Czy to nie jest odrobinę paranoiczne?

16.12.12, 17:52
natemat.pl/43151,wypaleni-na-starcie-mam-27-lat-uwielbialam-swoja-prace-a-teraz-ide-do-niej-ze-lzami-w-oczach
"Coś, co kiedyś wydawało mi się ciekawe i rozwijające po 2 latach nagle przestało być fascynujące, a stało się jedynie nudne i nużące".
"Poczułam się wypalona, jak miałam 26 lat. Pracowałam już 5 lat".
I komentarz: "Zawodowego wyczerpania i wypalenia można uniknąć, jeśli się je bierze pod uwagę już na samym początku pracy".
Tłumy absolwentów nie mogą znaleźć pracy. Inni pracę (nawet ciekawą) znajdują i bang, czują się wypaleni. Czyli znowu doopa...

    • ewa9717 Re: Czy to nie jest odrobinę paranoiczne? 16.12.12, 18:03
      Niech zostaną celebrytami.
      • mala200333 Re: Czy to nie jest odrobinę paranoiczne? 16.12.12, 18:56
        ewa9717 napisała:

        > Niech zostaną celebrytami.
        >


        Dobry pomysl! Tylko niech nie morduja swych dzieci i nie strzelaja po szkolach...

        https://imageshack.us/a/img594/3435/bozenarodzenie2012a.png
        • tojabogdan wielu celebrytów przejawia objawy wypalenia 16.12.12, 20:42
          od samego początku bycia taką właśnie figurą.
          Tylko jak można zostać celebrytą? Kiedyś były zasadnicze szkoły celebryckie, najczęściej przy dużych fabrykach i PGRach, a teraz?
          Brrrr... co to zjawisko, ci tzw. celebryci.

          A tak poważnie. Takie problemy nie są niczym nowym, zawsze istniały.
          Problem polega na wyborze zawodu, który winnien nam odpowiadać. Nierzadko wybiera się rozdzaj szkoły, studiów, bo te wydają się ciekawe, i też takowe bywają. Ale potem, po ich ukończeniu, bywa różnie.
          Wcale nic nie stoi na przeszkodzie, by szukać dalej. Komplikuje się to nieco, gdy ma się już na starcie obowiązki rodzinne, ale teraz jest to coraz rzadsze.

          Poza tzw. zespół wypalenia wcale nie jest chorobą, jak usiłuje się wmówić.

          A czy Wy, kochani, wybraliście zawody, które Wam w pełni odpowiadają. Ja, nie.
          • kapitan_marchewa Re: wielu celebrytów przejawia objawy wypalenia 17.12.12, 06:37
            Ja powinienem być chyba kimś w rodzaju księgowego albo prawnika kontrolującego i wyszukującego haczyki w długich i skomplikowanych umowach.
            Pewnie szukałbym brakującej złotówki w milionowym budżecie, i to skutecznie wink
            Sumienność, dokładność, drobiazgowość, systematyczność - posunięta do granic absurdu.
            Albo, inaczej rzecz ujmując, do granic marudnej upierdliwości smile
            • balamuk Re: wielu celebrytów przejawia objawy wypalenia 18.12.12, 19:57
              I wtedy wszyscy zwracaliby się do ciebie "Wasza Upierdliwość". smile A księgowość jest interesująca, kiedyś musiałam się trochę przyuczyć i nie sprawiło mi to przykrości.
              Bogdanie, ja właściwie nie mam zawodu, jak to po studiach humanistycznych, ale pracuję zgodnie z wykształceniem i raczej z przyjemnością. I dziwi mnie, że moi rodzice i znajomi moich rodziców nigdy nie wybrzydzali na swoją pracę (owszem, na konkrety, biurokrację, niewłaściwe ich zdaniem zarządzanie i inne takie, ale nie na pracę jako taką), moi znajomi wybrzydzaja czasem na podatki, biurokrację - to jest chyba problem ponadepokowy - i inne utrudnienia, ale nie na pracę, jednostki młodsze o pół pokolenia też jakoś nie marudzą, więc o co chodzi? Co się teraz nagle stało? Pojawiło sie słówko "wypalenie" i dawaj, po dwóch latach pracy dwudziestoparolatek wypalony. A kto gdzie powiedział, że praca ma rozkosz dawać???


Inne wątki na temat:
Pełna wersja