wstrzemięźliwość w poście

22.02.12, 16:00
post, pomysł zgoła pogański i wynikający z niedostatku pokarmu na przednówku, ale sprytnie zaadoptowany przez niejedną instytucję.
Pewnie dotyczy to też seksu. Ale gdyby posypać głowę popiołem, dzisiaj jest okazja, to czy wówczas można korzystać z życia i oddawać się rozpuście? Popiół będzie się sypać, ale nic to.
Wiem z obserwacji (przez kilkanaście lat miałem fuchę u zakonnic), że funkcjonariusze kk podchodzą do tego wszystkiego, też nakazanej wstrzemięźliwości, dość swobodnie. Co innego głosić to maluczkim.
    • dzidzia_bojowa Re: wstrzemięźliwość w poście 22.02.12, 16:17
      W Środę Popielcową obowiązuje post, należy powstrzymać się od pokarmów mięsnych. Zastanawiam się od czego w tym dniu powinien powstrzymać się wegetarianin albo weganin (mam takiego w bliskiej rodzinie). Na co dzień wcina tę swoją zieleninę, słodyczy unika, nie jest sybarytą więc jak powinien pościć założywszy, że jest praktykującym katolikiem?
      • drzejms-buond Re: wstrzemięźliwość w poście 22.02.12, 16:24
        Wegetarianin z założenia nie może być praktykującym katolikiem!
        Może być chrześcijaninem ale katolikiem raczej nie.
        Katolicyzm zakłada że zwierzęta są rzeczą i służą człowiekowi.
        Chrześcijanin uważa zwierzęta za równe sobie.
        Post jest wymysłem kościoła katolickiego.
        Tak więc wegetarianie nie muszą pościć będąc chrześcijanami bo całe ich życie to jeden wielki post ( z punktu widzenia mięsożerców , oczywiście)

        • tojabogdan no a seks? czy obowiązuje wstrzemięźliwość? 22.02.12, 16:32
          no a seks?
          Bo zakazy z reguły działają jak afrodyzjak.
          Jest taka metoda leczenia pewnych zaburzeń funkcji, która, w uproszczeniu, polega na wstrzemięźliwości. I skutkuje!

          drzejms-buond napisał:

          > Wegetarianin z założenia nie może być praktykującym katolikiem!
          > Może być chrześcijaninem ale katolikiem raczej nie.
          > Katolicyzm zakłada że zwierzęta są rzeczą i służą człowiekowi.
          > Chrześcijanin uważa zwierzęta za równe sobie.
          > Post jest wymysłem kościoła katolickiego.
          > Tak więc wegetarianie nie muszą pościć będąc chrześcijanami bo całe ich życie t
          > o jeden wielki post ( z punktu widzenia mięsożerców , oczywiście)
          >
          • drzejms-buond Re: no a seks? czy obowiązuje wstrzemięźliwość? 22.02.12, 16:39
            proponuję..trzymać ręce w kieszeniach! zamiast!
            big_grin)))
            • tojabogdan zamiast, 22.02.12, 16:45
              to tak, jak w starym dowcipie,
              lekarz radzi pacjentowi z problemami szklankę wody,
              przed czy po, pyta pacjent,
              zamiast, odpowiada lekarz
              • kapitan_marchewa A ryba? 22.02.12, 16:58
                Pożarłem wędzoną makrelę.
                Zgrzeszyłem???
                • drzejms-buond Re: A ryba? 22.02.12, 17:11
                  wstydź się! HEDONISTO !!!
                  ;-]
                  • drzejms-buond ziemniaki też! 22.02.12, 17:18
                    tak sobie pomyślałem że jak ktoś się obżera ziemniorami i nie może bez nich żyć
                    to też będzie grzeszył w poście. tu nie chodzi o niejedzenie tego czy owego ale o poświęcenie..
                    ale mogę się mylić bo ja... nie ...nie paaaszczaaam big_grin)))
                    • tojabogdan Re: ziemniaki też! 22.02.12, 18:37
                      kk oczekuje, że nie będziemy mieli przyjemności, a nawet i przykrość,
                      dlatego umartwianie. Czyli zjedzenie ryby z przyjemnością jest grzechem, ale jeśli ktoś zadławi się ością, to jest umarwianie. Czyli benedykt szesnasty będzie rad, czyli zgrzeszy. Ale on.
                      Ale co z masochistami, którzy z cierpienia czerpią radość, nawet rozkosz?
                      Jak oni winni zachować się w tym czasie? Jeśli będą mieć przyjemność, to może będzie im przykro i nieprzyjemnie, a jeśli będą cierpieć, to znowu wracamy do punktu wyjścia.
                      • tetika Re: ziemniaki też! 22.02.12, 19:40
                        normalnie dywagacje filozoficzne, az mi sie w glowie zakrecilo big_grin
                        • drzejms-buond Re: ziemniaki też! 22.02.12, 20:09
                          ależ może ci się kręcić. Grunt, żebyś nie miała z tego tytułu przyjemności smile
                          • tygrysgreen Re: ziemniaki też! 22.02.12, 20:22
                            niniejszym informuję że nic nie sprawia mi takiej przyjemności jak klęczenie, wielogodzinne modły, popiół na włosach i to wspaniale uczucie głodu.
                            dlatego w ramach umartwiania się dzisiaj byłam na basenie (na próbie wody) a potem napchałam się czekoladą. ależ mię wzdęło, ale mi źle, ojojoj
                            • tygrysgreen Re: ziemniaki też! 22.02.12, 20:23
                              ps. wszystko powyżej, co do słowa, było kłamstwem. jako osoba prawdomówna z natury cierpię potwornie za każdym razem gdy skłamię. to dopiero pokuta.
                              • tetika Re: ziemniaki też! 22.02.12, 20:46
                                ja dzis jadlam niemiesnie , ale i nie dietetycznie i nie malo
                                zrobilam na obiad placki kartoflane i ...byly pyszne. skutki czuje do tej chwili big_grin
                                zawsze jak mowia nie mozna to ja bym jadla bez opamietania smile
                                • tygrysgreen Re: ziemniaki też! 22.02.12, 20:53
                                  i też cierpisz biedactwo? no widzisz jak to się pokutuje
                                  • old.bear Re: ziemniaki też! 22.02.12, 21:29
                                    Nie pościłem, nie poszczę i pościł nie będę 111
                                    • tetika Re: ziemniaki też! 22.02.12, 21:46
                                      tiaaa teraz pora sie poumartwiac smile
                                      synio mi zabral liona batona z biala czekoladasad stwierdzil ze jutro mi odkupi smile
                                      • kapitan_marchewa problem 23.02.12, 06:34
                                        Jak zmyć ten popiół z włosów??? wink
                                        • ladyhawke12 Re: problem 23.02.12, 07:02
                                          Kapitan to ty masz jeszcze włosy?

                                          Umartwianie dla wegatarian, wegan czy inszych, maja zjeśc to czego normalnie by do ust nie wzieli, czyli krwisty stek by sie przydał. ci co sie odchudzaja jedza kalorycznie cały dzień. Napewno beda cierpieć meki. Co do seksu, to panie które stale boli głowa, i jest to przykry obowiazek, beda musiały seksić sie z przyjemnoscią.
                                          I to jest prawdziwe cierpienie.
                                        • drzejms-buond Re: problem 23.02.12, 09:32
                                          kapitan_marchewa napisał:

                                          > Jak zmyć ten popiół z włosów??? wink

                                          trzeba TRZEPAĆ, TRZEPAĆ I JESZCZE RAZ TRZEPAĆ !

                                          to ty do kościoła chadzasz? jestem "inszok". jak człowiek chadzający do kościołów katolickich może całymi dniami marudzić? kłóci mi się to wizyjnie...
                                          ;-]
                                          • tojabogdan Re: problem 23.02.12, 11:02
                                            po potraktowaniu tego szamponem może mieć efekt peelingu
                                            • kapitan_marchewa Re: problem 23.02.12, 11:50
                                              Hmmm, ja i kościół, hmmm, jakoś mi nie po drodze...
                                              • tygrysgreen Re: problem 23.02.12, 12:34
                                                uff, już po wszystkim
                                                na 6 tyg spokój
                                                potem będziemy po raz enty "przeżywać" to samo
Pełna wersja