old.bear 21.10.12, 21:08 tvp.info/informacje/polska/biskup-po-pijanemu-rozbil-auto/8871440 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kapitan_marchewa Re: Bóg prowadził ? 22.10.12, 03:28 Co w tym szokującego? Niska szkodliwość społeczna czynu i pogrożenie palcem będzie, a parafianie zrzucą się na nową Toyotę. Odpowiedz Link
old.bear Re: Bóg prowadził ? 22.10.12, 08:20 No postępowanie organów państwa wobec czarnej żulii nie szokuje. To w Pomrocznej niestety norma, czarny równa się święta krowa. (Przepraszam krowy) Odpowiedz Link
old.bear Re: Bóg prowadził ? 22.10.12, 11:48 Oświadczenie W związku z wydarzeniem, które miało miejsce w dniu 20 października br. na terenie Warszawy, oświadczam, że: Nigdy nie powinienem kierować samochodem pod wpływem alkoholu. Przepraszam wszystkich, których zgorszyłem swoim czynem, a zwłaszcza przepraszam wiernych archidiecezji warszawskiej, że zawiodłem ich zaufanie. To jednak się stało, dlatego też oddaję do dyspozycji Ojca Świętego moją posługę biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej. Pragnę również poinformować, że jest moim zamiarem jak najszybsze skorzystanie ze specjalistycznej pomocy. Biskup Piotr Jarecki Biskup Pomocniczy Archidiecezji Warszawskiej B16 nakazał mu odwyk ? Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: Bóg prowadził ? 23.10.12, 05:16 www.wprost.pl/ar/353743/Senyszyn-slup-zniszczyl-ksiedzu-Toyote-nalezy-sie-odszkodowanie/ Odpowiedz Link
old.bear Re: Bóg prowadził ? 23.10.12, 07:12 W tym naszym Katolandzie każdy inny kierowca w tej sytuacji najpewniej trafił by na "dołek" albo do wytrzeźwiałki. Ale nie dotyczy to pijanego jak świnia alkoholika - biskupa. Kuria mać, gdzie tu w Pomrocznej jest sprawiedliwość ? Wiem że nie ma Odpowiedz Link
old.bear Re: I jest finał pijackiej jazdy klechy 23.10.12, 11:48 Kara dla biskupa: 8 mies. prac społecznych za wypadek. Tu więcej : warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12721972,Kara_dla_biskupa__8_mies__prac_spolecznych_za_wypadek.html Bez komentarza z mojej strony bo same brzydkie słowa się cisną na usta. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: I jest finał pijackiej jazdy klechy 23.10.12, 13:20 20 godzin miesięcznie. Wymiar sprawiedliwości przesadził, zajeżdżą człowieka... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: I jest finał pijackiej jazdy klechy 23.10.12, 14:39 straszne wpisać w papierek 20 mszy albo kazać wpisać godziny jakiejś pani kierowniczce Odpowiedz Link
szyszkasosny Re: I jest finał pijackiej jazdy klechy 23.10.12, 20:14 Proponuję mycie nóg starcom w domach opieki - biskupi mają w tym wprawę - myją w Wielkim Tygodniu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: I jest finał pijackiej jazdy klechy 23.10.12, 21:12 Ale z drugiej strony: czy to nie pierwszy z dość wysokich urzędników Pana Be ( czy w ogóle urzędników, funkcyjnych itd. dość wysokiego szczebla), który nie szedł w zaparte, nie znalazł papugi wymyślającego pomroczność jasną i inne alibumy, natychmiast się przyznał, uderzył w piersi, przeprosił i coś jakby podał się do dymisji. Kara też nie taka całkiem zła. Na szczęście nikomu krzywdy nie zrobił. Jestem za robotami publicznymi, stanowczo zbyt rzadko państwo sędziowie z tej możliwości korzystają. Odpowiedz Link
old.bear Re: I jest finał pijackiej jazdy klechy 23.10.12, 21:45 Jestem ciekaw jakie to prace będą. Odpowiedz Link
old.bear Re: Kruk krukowi .... itd. 26.10.12, 12:54 torun.gazeta.pl/torun/1,48723,12743733,O__Rydzyk_broni_biskupa__ktory_wypil_i_rozbil_auto.htmlAmen Odpowiedz Link
balamuk Re: Kruk krukowi .... itd. 26.10.12, 18:03 Page not found. Rydzyk to kretyn. A roboty publiczne też popieram. Odpowiedz Link
tojabogdan przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacj 26.10.12, 22:00 może się zdarzyć niemal każdemu nieabstynentow alkoholowemu. Księża kat. odprawiający msze piją z defincji i obowiązków. Pija i poza mszą. Jazda po pijaku jest i tak niepisaną normą u nas. Chociaż ściganą prawem. Oczywiście od biskupa można by oczekiwać zachowania nienagannego. Krew zalewa natomiast, gdy duchowni kat., czyli ludzie dobrowolnie deklarujący stan bezżenny i uważający się za autorytety w sprawach obyczajności i moralności, są przez nasze prawo traktowani pobłażliwie, często wręcz na klęczkach, w przypadku przestepstw przeciwko wolnosci seksualnej i obyczajnosci. Nie zapomnę nigdy uzasadnienia wyroku wobec księdza, który obmacywał nieletnie. Sąd przyznał, że owszem, całował, ale nie molestował. Czyli ze względu na znikomą szkodliwość... itd, księżulo wrócił natychmiast do swych owieczek. Jako niekarany. Odpowiedz Link
old.bear Re: przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komun 26.10.12, 22:04 W przypadku księży KK w Pomrocznej nieodparcie nasuwa się określenie - święte krowy Odpowiedz Link