Gdańsk-morderstwo

21.03.13, 07:17
Cytat:
"Do zatrzymania domniemanego sprawcy policja potrzebowała niecałych 30 godzin. Do pracy zaangażowano najlepszych fachowców z Pomorza i Warszawy. By osobiście nadzorować działania, do Gdańska błyskawicznie przyleciał helikopterem pierwszy zastępca komendanta głównego policji nadinspektor Krzysztof Gajewski."

Namierzyli i zatrzymali go, bo, jako absolutny "zawodowiec", połaszczył się na telefony komórkowe ofiar i zapomniał je wyłączyć. W innym przypadku najprawdopodobniej nigdy by go nie znaleziono.
Ale najbardziej mnie zastanawia rajd helikopterowy pana Gajewskiego.
Po co? Na co?

Cały tekst: wyborcza.pl/1,87648,13586278,Wychodzil__wracal_rano.html#BoxSlotII3img#ixzz2O9UlVRQU
    • old.bear Re: Gdańsk-morderstwo 21.03.13, 07:41
      Donald też lata ... nawet częściej niż nadinspektor. Co se chłop będzie żałował.
      By żyło się lepiej uncertain
      • kapitan_marchewa Re: Gdańsk-morderstwo 21.03.13, 07:50
        Aaaa, racja, i też do Gdańska lata.
        Nie mogli razem polecieć?
        • old.bear Re: Gdańsk-morderstwo 21.03.13, 08:07
          Nie mogli. Oddzielne latanie to taka nowa, świecka tradycja. Zwłaszcza od 2010 roku.
Pełna wersja