kapitan_marchewa
02.10.12, 08:04
www.tokfm.pl/blogi/liberte/2012/10/marcin_celinski_happening__techniczny/1
Podpisuję się pod tym w 100%.
Na cholerę od wielu lat zawracamy sobie głowę tym co akurat "pierdnie" facet przegrany.
Stanowi jakąś siłę akurat, bo i radiomaryjni i nowo-solidarnosciowi i kibole..
Ja rozumiem, ze pan Gliński był za czasów "Bromba i inni" popularny, ale od razu premierem?