tojabogdan
22.02.12, 16:00
post, pomysł zgoła pogański i wynikający z niedostatku pokarmu na przednówku, ale sprytnie zaadoptowany przez niejedną instytucję.
Pewnie dotyczy to też seksu. Ale gdyby posypać głowę popiołem, dzisiaj jest okazja, to czy wówczas można korzystać z życia i oddawać się rozpuście? Popiół będzie się sypać, ale nic to.
Wiem z obserwacji (przez kilkanaście lat miałem fuchę u zakonnic), że funkcjonariusze kk podchodzą do tego wszystkiego, też nakazanej wstrzemięźliwości, dość swobodnie. Co innego głosić to maluczkim.