Otrzęsiny w katolickim gimnazjum

18.09.12, 18:06
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12507454,Uczniowie_zlizuja_bita_smietane_z_kolan_ksiedza_dyrektora_.html
Wg kuratorium i prokuratury nic się nie stało..
    • tojabogdan to są normy zachowania się wobec duszpasterzy 18.09.12, 21:12
      ...
      pasterze klękają
      śmietanę zlizują
      cuda, cuda ogłaszają...
      W zastępstwie pasterzy, bo w to w końcu metafora, skąd zresztą o tej porze roku wziąć prawdziwych pasterzy, dziewczynki i chłopcy, w zależności od homo- czy hetero-upodobań naszych kochanych duchownych, zdają swoisty egzamin dojrzałości.
      Ważne, że czynią to z miłości.
      • tojabogdan Re: to są normy zachowania się wobec duszpasterzy 18.09.12, 21:15
        https://bi.gazeta.pl/im/5b/d5/be/z12506459Q,Otrzesiny-Gimnazjum-Salezjanskiego.jpg
    • tojabogdan Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 18.09.12, 21:19
      zabawa na całego czy tylko gra wstępna
      • old.bear Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 18.09.12, 21:41
        Czy ktoś z tą czarną żulią odważy się coś zrobić w tym Katolandzie ?
        Więcej nie piszę bo autocenzura mi zadziałała.
        • tojabogdan nawiązanie do słynnych papieskich kremówek 18.09.12, 21:51
          ale czasy już inne
          • old.bear Re: nawiązanie do słynnych papieskich kremówek 18.09.12, 21:57
            Papież też nie był taki święty.
    • lidka449 Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 18.09.12, 23:55
      oburzonam wielce takimi występkami,nieobyczajne, niemoralne
      i wielokroć nie .
      • kapitan_marchewa Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 19.09.12, 06:37
        Jest protest, nawet rodzice protestują i uważają, że to normalne:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12509746,Gimnazjum_Salezjanskie_tlumaczy___To_nie_smietana.html?order=najfajniejsze_odwrotnie#opinions
        • old.bear Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 19.09.12, 07:17
          Nawet się komentować tego nie chce.
          • kapitan_marchewa Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 19.09.12, 12:49
            Nawet te dzieci już zaprotestowały:
            www.tokfm.pl/blogi/jakubspiewak/2012/09/niesmaczne_zabawy_ksiedza__ciag_dalszy/1?v=1&obxx=778287&order=najnowsze&page=3#opinions
            Co ciekawe, skłamały dzieciątka, że to była pianka do golenia i nie zlizywały..
            Skłamały, mimo, że wszystko jest na zdjęciach. Skoro dopiero zaczynają naukę w KATOLICKIM gimnazjum i już perfidnie KŁAMIĄ, to co będzie później???
            Aż mnie obrzydzenie bierze. Zarówno na postępek Księdza Dyrektora, jak i na kłamstwa dziatwy i rodziców.
            • skuter44 Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 20.09.12, 04:50
              Piewszy odruch Min.Edukacji, po ustaleniu jak było, powinien wywołać kategoryczny zakaz tak przeprowadzanych imprez.
              I co widzimy ? A no nic. Katolicki naród takim postepowaniem księdza dyrektora nie oburzył się. Liżmy więc dalej naszych księzy.
              • skuter44 Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 20.09.12, 11:34
                Słuchałem wywiadu p. Minister Edukacji. Powiedziała (mnie więcej tak), że "warto by było" zastanowić się nad określeniem jakie działania są nieetyczne na takich imprezach.
                Oczekiwałem na jednoznaczne potępienie i szybki zakaz.

                Widać w tym wywiadzie - niepewność Ministra, czekanie na jakieś dyspozycje "z góry", brak stanowczości,.... przy rozwiązywaniu ogólnego problemu; przy okazji pojedynczego, bulwersującego przypadku nietycznego zachowania się dyrektora katolickiej szkoły.
                Przecież (chyba) również w interesie KK jest wygaszenie kolejnego ogniska "grzechu moralnego" funkcjonariuszy KK.
              • dar61 Otrzęsiny, fala, alfa-omega - wsio ryba 22.09.12, 12:18
                Cóż, czego oczekiwałby {Skuter44} od ministrzyni?
                Że się odważy prostować ścieżki w szkole katolickiej - lub na lekcjach religii w szkołach publicznych?

                Sztuką jest, by nauczyciel wychowawca, też nauczyciel w internacie, potrafił uzmysłowić młodziakom, że kiedyś wreszcie warto przerwać miedzypokoleniową wojenkę Młodych i Starych, z czasem przeradzającą się w typową falę, w pozycjonowanie alfa-omega. Czasem, niestety, musi tenże nauczyciel wziąć problem we własne ręce - kiedy mu w „Program Wychowawczy Szkoły" ktoś durnomądry wkomponuje doroczny rytuał ścinania kotom wąsów - wtedy jest to sprawdzian człowieczeństwa dla tego nauczyciela, czy humanista w nim tkwi, czy zwolennik pozostawiania stada samemu sobie, by wyłoniło w nim się samoistnie grono lidera i antylidera.
                Dobry belfer ten rytuał skanalizuje do najkrótszej postaci - przysięgi z wręczeniem niezniszczalnego certyfikatu.
                Zły - będzie sobie pozwalał na „lizanie" włochatego kolana.

                Szkoły z internatem miały zawsze takie głupawe rytuały, nawet kiedy tępiono je z urzędu, to odbywały one się po kryjomu w samym gronie młodziaków.
                Znam blisko pewną szkołę mundurową [niewojskową] z internatem, gdzie nacisk na potrzebę urządzania takich rytuałów wkupin/ otrzęsin etc. kładli sami wychowawcy. Wychowawcy pozainternatowi tamtejsi - rzadko, prawie wcale. To falowało wraz ze zmianami prestiżu szkoły na edukacyjnym rynku.
                Z tym że wychowawcom internatu brakowało sposobów na problemy wychowacze, bo - co naturalne - lubili się bardziej kumać z młodzieżą, a szkolnym nie brakowało instrumentarium na wychowywanie młodziaków.

                Czy lepiej się w takie dzielenie społeczne wtrącać w szkole i nie w szkole - czy nie zauważać, nie wiadomo - bo warto najpierw wysortować z samych dorosłych opiekunów tych, co wymagają edukacji+wychowania+pozycjonowania płacowego.

                Rytuał inicjacji to pradawny sposób wydzielania swoich zwolenników i poddanych, nawet kast. Zmora, wrzód i przekleństwo dziejów.
                Nie dziwią mnie takie zwyrodnienia w kręgach pseudokastowych, mundurowo-militarystycznych, też w krużgankach kościoła/ kościołów.

                Temat rzeka...
                Nie miałem w szkole swej żadnych rytuałów przejścia - nie liczę zielonych nocy na letnich koloniach; swoje otrzęsiny na studiach zbyłem, nie idąc na te pijackie popisy, wojskowego u mnie nie było, prócz kilku tam służbowych egzaminów, patent oficerski mam wręczony bez płazowania. W służbie mej rocznej wojskowej starszym żołnierzom, chętnym do fali, utrudniałem te popisy jak mogłem choć armii nie zmieniłem. Dziś w zawodowej armii chyba mają swe rytuały, niestety. Mnie, biernemu pacyfiście - to powiewa. Choć boli.
                Choć kolana mam niedepilowane, to łatwo mi było wymyślić nieponiżający rytuał inicjacji dla zaprzyjaźnionych młodziaków. Projekt wspólnie uzgadnianego certyfikatu wyszedł nam ponadczasowy, ładna pamiątka, za grosze...
                Można? Można!

                Pies bez pokazania mu miejsca w szyku głupieje, dla człowieka to sprawdzian człowieczeństwa.
                Ksiądz dyrektor sprawdzianu nie zdał.
                • old.bear Re: Czy jest głupi czy rżnie głupa ? 24.09.12, 09:00
                  www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12540350,Holownia___Media__apos_jada_apos__po_niefrasobliwym.html
                  Brak słów na taką postawę. >> Dodaje, że przecież uczniom oraz nauczycielom "przez myśl bowiem prawdopodobnie nie przeszło", że zabawę ktoś wpisze w kontekst nadużyć seksualnych. <<
                  Hołownia, a co byłoby nadużyciem ? Żeby ksiądz dyrektor zdjął majtasy i nastoletnie dziewczynki zlizywały mu śmietanę z nie powiem czego ? Wtedy to jest nadużycie czy wtedy gdy ktoś robi przy tym fotografie ?
                  Hipokryzja katoli sięga zenitu uncertain
                • skuter44 Re: Otrzęsiny, fala, alfa-omega - wsio ryba 24.09.12, 09:07
                  Dar61. A nie czas przerwać rozwój tych prymitywnych i nieetycznych imprez ? Widać teraz jak w soczewce bezsens wychowawczy takich imprez i szkodliwość dla kształtowania osobowości młodego człowieka. Impuls ze strony ministrzyni - wg mnie - jest konieczny.
                  • skuter44 Re: Otrzęsiny, fala, alfa-omega - wsio ryba 24.09.12, 09:08
                    Dar61. A nie czas by przerwać rozwój tych prymitywnych i nieetycznych imprez ? Widać teraz jak w soczewce bezsens wychowawczy takich zabaw i ich szkodliwość dla kształtowania osobowości młodego człowieka. Impuls ze strony ministrzyni - wg mnie - jest konieczny
                    • kapitan_marchewa Tymczasem w Łodzi.. 26.09.12, 07:44
                      cjg.gazeta.pl/CJG_Lodz/51,104409,12554080.html?i=7
    • abecadlopieniadz Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 07.11.12, 15:28
      Takie wspomnienia z dzieciństwa są straszliwą traumą i po latach stają się coraz bardziej okrutne. Dzieci zrozumieją jak bardzo zostały poniżone i za 15-20 lat złożą pozew do sądu o odszkodowanie za wstrząs, który z czasem coraz bardziej negatywnie wpływał na ich psychikę. Wtedy przyda się majątek Kościoła, a duchowni nie będą już pod ochroną!
      • kapitan_marchewa Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 07.11.12, 18:38
        To wielce prawdopodobne.
        Świat jako taki i pogląd świata nabrały takiego przyśpieszenia, że ostatnie 100 lat pobiło technologicznie i mentalnie poprzednie dwa tysiąclecia, ostatnie 20 lat przeskoczyło zdecydowanie ostatnie stulecie, a ostatnie lata to ostatnie dwudziestolecie..
        Może dożyję dnia kiedy swojego Boga będzie można mieć w sercu i nie patrzeć na niecne praktyki Jego samozwańczych "przedstawicieli handlowych" na Ziemi..
        • kapitan_marchewa Re: Otrzęsiny w katolickim gimnazjum 07.11.12, 18:41
          ...ogląd świata...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja