A poważnie tak

17.06.12, 12:11
Istnieją jeszcze autorytety?
    • dzidzia_bojowa Re: A poważnie tak 17.06.12, 12:27
      To zależy od wyznawanego światopoglądu. Nie religii- od światopoglądu. I zależy w jakiej dziedzinie. Bo przecież autorytetu" od wszystkiego" nie ma.

      Nie będę wymieniać nieżyjących autorytetów ( nie był nim papież) bo pytanie brzmiało czy istnieją. Otóż tak- istnieją. Z wielkim entuzjazmem i radosnym potakiwaniem wysłuchuję wypowiedzi prof. Magdaleny Środy. Wielkim autorytetem w sprawach światopoglądowych jest prof. Zbigniew Mikołejko.
      Niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie mądrości życiowej jest dla mnie moja Mama.
      • tetika Re: A poważnie tak 17.06.12, 19:37
        zastanawialam sie kiedys nad tym i zalezy czy ja chce miec taki autorytet czy czuje sie na tyle silna jednostka zeby polegac na sobie.
        Oczywiscie jesli mowimy o specjalistycznych dziedzinach naszego zycia na ktorych ja sie absolutnie nie znam to ktos tam mi bedzie autorytetem. Ale jesli chodzi o wlasne zycie , zasady moralne, uczciwosc, styl zycia i normy spoleczne to juz sama sobie to wyznaczam i nikogo do tego nie potrzebuje.
        • old.bear Re: A poważnie tak 18.06.12, 05:59
          Nie mam autorytetów. uncertain
          Czy jestem nienormalny ?
          • kapitan_marchewa Re: A poważnie tak 18.06.12, 16:33
            W czasach licealnych absolutnym autorytetem był dla mnie pan od fizyki o nazwisku Mrugała.
            Wiedza połączona z ironiczno-sarkastycznym podejściem do życia. Mój ówczesny wzór marudy.
            A niedawno odkryłem swojego sobowtóra, ale z wiedzą imponującą. Ja to pikuś w punktowaniu.
            Kryptoreklama będzie:
            kompromitacje.blogspot.com/
    • seremine Re: A poważnie tak 18.06.12, 21:13
      Tak...w lekturach.
      • dzidzia_bojowa Re: A poważnie tak 18.06.12, 21:53
        Ocho, widzę, że Środzie się dostało za kwękoleniesmile Orlińskiego ów demaskator też wypunktował.
        • skuter44 Re: A poważnie tak 19.06.12, 09:19
          W moim życiu autorytety zmieniały się. Miejsce przykładnych nauczycieli zajęli niektórzy przełożeni a dziś są nimi porządni, mądrzy , przekonywujący i zgodni z moimi przekonaniami
          uczeni i ... kilku polityków.
          Bóg podpadł mi ( i nie trafił na listę moich autorytetów) w wieku 15 lat kiedy zachorowałem na gruźlicę a papież za nietolerancję, politykowanie i ekspansję katolicyzmu w świecie, bez względu na koszty społeczne.
          • kapitan_marchewa Re: A poważnie tak 19.06.12, 14:33
            Mnie podobnie Bóg podpadł kiedy miałem zapalenie opon mózgowych i miałem umrzeć już już, a z całą pewnością zostać mocno upośledzonym do końca życia.
            Jakoś udało mi się go oszukać.
            Uczeni? No nie wiem..
            Natomiast porządni. mądrzy i zgodni z moimi przekonaniami - tu pełna zgoda.
            Aaa, Papieża naszego ceniłem i cenię, mimo coraz powszechniejszej krytyki Jego osoby ostatnimi czasy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja