kapitan_marchewa 18.09.12, 11:19 www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12500391,Ogloszenie_na_latarni___Biedna_rodzina_prosi_o_pomoc_.html Jakieś opinie? Bo dla mnie to trochę naciągactwo.. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
old.bear Re: Bieda? 18.09.12, 12:41 Trudno stwierdzić jednoznacznie czy to naciągactwo, ale ten fragment mnie powalił - > Dwa lata temu wzięli ślub kościelny. - Trzeba było wziąć wtedy kredyt. 3 tysiące - mówi. Spłacają go do dziś i między innymi w tej spłacie mają zaległości.< Naprawdę trzeba było ? Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 18.09.12, 13:57 To mnie zdecydowanie najpierw zastanowiło. Po drugie - p. Agnieszka też ma rentę? Nie może grosza sama zarobić? Po trzecie - za ponad 4 tysiące kupiła: krzesełko do karmienia, regał, żelazko, pralkę. To wszystko używane i sprawne to max 500 zł. Gdzie pozostałe ponad 3 tysiaki, skoro twierdzi, że kasa głównie na to poszła? Nie czepiam się, ale ktoś jest bez kasy to ogląda każdą złotówkę. I hmm, musi mieć mleko Gerbera i pampersy? Tetrowe są be? Skoro już ma pralkę i żelazko? Odpowiedz Link
balamuk Re: Bieda? 18.09.12, 14:36 Według mnie za mało danych. Nie mam pojęcia, czy pranie i prasowanie (prasowanie zresztą uważam za przesadę) tetrowych jest tańsze od pampersów. Nie łapię tego kredytu na ślub, może na nich otoczenie wymusiło, ale logiczne byłoby branie KK=kosztownego kościelnego ślubu w chwili, gdy młodych na to stać. Nie wiem, dlaczego akurat Gerber, może dziecko łatwiej przyswaja. Co do reszty - na ogłoszenie, że ktoś potrzebuje ciuszków i innych łóżeczek czy nosidełek, zreagowałabym zupełnie normalnie, w końcu ten cały sprzęt okołodzieciowy i tak krąży i wszyscy sobie przekazują, spokojnie można dać kolejną pakę osobie, której bardziej pomoże... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Bieda? 18.09.12, 14:58 czepiasz się Polska to nie Afryka naprawdę jak ma się co do gara włożyć to jeszcze nie wszystko, do normalnego życia potrzeba dużo więcej. zresztą oni nie chcą kasy tylko konkretne rzeczy, też używane. przy obecnych cenach prądu i pampersów te drugie wychodzą taniej. podaj mi namiary na sklep, gdzie te wszystkie używane rzeczy kupisz za 500 zł. sprawne. i żeby podziałały choć ze dwa lata bo na krócej to wywalanie pieniędzy w błoto. a biedoty nie stać na kupowanie chłamu. kredyt na KK? jak nic, "dobrowolny przymus obyczajowo-sąsiedzki". a teraz tak łatwo wziąć kredyt, aż się proszą. jak byłoby to takie łatwe gdy ja byłam młoda i bieda aż piszczała kto wie w co bym się wpakowała. Odpowiedz Link
old.bear Re: Bieda? 18.09.12, 16:24 Tygrysie, proszę : Data dodania 18/09/2012 Cena Zł 250, Stan Używany Pralka Candy model model 11652, ładowność 5,5kg, ładowana od góry. Używana dwa lata, teraz zmieniliśmy pralkę na większą. Bardzo dobrze sie spisuje, wygodna do mniejszych mieszkań, gdzie trzeba oszczędzać miejsce. cena 250zł Jeszcze trochę "pochodzi" Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Bieda? 18.09.12, 17:00 Fakt, można. A poza tym nie wiem, po jaką cholerę komu krzesełko do karmienia, gdy się nie ma na przeżycie; przetwory Gerbera, gdy się siedzi w domu, a własnie sezon na warzywa itd. Pożyczki na ślub latami spłacanej też nie przyswajam. Ale ja marudna i złośliwa być może jestem, bo na masę przekrętów i wyłudzeń się napatrzyłam. I żeby nie było: sama pomagam, wiem, ze czasem bieda niezawiniona aż piszczy, ale ci młodzi ludzie dość nieciekawie i roszczeniowo mi pachną. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 18.09.12, 17:25 Tygrysie, proszę: Pralka Polar sprawna, akurat w Lublinie: 115 zł allegro.pl/pralka-automatyczna-polar-ekonomik-ps389-okazja-i2641776361.html Krzesełko do karmienia, Bebe Comfort: 20 zł allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-bebe-comfort-i2627917766.html Żelazko z parą 1800W: 18 zł allegro.pl/zelazko-bestron-aea6088-biale-niebieskie-1800w-hit-i2576839914.html Regał, akurat z Lublina: 100 zł tablica.pl/oferta/oddam-regal-ID1zhl7.html#0dee3c9a;r:;s: Na Tablicy znalazłem ten regał w 1 minutę, reszta z Allegro, a na Tablicy okazuje się dużo taniej, a wiele rzeczy prawie darmo. Czyli p.Agnieszka mogła wydać nawet mniej niż 300 zł, czyli prawie 4 tysiaki zostały... Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 19.09.12, 06:27 Już jest odzew naszego dzielnego, ale bezkrytycznego społeczeństwa: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12508124,Lawina_maili_ws__rodziny_z_ogloszenia__Ludzie_chca.html Pani Agnieszka, studentka IV-go roku psychologii, dzięki swojemu psychologicznemu działaniu, dostanie kasę i rzeczy za minimum kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pozwoli jej to, jak mówi, wyjść na zero(sic!) Nic nie mam do pani Agnieszki, ale ileż rodzin NAPRAWDĘ potrzebujących, z chorymi dziećmi, nie dostanie wsparcia, bo nie każdy dopcha się do mediów. To ewidentna słabość państwa polskiego. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Bieda? 19.09.12, 20:52 Gdyby to była osoba słabo wykształcona to bym prędzej uwierzyła, ale studentka psychologii? Odpowiedz Link
skuter44 Re: Bieda? 20.09.12, 04:32 Problem biedy narasta. Oznacza to jednak, że państwo powinno bardziej zadbać by tą biedą dzielić się sprawiedliwie, ściślej by środki pomocy państwa zwiekszać do skali biedy i kierować je do faktycznie potrzebujących. Jest armia urzedników pomocy społecznej i pomocy rodzinie, są urzędy dla bezrobotnych. Ktoś powinien potrząsnąć tymi ludźmi, ich sumieniami by sprawnie zaczęli funkcjonować. Ostatni przykład z dziećmi zamęczonymi w zastępczej rodzinie obnażył kolejny obszar funkcjonowania naszego państwa , istnienia totalnego bałaganu i braku odpowiedzialności . A wracając do biedy konkretnej , opisanej w artykule. Biedna faktycznie studentka, głownie z własnej winy, świetnie wykorzystuje media do wyjścia z tarapatów. Ale setki tysięcy innych biedakow takich odruchów obronnych nie mają. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 20.09.12, 06:22 Absolutnie, dokładnie, precyzyjnie, stanowczo i bezwzględnie właśnie o to mi chodziło. Pani dziennikarka jest dumna z siebie i naiwnie uważa, że pomogła naprawdę potrzebującej rodzinie. Pani Agnieszka zaciera rączki. A naprawdę potrzebujący po przeczytaniu tego artykułu i rozmiarów deklarowanej pomocy dla tej, delikatnie mówiąc, naciągaczki, tylko wzdychają z bezsilności.. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 02.10.12, 17:38 Mamy kolejnych z Łodzi: lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12591133,Pomozmy_rodzinie_z_osmiorgiem_dzieci__Maja_o_22_zlote___.html Skopiuje swój komentarz, bo już komentarze wyłączyli: Nie doczytałem do końca bo wobec tych kłamstw trochę się w..łem. Pani Wioletto - bez propagandy, może lepiej trochę rzetelnego dziennikarstwa, pilnowania liczb itp. Szambo kosztuje 600 zł miesięcznie? Duża rodzina dwupokoleniowa, razem 6 osób płaci niewiele ponad 100 zł miesięcznie, w tym pralka chodzi ciągle, wszyscy się kąpią. Skąd 600 zł? 26 zł dziennie na przejazdy dla dzieci? Migawka NA WSZYSTKIE linie to 40 zł miesięcznie. Matematyka jest okrutna - 8 dzieci x 40 zł=320 zł. Podzielić na 30 dni = niewiele ponad 10 zł. I to wszystkie możliwe linie, śmigamy kiedy i czym chcemy. Na wybrane linie taniej. Pytanie - po co kłamać? Rozumiem, ze jest im źle. Ale po co podawać nieprawdziwe i naciągane dane????? Odpowiedz Link
skuter44 Re: Bieda? 03.10.12, 04:08 To jest ewidentne cwaniactwo i naciągactwo. Kiedy takich jest dużo wokół nas to trudno mieć orientację kto najbardziej pomocy potrzebuje. I... w rezultacie... nie pomaga sie nikomu. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 03.10.12, 04:55 Ja jestem typem pomagacza, jak tylko mogę i komu mogę. A że już dużo w życiu widziałem, to chyba jestem uczulony na naciągaczy, których coraz więcej.. Odpowiedz Link
old.bear Re: Bieda? 03.10.12, 05:52 Zawsze uważałem że należy mieć potomstwo na własny rachunek. I zaraz przypomina mi się rysunek Mleczki - obywatelu, nie pieprz bez sensu. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 06.10.12, 16:33 Nachapali się, i jedni i drudzy: lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12619759,Rzeka_pomocy_dla_rodziny_z_osmiorgiem_dzieci__Jestescie.html lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,12593487,Rodzina_z_ogloszenia_na_slupie_zasypana_darami___Do.html Możecie mnie od czci i wiary odsądzać, albo że bez serca jestem. Ale i jedni i drudzy to dla mnie naciągacze.. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 14.10.12, 19:00 Naciągacze happy: lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12669600,Pomagamy_rodzinie_z_8_dzieci__Wyscig_z_zima_trwa.html Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 21.10.12, 16:41 Mój komentarz jest przeklęty: wyborcza.pl/1,75478,12708643,Kredyt_jak_sznurek_na_szyi_bezradnej_Joaski__Uwazaj_.html?obxx=12708643&order=najfajniejsze&v=1#opinions Czy ktokolwiek chciałby o tym porozmawiać? Rozsądnie? Odpowiedz Link
balamuk Re: Bieda? 21.10.12, 18:25 Przeczytałam to parę godzin temu, widzialam twój komentarz, tak myślałam, ze napiszesz. Jestem w miare rozsądna. Uważam, że z komentarzem zaszalałeś, bo na przykład mój prywatny chłop ma zimowe buty z popękana podeszwą i trzeba kupić nowe. Wyciągnięcie chłopa do sklepu graniczy z niemożliwościa, ale fakt jest faktem, czasem coś się zniszczy i następne kupić trzeba, niezależnie od tego, czy masz kupę forsy, czy bardzo mało, czy w ogóle, w dziurawych butach nijak chodzić... Czyli "nowe" nie musi znaczyć "nowy model", tylko coś co jest konieczne, bo stare z grzbietu spada. A teraz wracam do artykułu - akurat ten artykuł jest piekielnie smutny, bo kumuluje różne realne problemy. Poczucie winy wobec rodziny, także dysfunkcjonalnej. Niemożność poradzenia sobie z rzeczywistością. Nieumiejętność znalezienia się w wonderful świecie pożyczek bankowych... To wszystko w bardzo dużym skrócie. I to, czego ja bym oczekiwała: po reklamach kredytów bankowych - obowiązkowo reklamy społeczne typu "zanim zaciągniesz kredyt, pomyśl, czy cię na niego stać". Rany, wykształcenie mam ponadpodstawowe, od kilkunastu lat pracuję także w tzw. sektorze ekonomicznym, doskonale wiem, jak wygląda umowa z bankiem. Drobnym drukiem. Stron fafnaście. Ja te umowy czytam - tocząc pianę z ust - i w razie czego się czepiam, ale one wcale dla normalnego człowieka nie są "czytalne". Czy to jest w porządku??? I to jest chyba równie ważne jak przekonywanie ludzi, że jeżeli nie mają kasy, to powinni odpuścić wesele, podróż poślubną i nowe meble, wszystko za pożyczone. Cholera. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 22.10.12, 03:22 Czasami wpada się w taką pętlę. Tak, artykuł jest smutny. Już abstrahując od tego, że jak się jakiś grosz z kredytu zobaczyło to mus wesele, Turcja i wielka plazma TV. Najbardziej smutne są tam rodzinne układy. A co do tego jednego jedynego zdania, które mnie wkurzyło, było niepotrzebne w tym smutnym artykule, takie nie na miejscu itp. Nawet nie wiem jak to określić. Otóż powiem śmiertelnie poważnie: moja kurtka zimowa jest rocznik 1997. Równie dobrze bohaterka artykułu mogła powiedzieć, że mają tak złą sytuację, że musi ograniczyć liczbę diamentów na tipsach z osiemnastu na szesnaście.. Hierarchia potrzeb Masłowa się kłania. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bieda? 22.10.12, 04:07 PS. Ciekawy komentarz, m.in. o kredycie, Znalezione w necie: ~Adam P do ~Pershing: Myślę inaczej niż Maks - jestem młody, mam 30 lat. Wiem, że Polska to kraj gdzie można wiele osiągnąć nie mając układów i znajomości. Ja np. od 8 lat pracuję w państwowej firmie. Wiedzie mi się całkiem OK. Nie wyjechałem jak inni moi koledzy za granicę do pracy, bo wiem, że w Polsce można wiele osiągnąć. Ja po 8 latach pracy mam już odłożone na koncie 9 tys. złotych. Zastanawiam sie teraz, co z tym przecież niezłym kapitałem zrobić. Myślałem o jakimś salonie obuwniczym w galerii lub restauracji w centrum miasta. Kwota jest jak dla mnie całkiem spora (w końcu to uczciwie zbierałem ją całe swoje życie). Może i mogłem odłożyć nieco więcej, ale ja kocham podróże i dużo pieniędzy wydaję na ten cel. Już dwa razy z zakładem pracy byliśmy w Licheniu. Wielkie przeżycie mówię wam. Fantastyczna też była dwudniowa wycieczka na tamę na Wiśle we Włocławku. Szum niczym na wodospadzie Niagara. Nawet kupiłem sobie tam fajną pamiątkę. Dwa słoiki z wodą. Jeden z wodą przed tamą, a drugi słoik z wodą za tamą. Fajna sprawa, polecam . W Polsce wcale nie potrzeba mieć "pleców" żeby dobrze żyć. Właśnie spłacam ostatnią ratę za komputer. Będzie już mój na 100%. Kupiłem go 4 lata temu. Ma jeszcze całkiem niezłą konfigurację... tylko te 1 GB ram-u. Ale to nie jest duży problem bo można dokupić. Ostatnio na mieście byłem zobaczyć co można taniej dostać na wyprzedaży. Spotkałem kumpli którzy wyjechali za granicę. Trochę opowiadali o samochodach, pieniądzach, ale chyba ich trochę poniosła fantazja. Nawet byli przy kasie bo postawili piwo. Ja żeby nie być gorszy to też postawiłem. Dobrze, że miałem właśnie przy sobie tą stówkę na ostatnią ratę za kompa, bo inaczej był by przypał, że nie mam kasy. Ale ja większej gotówki przy sobie nigdy nie noszę. Wiecie przecież sami jak jest. Za 5 zł to mogą człowieka zabić i okraść. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć. Uff... w końcu urlopik .Zasłużony odpoczynek po ciężkim roku pracy. Gdzie tu pojechać na wakacje? Moja firma, a w zasadzie jej Fundusz Wakacyjny ma jakieś przejściowe problemy, i z funduszu wakacyjnego (coś w stylu "wczasy pod gruszą", wypłacili nam tylko po 75% należnej kwoty. Wyszło już całkiem sporo, bo po 350 zł, a będzie jeszcze przecież reszta 25%. Na wczasy w sierpniu w naszym ośrodku się nie załapałem bo jako singiel mogę jechać tam po sezonie. W listopadzie. Kurde, ale wtedy to nie będę miał urlopu. He he, ale od czego mądra głowa. Przeglądam oferty, tak zwane "last minut" i z obliczeń logistyczno-finansowych wyszło jak nic, że na Costa de Taras (balkon mojej mamy) będzie ok. 350 zł. Starczy spokojnie na all incl. a jak by była brzydka pogoda to do domu w sumie niedaleko. Wprawdzie nie ma tam palm, ale są piękne pelargonie. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć. Dziś przyjeżdża do mnie moja narzeczona. Piękna dziewczyna. Od kilku dni chodzi cała w skowronkach bo dostała swoją pierwszą pracę po zakończeniu edukacji na poziomie mgr. Muszę powiedzieć, że byłem miło zaskoczony wielkością jej wynagrodzenia. Za pracę w administracji państwowej firmy dostanie 1119 zł na rękę. Całkiem nieźle jak na początek. Ja po 8 latach mam 1270 zł i juz całkiem niezłe doświadczenie. Dla mojej dziewczyny wzorem jest Pani Stefania z mojego zakładu pracy, gdzie razem dzielimy biurka. Pani Stefania w tym roku idzie na emeryturę .Całe swoje życie przepracowała w jednej firmie. Przeżyła kilku prezesów, parę Rad Nadzorczych, kilka kryzysów, dwa pożary i dużo widziała. Swoimi rękoma w czynie społecznym budowała ośrodek