Prawo jazdy a kobieta

19.02.12, 18:30
Kobieta taka jedna znajoma nie zdała właśnie po raz siódmy. Wszystkie etapy przeszła, na miasto wyjechała i pomyliła kierunkowskaz prawy z lewym.
Dobrze czy nie?
Że nie zdała?
Ja odpowiedź znam, ale ciekaw jestem opinii..
    • tygrysgreen Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 18:42
      już naprawdę nie maja się czego czepiać egzaminatory
      a to że przez ogrodzenie przejechała, a to że kierunkowskaz nie ten
      to normalna jawna skrywana dyskryminancja
      • tetika Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 18:45
        nie wszystkie kobiety nadaja sie do jazdy jako kierowcy i nie wszyscy panowie nadaja sie do jazdy za kierownica. tu nie ma co rozgraniczac ze baba za kierownica albo i nie. znam pare kobit ktore dobrze i bardzo dobrze jezda i znam jedna taka co sie bala jak szlag a teraz jezdzi po polsce az jej zazdroszcze. ja sie nigdy nie przelamalam chociaz podobno zawziatke mialam.
        co se mam pedaly mylicsmile dziecko na jedna babe mniej w miescie przeklina smile
      • stefcia41 Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 18:45
        Lewy, prawy...co to za różnica .
        Grunt,ze jedzie .
      • kapitan_marchewa Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 18:46
        Dokładnie tak samo myślę smile
        Czepiają się tumany jedne.
        Gaz/hamulec, prawo/lewo - o co chodzi?
    • bj32 Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 19:01
      Kobiety powinny jeździć i mieć tę możliwość bez względu na wszystko. Na to, czy odróżniają kierunki, czy im gaśnie i że jeżdżą bardzo refleksyjnie [ na środku skrzyżowania stanie taka i myśli: "Jeśli pojadę w prawo, to gdzie dojadę? A jeśli w lewo, to dokąd? Eeee... To może wcale nie będę jechać...?"]. No powinny. A egzaminatorzy się nie znają. I tyle.
      • kapitan_marchewa Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 19:21
        Bym nawet pomyślał o unaukowieniu i wpisaniu tego do prawnych przepisów: "refleksyjna jazda kobiet" smile
        I czekam na pierwszą próbę malowania przez kobietę paznokci u nóg podczas jazdy.
        Bo to co wyprawiają i co widziałem do tej pory to MAŁO11111

        PS. A znasz historię jedynek zamiast wykrzykników? Dzidzi zapytaj smile
        • maria88 Re: Prawo jazdy a kobieta 19.02.12, 19:35
          Zawsze wolałam siedzieć obok i trzymać kierowcę za szyję ale dzisiaj wiem że źle robiłam.
          • tetika Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 13:01
            zazdroszcze tym ktore prowadza, jak cholera zazdroszcze.
            bo zdana jestem na laske , a czesciej na nielaske i niechec do jazdy tam gdzie ja bym sie wybrala, kogos tam.
            jakbym byla bogatsza to bym powiedziala " mam cie kochany w powazaniu" i zadzwonila po taksowke111111111111111111
            a tak....roznie bywa, zima poprostu siedze w domu i mniej kasy przepuszczam big_grin
            • tygrysgreen Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 13:19
              Teti ja trzymałam się od kierownicy z daleka aż do czasu gdy przeprowadziłam się na przedmieścia i okazało się że bez auta mam przechlapane. po prostu musiałam zacząć jeździć, choć pierwsze kilka(1) lat to był ciągły stres.
              może jak coś cię zmusi to tez się nauczysz, choć znajoma wyprowadziła się na jeszcze gorsze zadupie niż ja i korzysta z rodzinnych kierowców a jak ich pod ręką nie ma to jest uziemiona, ale jeździć sama nie będzie.
              • gat45 Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 13:56
                A ja mam koleżankę, która ogromnym nakładem pracy ustaliła sobie marszrutę z dalekich Bielan na Rzymowskiego (już prawie Okęcie) bez skrętów w lewo. Nie chciałam wierzyć, że to możliwe, jako że przeczy według mnie zdrowemu rozsądkowi, ale się okazało, że rzeczywiście, można. Przewiozła mnie raz swoją trasą. Urozmaicona była. I długa.

                A różnica między kobietami i nie-kobietami za kierownicą jest taka, że kobiety się niekiedy do braku natchnienia za kierownicą przyznają, co nie-kobietom praktycznie się nie zdarza. Z moich obserwacji kolegów kierowców na drodze wynika niezbicie, że popełnianie idiotyzmów jest równiutko rozłożone płciowo, wiekowo i rasowo. O wpływie wyznania na sposób prowadzenia pojazdu brak mi danych.

                Oczywiście najlepszym ze znanych mi kierowców jestem ja sama. Typowe smile
                • tetika Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 14:11
                  gat umarlam ze smiechu big_grin, prosze cie daj mi mapke wysle bratu jako dowcip roku smile
                  jakis czas temu wiozl mnie z zachodniego na Stegny i tez jechal sobie tylko znanymi skrotami ( bo tak wszystko rozkopane) i szczerze mowiac wieksza czesc jazdy nie wiedzialam gdzie jestem. ale pojechac z bielan na rzymowskiego bez skretu w lewo to ....tylko kobieta potrafi big_grin
                  • tetika Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 14:13
                    juz sprawdzilam smile jak sie jedzie wislostrada to rzeczywiscie tam trudno o skrety smile tyle ze tam zawsze korki byly przy czerniakowskiej
                  • gat45 Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 14:16
                    Zauważ, że ona także umiała wrócić z Rzymowskiego na Zuga bez skręcania w lewo ! Genialna, nie ma dwóch zdań.
                    • tygrysgreen Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 16:40
                      też o takiej słyszałam tyle że w Poznaniu.

                      kolega który lubił wypić nauczył żonę na pamięć trasy od znajomych, gdzie często imprezował, do domu. ale tak nauczył że ona jak pies po sznurku tylko tą trasą umiała jechać, ani w prawo ani w lewo.
        • bj32 Re: Prawo jazdy a kobieta 21.02.12, 19:08
          Nie znam historii jedynek. Znam historię "gigigi" z innego forum. Dzidzia: przyznasz się?
          Ja się poruszam komunikacją miejską, mężu wzrok nie pozwala na stałe prawko i się nie czuje kierowcą czterokołowym. Ja kiedyś prawko zrobię. Prawdopodobnie. Zaś ostatni mój kontakt z kółkiem zakończył się czarnym sińcem na biodrze, bo gazikiem na łące wjechałam w zamaskowany trawą krater i szczęściem to bydlę zgasło, zanim przywaliłam w słup. 20 lat temu, a pamiętam, jakby to było wczoraj... Kierownicy nie puściłam. Trzymałam się twardobig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja