atakujemy KK ?

15.08.12, 05:34
Dziwny jest ten świat. Nie wszystko rozumiem. Nawet ze swojego otoczenia, z Polski, z czasów w ktorych zyjemy.
Jak wyjaśnić, że państwie katolickim (prawie wyznaniowym), gdzie jest -jak mówia - ok. 90 % katolików, na forach internetowych przeważają głosy przeciwników KK ? Aktywni są (i swoje poglady świeckie, często antykoscielne) głownie ateiści, agnostycy i tp. totalni krytykanci. Wstyd się przyznać , ale ja do nich też należę.
I tak krytyka jest prawie jednostronna. Tylko nieliczni forumowicze bronia religii i koscioła. W tej sytuacji dyskusja na forach poswięconych wyznaniom, religii , kosciłowi gra prowadzona jest na jedna bramke.
Stąd moje głowne pytanie - gdzie sie podziali wierni i kapłani , dlaczego nie bronią swojego światopogladu na forach publicznych ? Zmiana sytuacji - podjecie polemiki publicznej przez ludzi KK z niewiernymi - ozwiło by życie społeczne. Siec internetowa jest do tego odpowiednim miejscem, ze wzgledu na cześciową anonimowośc i powszechność.
    • voxave Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 05:40
      Nie dyskutuja z nami bo boją sie porażki----nauczono ich klepać formułki a sami żadnych świeżych wniosków nie wyciągną.
      Mamy wierzyć w te bajdy i już.
      .
      • dzidzia_bojowa Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 07:20
        Czasem przeglądam fora polityczne i publicystyczne i mam inne spostrzeżenia. Wydaje mi się, że zaciekli katolicy ziejący miłością bliźniego, sprzeciwiający się ateistom, agnostykom i innowiercom są na tych forach w większości. Deklarują wierność KK i jego zasadom i w tym samym wierszu piszą, że nienawidzą Michnika, Gazety Wyborczej, lewaków, Tuska i liberałów. Z podziwu godnym samozaparciem czytają jednak artykuły w znienawidzonej gazecie. Nie pojmuję tego, no nie pojmuję!
        • ewa9717 Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 08:01
          Nie sama cierpisz, Dzidziu, tyż tak mam wink
          Poza tym w naszym polskim katolicyzmie przeważa frakcja szamańsko-naskórkowa: ot, walnąć papieżowi "Barkę", pokrzyczeć "kochamy cię",wyprawić dziecku Komunię czy chrzest, na których większość się schleje w trupa, czasem pójść na mszę, a bezpośrednio po niej połamać trochę przykazań, bo zachowanie form obrzędowych nijak ma się do życia zgodnie z wyznawanymi ponoć zasadami... To ostatnie tyczy też chyba już większości funkcjonariuszy Pana Be.
          • kapitan_marchewa Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 10:44
            fraube.blog.onet.pl/71-Czestochowskie-impresje,2,ID480418846,n
            • tetika Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 13:02
              papiez tez czlowiek?
              Forum biblijne :: Zobacz temat - Intymne życie Papieża
              biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=4158
    • old.bear Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 20:21
      Skuter, witaj w klubie smile
    • skuter44 Re: atakujemy KK ? 15.08.12, 21:54
      Faktycznie, są fora na których funkcjonują wojujący katolicy. Atakują forumowiczów , myślacych inaczej niż oni, w sposób chamski, ubliżają, strzelają na oszczep. Ale na poważnych
      forach przeważają bardzo wpisy niewierzących.
      • dzidzia_bojowa Re: atakujemy KK ? 16.08.12, 07:12
        skuter44 napisał:

        > . Ale na poważnych
        > forach przeważają bardzo wpisy niewierzących.


        Jakieś przykłady? I skąd wiadomo, że niewierzący? Może wierzący ale zrażeni do instytucji Kościoła? Nie wiadomo na pewno. Nie stawiałabym tak kategorycznych sądów. W tonie Twojego postu, Skuter, wyczuwam rozgoryczenie, że atakuje się katolików. A to nieprawda, z całą pewnością nie katolików i nie wiarę...
        • mort_subite Re: atakujemy KK ? 16.08.12, 08:37
          Dla zdumiewająco wielu osób istnieje znak równości między byciem krytykiem Kościoła a byciem niewierzącym. Nie wiem, czy to taka nasza polska specyfika, ale wiara jest utożsamiana z katolicyzmem w wariancie lansowanym przez Episkopat. Jest to wygodne dla Kościoła, bo pozwala na automatyczne zaliczenie każdego wierzącego do jego trzody owieczek. To zresztą nie jedyne statystyczne nadużycie ze strony tej instytucji - wszak każdy ochrzczony niemowlak staje się z marszu członkiem tego Kościoła. A nawet współcześnie niejednokrotnie chrzci się dzieci nie z potrzeby serca, ale "bo tak wypada", względnie bo "babcia pytała kiedy chrzciny". Znam sporo par, które będąc albo indyferentnymi religijnie, albo wprost niewierzącymi, i tak organizowały chrzciny dla swoich pociech. Nawet dwa razy byłem namawiany do zagrania roli ojca chrzestnego... Z kolei wystąpienie z szeregów owczarni jest kłopotliwe i mało komu się chce w to bawić (niżej podpisanemu się nie chce; zresztą dokonanie aktu apostazji jest jednak jakimś symbolicznym uznaniem władztwa Kościoła, wszak odbywa się ona według reguł kościelnych).
          Anyway, też jestem zdania, że internauci raczej atakują instytucję Kościoła oraz powierzchowność wiary, cechującą całkiem spore grono Polaków-katolików. Nie jest to atak na samą wiarę. Takim jak ja nie przeszkadza to, że ktoś wierzy sobie w takie czy inne bóstwo. Przeszkadza nam narzucanie światopoglądu, koszty, jakie pociąga za sobą utrzymywanie pazernych purpuratów oraz moralizowanie przez osoby, które same mają nieczyste sumienia i zamiast zadbać o to, by żyć według własnych przykazań, wolą pouczać innych.
      • mort_subite Re: atakujemy KK ? 16.08.12, 08:49
        skuter44 napisał:

        > Faktycznie, są fora na których funkcjonują wojujący katolicy. Atakują forumowi
        > czów , myślacych inaczej niż oni, w sposób chamski, ubliżają, strzelają na oszc
        > zep.

        Zazwyczaj nie mają nawet kogo atakować. Kiedyś próbowałem pisywać na portalach w rodzaju wpolityce, z nadzieją na jakiś intelektualny ferment, ale moje posty albo w ogóle się nie pojawiały, albo były usuwane przez moderację zaraz po tym, jak zostały zamieszczone. Na stronach "prawicowo"-katolickuich nie toleruje się odmienności poglądów. Tam ma panować mentalność oblężonej twierdzy, nakręcana coraz bardziej przez kolejne wpisy rozmaitych przerażonych "niekończącymi się atakami na Kościół".

        > Ale na poważnych
        > forach przeważają bardzo wpisy niewierzących.

        Niekoniecznie niewierzących, bo - jak to wskazała Dzidzia - antykościelność to niekoniecznie synonim braku wiary. Natomiast na pewno nie wierzących ślepo.
        Możliwe, że ci, którzy nie wierzą w ogóle, wątpią lub wierzą po swojemu, gadając ze swoim bogiem in personam, niczym Tewje Mleczarz są bardziej żądni wymiany zdań, mają swoje osobiste przemyślenia i chcą się nimi dzielić. Po drugiej stronie barykady łatwiej chyba o wierzących bezrefleksyjnie, z przyzwyczajenia, bo tak zostali wychowani. Oni nie potrzebują krytyki, bo ta może zmusić do krytycznego spojrzenia na własną wiarę, może podkopać fundament religijnych przekonań, co byłoby niekofortowe.
    • apersona Re: atakujemy KK ? 16.08.12, 11:05
      Dyskusja z fanatykami jest niemożliwa. Jak na jakimś forum na 100 postów ponad 95 to fanatyzm różnej maści to szkoda czasu i na czytanie.
      • kapitan_marchewa Re: atakujemy KK ? 16.08.12, 16:42
        Przyznam, że też na kilku prawicowych stronach/forach komentowałem coś, starając się być merytoryczno-logicznym, w żadnym razie nie napastliwo-agresywnym.
        Żaden z moich postów się nie pojawił.
        Rzeczywiście tam mają być i pojawiać się "jedynie słuszne" komentarze..

        A tutaj link do bloga Polaka inżyniera mieszkającego już ze 30 w Niemczech:
        cmos.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?18#axzz23g1KYEdZ
        Czytam z przyjemnością, dużo wątków motoryzacyjno-historycznych, ale zainteresowani znajdą wiele wątków o zasadach funkcjonowania i finansowania KK w Niemczech.
    • skuter44 Re: atakujemy KK ? 23.08.12, 13:24
      Wyjaśniło mi się wiele. Świetne i merytoryczne wypowiedzi. Dziękuję bardzo.

      Na marginesie.
      Jako ateista nie raz bronię w sieci niesłusznie atakowanych katolików.

      Potwierdzam blokowanie niektórych stron w internecie (na forach prawicowych).
      Często jest wyjaśnienie, że blokowane są i usuwane wpisy skierowane
      przeciw kościołowi katolickiemu i katolikom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja