tojabogdan miała być "kazał", sam bym też to zrobił 15.03.13, 12:50 własnoręzcznie, ale w rękawiczkach. Odpowiedz Link
dzidzia_bojowa Re: miała być "kazał", sam bym też to zrobił 15.03.13, 15:02 Bogdan, Ty brutalu) No dobra, teraz serio. To się po prostu nie mieści w głowie, żeby lekarz, osoba do której powinno się mieć wielkie zaufanie, dopuszczała się tak ohydnych czynów! Nie mieści mi się w głowie! Do tej pory chyba miałam szczęście, bo na swej drodze napotykam jedynie wspaniałych lekarzy i jak na razie do żadnego nie mam najmniejszych zastrzeżeń. A możecie mi wierzyć, w ostatnich miesiącach co się po poradniach, szpitalach i klinikach najeździłam to moje. I kurczę, naprawdę nie mogę się przyczepić do niczego. Aha, korzystam wyłącznie z publicznej służby zdrowia, prywatnie nie chodzę bo już dawno bym zbankrutowała. Chyba jednak mam szczęście(... w nieszczęściu). Odpowiedz Link
balamuk Re: miała być "kazał", sam bym też to zrobił 15.03.13, 15:36 Faktycznie szczęście w nieszczęściu. Najgorsze jest to, że człowiek ma jakoś zakodowane zaufanie do osób, które z założenia powinny pomagać innym - do lekarzy, nauczycieli zwykłych i akademickich, policjantów. A tu kiszka. Mam wrażenie, że pojęcie deontologii przeszło do historii. Do rzeczy - uważam, że karą za gwałt powinna być kastracja, niekoniecznie chemiczna. Odpowiedz Link
balamuk Re: miała być "kazał", sam bym też to zrobił 15.03.13, 17:34 Ale tępą i wyszczerbioną. Odpowiedz Link
tojabogdan wiadomo, że wyjdzie po dwóch latach 15.03.13, 21:17 i z pewnością też skrócą mu karę dotyczącą wykonywania zawodu. Wystarczy, że okaże skruchę i dobre sprawowanie w więzieniu. Wyjdzie i zaraz wróci do realizowania swego zboczenia. Przypomina to niesamowitą historię Kalinki Bamberski i jej prawdopodobnego mordercy. Lekarze nierzadko narażeni są na sytuacje odwrotne. Okazywane zainteresowanie, empatia lekarza w połączeniu z osobistymi problemami pacjentki, prowadzi do dwuznacznych zachowań pacjentek wobec lekarzy. Statystycznie co któryś lekarz zatraca dystans i wchodzi w nieformalne, prywatne, często intymne kontakty. Optymalnie winno się odmawiać kontaktu zawodowego z pacjentką, która się zbyt podoba. Odpowiedz Link
kapitan_marchewa Re: wiadomo, że wyjdzie po dwóch latach 16.03.13, 03:21 "Optymalnie winno się odmawiać kontaktu zawodowego z pacjentką, która się zbyt podoba. " Oj tak111 Ja się z taką nawet finalnie ożeniłem, ale już dawno rozwiodłem Odpowiedz Link
old.bear Re: wiadomo, że wyjdzie po dwóch latach 16.03.13, 08:02 Ale mam nadzieję że tępej maczety nie użyła Odpowiedz Link