Polska, mieszkam w Polsce

27.11.12, 06:14
wyborcza.pl/1,87648,12907902,Pacjent_lezal_kolo_szpitala__Niezywy.html
Cała sprawa aż nieprawdopodobna, ale ja nie o tym chciałem.
Otóż mam tak, że zaczynam czasem czytać jakoś artykuł/reportaż i z góry wiem, jakie słowa albo jakie stwierdzenie się tam pojawi. Ja tego stwierdzenia wręcz szukam i czuję się nieusfas..nieustfys.. nieusatysfsf.. niezadowolony jeśli od razu nie znajdę.
Nie zawsze trafiam, ale zazwyczaj tak.
Jak był wyjątkowo bzdurny weekendowy wypadek samochodowy - szukam wieku kierowcy i skąd wracali.
Jak afera w szpitalu, że pacjent umiera a operacji nie ma - szukam zdania, że pieniądze z NFZ się skończyły i ma zdychać albo czekać do stycznia.
Jak ktoś z PiS chlapnie cokolwiek głupiego, ale to COKOLWIEK, nawet nic z polityką, np że kura jest płazem - szukam zdania, że to zdrada, hańba, słowa wyrwane z kontekstu i ewidentny atak polityczny.

Tutaj też szukałem. Po przeczytaniu tytułu i kilku pierwszych zdań przyszedł mi do głowy tzw. monitoring, skoro szpital wielki i znany. I szukałem zdania, że kamery akurat były popsute/wymieniane/zginął zapis z kamer.
I BINGO. BYŁO111111
Pełna wersja