Sportowa fluktuacja

24.11.12, 15:47
Czy my Polacy mamy jakikolwiek sport narodowy? Jesteśmy w czymś autentycznie dobrzy tak na stałe?
Oglądamy, dopingujemy, fascynujemy się jakąś dyscypliną?
Czy to tylko sezonowość i sportem narodowym jest każdy sport, nawet niszowy, w którym jakiś Polak akurat coś osiągnął i z kimś wygrywa?
Akurat dziś zaczął się sezon sportów zimowych.
Był Małysz - wszyscy darli się "leć Adam, leeeeeć111", mimo, że w większości krajów świata ludzie nawet nie wiedzą, ze istnieje taka dyscyplina jak skakanie na nartach na odległość..
Biegi narciarskie to też niszowość. Dziś nasza Justyna była na 27. miejscu, ale jak zacznie wygrywać to będziemy oglądać.
Był Kubica i miliony oglądały wyścigi F1 - czy dziś jeszcze oglądamy? Pokazują jeszcze w ogóle w TV?
Tak się zastanawiam, czy jakby nasi byli akurat dobrzy w tym pchaniu po lodzie kamiennego czajnika i szczotkowaniu przed nim lodu - też by były wielogodzinne transmisje i pół Polski przed TV? smile
    • old.bear Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 15:56
      Jasne że mamy sport narodowy. A i jego kibiców też niemała gromadka.
      • skuter44 Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 17:07
        Ja uważam, że każdy sport w którym zajmujemy pierwsze miejsca staje się narodowym (na czas sukcesów) a sportowcy ktorzy odnieslil sukcesy stają sie bohaterami narodowymi, na czas sukcesów, potem o nich zapomina się (ścislej przypomina o nich w okresie rocznic sukcesów).
        Takie światowe sukcesy naszych sportowców na jakiś czas uaktywniają działaczy i zaczyna się
        w tej dziedzinie sportowej budować struktury sportu masowego. W większości jest to słomiany zapał. Lepiej wychodzi rozwój tych dziedzin w których sportowcy wybitni mogą zarobić duże pieniadze.
        • kapitan_marchewa Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 18:13
          Oj tak, niech szczyl gra w tenisa, będzie z tego kasa wink
          Kiedyś, dawno dawno temu, rodzice do szkół posyłając mawiali: masz być lekarz, prawnik albo ksiądz. Bo tylko z tego jest prawdziwa kasa smile
        • dzidzia_bojowa Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 18:18
          W kilku dyscyplinach sportowych Polacy są bezkonkurencyjni. To szybownictwo, bojery, wspinaczka wysokogórska i żużel.
          Tu artykuł opisujący w skrócie polskie osiągnięcia.

          Mnie najbardziej z tego wszystkiego "jara" szybownictwo. Mówią Wam coś takie nazwiska jak Sebastian Kawa, Zbigniew Nieradka, Jerzy Makula? Od lat ich podziwiam a w kraju szaleństwa nie ma. Ani w mediach ani w świadomości rodaków. A przecież to sport równie niszowy jak skoki narciarskie. Niezbadane są ścieżki zainteresowania mediów polskimi sukcesami.
          • kapitan_marchewa Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 18:39
            Droga Dzidziu, nie dalej jak miesiąc temu przeczytałem ponownie "Górę Czterech Wiatrów".
            Znasz?
            • dzidzia_bojowa Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 19:09
              Niestety nie czytałam a powinnam sądząc z opisu, który sobie znalazłam. Muszę koniecznie gdzieś kupić tę powieść, poszukam na Allegro.
        • lidka449 Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 18:43
          gdy są na szczycie wiwatujemy i podnosimy pod niebiosa,gdy nie ma sukcesów
          zapominamy taki Wojciech Fortuna cytuję jego słowa :

          "Jest kilka spraw, których serdecznie żałuję. Najbardziej zaś tego, że właśnie wtedy, w tej Sali gdzie mi gratulowano i dziękowano, nie zapytałem: – Panie ministrze? Dlaczego zamknął pan drzwi przed moim trenerem? Nie zapytałem, bo się nie odważyłem. Lepiej było udawać, szczerzyć zęby, prosić o dalszą pomoc dla klubu. Bezpieczniej było nie ujmować się za bliskim człowiekiem. A przecież słynąłem z odwagi. Jak ktoś nie wierzy, niech wlezie na rozbieg i spojrzy w dół. Tylko, że co innego zmierzyć się z siłami natury, inna zaś sprawa jeśli chodzi o ludzi. Miałem dopiero 19 lat. Zaczynałem dopiero poznawać obłudę. "





          • ewa9717 Re: Sportowa fluktuacja 24.11.12, 20:05
            Biegi narciarskie oglądam od kilkudziesięciu lat, a kibicuję najczęsciej)można mnie zlinczować, a co tam) Norwegom, Szwedom, a czasem i Ruskim, np. Smirnowowi. Lubię też biatlon(tu kibicuję Niemcom) i łyżwy figurowe ( a tu najczęsciej Rosjanom). Za skokami nie przepadam, ale jak raz krótko mieliśmy sukcesy, durna telewizja transmituje skoki do oporu, nawet te na igelicie.
            Nic to, mam Eurosport i kilka innych.
            "GCW" czytałam i lubię, szybowników znam, To pewnie wynik sympatii do "GCW" w dzieciństwie wink
            • tojabogdan syćko kasa 24.11.12, 20:28
              Transmituje się tylko wówczas, gdy wpływy z reklam są odpowiednio wysokie. Też z reklam na stadionach,w halach sportowych, ulicach.
              I to rozstrzyga o tzw.popularności.
              Jak pokazać szybowiec lecący dalej czy szybciej i jednocześnie reklamy? I Jak często odbywają się takie zawody? Nie to, co cyrk tenisowy, piłkarski czy sporty zimowe.
              Sam chciałem kiedyś latać szybowcem, ale odpadłem przy wstępnych badaniach lekarskich. Mieszkałem wówczas blisko aeroklubu, wielu moich kolegów i koleżanek latało całe lata, wielu też skakało ze spadochronem. Próbowałem na bojerach, bo za płotem było wielokilometrowe jezioro. I nie rozumiem, dlaczego tego nie popularyzuje się, nie pokazuje, bo jest to sport wyjątkowo widowiskowy.
              Nasza narodowa skirtoidia powoduje, że rozkoszujemy się bezkrytycznie każdym sukcesem międzynarodowym i wpadamy w czarną rozpacz przy porażkach.
              • kapitan_marchewa Re: syćko kasa 25.11.12, 04:36
                Dzidzia zaczęła o szybownictwie, to dołożę swoje trzy grosze na temat sportów powietrznych.
                Otóż wszyscy się ostatnio zachwycali łodziakiem Janowiczem walącym rakietą w żółtą piłeczkę.
                Ale inny łodziak jest przedstawicielem sportu, w którym jesteśmy mistrzami od ponad trzydziestu lat.
                Pan Janusz Darocha smile
                • dzidzia_bojowa Re: syćko kasa 25.11.12, 08:01
                  Janusz Darocha- mistrz nad mistrzami w lataniu precyzyjnym i rajdowo- nawigacyjnymsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja