Pomyłka? Prowokacja? Głupota?

30.10.12, 19:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12771447,_Pomylilismy_sie_____z_tekstu__Rzeczpospolitej__znika.html
A kiedyś czytałem Rzepę codziennie, były i żółte i zielone dodatki-biznes, prawo, finanse.
A teraz to kolejny tabloid?
    • tojabogdan Jarosław Gruby Upierdliwy miał swój dzień! 30.10.12, 20:24
      Swój wielki dzień.
      Zabójczo wyglądał w asyście naczelnego paranoika o twarzy Rasputina i sadził kwestię za kwestią. Najbardziej zaimponował mi oskażniem Tuska o zamiar zamordowania go bądź wypędzenia za granicę.
      Swoją drogą, że ten temat stanie się niekończącą się opowieścią, tego pewnie nikt nie przewidział w pierwszej chwili po katastrofie.
      • old.bear Re: Jarosław Gruby Upierdliwy miał swój dzień! 30.10.12, 21:29
        JarKacz w południowych relacjach telewizyjnych przeżywał orgazm za orgazmem. Był w swoim żywiole. Mógł oskarżać.
        Natomiast po spotkaniu z Seremetem wyraźnie potrzebował viagry.
        • kapitan_marchewa Re: Jarosław Gruby Upierdliwy miał swój dzień! 31.10.12, 09:23
          Proszę zauważyć, że w ciągu ostatniego miesiąca-dwóch Prezes się wyciszył, usunął w cień Macierewicza, zaczął grać merytorycznego Ojca Narodu, dyskutował w gronie ekspertów (pomijając już fakt jakich) o ekonomii, służbie zdrowia, bezrobociu itd.
          Przedstawił nawet prof. Glińskiego jako kandydata na premiera.

          Aż tu wczoraj JEBUDUUU, nie wytrzymał, pokazał swoje znane prawdziwe oblicze..
          • lidka449 Re: Jarosław Gruby Upierdliwy miał swój dzień! 31.10.12, 10:20
            nie pierwszy to raz i pewnie nie ostani - tyle nienawiści w człowieku .
            • old.bear Re: Jarosław Gruby Upierdliwy miał swój dzień! 31.10.12, 11:29
              >> Wczorajsze słowa Kaczyńskiego m.in. o "zamordowaniu 96 osób" i "brutalnej dyktaturze", które były reakcją na publikację "Rzeczpospolitej", wywołały burzę. Mimo że prokuratura zdementowała informacje zawarte w "Rz", a dziennik w pierwszej wersji oświadczenia przyznaje, że "się pomylił", politycy PiS nie widzą żadnego powodu, żeby z czegokolwiek się wycofywać. - Za co tu przepraszać? - mówił nam poirytowany Joachim Brudziński. <<
              A czy Jojo przeprosił swoje ofiary ? Bo jako młodociany bandyta miał zatargi z prawem. Już zapomniał o tym ?
              A dziś ten facet o czysto nordyckiej gębie narodowego socjalisty wygłasza "mądre inaczej" opinie. Tfu 1
        • skuter44 Re: Jarosław Gruby Upierdliwy miał swój dzień! 05.11.12, 19:06
          Szkodzi Polsce... i nie ma siły politycznej, głuche są organy państwa by wstrzymać te szkodliwe dzialania nieodpoweidzialnego opozycjonisty ? To chyba jedynie w Polsce jest możliwe.
    • balamuk Re: Pomyłka? Prowokacja? Głupota? 31.10.12, 16:35
      Jak by tu... Ja bywam rozpaczliwie naiwna, ale w pomyłkę nie wierzę. W głupotę (w tym kontekście) też nie.
      • kapitan_marchewa Re: Pomyłka? Prowokacja? Głupota? 05.11.12, 18:42
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12800174.html
        • kapitan_marchewa Re: Pomyłka? Prowokacja? Głupota? 10.11.12, 12:28
          Z bloga:

          Grzech ministra Grasia, pana Hajdarowicza, czy może wcale nie? Rozwiąż quiz w tekście.
          by odyseja1948

          Hajdarowicz dzwoni do Grasia po północy i prosi o spotkanie, rozmawiają na ulicy o 1.30. Z tego, co wiadomo, rozmawiają o artykule, który się ukaże w kioskach około 4 godziny później i jest juz prawdopodobnie gotowy do druku. W każdym razie nikt go nie zatrzymał, ani po rozmowie Wróblewskiego z Seremetem, ani Hajdarowicza z Grasiem. Wobec tego, czy było coś nieprawidłowego w kontaktach?
          Czy właściciel gazety moze uprzedzić władze o pojawieniu się tekstu, który wywoła potężną burzę polityczną?
          Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie za pomocą analizy hipotetycznego zdarzenia.

          Wyobraźmy sobie taki jego przebieg:
          1) Jeden z tabloidów ma zamiar opublikować tekst opatrzony tytułem: "Jarosław Kaczyński spotykał się z nieletnimi chłopcami w rezydencji prezydenta w Juracie".
          2) Redaktor naczelny w przeddzień publikacji informuje Seremeta o zamiarach gazety oraz, że informacje dziennikarza zostały prawidłowo zweryfikowane, według najlepszej sztuki dziennikarskiej.
          3) Właściciel/Prezes wydawnictwa/szef koncernu prasowego (niepotrzebne skreślić) dzwoni w nocy do ministra Grasia, prosi o spotkanie i informuje go, że taki tekst się ukaże i ze prokurator generalny został powiadomiony
          4) minister Gras idzie spać
          5) rano tekst się ukazuje
          6) o 13.00 prokuratura na konferencji prasowej zaprzecza i dementuje informacje zawarte w artykule
          7) właściciel gazety informuje o wszczęciu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego
          8) właściciel gazety przeprasza Jarosława Kaczyńskiego za pomówienie bez jakichkolwiek dowodów i wyrzuca z pracy autora tekstu, redaktora naczelnego i dwóch innych pracowników

          Teraz pytania za 100 punktów każde:
          Do kogo i o co miałby pretensje Jarosław Kaczyński i PiS i kogo oskarżał za złamanie reguł państwa demokratycznego??
          1) do dziennikarza, autora tekstu i redaktora naczelnego?
          2) do ministra Grasia, że nie zatrzymał publikacji szkalującej lidera opozycji?
          3) do właściciela gazety za wyrzucenie z pracy nieudacznika fałszującego rzeczywistość?

          A oto właściwe odpowiedzi:
          1) tak = 100 pkt (zdrada narodowa przez sprzedajnych dziennikarzy i ich mocodawców w rządzie)
          2) tak = 100 pkt (mimo, że został poinformowany, nie zatrzymał publikacji siłą, a powinien)
          3) nie = 100 pkt (jedyny sprawiedliwy to właściciel gazety, który natychmiast zareagował na ta nadzwyczajna zbrodnię)

          Jak natomiast wygląda prawdziwa reakcja PiS na podobnie zafałszowany tekst Gmyza, bez dowodów?
          W celu otrzymania prawidłowych odpowiedzi, po prostu nalezy zamienić odpowiedzi na odwrotne i mamy rozwiązanie. To się własnie przed naszymi oczami rozegrało:
          1) autor tekstu Gmyz i jego szef według PiS niewinni i prześladowani przez rząd i koncern prasowy w zmowie
          2) minister Gras nie powinien nawet rozmawiać z właścicielem gazety, a na pewno nie próbować zatrzymywać publikacji
          2) właściciel gazety, człowiek o "wiadomei" reputacji, w zmowie z Grasiem przeciwko ujawnieniu strasznej prawdy o zamachu

          Taka jest oto przewrotna, obrzydliwa logika i wstrętne metody polityczne PiS, oparte na słynnej teorii dowodzenia winy Kalego i jego wrogów.
          • kapitan_marchewa Re: Pomyłka? Prowokacja? Głupota? 12.11.12, 07:59
            wyborcza.pl/1,75478,12838864,Hajdarowicz__Gmyz_oszukal_Wroblewskiego__Nie_mial.html?utm_source=HP&utm_campaign=wyborcza&utm_content=cukierek1&utm_medium=AutopromoHP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja