Dodaj do ulubionych

[PRV] Dziś rozpoczynam tydzień RETRO...

05.05.03, 12:10
... w życiu prywatnym. Ciekawe, czy jak katar potrwa siedem dni...
Aha, na co się teraz chodzi "do kina"?
--
Like a true nature's child
I was born, born to be aard
Obserwuj wątek
    • aard No to byłem... 06.05.03, 09:34
      ... na "Jak stracić chłopaka w 10 dni" :-p
      A w sumie, to nawet fajny film :-) chociaż dowcipy z :-)=
      No, ale pora na kontynuację tygodnia retro. Dziś wykonam pewien telefon...
      No to Pa!(trycja)
      --
      Like a true nature's child
      I was born, born to be aard
      • dziad_borowy Wrzucone, bo... 06.05.03, 10:11
        ...moze sie przydac:-)
        Patrycja - Osoba kochajaca rodzine, dom i dzieci. Wiele czasu poswieca sprawom
        spolecznym i patriotycznym. W postepowaniu osoba subtelna, ale zasadna i
        konserwatywna. W przypadku roznicy zdan, potrafi zdecydowanie bronić swojej
        racji. Upor taki może przynosic im czasowe niepowodzenia i klopoty towarzyskie.
        Sa to osoby lojalne wobec przelozonych, choc cenia samodzielnosc. Sa kształceni
        i dobrze sytuowani, dlatego staja się niezalezni. W przypadku gdy poswieca się
        spiewaniu, odniosa powazny sukces.
        Imieniny 28.VIII
        dzierżbór dżdżownice i natki rzeżuchy!!!
          • dziad_borowy Nie przeginam, Aardzie, alez skad... 06.05.03, 12:03
            Ja sie tam na obcych slowach nie znam:-) Przeciez wrzucilem to ot tak, na
            przyszlosc, moze akurat sie przyda. Czy to Tobie, czy Szprocie Zalozycielce,
            czy innym AYEA:-) Aha, mature mozna pisac jeszcze tylko 2 godziny. To wazne dla
            tego watku. Aha number two, dobrze, ze Aardy na pokladach juz sa:-)
            dzierżbór dżdżownice i retronatki rzeżuchy!!!
            • aard Niech tam! 06.05.03, 13:53
              I tak zrezygnowałem (na dzisiaj0 z tego pomysłu. A co masz o imieniu Hanna?
              --
              Like a true nature's child
              I was born, born to be aard
              • dziad_borowy Na wszelki wypadek 06.05.03, 14:09
                Tez na wszelki wypadek, gdyby ktos zupelnie przypadkiem poczul potrzebe
                dowiedziec sie co znaczy imie:
                Hanna - Osoba niezwykle oddana wspolmalzonkowi, dzieciom i całemu domowi. Nie
                przecenia towarzystwa, lecz takze nie stroni od znajomosci. Wrazliwa na uroki
                krajobrazu i piekna wnetrz domowych. Lubi spokoj, zgode i harmonie we wlasnym
                srodowisku. Jest bardzo umuzykalniona. Potrafi postepować jak dyplomata, choc
                zdarza się, ze swoim naiwnym zachowaniem wszystko burzy. Posiada umiejetnosci
                nasladowcze.
                Imieniny - 5.I i 29.I
                ps. Gdyby ktos, zupelnie przypadkiem zorientowal sie, ze brak mu
                charakterystyki jakiegos imienia to bardzo prosze te potrzebe przelac na ten
                watek:-))))
                dzierżbór dżdżownice i retronatki rzeżuchy!!!
                  • aard A jednak małą zmiana planów była 07.05.03, 09:13
                    Wczoraj odwiedzili mnie Szprotka-założycielka oraz HollyGT. Humorki mieli (z
                    pewnych powodów dość ważnych) niestety letko zważone, ale udało się i nieco
                    śmiechu na ust korale wywołać. Oglądaliśmy moje zdjęcia z licznych górskich
                    wyjazdów (Rumunia, Słowenia, Korsyka), więc kontynuacja tygodnia RETRO jak
                    najbardziej na miejscu. Dziękuję Wam za wizytę, Kochani!!

                    Ciekawe kto następny...? Ciekawe co dalej...? Może ktoś zadzwoni...?
                    --
                    Like a true nature's child
                    I was born, born to be aard
                        • neochuan Re: Czyżby teraz? 09.05.03, 14:08
                          Tepsa narysowałeś ładnego
                          Ten tego, a jak to jest Wam
                          A tak to jest nam
                          I nikt tu nie wali do bram
                          A wali, a wali i puka i stuka
                          I szybko umyka udając nieuka (trawestacja Lecha J.ot)
                          --
                          Logując się, uzyskujesz prawo do posiadania WŁASNEJ SYGNATURKI!
                          • neochuan Drrrń ponowne 09.05.03, 14:22
                            No dobra, myślę, że rozmowa o zwyczajach weselnych Mormonów byłaby interesującą?
                            --
                            Logując się, uzyskujesz prawo do posiadania WŁASNEJ SYGNATURKI!
                            • aard W sumie to nie wiem. 12.05.03, 09:16
                              Ale tydzień retro mi się przedłuża. O wczoraj. To już siedem dni - cholera.

                              Całe szczęście że...
                              Sygnaturki są jak kobiety.
                              Z czasem każda ci się znudzi.
                                • aard Re: Połączenie przerwane 12.05.03, 09:55
                                  neochuan napisał:

                                  > Nie drrrrrń, bo czytałem, że ukradli... Co to, TelePinioza jakaś majowa
                                  (tfu!), czy co?
                                  Na to wygląda :-(
                                  Zazdroszczę Piniowi, że przespał ten moment :-)

                                  --
                                  Sygnaturki są jak kobiety.
                                  Z czasem każda ci się znudzi.
                • hanya Przelewam więc na wątek RETRO... 26.05.03, 17:57
                  Moją potrzebę, ale jeszcze małe sP.roS.towanie:
                  Hanna - może obchodzić imieniny również 26.VII, przynajmniej ja tak świętuję :)

                  A teraz do rzeczy, gdyż właśnie się zorientowałam, że brakuje mi
                  charakterystyki pewnych imion:
                  Andrzej,Jacek,Michał,Maciej,Łukasz,Marcin,Waldemar,Zbigniew,Paweł,Piotr,Cezary,
                  i jeszcze z imion włoskich: Antonio oraz Franco.

                  z górki dziękuję, pozdrawiam, hanya



                  • dziad_borowy Retronać pietruszki w sosie... 02.06.03, 13:09
                    Powiem tak Hanyu. To, ze obchodzisz imieniny 26.VII to oczywiscie blad:-)
                    Powinnas to szybciutko naprawic i powiadomic wszystkich zainteresowanych, ze w
                    tym roku impra jestc przelozona ne termin niewiadomo jaki. Czyli reasumujac
                    Hanna nie może obchodzić imienin 26.VII!!!!
                    A co do potrzebnych Ci danych to pozwol, ze spelnie te prosbe w terminie
                    pozniejszym, bo i tak wiadomo, ze co sie odwlecze to nie uciecze.
                    Dzierżbór Waldemarrrrrrrrrrrr!!!
                    • hanya O imieniny już się kłócic nie będę :-) 02.06.03, 14:58
                      ale i tak ich nie zmienię. Bo Hanna 26.VII bardzo mi pasuje, dzien po świętuje
                      moja Siostra i tak sie przyjęło i tak zostanie :)
                      A co do Waldemara, Drogi Dziadzie to Ci powiem, ale tylko między nami, że to
                      jedna z moich większych, niespełnionych miłości ;-)
                      pozdrawiam, hanya
                • wiedzmun Re: Na wszelki wypadek 16.03.04, 11:07
                  ano, ano tak sie zlozylo, ze wlasnie calkiem przypadkowym przypadkiem (od
                  przypadku wzietym) zdalem sobie sprawe nad ranem, ze charakterystyki imion Ela
                  i Irenka niezmiernie do zycia potrzebuje, pomozecie?
                  --
                  "BSE i Aids uczynily dwie najwieksze przyjemnosci mojego zycia potencjalnymi
                  przyczynami okropnej smierci...smutne"
                  • dziad_borowy Irela - to ładne imie 16.03.04, 11:40
                    Każda Elżbieta jest kobietą dystyngowaną, o dużej kulturze osobistej. Lubi być
                    otaczana przez mężczyzn, którym imponuje swoją tajemniczością, dyplomatycznym
                    trybem życia. Dużo chodzi do teatru i na koncerty muzyki poważnej. Nie ujawnia
                    nikomu swych osobistych spraw. W stosunku do obranej ideii jest lojalna,
                    subordynowana w stosunku do kierownika. Choć bardzo lubi wolność myśli, to
                    jednak daje się ponosić ideom głoszonym przez przystojnych mężczyzn. Kocha
                    naturę, uwielbia piękne krajobrazy, ceni architekturę starych miast. Trudny typ
                    we współżyciu.
                    Irena zaś jest kobietą pogodną, gospodarną, lubiącą rodzinę, szanującą dom.
                    Wśród członków rodziny jest szanowaną osobą, cenioną za swój otwarty na
                    wszystko umysł, szeroką filatropię, doradztwo innym osobom. Posiada szczytne
                    idee, jest religijna, bierze na siebie odpowiedzialność za rodzinę i dom.
                    Nieraz buja w obłokach, marząc o nadzwyczajnych podróżach, dużym majątku,
                    wysokich zaszczytach i wielkiej władzy. Osoba godna szacunku
                    Wybierajcie, przebierajcie Wiedzmunie.
                    Dzierżbór doda Ci wiosny!!!
                    • wiedzmun Wybor latwy wcale 16.03.04, 12:06
                      ale sposob jakis zlesc sie musi, przeciez to tylko zagadka logiczna :)
                      i tak myslal, myslal, myslal...
                      a co wymyslil mozecie sie dowiedziec juz w nastepnym odcinku telenoweli, ktory
                      juz tuz po weekendzie :)
                      --
                      W fachu Wiedźmuna najbardziej cenie sobie Yen...
                      • wiedzmun Re: rezerwat utopia przedstawia: 16.03.04, 22:16
                        neochuan napisał:

