Lepsza dżuma czy cholera?

03.08.12, 10:48
Przed takim dylematem stanąłem po przeczytaniu tych wypocin jakiegoś pismaka :
wyborcza.biz/biznes/1,100896,12244027,Polskie_podatki_nie_dusza_tak_mocno__Zostaje_nam_75.html?v=1&obxx=12244027#opinions
I tak się zastanawiam czy media celowo traktują czytelników jako debili. No bo odnoszę wrażenie że autor tych wypocin albo uprawia propagandę sukcesu (zielona wyspa) albo rzeczywiście jest oderwany od życia i za wierszówkę popełni każde kure...o.
    • kapitan_marchewa Re: Lepsza dżuma czy cholera? 03.08.12, 11:18
      Niezły komentarz kogoś z kalkulatorem(i tylko z nim):
      @grawigacja

      ~obywatel do ~Jola: Jola - dzieciaku tez Cie tak oglupili. A moze troche powazniej ??
      Rządowe statystyki mówią, że średnia pensja w Polsce to ok. 3600 zł.
      To znaczy, że średnie składki emerytalne to 703,08 zł miesięcznie - procent Składki emerytalnej do ZUS jest stały, określony ustawowo.
      Liczba pracujących na koniec II kw. 2011 to 16.163 mln.
      Możecie te Dane sami zweryfikować przeglądając oficjalne strony rządowe, sięgając do oficjalnych statystyk GUS. Miłej zabawy.
      Ale co z Tego wynika?? BARDZO WIELE, a właściwie BARDZO DUŻO. Dużo czego?? PIENIĘDZY, oczywiście.
      Pomnóżcie urzędową i oficjalną liczbę zatrudnionych i oficjalną i bardzo urzędową średnią składkę emerytalną do ZUS.
      Powinno Wam wyjść miesięcznie 11.375.519.400 zł, czyli ponad jedenaście miliardów trzysta siedemdziesiąt pięć milionów.
      To gigantyczne pieniądze, a jest to Tylko składka emerytalna.
      Bawmy się dalej: pomnóżcie to razy 12 miesięcy, a wyjdzie na to, że w skali roku jest to 136.506.232.800 zł.
      Kończą się Wam okienka w kalkulatorze? Mnie też. Zatem powiem, że jest to słownie ponad 136 miliardów 506 milionów zł w roku.
      Mamy w Polsce około 5 mln emerytów, dokładnie - w marcu 2011 - było ich 4,979 mln.
      To znowu wg oficjalnych, rządowych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk.
      Rencistów nie liczę, Bo już na pewno nie zmieszczą mi się w kalkulatorze, a poza tym - na nich jest OSOBNA składka!!!. Wychodzi mi zatem na to, że rocznie jest to średnio 27.301 zł na emeryta, czyli miesięczna emerytura średnio powinna wynosić 2.275,00 zł.
      Tymczasem średnia emerytura - znowu wg rządowych, oficjalnych i jedynie słusznych i poprawnych statystyk wynosiła w tymże marcu 2011 zaledwie 1721,00 zł.
      Czyli o 554 mniej niż wynika ze składek wyliczonych na podstawie danych statystycznych rządu RP, GUS, ZUS, KRUS i każdy inny SRUS.

      Jak policzycie dalej, to wyjdzie Wam NADWYŻKA rzędu 32% w stosunku do wydatków na Emerytury (czyli średnio ZUS jest na plusie około 2,5 miliarda zł miesięcznie, czyli 30 miliardów Rocznie!!!).

      Tymczasem, rząd ubolewa, że budżet dopłaca ponoć do emerytur dziesiątki miliardów rocznie.

      Jesteście zdumieni?? To przeliczcie jeszcze raz.
      Też liczyłem, bo nie wierzyłem.
      Wniosek jest taki: ktoś z trójki: GUS, ZUS, Rząd RP łże. ŁŻE W BEZCZELNY SPOSÓB.
      Gorzej: dopuszczam możliwość, że łże więcej niż jeden, a nawet że łżą Wszystkie wymienione instytucje.
      Taki jest mój wniosek. Ale jest też PYTANIE: co dzieje się z nadwyżką??? I takie są wnioski wynikające z oficjalnych danych statystycznych.
      Chyba, że Rostowski przesłał sfałszowane dane do GUS, wszak to, używając eufemizmu, mistrz kreatywnej księgowości.
      Załóżmy jednak, że dane oficjalne są prawdziwe, a więc wnioski zeń wynikające także.
      Proszę sobie wyobrazić, jaka gigantyczna nadwyżka powstanie przy wydłużeniu czasu pracy potrzebnego do osiągnięcia wieku emerytalnego.
      Oczywiście, pracy tej i tak nie ma, a bezrobocie zamiast maleć wciąż rośnie, co również potwierdzają dane oficjalne.
      Na co ma pójść taka nadwyżka?? Na zrzutkę na Greków?? Włochów?? By żyło im się jeszcze lepiej?? Gdzie jest kasa ???
      Jeśli tak jak ja, jesteś przeciw kłamstwom rządzących, to proszę skopiuj to na inne fora, aby Jak najwięcej osób mogło to przeczytać, zanim zostanie usunięte.
      Dodam od siebie że post został usunięty po 20 minutach od chwili pojawienia się go na w.p.
      Mam nadzieje ze jesli mlodziez tak dalej bedzie myslec to sie niebawem obudzi z reka w nocniku.

      Więcej... wyborcza.biz/biznes/1,100896,12244027,Polskie_podatki_nie_dusza_tak_mocno__Zostaje_nam_75.html?obxx=12244027&v=1#opinions#ixzz22TOPxook
      • kapitan_marchewa Re: Lepsza dżuma czy cholera? 03.08.12, 11:24
        PS. Kreatywna księgowość kojarzy mi się ze starym dowcipem o konkursie na księgowego, ktoś kojarzy?
        • old.bear Re: Lepsza dżuma czy cholera? 03.08.12, 11:34
          Dawaj ten dowcip wink
          • kapitan_marchewa Re: Lepsza dżuma czy cholera? 03.08.12, 15:36
            Staareee..
            Księgowego firma zatrudnia i dyrektor na kastingu zadaje kandydatom pytanie ile jest 2+2.
            Odpowiedzi są różne, od prostej, ze 4, po skomplikowane, ze jak aktywa i pasywa się weźmie pod uwagę i odległość od księzyca to nawet 3,9999999989999.
            OK.
            Wygrał ten, który spytał: "A ile ma być"?

            Kreatywna księgowość w najczystszej postaci smile
            • tetika Re: Lepsza dżuma czy cholera? 03.08.12, 21:21
              pozwolilam sobie skopiowac tam gdzie masa mlodych i ciut starszych mam. Temat wogole nie znalazl zainteresowania sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja