tojabogdan
22.11.12, 20:58
zapowiadanego na 21 grudnia końca świata nie będzie!
To zakrawa na skandal, ale podobno jacyś naukowcy twierdzą, że to tylko błędna interpretacja. A ja cieszyłem się już, że nie trzeba będzie kupować ani prezentów, ani choinki. I że zza obłoków wychyli się zapijaczona gęba faceta bełkoczącego coś w rodzaju, że eksperyment się nie udał, że nas wyłącza. Przez moment ukażą się na niebie wielojęzyczne napisy oznamiające koniec i wszystko zgaśnie, nastanie nicość...