Kryzys w Łodzi

14.10.12, 14:53
Wróciłem z hipermarketu pod nazwą Real (bywszy Geant), Łódź, Al.Piłsudskiego.
Widziałem na własne oczy kuriozum - cukier z 3,65 na 3,19.
Wielkie napisy, że sprzedaż tylko 10 kg na osobę.
Kas ponad 40, czynnych 8.
Kolejki po 20-30 osób do każdej kasy.
Krzyki, płacze, dzieci pod nogami.. Wózki pełne cukru.Czy na dziecko też można wziąć zgrzewkę cukru?Telefony: Zenek przyjdź, trzymam kolejkę, weź starą i dzieci, cukier jeszcze jest..

Poczułem się jak w PRL, jak u Barei. Piękny, młody, przystojny, uśmiechnięty, rozmarzony, wspominający.
Bez cukru, ale z propozycjami: "Pan nie bierze cukru? To może pan weźmie na mnie?"
Wojna ma być?

Ale piękny dzień...... smile
    • dzidzia_bojowa Re: Kryzys w Łodzi 14.10.12, 16:01
      Powiedzcie mi na co ludziom tyle cukru? Zrozumiem, gdy pędzą na strychu, albo tym podobne. Lecz do codziennego użytku? Niech pójdzie kilogram na miesiąc przy założeniu, że się coś piecze i robi dżem. Pytam bo ostatni raz cukier (1 kg) kupiłam w lipcu i mam z tego jeszcze pół kilo.
      Parafrazując: wojna bydzie, cukier je we wsi!

      Kryzys? Jaki kryzys?
      • kapitan_marchewa Re: Kryzys w Łodzi 14.10.12, 16:37
        Dzidzia, rok temu jakoś, w tym samym markecie widziałem dłuuugą kolejkę w dziale mięsnym i awanturę i starsze panie wręcz okładające się torebkami.
        Powód?
        Kilo kurczaka z 9,50 na 7,90.
        Dantejskie sceny, wierz mi...
        • balamuk Re: Kryzys w Łodzi 14.10.12, 16:57
          No widać ludzie mają wrażenie, że zaoszczędzą... Bo czasami ta oszczędność jest złudna. Ale jeśli ktoś naprawdę nie ma co do gara włożyć, to bym się nie czepiała.
      • tygrysgreen Re: Kryzys w Łodzi 14.10.12, 17:43
        a sezon przetworów to już się skończył?
        pytam, bo nie przetwarzam to nie wiem, a na to dużo cukru idzie

        a że Łodziaki to dziwne ludzie som to u nas we wsi dawno wiedzo
        • old.bear Re: Kryzys w Łodzi 14.10.12, 21:38
          > a że Łodziaki to dziwne ludzie som to u nas we wsi dawno wiedzo
          Te, Tygrys, masz coś do łodziaków ? wink Nie wieta na wiosce że Bałuty i Chojny to naród spokojny ? I że bez noża nie podchodź do bałuciorza ? big_grin
          • tygrysgreen Re: Kryzys w Łodzi 15.10.12, 12:33
            ja tam nic nie mam, ale jak jedzie jakiś wariat przez naszo wieś to od razu wiadomo skąd un
Inne wątki na temat:
Pełna wersja