Ómarłam...

05.03.12, 19:15
może mi to ktoś wytłumaczyć????
bo może ja coś źle zrozumiałam...
osoby (tfu!!!) jajeczkowe i osoby (tfu!!!) plemnikowe
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ómarłam... 05.03.12, 19:18
      onania = ludobójstwo???
      • voxave Re: Ómarłam... 06.03.12, 08:20

        pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

        > onania = ludobójstwo

        Wiedzialam, ze w swym absurdzie do tego dojdzie smile
      • damakier1 Re: Ómarłam... 06.03.12, 19:57
        Muszę przyznać, że jak w poście przeczytałam "onania", a w sygnaturce link: "o, tu, o - to moje, własnymi ręcyma robione" - to nie odważyłam sie kliknąć.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ómarłam... 06.03.12, 20:08
          hehehe... big_grinbig_grinbig_grin
          no tak
          ale jednak TYM to bym się nie chwaliła publicznie
          • damakier1 Re: Ómarłam... 06.03.12, 20:39
            Skoro tak, to zerknęłam. I warto było! Śliczności robisz tymi ręcyma smile
    • stefcia41 Re: Ómarłam... 05.03.12, 19:20
      Ja ómarłam też...
      jak to przeczytałam ..."Święty Tomasz doszedł do wniosku, że dusza ludzka wlewa się w chłopca 40 dni po zapłodnieniu, a w dziewczynkę - 90"
      Jak ja nic nie wiem sad
      • kapitan_marchewa Re: Ómarłam... 05.03.12, 19:51
        Posłanka Sobecka wyjaśni.
        Dajmy jej szansę..
        • stefcia41 Re: Ómarłam... 05.03.12, 20:27
          A kto to ?
          Nie miałam przyjemności smile
          • stefcia41 Re: Ómarłam... 06.03.12, 15:55
            Dobra, zaintrygowała mnie ta posłanka .
            Poszperałam i znalazłam smile
            Uwielbiam takie kwiatki big_grin

            Pani Anna Sobecka, za zbrodnię uważa również uprawianie seksu, który w prostej linii nie prowadzi do powielenia materiału genetycznego „Jeśli seks stawia się na pierwszym miejscu, to jest to hedonizm. Seks jest integralną częścią człowieka. Ale musi być powiązany z uczuciami. Każdy człowiek ma swoje powołanie w życiu. Nie uważam, żeby czy kobieta, czy mężczyzna byli powołani do seksu. Są powołani do życia rodzinnego, do bycia ojcem czy matką. Ale nie do seksu samego w sobie .”
            "(Sex) Jest zły, bo nie rozwija człowieka, nie przynosi dobra, nie daje bliskości z drugą osobą. Seks powinien dotyczyć małżeństw. Łączyć się z miłością" - podkreśliła Sobecka w jednym z wywiadów dla „Dziennika”.
            • tetika Re: Ómarłam... 06.03.12, 18:49
              sw tomasz nie wiedzial ze na poczatku zaplodniona komorka jest dlugo zenska i dopiero po jakims czasie z tego robi sie albo dziewczynka , albo chlopiec. nie pamietam dokladnie nazewnictwa , ale sens jest dokladnie taki i potwierdzony naukowo. wiec totalna bzdura jest sie podpierac takimi terazmi ze dusza w chlopaca po 40 dniach bo on w tym czasie ciagle jest....dziewczynka.....

