Wegetarianie i weganie

09.03.12, 17:29
No ich wybór, można w końcu jeść nieźle i pożywnie bez mięsa.
Ale weganie (dla mnie to brzmi jak kosmici, mieszkańcy planety Vega z powieści SF)?
Sery nie, miód nie, jajka nie, mleko nie..
Można jeść tylko trawę?
PS. Czy już istnieje ruch negujący warzywa, owoce, zboża, grzyby i inne takie? W końcu udowodniono, że te organizmy też czują i na swój sposób myślą..
    • voxave Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 17:47
      Wege-dieta jest dla mnie nie do przyjecia------i tak w życiu jako dziecko rzadko mięsko jadalam.
    • damakier1 Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 17:55
      Jest pewien paradoks w całym tym wegetarianizmie i weganizmie. Otóż w propagowaniu diety bezmięsnej, wegetarianie odwołują się do naszych sumień podkreślając, że nasze upodobania żywieniowe powodują zabijanie biednych świnek, owieczek, krówek i wszelakiej zwierzyny hodowlanej.
      A nie zauważają, że gdy na świecie zapanuje wegetarianizm z weganizmem, wkrótce nie będzie na nim ani jednej świnki, krówki, owieczki i co tam sie jeszcze na zjedzenie hoduje
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 19:01
        bedą, będą, spokojnie. Za to nie bedzie przemysłowej hodowli, niehumanitarnego tuczu itd (nie będe się rozwodzić, bo ja z tych mało walczących jestem) smile
        • kapitan_marchewa Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 19:20
          Jak się nazywają te francuskie pasztety z wątróbki, co to gęsiom rurę w przełyk i na siłę tuczone.
          To jest rzeczywiście coś strasznego. A drogie i zajadają się, i Francuzi cali z tego dumni..
          20 cm kwadratowych na kurę też przegięcie.
          Ale nie przeginajmy ani w jedną ani w drugą stronę.
          Korzonki i tynk zostaną?
          • tojabogdan Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 20:58
            nasi politycy w Brukseli, broniąc krajowych hodowców kur, ciągle protestują przeciw próbom uławienia życia kurczakom, co praktycznie znaczy, że chcą trzymać je w małych klatkach. W Polsce nie spotkałem dotychczas jajek oznaczonych zerem ani jedynką, raz tylko dwójką, co oznacza hodowlę poza klatkami, ale pod dachem na dość ograniczonej powierzchni. Z reguły spotykałem tylko z trójką. Najcząściej kupuję od znajomych, którzy hodują kury i osobiście znam te kury znoszące jajka.
            Wegetarianizm mogę osobiście bez większych problemów zaakceptować, praktykowałem to okresowo, pierwszy raz byłem na to niejako skazany. Czułem się najpierw dziwnie, potemnawet bardzo dobrze, nie czułem wówczas zmęczenia w ciągu dnia, zwłaszcza popołudniami. Zjedzenie dania mięsnego, na które potem się rzuciłem, przyjąłem z niesmakiem. Ale się nawróciłem.
            Weganizm jest według mnie przesadą. Trzeba wyjątkowo starannego doboru pokarmów, by nie doprowadzić do szkód w organiźmie. Wiele z tego, co jedzą weganie, jest z przetworzonej genetycznie soi czy kukurydzy.
        • damakier1 Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 20:47
          A ja nie z tych, którym los zwierząt w przemysłowych fermach zwisa i uważam, że bardzo duzo jest do zrobienia w tej sprawie. I może sensowniej by było, gdyby te różne ekologiczne walczące organizacje skierowały swe siły właśnie na wprowadzenie choc podstawowego humanitaryzmu w hodowli i uboju zwierząt rzeźnych. W wielu krajach na przykład zakazano barbarzyńskiego tuczu gęsi na pasztety, powoli ale jednak robi się moda na kupowanie jajek z hodowli ściółkowych, czy nawet "chodzonych", zakazuje sie transportu żywych zwierząt przeznaczonych na rzeź. Wszystko to mało, ale warto iść w tym kierunku.
          Przerabianie ludzi wegetarian jest o tyle bezsensowne, że z góry skazane na niepowodzenie. Ruch wegetarianski i wegański zawsze będzie niszowy, bo dieta mięsna jest wpisana w tradycję, jest smaczna, a przede wszystkim dużo łatwiej i taniej dostarcza wszystkie niezbędne człowiekowi składniki pokarmowe.
          A pisząc, że powszechny wegetarianizm doprowadzi do całkowitego wyginięcia zwierząt hodowlanych wcale nie przesadziłam. Sądzisz, że znajdą się rolnicy inwestujący w hodowlę zwierząt, których ani nie zjedzą, ani nie sprzedadzą?
          • tojabogdan Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 21:07
            W Niemczech np. nie sprzedaje się już polskich czy węgierskich gęsi, jeśli nie mają certyfikatu, który potwierdza, że nie karmiono je gwałtem i nie skubano na żywca. Ale, podczas, gdy w Polsce tuczenie gęsi czy kaczek gwałtem jest zabronione prawem, to na Wegrzech, w Bułgarii, a przede wszystkim we Francji jest dozwolone.
            Słynne francuskie foie gras nadal się tam jada, a by obejść zarzuty o znęcaniu sięnad zwięrzetami, francuzi uznali to swoje chronione prawem kulinarne dziedzictwo kulturowe.
        • stefcia41 Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 09:18
          A Rybka od dawna wegetarianka? smile
          Masz jakąś fajną stronę z przepisami? smile
          • wmiesciejakrybytramwaje Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 14:15
            oj, od tak dawna, że jak sie przyznam, to sie wyda jaka ja stara jestem. To się nie bede przyznawać lepiej smile. Ale ja nie jestem wegetarianką, bo zdaża mi się jeśc ryby. Raczej jarosz ze mnie, niż cokolwiek innego. I szamię mleko, sery, jajka itd,
            A stron jest pełno. Ja czasem łażę po zieleninie,
            zaglądam tez do Liski- ona raczej nie wegetariańsko, bo z rybami.
            Fajna jest też wegetarianka
            Pełno tego jest smile. Super dziewczyny gotują i pięknie focą
    • drzejms-buond Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 22:09
      ciekawe że o tym piszesz teraz. Właśnie od miesiąca próbuje przejść na weganizm,który i dla mnie wcześniej był jak z kosmosu. Pozazdrościłem znajomym,ktorzy są weganami od 20lat,mają dzieci i..w przeciwieństwie do mnie NIE CHORUJĄ ! Źadne grypki,bóle głowy czy łamanie w kościach. Na razie uczę się robienia zamiennikow masła czy jajek.Najłatwiej zrezygnować z krowiego mleka i serów. Mleko ryżowę np.jest pyszne. Co do jaj polecam zielononóżki. Kupowałem przez wiele lat. Tu mamy gwarancję źe to "zerówki" bo te kury w niewoli się nie niosą
      • drzejms-buond Re: Wegetarianie i weganie 09.03.12, 22:12
        p.s. Gdyby człowiek był w stanie zrezygnować z przyzwyczajeń kulinarnych, teoretycznie,mógłby jeść jedynie winogrona i chlorellę ! (takie algi)
        • kapitan_marchewa Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 11:01
          deser.pl/deser/1,111858,11307396,Ona_ma_70_lat__wyglada_na_40__Jaki_jest_jej_sekret_.html
          A ona nie zjadła nigdy nawet nic ugotowanego. I pije tylko deszczówkę.
          • damakier1 Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 13:06
            A ja jadam mięcho i chleb ze smalcem i wyglądam na 1375 lat, a dawno już ukończyłam 2000.
      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 14:19
        rozumiem, że weganizm jest dla Drzejmsa nastepnym krokiem po wegetarianiźmie, tak?
        Szczerze mówiąc jest to dla mnie za radykalny sposób na życie w naszym klimacie, ale szanuję cudze wybory i dla chcącego nic trudnego smile.
        Ja sobie osobiście nie wyobrażam życia bez masła, camemberta, śmietany i innych takich smile
        • kapitan_marchewa Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 14:24
          Spytam poważnie: a co jest następnym krokiem po weganiźmie?
          • wmiesciejakrybytramwaje Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 14:28
            frutarianizm smile- ale to sport dla prawdziwych hardkorowców i radykałów smile.
            Niebezpieczny moim zdaniem, na dłuższą mete. A juz na pewno nie do naszego klimatu. Ale, Kapitanie, każdy ma prawo decydowac jak życ i co sobie kłaść na talerzu. Zostawmy więc innych w spokoju smile
            • kapitan_marchewa Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 14:58
              Ależ oczywiście. smile
              Czy po frutarianiźmie jest coś dalej? Jakiś tynkanizm, piaskanizm?
              • tygrysgreen Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 15:07
                dieta świetlista
                Kapitan se poszuka
                szkoda, że tej diety nie znają głodne dzieci w Afryce, zaraz by im lepiej było
                • tojabogdan Re: Wegetarianie i weganie 10.03.12, 20:07
                  niedawno pokazywali w tv takiego jednego, chyba Hindusa, który od lat nie je, nie pije,
                  (nie wie,czy chodzi i bije). Podobno badano go na wszelkie sposoby, a ten nic.
                  Czyli, o ile nie jest kolejna medialna kaczka, od jedzenia można się odzwyczaić.
                  A życie podobno jest śmiertelne. I całe szczeście. Gdyby nie, byłoby nieskończenie nudno.
                  • kapitan_marchewa Re: Wegetarianie i weganie 11.03.12, 06:26
                    Szczawiowią zjadłem wczoraj i okazało się, że to nie był ani wegański ani frutarianistyczny wyczyn.
                    Bo z zamordowanej rośliny, tzn wyrwanej z ziemi. A tak nie wolno.
                    I mówię śmiertelnie poważnie.
                    • drzejms-buond Re: Wegetarianie i weganie 12.03.12, 12:53
                      szczawiu się nie wyrywa z ziemi- do szczawiu używa się liści nie korzeni!
                      :-]

