Afera filmowa

15.03.12, 08:49
Chodzi o "Kac Wawa" rzecz jasna. Producent chce pozwać krytyka za to, że krytykował i przez to film nie zarabia.
A tutaj scenarzysta w żenująco-przekrzykujący sposób broni swojego dzieła:

Tu kolejny pretekst do pozwu: smile
wyborcza.pl/1,99069,11343822,_Kac_Wawa___Wiekszy_dol_niz_u_Bergmana.html
    • ladyhawke12 Re: Afera filmowa 15.03.12, 08:51
      Wrrrrrr i taki gniot powstał tez za moja kase, bo panstwo dotuje polska kinematografie.
      • dzidzia_bojowa Re: Afera filmowa 15.03.12, 09:34
        Jako filmowy maniak czuję się upoważniona do komentarza.
        Nie oglądałam tego filmu i nie zamierzam oglądać dlatego, że nie tylko profesjonalni krytycy ale zwykli kinomani, delikatnie mówiąc, nie pochwalili tego dzieła. Ufam gustowi Raczka i ufam gustom społeczności portalu Filmweb. Kac Wawę skrytykowali ci, którzy go obejrzeli, pomijam głosy uprzedzonych na wstępie. No więc ci, którzy obejrzeli naprawdę jednym głosem mówią, że to szmira. Mam nadzieję, że ten film i jemu podobne produkcje nie będą zarabiały i dzięki takiej nauczce potencjalni twórcy dwa razy się zastanowią zanim skręcą coś podobnego.

        Scenarzysta próbuje przekonać, że to pastisz. Proponuję by pobrał nieco nauk od mistrzów pastiszu, np Mela Brooksa albo pooglądał kilka pozycji z Monty Pythona.
        • tygrysgreen Re: Afera filmowa 15.03.12, 09:45
          no wreszcie wiem o co chodzi
          wczoraj słyszałam dyskusje w trójce o filmie tylko nie załapałam o jakim
          niektórzy byli bardzo oburzeni, jedna pani stwierdziła że ją ten film obraża. JĄ1
          litości, może się nie podobać ale żeby zaraz obrażać?
          a w ogóle o co w tym filmie biega? tytuł sugeruje kaca w Warszawie czyli typowa polska produkcja ostatnich lat: piją balują i nie wiadomo która noga jest czyja
          • ewa9717 Re: Afera filmowa 15.03.12, 09:53
            No cóż, tfu!rcy robią, co mogą, szum wokół tego g... jednak trochę widzów napędzi. Z ciekawości o cóż ta wojna.
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Afera filmowa 16.03.12, 18:42
      wytrzymałam ten pseudowywiad do końca. Może dlatego, ze równicześnie moje życie umilały dwie kopiate kanapki. Inaczej tego sobie nie jestem w stanie wytłumaczyć.
      I czemu ten koleś tak krzyczał? Krzyczy tak na co dzień? To współczuję jego dziecią, że tak powiem, I małżonce tez również. Pół minuty bym nie zniosła takiego karabina na chacie. Mopem bym zatłukła chyba smile
    • pieknamery100 Re: Afera filmowa 17.03.12, 15:40
      W każdym razie swoje trzy grosze dorzuciliście, żeby to dzieło jeszcze bardziej rozsławić
      • kapitan_marchewa Re: Afera filmowa 17.03.12, 16:19
        Ciii, miałaś nie mówić sad
        Mam pińć groszy od posta na temat tegoż dzieła.
        Możecie więcej pisać?
Pełna wersja