pieknamery100
29.03.12, 11:55
W związku z narastającą falą wiosny w naszym kraju postanowiłam zwlec się ostatkiem sił i udać w celu wyciszenia i pobrania świeżego powietrza do najbliższego kompleksu leśnego, zabrawszy dwa zwierzęta domowe i termos z gorącym płynem ze sobą. I co? To pieprzone bydlę ani drgnęło !! Zaznaczam żem nigdy blondynką nie była !! Patrzę - silnik jest, kierownica i biegi też, koła są, kluczyk prawidłowo włożyłam i przekręciłam. Może zatankować trzeba albo co?

Ależ ja nerw dostałam. Jeszcze dzisiaj przeczytacie jako pierwszego newsa: zabiła go, bo nie zatankował!!!!!!!!!!!