balamuk
18.11.12, 17:37
"Nagła potrzeba zapłacenia kilku złotych listonoszowi lub wręczenia napiwku dostarczycielowi pizzy, a tu brak gotówki w domu... Koniec miesiąca i wiejące pustką konto bankowe? Jak wykazało badanie, w każdej z tych sytuacji rodziców często ratują dzieci i ich oszczędności".
www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,12602332,Sposob_na_kryzys_w_rodzinnych_finansach__Skarbonka.html
Więcej cytatów wklejać nie będę, bo mi ręce opadły poniżej poziomu wód gruntowych. Z tego tekstu wynika, że ludzie (także ci, którzy mają własne firmy) kompletnie nie potrafią kontrolować wydatków, nie słyszeli o budżecie domowym, w ogóle nul. Paranoja jakaś. Wystarczy to pierwsze zdanie - no przecież jak nie mam pieniędzy na pizzę, to jej NIE ZAMAWIAM!!!