              KK przez to wszystko przebija na odleglosc i wlazenie mu w tylek na kazdej szerokosci geograficznej.
              Poki co moje jajeczko i moja siadzka i ja decyduje o calej reszcie.
              a czlowiek powstaje w momencie polaczenia komorek i ani sekundy wczesniej.
              poki plemnik to tylko plemnik to mozna z nim robic co sie komu podoba.
              sama maka to juz chleb?????????
        • dzidzia_bojowa Re: Ómarłam... 05.03.12, 20:30
          Fszyscy jesteśmy zabójcami<grobowy głos>.
          Kobiety co miesiąc usuwają niezapłodnione jajeczka wraz z menstruacją a mężczyźni wiadomo...
          Czyli, że powinni uważnie wyzbierać wszystkie plemniki walające się po domostwie i z należytą uwagą je przechowywać.
          Prawo jest prawem!
          • tojabogdan kobiety są dalej w ewolucji od mężczyzn 05.03.12, 21:22
            bo ich płciowość (przeżywanie orgazmu np.) wcale nie jest powiązane z funkcją rozrodczą, faceci tracą (bezpowrotnie) niezliczone plemniki w trakcie tej przyjemności. Stąd też ich grzech jest bezsporny. Jedynie przy felllatio kobiety mają dylemat, kanibalizm czy masowe morderstwo tych malutkich stworzonek.
            Kreacjonizm w usa jest dość popularny, silnie zabarwiony politycznie, ale te mylące określenie winno się zmienić na kretynizm, i to nie w sensie choroby (wrodzonego niedorozwoju tarczycy)
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Ómarłam... 05.03.12, 23:05
            dzidzia_bojowa napisała:
            > a mężczyźni wiadomo
            ... powinni uważnie wyzbierać wszystkie plemniki walające się po domostwie i z należytą uwagą je przechowywać.

            aaaaaaaaa.....

            Dzidziu, jesteś bossska big_grinbig_grinbig_grin
            uvvielbiam Cię
            • tygrysgreen Re: Ómarłam... 06.03.12, 07:50
              kiedy nasi to chwycą?
              • kapitan_marchewa Re: Ómarłam... 06.03.12, 07:56
                ?????????????
                • old.bear Re: Ómarłam... 06.03.12, 08:11
                  Kapitanie, tak sobie myślę że chodzi o to aby plemników nie rozsiewać po całym mieszkaniu. Tylko zbierać w jednym miejscu. Np. w słoiku. Oczywiście sterylnym.
                  • kapitan_marchewa Re: Ómarłam... 06.03.12, 08:59
                    A mogę zawinąć w papierek po maśle?
                    (Z pamiętnika młodej lekarki, odcinek "Gen" - dzień dobry pani doktór, przyniosłem pani gena, dłubałem w uchu i go sobie wyciągłem, zawinąłem go w papierek po maśle)
                    • ladyhawke12 Re: Ómarłam... 06.03.12, 09:14
                      Monitorek przeżył kolejne oplucie kawą, ale nie wiem ile jeszcze to wytrzyma i sie nie zbuntuje.
                      Piękne poprostu piękne
                      • old.bear Re: Ómarłam... 06.03.12, 09:28
                        Lady, ostrożnie z tą kawą wink
                        Kapitanie, młoda lekarka była niesamowita. Kto to jeszcze pamięta oprócz nas, dinozaurów?
                        • kapitan_marchewa Re: Ómarłam... 06.03.12, 09:30
                          Panie Paźdzoch, czy Panu się musi chcieć (pisać) dokładnie wtedy kiedy i mnie się chce? W tej samej chwili???
                          "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
                          By Terry Pratchett.

                          forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
                          • ladyhawke12 Re: Ómarłam... 06.03.12, 09:46
                            Miś no muszę uważać z kawa i prychaniem kawą, bo jeszcze zabiję jakoweś stowrzonko
                            • tygrysgreen Re: Ómarłam... 06.03.12, 10:02
                              pytałam kiedy nasi wprowadzą takie piękne przepisy
                              no co, w końcu głosowało się na tych jedynie słusznych, nie?
                              • ladyhawke12 Re: Ómarłam... 06.03.12, 10:06
                                tygrysgreen napisała:

                                > pytałam kiedy nasi wprowadzą takie piękne przepisy
                                > no co, w końcu głosowało się na tych jedynie słusznych, nie?

                                Tygrysku nie osłabiaj mnie prosze, ja i mój monitor i tak juz ledwo zyjemy. Choc po pani Sobeckiej to spodziewam sie bardziej radykalnych posunieć
                        • stefcia41 Re: Ómarłam... 06.03.12, 15:41
                          Ja111Ja pamiętam smile
                          Ja tam nie wiem czy ja dinozaur ( dinozaurowa? dinozaurzyca? ) big_grin

                    • stefcia41 Re: Ómarłam... 06.03.12, 15:44
                      Ale nie w sreberko?
                      To robota świstaka wink
Pełna wersja