kapitan_marchewa
08.08.12, 08:26
Muszę to napisać, może nie jestem zbyt normalny.
Teraz wieli tytuł jest na górze GW: "Zabił żonę tłuczkiem do mięsa. Molestował swoje pacjentki. Psychiatrzy: może leczyć dalej"
wyborcza.pl/1,75248,12270738,Kobiety_jak_kotlety.html
A ja mam skojarzenie z czarnym dowcipem takim oto:
Klub golfowy, Anglia. Po meczu dżentelmeni się relaksują. Skórzane fotele, kominek, cygara, whisky, kelnerzy, w tle Mozart.
Jeden z panów przegląda gazetę i nagle się odzywa: "O, na pierwszej stronie. W północnym Londynie wczoraj mąż zabił żonę kijem do golfa".
Zapadła cisza.
Bardzo niezręczna cisza...
Wszak każdy z obecnych wiedział jakie pytanie powinien w tym momencie zadać profesjonalny gracz w golfa...
Kogoś poza mną też to rozbawiło?