                        > Każda Elżbieta > (...)subordynowana w stosunku do kierownika. (...)
                        > eh, ...
                        i co ja na to mam powiedziec? Kiero nie bede Cie szantarzowal, ale do kogo mam
                        nr telefonu to juz ty dobrze wieszz :)
                        Co do Eli (teraz zaspokajam ciekawosc aarda) jest to urocza osobka, ktora mam
                        nadzieje blizej poznac :). czy sie uda? zobaczymy w nastepnym odcinku (zdaje
                        sie, ze liczac od poczatku srodka osmej serii to jakis bedzie 432,3)


                        --
                        W fachu Wiedźmuna najbardziej cenie sobie Yen...
                        • neochuan Re: rezerwat utopia przedstawia: 19.03.04, 13:36
                          wiedzmun napisał:

                          > i co ja na to mam powiedziec? Kiero nie bede Cie szantarzowal, ale do kogo
                          mam
                          > nr telefonu to juz ty dobrze wieszz :)
                          > Co do Eli (teraz zaspokajam ciekawosc aarda) jest to urocza osobka, ktora mam
                          > nadzieje blizej poznac :). czy sie uda?
                          >
                          >uda, uda 4 uda;-P
                          a trantoriusa pies ma sąsiada wielkości cielaka!


                          --
                          fotel bujany ma zawsze krótkie nogi!
    • aard Tydzień potrwał 3 dni. 08.05.03, 12:26
      I wystarczy. Teraz pora na progresywne kołysanie.
      Acha, nie sugerujcie się zbytnio sygnaturką - It's only rock'n'roll, but I like
      it.
      --
      Sygnaturki są jak kobiety.
      Z czasem każda ci się znudzi.
      • zamek Mój też już się odbył... 02.06.03, 13:17
        ...tylko że był trochę przydługi: SMS od D2., przypadkowe
        spotkanie w windzie z E., telefon do M., spotkanie na
        uczelni z A., spotkanie poza uczelnią z J., Gadu-gadu z
        D1.... Bosze, to aż tyle ich jest?!
        --
        "Il n'y a jamais un amour heureux..."
        **
    • aard Tydzień retro continued 14.05.03, 15:59
      Dziś najpierw kurs na starym motocyklu, potem stare (mam nadzieję wino), a
      potem młoda, ale przecież nie-nowa...
      Miłegodnia
      --
      Sygnaturki są jak kobiety.
      Z czasem każda ci się znudzi.
    • aard To już jest koniec 17.05.03, 17:36
      Tydzień był jednak przydługi, ale się definitywnie skończył. Wczorajszym
      telefonem od panny H.
      Było miło, sayonara.
      --
      Sygnaturki są jak kobiety.
      Z czasem każda ci się znudzi.
        • szprota1 Ależ skąd! 19.05.03, 12:01
          Ja tam z ciekawością śledzę retropetie.
          Zainspirowałeś mnie. Chyba cię poproszę o namiar na Mariana;)
          --
          LiveLong&Prosper
          "A to, co ma znaczenie, to wycie w moich żyłach za wszystkim, co nie chce się
          stać" (Marek Nowak)
          Ayea!
          • aard Re: Ależ skąd! 19.05.03, 14:50
            szprota1 napisała:

            > Ja tam z ciekawością śledzę retropetie.
            > Zainspirowałeś mnie. Chyba cię poproszę o namiar na Mariana;)
            Proszę bardzo: 6XX XXX XXX. Tylko uważaj, bo on zazwyczaj w dwóch swetrach
            chodzi...

            --
            Sygnaturki są jak kobiety.
            Z czasem każda ci się znudzi.
                • szprota1 Sama sprawdzę! 20.05.03, 14:13
                  O ile odważę się zadzwonić.
                  --
                  LiveLong&Prosper
                  "A to, co ma znaczenie, to wycie w moich żyłach za wszystkim, co nie chce się
                  stać" (Marek Nowak)
                  Ayea!
                      • aard Nadal? 26.05.03, 14:39
                        szprota1 napisała:

                        > Dlatego nie zadzwoniłam!
                        Wciąż nieśmiałóść tryumfuje...?
                        --
                        Sygnaturki są jak kobiety.
                        Z czasem każda ci się znudzi.
                        • szprota1 Nadal... 26.05.03, 14:48
                          Może jakąś radą posłużysz?
                          --
                          LiveLong&Prosper
                          Jestem słońcem odbitym w kropli wody
                          Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
                          Ayea!
                              • aard A jego sweterek? 26.05.03, 15:15
                                szprota1 napisała:

                                > Nawet koszulki!
                                Głaszcze Olek kota, kota ogolota...

                                Chiba cóś pokręciłem.
                                --
                                Sygnaturki są jak kobiety.
                                Z czasem każda ci się znudzi.
                                        • szprota1 Was! 28.05.03, 12:07
                                          Opowiecie?
                                          --
                                          LiveLong&Prosper
                                          Jestem słońcem odbitym w kropli wody
                                          Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
                                          Ayea!
                                                  • szprota1 O wiele! 03.06.03, 15:55
                                                    Może i by się dali. Sali nie dali?
                                                    --
                                                    LiveLong&Prosper
                                                    Jestem słońcem odbitym w kropli wody
                                                    Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
                                                    Ayea!
                                                  • aard Jeśli idzie o mnie to to było tak 04.06.03, 19:36
                                                    Wiesława chodziła ze mną po ulicy i podczas rozmowy, przerywając mi w pół
                                                    słowa, zaczepiała przechodniów w celu wysepienia fajki.
                                                    Jadwiga uczyła się grać w brydża i ogólnie była fajna.
                                                    Irenka chciała sama jechać do Białego Dunajca.
                                                    Krystyna była świetna w łózku i do niczego poza nim.
                                                    Kazimiera była moją największą miłością, ale coś się popsuło.

                                                    Teraz wasza kolej, Szprotko i faceci.
                                                    Imiona bohaterek zostały na ich prosbę zmienione.

                                                    --
                                                    Dzierżbór retrocesjonariusze kontraktów reasekuracyjnych!

                                                    FORZA FORZA
                                                    FORZA MILAN!!!
                                                  • szprota1 Zaś jeśli idzie o mnie, to było tego mniej 04.06.03, 19:51
                                                    Ten w przedszkolu wzgardził moim prezentem, a dość umiejętnie już wtedy
                                                    rysowałam.
                                                    Ten w podstawówce podrywał mnie w celu uwiedzenia mojej przyjaciółki.
                                                    Ten w liceum był cudownym buntownikiem bez powodu, palił i pił jak smok. Do tej
                                                    pory ogromnie go lubię.
                                                    Z następnym miłość na odległość i to korespondencyjna. Od tamtego czasu nie
                                                    drażnią mnie błędy ortograficzne. Ale trzeba przyznać, że świntuszył na piśmie
                                                    z dużym wdziękiem!
                                                    Kolejny... dobry związek. Ślicznie mi się zjarał w Holandii na koncercie kiedyś.
                                                    A teraz?
                                                    Powiem tyle: od wczoraj mnie nie nosi. Powiększyłam listę nietypowych miejsc o
                                                    skwerek przy Pojezierskiej!
                                                    --
                                                    LiveLong&Prosper
                                                    Jestem słońcem odbitym w kropli wody
                                                    Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
                                                    Ayea!
                                                  • aard O! 04.06.03, 20:03
                                                    szprota1 napisała:

                                                    > A teraz?
                                                    > Powiem tyle: od wczoraj mnie nie nosi. Powiększyłam listę nietypowych miejsc
                                                    o skwerek przy Pojezierskiej!
                                                    O jebaniuteńka...
                                                    :-)))))))))))))))

                                                    --
                                                    Dzierżbór retrocesjonariusze kontraktów reasekuracyjnych!

                                                    FORZA FORZA
                                                    FORZA MILAN!!!
                                                  • szprota1 Ach, było jeszcze dwóch 09.06.03, 14:34
                                                    Jednorazowych.
                                                    Jeden przyjezdny. Skuliśmy się w Geppardzie. Bardzo lubię jego żonę.
                                                    Drugi... albo to było o raz za dużo, albo za późno, albo o kilka razy za mało.
                                                    Ale było pięknie.
                                                    --
                                                    LiveLong&Prosper
                                                    "Rozkład zaczyna się od zwątpienia
                                                    Zacznij zadawać pytania" (Marek Nowak)
                                                    Rezerwat Utopia!
                                                  • aard Dwóch jednorazowych mężczyzn (ze strzykawkami?) 10.06.03, 10:36
                                                    szprota1 napisała:

                                                    > Jednorazowych.
                                                    > Jeden przyjezdny. Skuliśmy się w Geppardzie. Bardzo lubię jego żonę.
                                                    Bezczelna :-p

                                                    > Drugi... albo to było o raz za dużo, albo za późno, albo o kilka razy za
                                                    mało. Ale było pięknie.
                                                    Ech... Nawet nostalgia nie jest już tym, czym była keidyś, co?

                                                    A swoją drogą, ciekawe, co na Twój powie Dwóch Mężczyzn?

                                                    --
                                                    Dzierżbór_Europa!!!
                                                    Ale_wracając!
                                                    :-)))
                                                  • neochuan Kolegi niepoznaję! 05.06.03, 10:44
                                                    Aardzie! Czyżbyś został niczem "stary wilczura sterany wiekiem Gawliński R."
                                                    gawędziarzem - gawędziarzem? ;-)))
                                                    --
                                                    "Odnaleziono wreszcie!
                                                    Ale co? Wieczność! Ona
                                                    Jest morzem, co się łączy
                                                    Ze słońcem!"
                                                    A. J. Rimbaud
                                                  • aard Na to wygląda 05.06.03, 11:55
                                                    neochuan napisał:

                                                    > Aardzie! Czyżbyś został niczem "stary wilczura sterany wiekiem Gawliński R."
                                                    > gawędziarzem - gawędziarzem? ;-)))
                                                    Wygląda NATO, że już tylko to mi pozostało...

                                                    --
                                                    Dzierżbór retrocesjonariusze kontraktów reasekuracyjnych!

                                                    FORZA FORZA
                                                    FORZA MILAN!!!
                                                  • neochuan No to ue! 05.06.03, 12:07
                                                    aard napisał:

                                                    > Wygląda NATO, że już tylko to mi pozostało...
                                                    > UEEEEEEEEEEEEEEE........


                                                    --
                                                    "Odnaleziono wreszcie!
                                                    Ale co? Wieczność! Ona
                                                    Jest morzem, co się łączy
                                                    Ze słońcem!"
                                                    A. J. Rimbaud
                                                  • aard Niespodziewana pointa przez życie dopisana 10.06.03, 10:41
                                                    aard napisał:

                                                    > neochuan napisał:
                                                    >
                                                    > > Aardzie! Czyżbyś został niczem "stary wilczura [...]
                                                    A więc prorokiem we własnym Rezerwacie zostałeś, Neochułanie :-)


                                                    > Wygląda NATO, że już tylko to mi pozostało...
                                                    Jednak nie, bynajmniej :-)
                                                    Tylko pozostaje watpliwość: czy to jest retro czy nie? Może po odpowiedź
                                                    należałoby się wybrać do Rytra? Albo do Krościenka?

                                                    --
                                                    Dzierżbór_Europa!!!
                                                    Ale_wracając!
                                                    :-)))
                                                  • neochuan Aleś mnie wyPOINTował!!! 11.06.03, 11:11
                                                    aard napisał:

                                                    > A więc prorokiem we własnym Rezerwacie zostałeś, Neochułanie :-)
                                                    > Mam Rezerwat? Własny? Chułłany pod Neochroną??? Urra!!!
                                                    >
                                                    > > Wygląda NATO, że już tylko to mi pozostało...
                                                    > Jednak nie, bynajmniej :-)
                                                    HEJA!!!
                                                    > Tylko pozostaje watpliwość: czy to jest retro czy nie? Może po odpowiedź
                                                    > należałoby się wybrać do Rytra? Albo do Krościenka?
                                                    Dzierżbór Promiller i Sznapstynenci LSD!!!
                                                    >


                                                    --
                                                    "Odnaleziono wreszcie!
                                                    Ale co? Wieczność! Ona
                                                    Jest morzem, co się łączy
                                                    Ze słońcem!"
                                                    A. J. Rimbaud
                                                  • aard Ciąg dalszy 15.04.04, 13:31
                                                    Ludwika nigdy nie miała dla mnie bynajmniej czasu.

                                                    Przy Jeanette sam siebie zaskakiwałem i to już zaczynało być nudne.

                                                    Na razie tyle.

                                                    Imiona bohaterek zostały bez ich wiedzy przywrócone.
                                                    POWTÓRZ POMIŃ ANULUJ ODZYSKAJ
                                                    --
                                                    Animatka to ożywicielka
                                                  • aard Nastapił 01.09.04, 10:17
                                                    Ezechiela zmieniła się radyklanie w ciągu zaledwie jednego tygodnia. Nie do
                                                    zaakceptowania.
                                                    --
                                                    Kobiety są jak sygnaturki.
                                                  • aard Zupełnie niepowtarzalna szansa! Było jak zwykle 23.03.05, 09:41
                                                    Ludgarda niemal od początku a na pewno do rychłego końca była nieporozumieniem.
                                                    Jadwiga bis nie potrafiła podzielić się swoim światem i przyjąć części mojego.
                                                    Pozostała w swoim.
                                                    --
                                                    Wymarzone kobiety tym się różnią od wymarzonych sygnaturek,
                                                    że te drugie istnieją.
                                                  • aard Czysty przypadek :) 23.03.05, 09:59
                                                    Gdybyś Ty nie podbiła bloga, jak bym sobie nie przypomniał o tym wątku. Jeszcze
                                                    nie :)
                                                    --
                                                    Przykładem tak bardzo ludzkiej walki z wiatrakami
                                                    jest perfumowany papier toaletowy
                                                  • aard Może warto dodać że 21.08.08, 13:58
                                                    > Jadwiga bis nie potrafiła podzielić się swoim światem i przyjąć
                                                    części mojego.
                                                    > Pozostała w swoim.
                                                    Jak się później okazało, była lesbijką :p

                                                    --
                                                    - Ludzie potrzebują bajek by być ludźmi. By być miejscem, w którym
                                                    upadły anioł spotyka dwunożną małpę.
                                                    - Wróżki? Wiedźmy?
                                                    - Tak, jako ćwiczenie. Trzeba zacząć od nauczenia się wiary w małe
                                                    kłamstwa.
                                                  • huann czekaj 22.08.08, 20:42
                                                    bo posortowałem wg najnowszego wpisu i nie wiem o co chodzi!
                                                    a ponadto
                                                    nie należy dotykać "życia wewnętrznego" kasy odkurzaczem. Dysza odkurzacza powinna się znajdować w odległości 10 cm.
                                                  • aard To posortuj po drzewku / :) 27.08.08, 10:28

                                                    --
                                                    - Ludzie potrzebują bajek by być ludźmi. By być miejscem, w którym
                                                    upadły anioł spotyka dwunożną małpę.
                                                    - Wróżki? Wiedźmy?
                                                    - Tak, jako ćwiczenie. Trzeba zacząć od nauczenia się wiary w małe
                                                    kłamstwa.
                                                  • aard No pewnie, dajesz! 11.08.04, 11:47
                                                    Dzierżbór śmiałość nadspodziewana!
                                                    --
                                                    Nic to też coś, bo nie może być nic, nic samo w sobie już jest czymś, a gdyby
                                                    nic było niczym, to nie byłoby nic. [PAWEŁ-STRZAŁKA]
            • szprota1 Heh, sam zadzwonił 02.08.03, 20:44
              I się umówił. I albo nie przyszedł, albo (co z różbych przyczyn bardziej
              prawdopodobne) czekał na mnie w innym miejscu. Ech, Marianek...!
              --
              Cut
              Angry
              Guilty
              Empty
    • szprota1 A ja też mam tydzień retro! 04.06.03, 19:28
      Przez ostatnie dni spotkałam tylu starych znajomych, co przez ostatnie dwa
      lata. I nawet mam do nich telefony!
      --
      LiveLong&Prosper
      Jestem słońcem odbitym w kropli wody
      Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
      Ayea!
          • aard Pzepraszam, ale mam problem 04.06.03, 19:41
            szprota1 napisała:

            > W czym mogę pomóc?
            Znalazłem się w jakimś obłednym kamiennym kręgu...

            --
            Dzierżbór retrocesjonariusze kontraktów reasekuracyjnych!

            FORZA FORZA
            FORZA MILAN!!!
            • szprota1 Znowu trolle? Chcesz o tym porozmawiać? 04.06.03, 19:45
              Da goblinz ar newer defeted in kombat...
              BTW jak tylko słyszałam czołówkę tego -bodajże - argentyńskiego serialu, to
              brałam na smycz dwa sznaucery średnie umaszczenie pieprz z solą i odbywałam
              spacerek po trasie Malwowa - Przyrodnicza - Jaskrowa.

              --
              LiveLong&Prosper
              Jestem słońcem odbitym w kropli wody
              Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
              Ayea!
                • szprota1 Czemu się domyśliłam? 04.06.03, 19:59
                  Moje odbieranie telefonu ostatnio wygląda tak, że słyszę z pięterka, jak dzwoni
                  na parterze, zbiegam z łomotem po zakręconych schódkach, otwieram drzwi i
                  zostaję ogarnięta huhurą i wiraganem dobywającymi się z gardzieli mojego ojca,
                  który nazywa to wołaniem mnie do telefonu.
                  --
                  LiveLong&Prosper
                  Jestem słońcem odbitym w kropli wody
                  Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
                  Ayea!
                  • aard Nie wiem, ale powiem. 04.06.03, 20:05
                    szprota1 napisała:


                    > zostaję ogarnięta huhurą i wiraganem

                    Przeczuwam, że to ma coś wspólnego z łoniami i słasicami albo co najmniej z
                    hohonianmi...

                    --
                    Dzierżbór retrocesjonariusze kontraktów reasekuracyjnych!

                    FORZA FORZA
                    FORZA MILAN!!!
                    • szprota1 Jes rzaczna 04.06.03, 20:07
                      Coś mi się plątyk języczy.
                      --
                      LiveLong&Prosper
                      Jestem słońcem odbitym w kropli wody
                      Bo jeśli pada deszcz, to pachnie kwiatami
                      Ayea!
                      • neochuan Ti-di-dit 05.06.03, 10:41
                        ...ozmowa ontlolowana, ozmowa ontlolowana!
                        --
                        "Odnaleziono wreszcie!
                        Ale co? Wieczność! Ona
                        Jest morzem, co się łączy
                        Ze słońcem!"
                        A. J. Rimbaud
    • aard A wczoraj miałem jeden z dziwniejszych dni retro.. 13.06.03, 11:28
      ... w zyciu. Poważnie, byłem szoku bliski.
      A było tak:
      Poszedłem ja sobie spokojnie i zgodnie z odwlekaną od kilku tygodni umową z
      Hanią na Matrixa Reloaded i po filmie (NB nie takim wcale złym!) na tramwaj ją
      odprowadziwszy uderzyłem jeszcze na miasto, bo wcześnie było.
      Piotrkowską idąc spotkałem... tak oczywiście, Justynę. Pogadalismy chwil kilka
      i rozeszliśmy w przeciwnych kierunkach, jak to się stało od pewnego czasu normą.
      Myślałbyk to, że to już dość wrażeń retro jak na jeden dzień, ale nie miało się
      na tym skończyć. Wchodzę do Wall Street a tam tylko dwie osoby: pewien dość
      odległy kumpel i... Patrycja. Też moja była. No żeż ty! Nie miałem nic przeciw
      temu spotkaniu, w końcu po rozstaniu zostalismy przyjaciółmi, ale żeby tak
      jednego dnia, a właściwie w odstępie kilkunastu minut spotkać trzy swoje byłe,
      z czego dwie przypadkowo?
      Czy to jakiś znak? Ktoś to umie zinterpretować? Nie jestem przesądny, ale
      wczoraj zacząłem się zastanawiać, czy czasem nie żyję w jakiejś byłej utopii...

      --
      Dzierżbór_byłe_związki!!!
      Ale_wracając!
      :-)))
    • hanya Nie wiem, czy mogę 17.06.03, 22:19
      bo to wątek prywatny, ale co tam
      na dodatek zablokowali mi telefon zaufania, do du..
      a chciałam się tylko pożalić, że zaczynam jutro tydzień retro z moim byłym
      szefem ;)
      tzn. tak, tydzień chyba potrwa z godzinkę (musze wydębić pewne dane ;) ale już
      mną trzęsie
      hanya
          • szprota1 Możesz, możesz 18.06.03, 12:47
            My tam nie mamy nic do ukrycia.
            Trzymam kciuki, Hanyu!
            --
            LiveLong&Prosper
            "Rozkład zaczyna się od zwątpienia
            Zacznij zadawać pytania" (Marek Nowak)
            Rezerwat Utopia!
          • hanya uffff już po :) 18.06.03, 15:39
            było, minęło
            po raz kolejny mój były (szef) zauważył (niesłusznie zresztą wg mnie), że
            ubieram się na sportowo, tak jakbym nosiła inne ciuchy, podczas gdy jeszcze tam
            pracowałam ;)
            poza tym, standardowe pytanie, "co tam w świecie?", jakby on był z innego
            no i po ptakach
            a poza tym był bardzo zajęty, bo się uczył na test z angielskiego
            usiadłam sobie więc na mym byłym krzesełku i co chciałam wyszukałam
            dobra, może ja się go czepiam, ale nie lubię gościa i mam nadzieję już nie
            polubić
            więcej byłych nie mam, więc żadnych retro-niespodzianek już nie przewiduję
            hanya, tu i teraz

    • aard Pamiętacie balon? Z WNa? 24.06.03, 13:23
      Dzisiaj też nim jestem. I choć nie mam pewności, czy to, co piszę pasuje już do
      wątku retro, to jednak coraz bardziej skłaniam się ku myśli, że tak.
      Dzierzbór rretrocesjonarriusze kontrraktów rreasekurracyjnych!
      --
      Podpisano:
      w sumie taki przeciętny facet (by kylle)
      aka
      aA
      Rd
    • aard Tydzień RETRO continued :-/ 02.07.03, 12:40
      Wczoraj Szprotka (która pozdrawia las i Was i będzie tu dziś) zwróciła mi w
      rozmowie na pasażu Schillera uwagę, że skoro jednego dnia spotykam moją
      pierwszą byłą, rozmawiam przez telefon z moją trzecią byłą i współlokatorkę
      mojej przedostatniej byłej, to znaczy, że tydzień RETRO trwa i ma się dobrze.
      Może już by się skończył...?
      --
      Surfuj_po_falach_skojarzeń
      • zamek Re: Tydzień RETRO continued :-/ 02.07.03, 13:34
        aard napisał:

        > tydzień RETRO trwa i ma się dobrze.
        > Może już by się skończył...?
        Widocznie sobie tego nie życzysz, Fratrze. I ja Cię
        bardzo dobrze rozumiem :)
        dzierżbór retroamory!!!
        --
        Kobieta różni się genetycznie od mężczyzny prawie tak
        samo jak - ogólnie rzecz biorąc - człowiek od szympansa
        **
          • zamek Re: Tydzień RETRO continued :-/ 02.07.03, 14:06
            neochuan napisał:

            > A jak to jest jak film, który znam: 8 i pół tygodnia?
            Skoro znasz taki film, to znaczy, że znasz przynajmniej 2
            filmy :)

            --
            Kobieta różni się genetycznie od mężczyzny prawie tak
            samo jak - ogólnie rzecz biorąc - człowiek od szympansa
            **
      • neochuan Re: Setka RETRO 02.07.03, 14:28
        he, he, setka wiśnióweczki - obalone! Przez mła.
        Wynik obalania Aard NCh 1500 100 900 : 1. Dzierrrrżbór Glassgone.
        --
        "Odnaleziono wreszcie!
        Ale co? Wieczność! Ona
        Jest morzem, co się łączy
        Ze słońcem!"
        A. J. Rimbaud
    • aard Tydzień retro (jak zwykle) continued 15.07.03, 10:04
      Wczoraj byłem w Insytucie Psychologii UŁ, czyli uczelni J. Niestety,
      dziadoborowa siostra nie będzie studiować w Łodzi :-(

      A jutro są J. urodziny.

      Ja się chyba już nie uwolnię od tego tygodniowania...
      --
      Surfuj_po_falach_skojarzeń
    • aard Nie chcę kusić losu, ale wygląda NATO... 23.07.03, 09:08
      ... że tydzień retro, który potrwał 2,5 miesiąca powoli dobiega końca. Co
      prawda w sobotę spotkałem przypadkowo pannę H., ale za to poznałem też zupełnie
      nową pannę M. :-)))

      No i ten Kaukaz - w końcu ZDECYDOWANIE jeszcze mnie tem nie było :-DDD
      --
      Dzierżbórr zwierzyniecki Sierpc i Szczyrzyc w Brzesku!
      Surfuj_po_falach_skojarzeń
    • aard Wczoraj rozpoczalem trzy dni Tatara... 09.08.03, 11:39
      Poznalem pod Elbrusem fantastyyczna dziewczyne z Ilzewska, z pochodzenia
      Tatarke z Kazania...

      Reszta jest... [juz Wy wiecie czym] :-)))))))))
      --
      Dzierżbórr zwierzyniecki Sierpc i Szczyrzyc w Brzesku!
      Surfuj_po_falach_skojarzeń
    • szprota1 HollyFuck! 20.08.03, 19:00
      Bo w Błocie.
      A tu Marian.
      I jeden się rozstał, a drugi się chajta.
      I feel the warm thrill of confusion.
      --
      Cut
      Angry
      Guilty
      Empty
    • aard RETRO sux 29.08.03, 09:35
      To chyba dobrze, że wątek znalazł się tak nisko :-)
      Nie podbijajmy go. Cieszmi się nowymi dzierżborami zycia naszego.

      Dzierżbórr nowości i przyszłość nieznana!!
      --
      Dopiero_po_czwartym_kotku_się_odetkało
      • neochuan Re: RETRO sux 01.09.03, 16:29
        Za późno. Podbiłem minutę temu. Czasem w stylu retro jest tak, że jest
        podbite... Sorry...
        --
        "Odnaleziono wreszcie!
        Ale co? Wieczność! Ona
        Jest morzem, co się łączy
        Ze słońcem!"
        A. J. Rimbaud
    • zamek [PRV] Dziś kończę czas RETRO... 01.09.03, 03:58
      czyli Zamek musi poblogować. Czasami każdy musi. Wybaczcie.
      2200 km za kółkiem w trzy dni - dawka terapeutycznie optymalna. Wprawdzie
      przegadane z towarzystwem, ale i tak wiele spraw zdążyło się poukładać, ustawić,
      uporządkować. Gdy już dziś o północy definitywnie wyciągnąłem kluczyki ze
      stacyjki, wszystko znalazło swoje miejsce, stało się proste.
      Ileż było w te wakacje ślubów... na jedne się nie wybrałem z premedytacją, o
      innych dowiedziałem się poniewczasie. Byłem tylko u M., bo się przyjaźnimy - ale
      i tak z nutką żalu, że to nie mój ślub. Ech, egoizmie - tak samo kazałeś mi
      unieść pod sufit z wrażenia brwi (te dwa wersy sprzedam jakiemuś tekściarzowi,
      hihi!), gdy dowiedziałem się, że i D. już zaobrączkowana. Ileż było cierpienia i
      żalu ongiś, które tak podsycały nadzieję - pychę - że ona nigdy już nie zaufa
      innemu facetowi. Jeszcze w międzyczasie rozmowa z J., która wisiała dłuższy czas
      w powietrzu, a której pointy byłem pewien od... jak dawna? może roku? Jakaż
      satysfakcja - potwierdzić swoje obawy, że ona niczego ode mnie jako od faceta
      nie oczekuje. Można się żachnąć, że zawsze lepsza pewność od przypuszczeń, ale
      poniekąd na nic mi ta refleksja. I wczoraj... jeszcze zanim J., zanim nawet D.
      była V.