Dzwonią i dzwonią!!!

30.04.12, 14:40
Co ja numer odrzucam to oni z uporem maniaka za pół godziny znowu. Nosz kurza twarz! I żebym nie mówiła, że nie to bym zrozumiała ale mówiłam!
Nieopatrznie sprawdziłam sobie na stronie ile bym zapłaciła za ubezpieczenie samochodu w innej firmie niż dotychczas. Żeby skorzystać z kalkulatora i zakończyć wyliczenie trzeba było podać numer telefonu. No więc podałam.Naiwna! A oni teraz do mnie wydzwaniają i wydzwaniają a ja im mówię, że nie jestem zainteresowana a oni, że może jednak. Ja im, że nie zdecydowanie i proszę nie dzwonić a oni dzwonią na drugi dzień znowu, już inny głos słyszę. Mówię więc: proszę sobie zaznaczyć-NIE JESTEM ZAINTERESOWANA! A przed chwilą znowu telefon.
Pierniczę, nie odbieram!
Cholera, trzeba chyba będzie zmienić numer...
    • tojabogdan trzeba podawać numer osoby znanej, ale 30.04.12, 21:47
      niezbyt lubianej. A po kilku dniach zapytać, czy były do Ciebie telefony?
      Stare, ale niekiedy przydatne
      • old.bear Re: trzeba podawać numer osoby znanej, ale 30.04.12, 21:57
        Dzidziu, znam to. I mam na to radę - zadawaj szczegółowe pytania, oni tego nie lubią i sami będą chcieli szybko zakończyć rozmowę.
        Druga opcja - mów że konkurencja daje Ci lepsze warunki, tu zaniż kwotę o parę stów, i czekaj na reakcję. jeśli nie będą mogli przebić oferty, sami zakończą rozmowę big_grin
        No chyba że przebiją wink
        • ewa9717 Re: trzeba podawać numer osoby znanej, ale 01.05.12, 11:43
          Dzidzia, a znajomego policjanta nie masz, żeby nim postraszyć? wink
          • dzidzia_bojowa Re: trzeba podawać numer osoby znanej, ale 01.05.12, 12:40
            Ewo, przednia rada, naprawdęwink W sam raz gdybym chciała stracić pracę.

            A dzwonią do Was by zaprosić na różne pokazy garów, pościeli i cudownych środków leczniczych? Bo ja ciągle jestem gdzieś zapraszana, normalnie jak jakiś VIP.
            • ewa9717 Re: trzeba podawać numer osoby znanej, ale 01.05.12, 12:58
              Nie odbieram telefonów z niewidocznych (zastrzeżonych?) numerów oraz od nieznajomych. Kiedyś coś tam dzwoniło, ale od dawna jakieś sporadyczne dzwonki. Spokój.
              • tojabogdan w niektórych krajach jest to karane grzywną 01.05.12, 14:43
                i to wysoką. Wszelkie próby reklamowania usług czy towarów przez telefon, próby zawierania umów bez wyraźnej zgody klienta, itp.
                Taka jest tendencja w EU, by chronić prawa konsumenta, może i do nas dotrze.
                • tetika Re: w niektórych krajach jest to karane grzywną 02.05.12, 15:18
                  ja mam zastrzezony numer i nauczona doswiadczeniem staram sie nigdzie nie podawac.ostatnio zaczelo mi przychodzic cos od wrozki i dlugo sie zastanawialam gdzie bylam i jakim cudem mi to z fonem polaczyli ze mi zaczeli cos przysylac.
                  zreszta ja mam fona na androidzie i tam jest wbudowana "czarna lista", wiec jak mi sie z mojego banku narzucali i po kilku probach mowinia im dajcie mi spokoj , mowilam ze nie dziekuje i ze jestem w pracy i nie moge rozmawiac, poprostu ich tam wrzucilam i sie odczepili.
                  • tygrysgreen Re: w niektórych krajach jest to karane grzywną 03.05.12, 14:00
                    ja miałam taka opcję na starej dobrej nokii, tzn w opcji "przypisz dźwięk" wpisałam "brak dźwięku" i natręt mógł sobie dzwonić do woli a ja nie odbierałam
                    drugi sposób, też dość skuteczny, gdy po iluś tam moich mówieniach że nie chcę rozmawiać dalej dzwonili to odbierałam, kładłam telefon na stole i odchodziłam, po paru minutach sprawdzałam czy dalej gada czy już skończył

                    a tak a propos pracy, czy takie wydzwanianie to nie jest nękanie i czy naprawdę nie ma na to żadnego paragrafu którym mogłabyś Dzidzia ich postraszyć?
    • gat45 Re: Dzwonią i dzwonią!!! 03.05.12, 14:28
      Jak jestem w Warszawie to 2-3 razy dziennie takie propozycje dostaję. A szczególnie mnie mierzi, kiedy taki nieznaniec/nieznanica od "pani ....." (tu moje imię) zaczyna. Chociaż dzięki temu uzywaniu imion do nieznajomych wypracowałam sobie metodę : jak taka zacznie, to ja jej wskakuję w słowo i radośnie ćwierkam "oh, pani Juleczko kochana, jak dobrze, że pani dzwoni". Nawet najlepiej wytrenowana wybija się z transu, mówi, że pomyłka - i tu ją mamy. Straciła pozycję. Nie szkodzi - odpowiadam i odkładam słuchawkę. Jeżeli ma mocniejszy charakter, to jeszcze póbuje swoje ciągnąć, ale wtedy przerywam z oburzeniem "nie mogę rozmawiać, bo czekam na telefo n od pani Juleczki".

      Z facetami jeszcze łatwiej. Ja radośnie witam pana Kazika i nawijam o konieczności pilnego przetkania kolanka. Jeszcze żaden mi nie zaproponował, że przyjdzie i przetka sad
Pełna wersja