wczasowy do którego teraz nie mogłem jechać. Pani Stefania to najwyższej klasy specjalista w swoim fachu. Wyobraźcie sobie, że ona nie używa komputera! Ma wielki kalkulator formatu A4. Potrafi obliczyć na nim takie rzeczy, że na komputerze trzeba by dużo szukać, by znaleźć jakieś formuły do excela. Potrafi policzyć dzisiejszą złotówkę, pomnożyć przez złotówkę z przed denominacji a wynik podać w rublach transferowych. Taka to sprytna kobieta jest. Ale przyszedł czas na pożegnanie. Niedawno dostała decyzję z ZUS o emeryturze i jej wysokości. Będzie dostawała ponad 800 zł. Dokładnie 827,89 gr. Nieźle prawda? Za uczciwą pracę - uczciwa zapłata. Pani Stefania już snuje plany jak będzie wspaniale żyć na emeryturze. Ile zwiedzi krajów i takie tam. W końcu emerytura to czas na odpoczynek i zbieranie żniw ciężkich lat pracy. Jednego razu przyniosła mi nawet globus z działu logistycznego naszego zakładu, aby pokazać wszystkie miejsca, gdzie pojedzie. Pierwsza ma być Canada a potem Japonia. Pani Stefania postanowiła większość ze swojej emerytury przeznaczać na wycieczki i na korzystanie z życia. I tu dobrze widać jak ciężką pracą można wiele osiągnąć. Moja dziewczyna też chce mieć taką karierę jak pani Stefania. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć. Postanowiłem się usamodzielnić bo przecież 30-tka na karku. Zaczyna być ciężko mieszkać w małym pokoju z rodzicami. Tym bardziej, że nieraz mamy z moją dziewczyną nie tylko ochotę na słuchanie muzyki. Postanowiłem kupić mieszkanie. Na razie jakiś mały apartament. Traf tak chciał, że znalazłem w dzielnicy w której obecnie mieszkam całkiem ładne lokum. Nie trzeba dużo remontować, wystarczy małe malowanie. Apartament jest przestronny. Całość ma 34 m2. Salon z open kuchnią - 18 m2, sypialnia 8 m2, łazienka 4 m2, garderoba 1m2 i korytarz 3 m2. Cena za jaką jest mieszkanie wystawione to 244.800 zł. Podobno to atrakcyjna jak na tę dzielnicę. Poszedłem do banku po kredyt. Uśmiechnięta pani w banku dała mi do wypisania jakieś wnioski. Powiedziała, że na rozpatrzenie trzeba czekać tydzień. Trzeba też zapłacić prowizję za rozpatrzenie (1% wartości kredytu), ale jak to pani powiedziała, może być to doliczone do kredytu. No to jestem spokojny bo 1% to dwie moje wypłaty. Pani powiedziała też, że jak by się zmieniła moja sytuacja finansowa to mam dać znać. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć. Na pożegnaniu pani Stefani szef wygłosił mowę pożegnalną i wspominał, że kryzys mija i dostaniemy podwyżkę. Ja dostałem 18 zł 66 gr. Na drugi dzień dzwonię z dobrą wiadomością do miłej pani z banku, że moja sytuacja finansowa uległa znacznemu polepszeniu. Miła pani podziękowała i zaprosiła na następny dzień. W sumie to dlaczego nie mam dostać kredytu? Mam stałą pracę, pracuję już 8 lat u tego samego pracodawcy, dostaję podwyżki, jestem wzorowym pracownikiem, więc pewnym płatnikiem dla banku. Prawda? Poszedłem do banku spokojny. Już z daleka pani uśmiecha się do mnie. Myślę sobie - jest kredycik. Niestety problem. Pani mówi, że mam za małe dochody i muszę mieć wkład własny. Spoko, przecież mam jeszcze niezainwestowane oszczędności całego swojego życia. Mówię pani, że mam ok 9 tys. zł a ona zrozumiała, że 90 tys i mówi, że to prawie 50% i, że to zmienia sytuację a ja, że nie 90 a 9 tys. Zmartwiona powiedziała, że muszę mieć większe dochody albo większy wkład własny i jeszcze dwóch żyrantów i żeby zarabiali min. 5 tys/mc. Ale powiedziała, że z moim dochodem to mogę śmiało dostać kredyt na kino domowe. Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy wierzą, że w Polsce fajnie jest i warto tu żyć." " Odpowiedz Link
old.bear Re: Bieda? 22.10.12, 08:18 Nic dodać, nic ująć. Podobnie żyje pokaźna część Polaków. Odpowiedz Link