coś tam przeczytam... ale za rzadko.

03.08.12, 12:17
Nie wiem co się dzieje. Czas biegnie szybko.... jak nigdy dotąd. To chyba przez te bieżące obowiązki i ogłupiającą TV, ścisłej ciekawe programy i audycje. Nie ma czasu na czytanie
książek.
Czy Wy tak macie ?

Zmusiłem się teraz, bo mam do przeczytania - Śmierć Zachodu" - Patricka J. Buchanana, znanego przeciwnika nurtów lewicowych i liberalnych, przeciwnik idei społeczeństwa otwartego, odrzucający ideę Ameryki jako "żandarma demokracji" w służbie nowego globalnego porządku swiata, potępiający wojny prowadzone "w obronie praw czlowieka", żywiący niechęć do biurokracjii, masowej kultury i rozrywki, masowej konsumpcji, ; uważający, że stanowią one przykład manipulacji napędzanej nienasyconą żądzą zysku i władzy. Grupuje on wokól siebie konserwatystów uważajacych , że dzisiejsza Ameryka to kraj chory, ponieważ jej instytucje polityczne, szkoły, uniwersytety i koscioły zostały moralnie rozbrojone przez skrajny liberalizm, przez to ustrój nadany jej przez Ojców Założycieli został zniszczony. Udawania i prognozuje, że "wymierające populacje i inwazje imigrantów zagrażają naszemu krajowi (czyt. Ameryce) i naszej cywilizacji.

Może być to niezwykle ciekawa lektura dla politykierów.
    • ewa9717 Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 03.08.12, 15:07
      Zawsze znajdę czas na czytanie ksiązek, choć niekoniecznie zahaczających o politykę, którą uważam za najbardziej haniebną z przejawów działalności homo, i w dodatku coraz rzadziej sapiens.
      • tetika Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 03.08.12, 21:20
        a KTO POWIEDZIAL ZE TYLKO CZYTANIE JEST WAZNE I WAZNIEJSZE ??????
        a jak popatrze to co gorsza bede?
        chce to czytam nie to ogladam.
        • ewa9717 Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 03.08.12, 21:22
          A ktoś w ogóle mówi, że ważne i ważniejsze? I czemu tak krzyczysz?
          • tetika Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 03.08.12, 22:22
            a sie samo pokrzyczalo smile
            • skuter44 Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 04.08.12, 07:46
              Czemu dyskwalifikujesz polityków. Przecież oni rządzą światem
              przy pomocy finansistów i najbogatszych ludzi.
              Warto patrzeć im na ręce. Starać się korygować ich decyzje.
              • tetika Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 04.08.12, 14:20
                a niby w jaki sposob ty zwykly szary czlowiek mozesz korygowac ich dzialania? i niby jak im patrzysz na rece?
                czysta utopia.
                • ewa9717 Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 04.08.12, 14:52
                  A poza tym przynajmniej ja czytam dla przyjemności, a nie po to by się wk...ać politykami wink
                  Luuuuudzie, jaka wooooda cudna!!!! Żal było wyłazić, ale musiałam crying
                  • kapitan_marchewa Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 04.08.12, 15:00
                    Ewa, komputra miałaś we wodzie???
                    Wot tiechnika... Na 100% radziecki był..
                • skuter44 Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 10.08.12, 22:08
                  Jak patrzymy na ręce politykom ?
                  Przy każdej sposobności napiętnując ich decyzje i zachowania.
                  Też siłami - swoich przedstawicieli, opozycji, przy pomocy urny wyborczej, uruchamiania
                  mediów publicznych,....
    • mort_subite Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 10.08.12, 21:54
      skuter44 napisał:

      > Nie wiem co się dzieje. Czas biegnie szybko.... jak nigdy dotąd. To chyba prze
      > z te bieżące obowiązki i ogłupiającą TV, ścisłej ciekawe programy i audycje. Ni
      > e ma czasu na czytanie
      > książek.
      > Czy Wy tak macie ?

      I tak, i nie.
      Nie, bo w TV oglądam co nawyżej Ligę Mistrzów/Europejską i raz od wielkiego dzwonu jakiś film. Intencjonalnie kupułem tani pakiet programów w kablówce, bez pokus w rodzaju Discovery wink
      Tak, bo za dużo czasu zżera mi siedzenie w internecie. Jak już wieczorem oderwę się od ekranu komputera, to w zasadzie jest pora spania a oczy same się zamykają. Co gorsza, przyzwyczajenie do "sieciowych krótkich form literackich" sprawia, że miewam problem z utrzymaniem odpowiednio długiego skupienia uwagi na tekście drukowanym. Po trzebuję dnia-dwóch niemal całkowitego odcięcia od netu, żeby mózg na powrót przestawił się na program "czytamy rozdziały, nie akapity".
      • kapitan_marchewa Re: coś tam przeczytam... ale za rzadko. 11.08.12, 09:14
        Dnia 31.07.2012 przeczytałem otóż 3(słownie:trzy) książki PAPIEROWE.
        I jestem z siebie dumny, że nie na ekranie, jak zazwyczaj.
        W tym jedna stara i pachnąca starym papierem.. ech..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja