Dlaczego dzieci piszczą?

26.07.12, 15:12
Pytanie retoryczne. Nie oczekuję odpowiedzi, chcę tylko pomarudzić.
Mieszkam w miejscu, gdzie znajdują się atrakcyjne do zabawy dla dzieci (i nie tylko) obiekty, np rząd fontann ziemnych. Podczas upału czy choćby cieplejszych dni z pobliskiego parku kilkanaście godzin dziennie rozbrzmiewa kakofonia pisków i wrzasków moczących się w tych fontannach dzieci (usilnie powstrzymywałam się by nie napisać "bachorów").
Muszę mieć otwarte okna bo nie będę się kisiła w zaduchu. Chcę odpocząć po nocnej pracy- nie da rady. Wrzeszczą bez przerwy!
Do tego dochodzi łomot i gwizdanie przejeżdżającej pięć razy dziennie pod moimi oknami kolejki turystycznej.
Kilkanaście metrów dalej rozłożone szachy plenerowe podczas przekładania figur dudnią atakując moje bębenki i nerwy.
Do pobliskiego szpitala dość często jedzie karetka na sygnale.
W hotelu obok gość, który zasiedlił pokój z oknem na wprost mojej kuchni jest wielbicielem muzyki z lat sześćdziesiątych i daje wyraz swej pasji. Właśnie otworzył okno swego pokoju. Zapewne posiada sprzęt wysokiej klasy ponieważ do każdego zakamarka mojego mieszkania dobiegają dźwięki piosenek Animalsów, Szczepanika i Beach Boysów.
Z niepokojem oczekuję wieczoru bo codziennie o 22.00 pobliska kolorowa fontanna daje pokaz przy muzyce. Od początku istnienia fontanny( a więc kilka lat) codziennie przez kilka miesięcy w roku podczas pokazu puszczana jest taka sama muzyka: Gregorianie, Vivaldi i włoskie przeboje z lat siedemdziesiątyh. Koszmar!

Zbolałym głosem Adasia Miauczyńskiego wołam: JA CHCĘ ODPOCZĄĆ!!!


Ubiegnę Wasze rady. Sprzedaję mieszkanie, ogłoszenie dałam już dość dawno temu. Na razie mnóstwo oglądających a żadnych decyzji. Muszę się więc mordować w tym hałasie a nerwy mam w strzępach!

No to się wyżaliłam.
    • tygrysgreen Re: Dlaczego dzieci piszczą? 26.07.12, 15:38
      bidulka
      jakbyś przytuliła się do mej pierwsi tobyś nic nie słyszała
      słowem-potrzebujesz odpowiednio misiowatej osoby do spania
      • dzidzia_bojowa Re: Dlaczego dzieci piszczą? 26.07.12, 15:57
        Dzięki Tygrysku za wsparciesmile Odpowiednie wygłuszenie- to jest chyba dobry sposób. Póki co obłożę się chyba poduszkami. Misiowatej osoby to nie zastąpi ale z braku laku...
        • old.bear Re: Dlaczego dzieci piszczą? 26.07.12, 16:09
          Hmmm ... wink
          • kapitan_marchewa Re: Dlaczego dzieci piszczą? 26.07.12, 19:14
            Znam też 30-40 latki pci żeńskiej, co to podjarawszy się skaczą, klaszczą i przeraźliwie piszczą. Jak 5 latki.
            • tojabogdan interesujące jest zróżnicowane 26.07.12, 19:59
              postrzeganie naszych milusińskich.
              Ponieważ większość czasu mieszkam z naszych zachodnich sąsiadów, czyli po prostu u niemiaszków, widzę nasze krajowe problemy z pewnej perspektywy.
              Generalnie hałas wywoływany przez dzieci nie przeszkadza mi. Mieszkam między przedszkolem a szkołą podstawową, ściślej jej boiskiem, przy czym podstawowa oznacza tam do czwartej klasy włącznie, i nie narzekam.
              Niemcy od lat narzekają, że za mało rodzi się dzieci, zwłaszcza aryjczyków. I rzeczywiście liczba mieszkańców, mimo imigracji, systematycznie spada a społeczeństwo starzeje się w zastraszającym tempie. Jednocześnie dopiero od 1.07. tego roku wolno otwierać czy budować przedszkola lub żłobki w obrębie osiedli mieszkaniowych!!! I tylko małe. Dotychczas było to zakazane!
              Do niedawana też hałas wywoływany przez dzieciątka był zaszeregowany na równi z wszelkimi innymi zakłóceniami porządku publicznego. Tez to zmieniono po wielu latach starć w parlamencie, główne opory były ze strony tzw. partii chrześcijańskich.
              • tygrysgreen Re: interesujące jest zróżnicowane 27.07.12, 14:54
                niesamowite
                chodziło o hałas produkowany przez dzieci?
                czy mam rozumieć, że placyków zabaw też nie ma i grać w piłkę też nie ma gdzie?
                ale byłam w Berlinie na osiedlu bloków i placy zabaw pełno, ale to było osiedle biedoty i imigrantów, to tam może ludzie mniej wrażliwe
    • lidka449 Re: Dlaczego dzieci piszczą? 26.07.12, 21:28
      też włączają mi się nerwiki jak słyszę dzieci piski i krzyki;
      najgorzej gdy po pracy człowiek chciałby odpocząć w błogiej ciszy ,
      z drugiej strony cieszę się,że są ma kto na nas pracować
      pozdrawiam smile
      • ewa9717 Re: Dlaczego dzieci piszczą? 26.07.12, 22:33
        Na taką okoliczność, Dzidziu Be, pielęgnuję marzenie o bazÓczce. Staje np. taki przygłup i ma włączoną w samochodzie dyskotekę (mury drżą!!!!), a ja spokojnie na balkon z bazÓczką na ramieniu i pierdut! I jak się tak rozmarzę, robi mi się ciut lepiej wink
        • old.bear Re: Dlaczego dzieci piszczą? 27.07.12, 06:59
          Jasny gwint ... bazÓczka ... co tym kobitkom łazi po głowie ... . Normalnie ciary mi po plecach przeszły... .
          • dzidzia_bojowa Re: Dlaczego dzieci piszczą? 27.07.12, 11:37
            Marzenie o bazÓce może uratować zdrowe psychiczne. Już sobie wyobraziłam jak mrużę oczy celując ( za bardzo nie trzeba się starać nawet) i bach! I cisza! Potem z rozmachem dmucham w lufę, metodycznie czyszczę i odkładam ale tak by mieć na podorędziu.
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Dlaczego dzieci piszczą? 27.07.12, 13:45
              och, Dzidziu, przepiękna wizja z tą bazÓką...
              ja też tak miewam, zwłaszcza jak w DWD (dzień wolny po dyżurze) nie dadzą mi spać sąsiedzi remontujący naprzemiennie pode mną, nade mną, obok mnie... wzzziurrr i wzziurrr i rrręęę i rrręęę tymi wiertarami... ech...
              łączę się w bólu i utulam do pierwsi mej obfitej smile
              • tygrysgreen Re: Dlaczego dzieci piszczą? 27.07.12, 14:57
                na mnie odgłosy natury tj dzieci i zwierząt, a także tramwajów w miejskiej dżungli nie robią wrażenia
                ale ryczących sąsiadów czy motorowców to bym kałachem....i poprawić bazOOką
    • balamuk Re: Dlaczego dzieci piszczą? 27.07.12, 17:40
      Dzidziu, współczuję ci z całych sił i trzymam kciuki za zdecydowanego nabywcę. Nie znoszę hałasu, dzieci mam, ale na szczęście nigdy nie piszczały. Pewnie dlatego, że chłopy. Zdarzało się straszliwe wycie bojowe (czasem sama w tym brałam udział, przyznaję ze skruchą), ale raczej w terenie niezaludnionym. Tak czy inaczej - trzym się.
      • tetika Re: Dlaczego dzieci piszczą? 28.07.12, 16:47
        Dzidzia lacze sie z toba w niedoli. moje okna wychodza na tzw alejki. w dzien wrzaski dzieci w nocy "mlodziezy" i nie wiem czy gorsze pijackie ryki chlopczykow czy radosne "seksowne" piski dziewczynek.
        Do tego wiertarka dwa tygodnie dawala non stop, a tuz pod oknem od kilku lat glowna ulica osiedlowa ktora non stop jezdza samochody w duzej ilosci ( nie spia wogole i mnie na tym osiedlu)
        Poniewaz mam lekki sen i kazdy przejezdzajacy samochod mnie budzi , wiec mimo upalu muruje okno zeby sie wyspac. To jest horror w taka pogode jak dzis.....
        czasami mam ochote isc dolaczyc do pijakow, albo stanac pod oknem i zaczac krzyczec, albo wylac olej na ulicy.
        Ta bazÓczka jest doskonalym pomyslem.....
        A z boku czasem z doskoku wspolspacz potrafi jeszcze chrapac........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja