Cudzoziemiec w Polsce

26.01.13, 06:05
Uznajmy, że jestem Amerykaninem. Może za daleko, ok, Holendrem.
Pojawiłem się w Polsce w piątek 25.01.2013, nie znam tutejszych realiów i chcę załatwić parę prostych, w moim mniemaniu, spraw.
Mam w Polsce oddział swojej firmy, jestem uczciwy, płacę podatki, mam pieniądze, zaczynam działać. Kilkunastu moich pracowników bierze się do roboty.
Mój cel - dostarczyć w Polsce do poniedziałku 28.01 godz.11 dokumenty z ofertą przetargową, wygrać pewny przetarg.
Potrzebne do załatwienia - zaświadczenia z US i ZUS o niezaleganiu, polisa OC odpowiedniej wysokości, referencje od moich klientów, dowód wpłaty wadium, dostarczenie dokumentów na czas.
Co myślę, że wiem? Całość operacji zajmie do 2 godzin, wszystko załatwione.
Czego nie wiem? To Polska, to nie jest XXI wiek, poza tym tu najważniejsza religia nazywa się "piąteczek" - nic panie do poniedziałku nie zrobimy, jest piątek, my już od rana mentalnie chlejemy, a w sobotę nikt tu nie robi...
    • kapitan_marchewa Re: Cudzoziemiec w Polsce 26.01.13, 06:17
      Zaczynamy.
      Od najprostszej rzeczy - kurier z dokumentami na poniedziałek.
      Szesnaście firm obdzwonionych. O Pocztexie nawet nie mówmy. Dokumenty odebrać w sobotę? Nie ma takiej możliwości, my w sobotę NIE PRACUJEMY. A w piątek? Tylko do 14, tylko do 15, tylko do 15:30, ale trzeba nam przywieźć. Kosztuje to 200 zł.A na poniedziałek na 11 dotrą? NO WIE PAN? Nie ma takiej możliwości, może do 16. Ale na wtorek będą na pewno. Tylko TNT zagwarantowało poniedziałek 11. Za chore pieniądze, ale zawsze. Oddzwonimy do pana. Nie oddzwonili...
      • kapitan_marchewa Re: Cudzoziemiec w Polsce 26.01.13, 06:30
        Załatwiamy dalej.
        Nie zalegam z opłatami ZUS i US. Chyba to poświadczą bez problemu.
        Dzwonimy.
        Proszę złożyć wniosek i wnieść opłatę i czekać. Tydzień.
        Ale macie w tym US i ZUS komputery? Widzicie, ze nie zalegam?
        No mamy i widzimy-nie zalega pan. To napiszcie mi takie zaświadczenie.
        Za tydzień.
        A dziś? Niemożliwe, takie są przepisy, mamy 7 dni.
        No dobrze, złożę wniosek za chwilę i opłacę, gdzie ten formularz wniosku i konto na waszej stronie?
        ALEŻ PROSZĘ PANA, wniosek trzeba złożyć osobiście na odpowiednim druku z pieczątkami i podpisami w naszym oddziale. I załączyć dowód wpłaty na papierze.
        Oddział czynny do 15, ale proszę się pospieszyć, bo mamy XXI wiek, jesteśmy zautomatyzowani, wydajemy numerki dla petentów, a na dziś numerki już się kończą.
        - No dobrze, zaraz składam wniosek papierowy, zrobię wpłatę, odbiór za tydzień.
        Czy wydruk z konta o przelewie wystarczy?
        NO CHYBA PAN ŻARTUJE. Ma być potwierdzenie wpłaty z pieczątką.
        Dobrze, ale czy to zaświadczenie do odbioru za tydzień będzie wskazywało stan prawny na dziś? Że dziś w piątek 25.01 nie zalegałem?
        NO CHYBA PAN ŻARTUJE....
        • kapitan_marchewa Re: Cudzoziemiec w Polsce 26.01.13, 06:38
          Próbujemy dalej.
          Polisa OC.
          To wyglądało na najłatwiejsze, dlatego spokojnie i bez pośpiechu, w końcu ci co chcą nas ubezpieczać reklamują się non-stop. Konkurencja ogromna, walczą o klienta.
          Piątkowe popołudnie.
          Wszędzie słyszę - oczywiście, nie ma problemu, wszystko zrobimy, przedstawimy też naszą kompleksową ofertę - na auto, dom, pożar, piorun, na życie, na dożycie, na kwiatka, na trawnik, co pan chce. Zapraszamy do nas do godz 16, do godz 17, do godz 17:30.
          - A ktoś od was może do mnie podjechać?
          -CHYBA PAN ŻARTUJE, w piątek popołudniu? W poniedziałek zapraszam, albo ktoś w poniedziałek podjedzie.
          -A jutro? W sobotę?
          -CHYBA PAN ŻARTUJE, my w soboty nie pracujemy..
          • old.bear Re: Cudzoziemiec w Polsce 26.01.13, 06:46
            Pozostaje jedno - przysłowiowe kosy na sztorc i rozgonienie tej całej biurewskiej bandy, tych katotalibów z Sejmu i Senatu oraz wszelkiej maści cwaniaczków których jedynym powodem do istnienia w życiu publicznym jest posiadanie partyjnej legitymacji.
          • kapitan_marchewa Re: Cudzoziemiec w Polsce 26.01.13, 06:46
            Referencje od klienta.
            Proste, znają mnie.
            Poprawię sobie humor, chociaż to załatwię.
            A w telefonie ochrona - już nikogo nie ma, wszyscy wyszli, tylko sprzątaczki są.
            - Ale zaraz, normalnie gadam z wami nawet po 19.
            - ALE NIE DZIŚ, PAN CHYBA ŻARTUJE, dziś jest piąteczek, już nikogo nie ma, proszę zadzwonić w poniedziałek..
            • kapitan_marchewa Re: Cudzoziemiec w Polsce 26.01.13, 06:55
              Pozostaje kwestia wadium.
              Ale spoko, banki, XXI wiek, mamy piątek i czas do poniedziałku.
              Otóż nie w Polsce...
              Przelew trzeba zrobić do BGŻ, tam odbiorca ma konto, kasa ma być na koncie do godz.11 w poniedziałek 28.01.
              Proste? Wchodzimy w swoje konto w internecie, robimy przelew i już. Za 1,2 sekundy pieniądze przelane i na koncie odbiorcy.
              Nic bardziej mylnego. Nie w Polsce.
              Otóż taki BGŻ ma pierwszą sesję przychodzącą w poniedziałek o 12:30.
              Wcześniej nic się nie da zrobić, nikt tego nie zaksięguje, kasa nie pojawi się u odbiorcy..
              Żeby skały srały NIC SIĘ NIE DA ZROBIĆ..
              Nie w Polsce.
    • szyszkasosny odwrotnie: Polak za granicą 26.01.13, 08:36
      Zmarło się mojemu wujowi w USA. Córka postanowiła pochować ojca w kraju, u boku żony. Zmarło mu się niefortunnie, bo daleko od polskich przedstawicielstw, w okolicach Denver, w dodatku w ostatni wtorek kwietnia (było to już jakiś czas temu). Formalności, pożegnania amerykańskiej społeczności i rodziny troszkę potrwały i trumna ruszyła w stronę konsulatu w Los Angeles. Stamtąd, opieczętowana przez konsula miała wylecieć do Europy. Nastąpił jednak czwartek - 1 maj Święto Pracy, potem odrobiony piątek (czy wolny już wtedy, wg polskich przepisów). Trumna oczekiwała w filii amerykańskiego zakładu pogrzebowego, aż Polacy wyświętują. Pogrzeb był jednak w Polsce wyznaczony na wtorek i istniała obawa, że ciało nie zostanie dostarczone o czasie.
      Pomogły dopiero groźby właścicielki zakładu pogrzebowego, że wstawi trumnę konsulowi do ogrodu.
      Polskie prośby rodziny zmarłego nie skutkowały - trwały dni wolne od pracy.
      • kapitan_marchewa Re: odwrotnie: Polak za granicą 26.01.13, 09:11
        Powtórzę swoje bluźnierstwo - Polacy to w większości naród NIEROBÓW.
        Nikomu nic się nie chce, oby do piątku i luzik.
        I narzekanie na poniedziałek.
        Szlag mnie trafia.
        • ewa9717 Re: odwrotnie: Polak za granicą 26.01.13, 11:16
          Bo w dalszym ciągu aktualna jest diagnoza G., praprababci Brutusowego potomka, (wprawdzie o byłym ustroju, ale jak ulał i do nowego u nas pasuje): dużo kłapania dziobem, zero prawdziwych działań i zero odpowiedzialności za cokolwiek. Nikt za nic nie odpowiada, chętni jedynie do brania wysokich apanaży.
    • balamuk Re: Cudzoziemiec w Polsce 30.01.13, 17:31
      O święci pańscy... Kapitanie, wyrazy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja