no kiedy ten listopad? no kiedy?

27.02.12, 11:51
A na marudzenie odnośnie czasu pozwalacie? Poradźcie jak szybko chorować, bo ja trochę szwankuję i chciałabym mieć to już z głowy. Prędzej, szybciej, żwawiej. Dlaczego to się tak wszystko wlecze uncertain. A mama obiecywała, że młodość przeleci w oka mgnieniu, a mnie nie przelatuje jakoś pomimo że do setki niewiele zostało. Żeby tak ktoś popchnął człowieka albo coś obiecał za szybsze zejście...(popchnął nie "W TYM" znaczeniu zboczeńcy)
    • old.bear Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 12:18
      .( "W TYM" znaczeniu zboczeńcy)
      Hmmm ... świat mnie ciągle zadziwia ... wink
      • ewa9717 Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 13:43
        Też się zdziwiłam, alem się bała przyznać, bo jeszcze Ślicznota orzeknie, że z tego zdziwienia dziwką na stare lata zostanę...
    • tygrysgreen Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 13:48
      coś dla ciebie
      • pieknamery100 Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 14:10
        Wasze posty nic nie wniosły i nic mi nie przyspieszyły. Z przyjemnością marudzę na Was. Więcej złośliwości pliz
        • tygrysgreen Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 14:19
          daj spokój, ferie się skończyły, kaca nie mogę doleczyć, nie mam dzisiaj siły
          • pieknamery100 Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 14:32
            A ja gupia myślałam, że po feriach to trzeba do szkoły materiał sprzed ferii do powtórki powtórzyć, żeby mieć powtórzone. Chyba moje dziecko licealne jest jakieś opóźnione (fakt rok wcześniej w szkole) bo też ma po feriach ale kaca nie leczy uncertain Może smarkacza zmusić profilaktycznie? Chyba poszedł do nieodpowiednich szkól. Zaniepokoiłam się
            • tygrysgreen Re: no kiedy ten listopad? no kiedy? 27.02.12, 14:37
              i po co to było tyle myśleć
              efektów i tak nie ma
Pełna wersja