                      Cały swiat oparty jest na przemocy. Zwierzę zabija zwierzę. bakterie-człowieka a człowiek zwierzę...tak to juz jest. Ale to TYLKO MY, w całym tym łańcuchu pokarmowym, mamy wybór.
                      Jeśli można komuś nie zadawać cierpień, to tego nie robimy. Przynajmniej ja tak mam, od dziecka.
                      Jeśli można żyć bez mleka krowiego, to po co męczyć zwierzę by go uzyskać? Po co zabijać cielęta i zgadzać się na tę całą masakrę?
                      ( przy okazji, tydzień temu koleżanka dowiedziała się ode mnie- dorosła kobieta-skąd się bierze mleko!!!! )
                      Weganizm w moim przypadku, to nie jest dla mnie "KOLEJNY KROK W ROZWOJU", po którym nastąpi jakiś następny...
                      To świadoma rezygnacja z rzeczy chorych, tak jak rezygnacja z oglądania TV czy lektury Superekspresu- niczego nowego, pozytywnego do mojego życia nie wniesie.
                      Oczywiście jeśli znajdę się w buszu i nie będę miał co jeść, to pewnie zapoluję na królika...
                      ale póki nie muszę tego robić, to po co?
                      Od razu tłumaczę. Dla mnie śmierć w rzeźni tym się różni od polowania czym
                      zabicie człowieka podczas jazdy autem a zbudowaniem mu Aushwitz.

                      Tak, wiem powalone to wszystko ale to nie ja wymyśliłem taki układ na świecie, dlatego nie dziwię się że ludzie bezrefleksyjnie podchodzą do tej sprawy i nadal jedzą mięso i piją mleko chociaż im to szkodzi.
                      Życie w ogóle niezdrowe jest!
                      To jedynie sprawa sumienia.

                      Pozdrawiam!

                      • tojabogdan to już jest problem filozoficzny lub socjologiczny 12.03.12, 20:41
                        a nawet ekonomiczny.
                        A przytoczony przykład z człowiekem, jako jedynym świadomym stworzeniem na ziemi, mający możliwość wyboru, jest tylko pozornie logiczny.
                        W tzw. wolnym świecie jest tak rzeczywiście, idzie się do przeładowanych towarami supermarketów i wybiera się do woli. Jednocześnie, jako konsument, zapewniam pracę sporej części współobywateli kupując i jedząc, wyrzucając odpadki, niedojedzone resztki, wchodzę w układ zakmnięty.
                        Nie mam jednocześnie żadnych moralnych zobowiązań do podtrzymywania tego krwiobiegu, ale czynię to, bo tempo życia, bo tanio, bo jakoś to działa, nie chcę zmian, itp.
                        Niewyobrażalne jest przy tym, i nie realne, przejście wszystkich na weganizm. Swiat by się zawalił. Takie przestawienie, o ile sensowne, byłoby możliwe w ciągu dziesiątek lat.
                        Dopóki jest ono udziałem ułamka, to to funkcjonuje.
                        Też argumenty wegańskie, że rezygnacja z białka zwierzęcego, może poprawić szanse rozwoju krajów biednych, jest kwestionowana.
                        Osobiście uważam, że dla zdrowia ważna jest równowaga i unikanie wszelkiej przesady.
                        Najważniejsze jest unikanie palenia i palących, picie umiarkowane, regularna aktywność fizyczna, szczególnie dla osób nie pracujących ciałem, i zrównoważone odżywianie z unikaniem nad- i niedowagi. No i seks!!!

                        • drzejms-buond Re: to już jest problem filozoficzny lub socjolog 13.03.12, 10:20
                          święte słowa!
                          ale...

                          Weganizm nie ogranicza sfery sprzedaży-kupna.
                          Azja od tysiecy lat nie używa mleka krowiego a paczpan jakie towarzystwo płodne...
                          Ja nie nawołuję by nagle(?) wszyscy przeszli na weganizm. Ja w ogóle nie nawołuję.
                          ALE
                          od czego należy zacząć tę procedurę przejscia z...do...?
                          od osobistego przejscia z...do .a nie od odgórnego , narzuconego hasła
                          -OBYWATELE! OD TERA BĘDZIEM ŻARLI TRAWISZCZE! -
                          Nawet nie wiesz ile milionów ludzi na świecie odżywia się w ten sposób...
                          To tylko w naszej, hedonistycznej, zachodniej kulturze jest to nowością .
                          Powody pominę ale tu zalinkuję ciekawostkę , którą odkryłem parę tygodni temu
                          www.veganbodybuilding.com/
                          Jedzenie przestało być ( jeśli w ogóle , kiedykolwiek było) źródłem dostarczania energii
                          i sił witalnych a zaczęło być jedynie dodatkową przyjemnością w życiu...
                          Jedzenie ma być przyjemne i tyle...
                          Niestety mnie ta myśl też dotyka boleśnie...
                          Najchętniej w ogóle bym nie jadł-nie jestem fanem...jembomuszem.
                          • dzidzia_bojowa Re: to już jest problem filozoficzny lub socjolog 13.03.12, 10:47
                            Nie wiem dlaczego maiłabym sobie odmawiać hedonistycznych ciągot do jedzenia. Hasło: jem bo lubię niczemu nie szkodzi i niczemu nie uwłacza. W ogóle to nie rozumiem dlaczego hedonizm ma dla niektórych wydźwięk pejoratywny? Przecież wyznając i stosując ten pogląd nikomu krzywdy się nie robi. No chyba, że sobie samemu używając niezdrowych rzeczy.

                            Na przykład urządzę dla siebie i przyjaciół hedonistyczną ucztę. I tak jak starożytni Rzymianie jadali byli leżąc, tak my leżąc będziemy się objadać a to plackami a la Florentine( placki ziemniaczane zapiekane ze szpinakiem, serem mozzarella w sosie śmietanowym) a to lazanią z grzybami i kaszą gryczaną a to kotletami z jajek, na deser zajadając ciasteczka arabskie z kaszy manny. Popijać będziemy jakimś pysznym białym winem, np Chardonnay. Istne bachanalia, hedonizm w czystej postaci.


                            Ps. wiem, że do zrobienia śmietany potrzebne jest mleko ale, Drzejmsie, mówiąc, że dojenie krów przysparza im cierpienia chyba nieco przesadzasz. Uważam, że gdyby mlecznej krowy nie wydojono dopiero by cierpiała z bólu wymion.
                            • drzejms-buond Re: to już jest problem filozoficzny lub socjolog 16.03.12, 14:17
                              o następna...
                              to ty nie wiesz czemu krowa daje mleko? ojej..dorośli ludzie a jak dzieci, jak dzieci...
                              pl.wikipedia.org/wiki/Mleko
                              tak też się oddaję " hedonistycznym uciechom kulinarnym"...mimo iż nie ma tam grama mięsa!
                              Chodzi o hedonizm w najprostrzej postaci- "robiem co kcem i nie obchodzi mnie jakim kosztem
                              i kto na tym cierpi. ja mam mieć dobrze"
                              pl.wikipedia.org/wiki/Hedonizm
                              i tak cie lubię!
                              ;-]
                              • drzejms-buond Re: to już jest problem filozoficzny lub socjolog 16.03.12, 14:25
                                oczywiscie "najprostszej" to z braku mięcha w musgu te dziury...
    • pieknamery100 Re: Wegetarianie i weganie 16.03.12, 14:34
      A ja tam podziwiam ludożerców smile, bo mnie jakas owłosiona gicz męska to w gardle by od razu stanęła a tfuuu !!! A oni to z przyjemnością spożywają i to o ile mi wiadomo bez panierki typu "sposób na..." i bez popijania herbatki Saga dzika róża + czarna porzeczka. Mają jeszcze niektóre plemiona na ziemi fantazję kulinarną ehh.....a nie tylko szpinak, koniczyna i sok z pokrzywy sad
    • damakier1 Re: Wegetarianie i weganie 16.03.12, 15:16
      Gdyby Bóg chciał, żeby ludzie nie jedli mięsa, to by nie wymyślił musztardy.
      • pieknamery100 Re: Wegetarianie i weganie 16.03.12, 15:26
        Ani filetów z kurczaka w sosie śmietanowo-ziołowym . A Bóg pochopnie nie wymyśla smile Nawróćcie się póki czas

      • wmiesciejakrybytramwaje Re: Wegetarianie i weganie 16.03.12, 18:26
        musztarda jest wymyślona specjalnie do pasty z jajków. Tudzież do serka żółtego. Nic sie nie znacie, nic a nic smile
        • pieknamery100 Re: Wegetarianie i weganie 16.03.12, 19:14
          Jak można jeść te biedne jajka? Toż to symbol życia !! A jak by tak Tobie przez pół życia na twarzy siedziała tłustym kuprem jakas kwoka? A na koniec tej gehenny pożarłby Cię jakiś włochaty wegetarianin ze Śląska albo Pomorza, z musztardą, jako pastę?!!! Chyba tez by Ci przykro było, jak temu jaju, pomyśl zanim zjesz pastę
          • drzejms-buond ja z dobrą nowiną 11111 29.03.12, 15:58
            o tu o tu...
            zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wegetarianizm-zostal-uznany-za-chorobe-psychiczna
            będziem zamykać lun zwalczać napalmem całe to chore psychicznie azjatyckie plemię!

            ja tylko przypomnę za wikipedią z jakich srodków utrzymuje się WHO


            "WHO jest finansowane poprzez składki krajów członkowskich oraz dotacje. Obecnie praca WHO skutkuje szerszym spektrum współpracy: ok. 80 organizacji pozarządowych oraz z zakresu przemysłu farmaceutycznego, jak także z fundacjami np Fundacja Billa i Melindy Gates i Fundacja Rockefellera. Dobrowolne datki na rzecz WHO lokalnych i państwowych rządów, fundacji i organizacji pozarządowych, innych organizacji ONZ i sektora prywatnego przekroczyły szacowaną sumę składek z 193 krajów członkowskich"

            mnie tam cieszą takie nowiny-bo znaczy że sprzedaż mięsna im nie idzie...wiadomo psychiczny , to się cieszy...
            ;-]
            • tojabogdan ponieważ to moja działka, 29.03.12, 21:54
              jestem tym bardziej wzburzony tą informacją.
              Ostatnia wielka wsypa, a ściślej potwierdzenie spiskowych teorii, że WHO to mafia, to tzw. pandemia tzw. świńskiej grypy. Gdy pomyśleć, jakie miliardy zarobili niektórzy na tym przekręcie, oczywiście solidarnie sfinansowane przez płacących podatki, to się w głowie kręci.
              Po takiej decyzji, jak ta o wegetarianiźmie, od razu można się spytać, kto za tym stoi i dlaczego.
              To są chyba przejawa dekadencji, upadku moralności, skorumpowania totalnego, ogłupiania medialnego i manipulacji.
              Na razie istnieje jeszcze możliwość pójścia do lasu (prawdziwego), położenia się na prawdziwym mchu i wsłuchaniu się w autentyczny szum drzew, wiatru, świergot prawdziwych ptaków...
Pełna wersja