Kuźwa w poniedziałek znowu do roboty

07.12.12, 21:55
a życie mija na tych bezsensach, w pogoni za michą.
    • kapitan_marchewa Re: Kuźwa w poniedziałek znowu do roboty 08.12.12, 04:35
      Powiem tak: tak było, jest i będzie.
      Od słabszego neandertalczyka w stadzie, przez chłopa pańszczyźnianego do pracownika korpo.
      Fascynuje mnie od dawna ten powielany schemat "NIENAWIDZĘ ROBOTY", "JUTRO PONIEDZIAŁEK", "OJEJ, PIĄTEK, UCHLEJĘ SIĘ I BĘDZIE FAJOWO".
      Już to było. Naprawdę nikt nie lubi swojej pracy i chce żeby mu dawać za darmo? I cierpi że pracuje?
    • szyszkasosny Re: Kuźwa w poniedziałek znowu do roboty 08.12.12, 07:01
      Kapitanie!
      Przecież trzeba marudzić! Czasem bezmyślnie, ale trzeba.
      Ja tam lubię swoją pracę. Dłuższe lenistwo mnie rozkłada psychicznie. Lubię mieć dzień zaplanowany, a nie rozlazły. Cała prawda polega na tym, żeby znaleźć coś, co nas interesuje, a nawet pasjonuje i robić to przez całe życie zarobkowo. Wiem, że tak mają szczęściarze tylko.
      I ci szczęściarze prawie zawsze dobrze robią, to co robią. Spotkałam faceta, który lubi robić dachy - widać, że cieszy go zrobiona robota, pracuje z pasją i dobrze. Jego brat lubi robić łazienki - dopieszcza każdy szczegół. Już byłam zła, że się tak długo bawi z robotą.

      Pewnie, że czasem nie chce mi się, że mnie ktoś wkurzy, że za mało zarabiam, ale zawsze wtedy widzę tych, co szukają pracy - nie obiboków, ale takich, co faktycznie chcą pracować, a nie mogą nic znaleźć. I dlatego lubię poniedziałek.
      • kapitan_marchewa Re: Kuźwa w poniedziałek znowu do roboty 08.12.12, 12:52
        Howgh111
        *May i Wernic wink
        Pssss. Coś nasza Dzidzia się wypięła sad
        • old.bear Re: Kuźwa w poniedziałek znowu do roboty 08.12.12, 13:04
          Może zarobiona. I oby tak było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja