skuter44
15.08.12, 05:34
Dziwny jest ten świat. Nie wszystko rozumiem. Nawet ze swojego otoczenia, z Polski, z czasów w ktorych zyjemy.
Jak wyjaśnić, że państwie katolickim (prawie wyznaniowym), gdzie jest -jak mówia - ok. 90 % katolików, na forach internetowych przeważają głosy przeciwników KK ? Aktywni są (i swoje poglady świeckie, często antykoscielne) głownie ateiści, agnostycy i tp. totalni krytykanci. Wstyd się przyznać , ale ja do nich też należę.
I tak krytyka jest prawie jednostronna. Tylko nieliczni forumowicze bronia religii i koscioła. W tej sytuacji dyskusja na forach poswięconych wyznaniom, religii , kosciłowi gra prowadzona jest na jedna bramke.
Stąd moje głowne pytanie - gdzie sie podziali wierni i kapłani , dlaczego nie bronią swojego światopogladu na forach publicznych ? Zmiana sytuacji - podjecie polemiki publicznej przez ludzi KK z niewiernymi - ozwiło by życie społeczne. Siec internetowa jest do tego odpowiednim miejscem, ze wzgledu na cześciową anonimowośc i powszechność.