaga9 napisała:

                                        > Nie straszne. Wulgarne i tandetne.
                                        >
                                        > Poza tym nie pokazywałam zdjęcia z szampanem, tylko z wódką.
                                        >
                                        > No i czego to dowodzi, że "kiedyś" się piło? Jeśli Wam się podoba to, co Kapita
                                        > n celnie nazwał OSTENTACJĄ w prezentowaniu określonych zachowań, to absolutnie
                                        > Wasza sprawa.

                                        Tandetna i wylgarna jest twoja interpretacja, każde ale to każde zdjecie jak bedziesz chciala to zeszmacisz, ale widocznie tak lubisz. Mysle ze nadinterpretujesz i to jest twoja sprawa.
                                        • kaga9 Re: Signum temporis... 09.01.12, 18:41
                                          Mnie się te zdjęcia nie podobały, miałam prawo napisać, jak je odbieram. Szczerze mówiąc, zareagowałaś tak, jakbym Cię uderzyła we wrażliwe miejsce. Strasznie Cię to musiało uderzyć, ktoś znajomy na tych zdjęciach czy co?? Teraz co kilka postów w tym i innych wątkach monotematycznie powtarzasz, że Cię wytną, że ostentacja, to i tamto. Sama bijesz pianę i przedłużasz dyskusję. Ale, jak to napisałaś, "widocznie tak lubisz". Przeżywasz, choć w normalnym trybie temat już dawno by umarł śmiercią naturalną wątków.

                                          Ja nie szmacę. Ludzie szmacą się sami. A Ty występujesz o szacunek dla innych, a sama nie umiesz uszanować czyjegoś zdania. I naprawdę brak Ci wyczucia, jeśli uważasz że łojenie wódy przez uczniów i malowanie paznokci na czerwono przez dorosłe kobiety to ta sama kategoria...
                                          • ladyhawke12 kaga 10.01.12, 10:39
                                            - Oceniłaś licealistki a nie zdjecie, napisałaś cytuje "licealistki, psiakrew.. elita narodu" a nie zdjecie mi sie nie podoba, jest róznica.
                                            - Nie mam nikogo znajomego, a takie zdjecia , tego typu pojawiaja się od jakiś 10 lat, teraz się obudziłaś, czy może 10 lat temu sama masz takie zdjatko i żal ci dupe sciska że jestes 10 lat cięższa
                                            - Owszem wracam do tematu, nabiajm sie z ciebie i tyle, bawi mnie to i już
                                            - Oj przezywam, przypomniały mi się moje chmurne i durne lata, i jak patrze na te roześmiane mordki to przypomina mi się że to ostani raz kiedy sa tacy beztroscy, jeszcze nie wiedza co ich czeka i jak zycie może im dokopać
                                            - Szanuje czyjes zdanie, obraziłaś bezpodstawnie kogoś kogo nie znasz,trudno mi szanowac taka osobe
                                            - wóde łoja i młodzi i starzy, i nie wiem kto bardziej, o ile pamietam a jeszcze nie mam tego niemca który mi wszystko chowa, to piło sie w szkołach, na wycieczkach szkolnych, nauczyciele tez pili, tylko dostep do informacji był inny i załatwiało to we własnym gronie. I wtedy i dzis są tacy co pija i tacy co nie piją. Może by tak nie generalizować

                                            Jesli chcesz być tak ok, to ocen tez rodziców tych młodzych ludzi, bo to ich praca jest nad dziećmi, bo to oni powinni wychowywac tłumaczyc itd.


                                            Tak na koniec już, za jakieś znowu 10 lat, pojawi się znowu taki temat i te licealistki o 10 latek cięższe beda komentować , jaka ta młodziez jest beznadziejna, my to bylismy tacy wspaniali.
                                              • tetika Re: kaga 10.01.12, 10:48
                                                w sumie to kazda z was ma troche racji
                                                nasza wina to my powolujemy dzieci do zucia i my mamy im wpajac wartosci.
                                                a moje synio w 4 klasie podstawowki stwierdzil ze gowniary przychodza do klasy z pomalowanymi na bezbarwny paznokciami i wyblyszczykowanymi usteczkami. to gdzie wtedy do cholery jest matka?????????????/ toz to gowienko ( bo nie kobieta przeciez) ma 11 ( JEDENASCIE)lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                to co z takiej potem wyrosnie?
                                                co matka nie widzi jakie laska ma ciuchy w domu? jak sie maluje i w jakim stylu ubiera?
                                                kto mlode kobiety uczy teraz skromnosci?
                                                to my jako matki mamy wpajac pilnowac i nadzorowac nasze dziecko, nie szkola , nie kosciol , nie ulica......
                                            • kaga9 Re: kaga 10.01.12, 17:05
                                              ladyhawke12 napisała:

                                              > - Oceniłaś licealistki a nie zdjecie, napisałaś cytuje "licealistki, psiakrew..
                                              > elita narodu" a nie zdjecie mi sie nie podoba, jest róznica.

                                              Skomentowałam określone zachowania. Rozumiem, że jeśli oceniasz treść zdjęcia wyłącznie za pomocą "podoba mi się"/ "nie podoba mi się", to mogło Cię poruszyć.

                                              Nie miewam zdjęć, które musiałabym oglądać z zażenowaniem po iluś tam latach.

                                              >jeszcze nie wiedza co ich czeka i jak zycie może im dokopać

                                              Współczuję bolesnych doświadczeń życiowych. Ja z kolei mam nadzieję, że przed nimi dużo dobrego.

                                              > - Szanuje czyjes zdanie,

                                              Widaćbig_grin

                                              obraziłaś bezpodstawnie kogoś kogo nie znasz,

                                              Wiesz, to jest dobre. Tylko Ty zauważasz, jak widzę, że kogoś tu obraziłam. Ależ Ty musisz być bystra...

                                              trudno mi
                                              > szanowac taka osobe

                                              No, toś się klasą wykazała. Ja Cię zaś szanuję, choć w zasadzie bez powodu.

                                              >Może by tak nie generalizować

                                              A kto generalizuje?? Nie napisałam, że "ach, ta dzisiejsza młodzież", wkleiłam JEDNO zdjęcie na temat alkoholowy.

                                              >Jesli chcesz być tak ok, to ocen tez rodziców tych młodzych ludzi,

                                              Nie oceniam ludzi, oceniam zachowania. W przeciwieństwie do Ciebie.
                                • embepe Re: Signum temporis... 08.01.12, 12:33
                                  kapitan_marchewa napisał:

                                  > NOWE CZASY?
                                  > To nie musi być studniówki, nazwijmy to inaczej. Niech to będzie impra w budzie
                                  > .

                                  Kapitanie1 Z małą poprawką, że impra niekoniecznie w budzie, tzw.studniówki już dawno wyszły ze szkół. A poza tym na ten temat zgadzam się z Tobą całkowicie.
                                  • ladyhawke12 Re: Signum temporis... 08.01.12, 14:04
                                    Napisze jeszcze tylko - nie zapomnijcie opierniczyć swoich rodziców, niektórzy dziadków, że panie nosiły mini ze ledwo tyłek zaslanialo ( lata 60-te, 70) i na studniówkach w szkołach wtedy też sie piło, bimber pędzony przez tatuska w piwnicy, lub winko z dymionu spuszczone.
                                    Teraz robi sie afery z byle czego, afery ciekawiej wygladają sa bardziej medialne, o dobrych sprawach mało sie pisze sa nudne. Do tego fantastycznie sie pisze że młodzi są wulgarni zli itd, faktem jest ich bardziej słychac, ale nie pisze sier o trych którzy dostaja nagrody za wynalazki patenty, że potrafia sie uczyc i miec pasje. I faktem jest że nawet najfajniejsze zdjęcie można obrzucic błotem, to też moda jest, i takie trendy zeby wszystko negowac i byc bardziej papieskim niz papiez.
                                    • ewa9717 Re: Signum temporis... 08.01.12, 15:30
                                      ladyhawke12 napisała:

                                      > Napisze jeszcze tylko - nie zapomnijcie opierniczyć swoich rodziców, niektórzy
                                      > dziadków, że panie nosiły mini ze ledwo tyłek zaslanialo ( lata 60-te, 70) i
                                      Jakich tam rodziców czy dziadków! Sama takie nosiłam, a raz nawet zapomniałam włożyć spódniczkę i nikt nie zauważył, bo miałam coś w rodzaju dłuższej kamizelki sięgającej akurat tak, że majtasy zasłaniała wink
                                      • ladyhawke12 Re: Signum temporis... 08.01.12, 15:52
                                        ewa9717 napisała:

                                        > ladyhawke12 napisała:
                                        >
                                        > > Napisze jeszcze tylko - nie zapomnijcie opierniczyć swoich rodziców, nie
                                        > którzy
                                        > > dziadków, że panie nosiły mini ze ledwo tyłek zaslanialo ( lata 60-te,
                                        > 70) i
                                        > Jakich tam rodziców czy dziadków! Sama takie nosiłam, a raz nawet zapomniałam w
                                        > łożyć spódniczkę i nikt nie zauważył, bo miałam coś w rodzaju dłuższej kamizelk
                                        > i sięgającej akurat tak, że majtasy zasłaniała wink

                                        Ewka dzieki ci, bo juz myślałam że to tylko ja nienormalna jestem, ja też kiedys wyszlam w sweterku cos ala tunika, i nikt nie zauwazył ze nie mam spodni, bo je własnie miałam załozyc, ale na autobus sie spieszyłam, tylko wtedy nie było fajnych stringów tylko majtasy i to ruszofe ( to specjalnie zeby podrażnić kapitana) koszmar.
                                  • kapitan_marchewa Re: Signum temporis... 08.01.12, 15:08
                                    Ups, racja.
                                    Studniówki już się wyniosły z sal gimnastycznych. Teraz to już w restauracjach. Szkoła jest przaśna i be..Wstyd studniówkę w SZKOLE robić.
                                    W końcu jaki związek ma ta biba ze SZKOŁĄ???
                                    Że co? Co za te sto dni? Maruta, matruta czy jakoś tam? Prezentację się zrobi, spoko..
                                    Że co? Matma ma być? Komu to potrzebne?
                                    Uwzięli się na nas, prawko coraz trudniej zrobić, teraz jeszcze ta matma.. Jeszcze trochę i będą kazali coś czytać. Co za czasy..

                                    PS. "ech, ta dzisiejsza młodzież" zawsze się nie podobała starym piernikom. To traktuję z przymrużeniem oka. Beatlesi i długie włosy też były szokiem kiedyś. Się piło, paliło i laski w ciąży też bywały w liceum. No poza mną może, nie piłem, nie paliłem, lasek nie posuwałem, albo siedziałem w ciemni, albo kleiłem modele statków i samolotów, nawet się uczyłem.. Błeee, odbiłem sobie potem w trójnasób smile
                                    Tak generalnie - niech se mają te podwiązki i stringi czerwone, niech tyłki nawet pokazują. Staremu miło popatrzeć wink
                                    Ale w sumie fajowo by było, gdyby jeszcze ciągle studniówka kojarzyła się ze szkołą i nauką. Z MATURĄ. Dziwaczny jestem? Może..
                                    Od paru lat i komunia i studniówka zrobiły się imprezami wykraczającymi znacznie ponad ich zwyczajowe i tradycyjne znaczenie.
                                    Straciły swoje odwieczne znaczenie, zrobiły się pokazówkami, przebijaniem się kasą, ostentacją.. Igrzyska i jeszcze raz igrzyska..
                                    A polonez jeszcze jest? Gdzie? W knajpie między stolikami?

                                    Aaaa, ładna panna z białymi okularami we włosach i w bluzce co ładny brzuszek pokazuje i cuś tam błyszczącego w pępku mówi w fabryce -"oczywiście, że wiem co to są procenty hihihihi"... "Aaaa, takie procenty? Ten znaczek z kółeczkami? To nie wiem.."
                                    STUDENTKA.
                                    Po jednym udanym spotkaniu z klientem, kiedy ruch do tegoż należał po naszym dobrym ruchu, spytałem - lepiej pasuje "kości zostały rzucone" czy "ogary poszły w las"? A może "veni, vidi, vici"?
                                    Co słyszę? "Ale pan śmiesznie mówi"..
                                    Ale stringi miała fajne smile
                                    • ladyhawke12 Re: Signum temporis... 08.01.12, 15:36
                                      to nic nie dowodzi, za moich czasów tez sie takie spotykało, i jedynym ich pragnieniem było zlapac męża, humanistki tez z matematyki lotne nie były, i tak zostało. Czepianie sie poprostu i tyle, jak chcesz uderzyc psa to kij znajdziesz.

                                      Co do stringów to chyba lepszy widok, niz różowe majtasy naszych mamus w mini tak że je niestety jak nad wózkami się pochylały było widać. Mysle ze warto przekopać zbiory starych fotografi, niejedno by się znalazło zdjecie "wstydliwe"
                                      • tygrysgreen Re: Signum temporis... 08.01.12, 16:04
                                        a ja sobie ponarzekam w druga stronę

                                        dziecko lubi przyrodę, własnie odkryło mikroskop
                                        ja, pamiętna co było w brudnej, biednej, szarej komunistycznej szkole mówię:
                                        za rok czy dwa będziesz miał na przyrodzie lekcje z mikroskopem, tyyyyle rzeczy zobaczysz...(tak sobie optymistycznie pomyślałam, przecież mamy 21 wiek a szkoły są nowoczesne i super wyposażone)
                                        niestety, starsze dziecko mnie ostudziło
                                        -mama, była 1 (jedna) lekcja z mikroskopem na całą podstawówkę i 0 (zero11111) w gimnazjum
                                        witki mnie opadły
                                        • ladyhawke12 a tak na marginesie 08.01.12, 16:57
                                          To kto wychowuje te dzieciaki i młodych ludzi, czy aby nie my,. kto je uczy, czy nie nasze pokolenie. Moze czas przestac sie czepiać, a popatrzec jakie błędy sami robimy przy wychowaniu tej naszej przyszłości.
                                          Kto teraz uczy w szkolach, czy nie nasze ponoć takie mądre i wykształcone pokolenie.
                                          • kapitan_marchewa Re: a tak na marginesie 08.01.12, 17:26
                                            Lady, o żesz..
                                            Czuła struna. W końcu faktycznie to nasze pokolenie uczy tę "ech, tę dzisiejszą młodzież".
                                            Młodzież im kosze na śmieci na głowy wkłada, śmieje się, daje po twarzy, każe sp..dalać jak są do tablicy poproszeni, przecina opony w aucie nauczyciela co(dziwny jakiś) wymaga..
                                            Jaka recepta Lady?
                                            Znam nauczycieli paru. Byle na wcześniejszą emeryturę, byle szybciej i dalej od tego bagna..
                                            Bo byle małoletni Dżenis albo Andżelika mogą opluć albo w twarz uderzyć. Co im można zrobić? Praktycznie nic..
                                            Ostatnio nauczyciel jest już funkcjonariuszem publicznym, można policję wezwać.
                                            Policjant będzie spisywał zeznania, tak lekko z godzinę, bo mało pisaty jezd..
                                            Potem ewentualnie prokurator umorzy, bo niska szkodliwość. Nauczycielka w gębę dostała? My tu mamy 9653 sprawy, poważniejsze, opóźnienie czteroletnie, premie nam zabiorą..
                                            I kółko się zamyka.
                                            • kaga9 Re: a tak na marginesie 08.01.12, 18:05
                                              kapitan_marchewa napisał:

                                              Ostatnio nauczyciel jest już funkcjonariuszem publicznym, można policję wezwać.

                                              Można, ale się nie wzywa, wiesz? Żeby szumu medialnego nie robić i żeby o szkole nie zaczęto źle mówić. Zdarzenie sprzed pół roku.
                                              • ladyhawke12 Re: a tak na marginesie 09.01.12, 07:36
                                                Kapitanie dzieci wychowuja rodzice, i to jest ich zadanie i to ich rola, przezucanie na szkołe własnych obowiązków konczy się tak jak widac co dzień w szkołach. Niestety prawo nie szanuje funkcjonariusza publicznego jakim jest nauczyciel, nie szanuje tez rodzic, jak ma szanować dziecko, glupie nie jest widzi i sie uczy od nas braku szacunku do wartosci, braku zachamowań. Nikt wszak nie rodzi sie zły.
                                                Jeszcze jedno rozmowa z synem kolegi, niegłupi chłopak, bardzo dobrze sie uczył i nagle jakas załamka, pytam go co sie podziało a on mi na to, skonczyłas studia (jestesmy na ty), i z tego co wiem to nie jedne, i powiedz mi ile zarabiasz, i jak gadasz z moim tata to sie wsciekacie na rózne utrudnienia , popatrz ile ludzi po studiach jest bez pracy, a ja zrobiłem kurs spawacza i zarabiam w jeden miesiąc tyle co wy w pół roku, mam na pasje, na wyjazdy. I trudno sie z nim nie zgodzic, nie szanuje sie u nas wykształcenia, nie szanuje ludzi ich poglądów czy indywidualizmu równa się w dół, i to wszystko zapatrzeni na inne kraje, dumni z prac w korporacjach i inszych fabrykach, odczłowieczeni, chcemy by nasze dzieci były ludźmi .
                                    • tygrysgreen Re: Signum temporis... 10.01.12, 11:28
                                      > Studniówki już się wyniosły z sal gimnastycznych. Teraz to już w restauracjach.
                                      > Szkoła jest przaśna i be..Wstyd studniówkę w SZKOLE robić.

                                      tak, niestety
                                      ale tego nie młodzież wymyśliła tylko dyrekcja z rodzicami. bo na studniówce musi być cala miejscowa śmietanka, od wielebnego przez lokalnego posła a na wójcie skończywszy. kwiat, fanfary, szampany, można odnieść wrażenie ze to VIPy coś mają zdawać.
                                      a młodzi umieją liczyć, jeżeli składka na studniówke wynosi więcej niż opłata od łebka za wesele to od młodości widza jak są rąbani.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka