Dodaj do ulubionych

Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ?

14.11.12, 22:38
co sądzicie o takim wątku.
Ja wpisze swoje sposoby na niepodjanie między posiłlkami:

1. Mycie zębów
2. picie herbaty zielonej, wody,
3. Wyjście z kuchni, pomieszczenia gdzie przygotwuje się jedzenie itp
4. Nie próbowanie pierwszego kęsa
5. jeżeli zdarza się wam kupować słodycze na mieście itp zachowania to nie noście ze sobą pieniędzy drobnych itp.
6. Przygotowany posilek i zaplanowany, że nie musze zastanawiaać się w sklepie przed pułka z drożdzówkami co mam kupić
7. picie koktajli białkowych na regulacje nadmiernego apetytu.
8. Co lepiej zadziała napis na lodówce " Nie podjadaj ! czy " Masz plan posiłków trzymaj sie go !
według psychologów lepiej podziała to drugie bo nie zawiera NIE
9. Jedzenie posiłków wartościowych , które długo trzymaja mnie sytą - warzywa strączkowe, kasze, ryz brązowy, mięso itp
10. Trzymanie sie na codzien godzin posiłków i raczej nie zmenianie żeby ogranizm sie przyzwyczaił do jakiś ram.


To moje a Wasze?
Obserwuj wątek
    • sylwia.ss Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 27.04.13, 04:46
      Zgadzam sie ze wszystkim co napisalas. Ja staram sie pic duzo wody i przede wszystkim nie dopuszczac do uczucia glodu. Jesli jemy regularnie i pijemy duuuzo wody, uczucie glodu sie nie pojawia:-) Jesli juz chce cos podjadac to owoce i warzywa, uwielbiam tez chipsy z jarmuza, ktore robie:-)
      Pozdrawiam Sylwia
    • olcia.kaktus Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 27.05.13, 12:42
      Najskuteczniejsze u mnie:
      - picie wody
      - picie maślanki
      - przegryzka z marchewki
      - mąż na diecie, który bacznie patrzy co ja jem, plus współzawodnictwo w odchudzaniu
      - chrom (ale to sporo przed napadem głodu np gdy zjem coś po czym mi skoczy cukier)

      Poza tym unikam wszystkiego, co powoduje napady głodu czyli skłonność do podjadania, teraz nie jem nic glutenowego - pomaga
    • ilona780 Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 02.03.16, 11:56
      Sposobem jaki nigdy mnie nie zawodzi jest zajęcie się po prostu czymś innym. Jeśli jeszcze nie przypada pora spozywania posiłku to po prostu staram się znaleźć sobie zajęcie. Czasem jest to jakiś ciekawey film, a czasem zabieram sie za sprzątanie. Najleoiej nie dopuszczać do uczucia głodu i tak zaplanować wszystkie posiłki w ciągu dnia aby ich kaloryczność starczała od jednego do drugiego posiłku. jeśli przyzwyczaimy organizm do konkretnych godzin jedzenia to nie będzie się dopominał pomiędzy tymi godzinami o dodatkowo jedzenie.
      • teklaz Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 31.03.16, 21:04
        W razie napadu głodu warto mieć przy sobie bakalie na przykład- to zdrowe zamienniki słodyczy. W cosdlazdrowia.pl jest ich sporo. Często tam zaglądam w poszukiwaniu nowych, zdrowych produktów, które staram się wprowadzać do diety.
    • djproti12 Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 23.06.18, 23:42
      Syty obiad, co w lecie jest kłopotliwe, bo nie mam apetytu na mięso... Wtedy ratują różne zupy: www.kenwoodworld.com/pl-pl/przepisy/przepisy/zupy-i-startery1
      nie mam zbytniej fantazji w kuchni, wolę zrealizowac czyjś pomysł :))
    • meg_95_05 Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 04.05.20, 14:22
      Zgadzam się z wcześniejszymi poradami. Od siebie dodałabym jeszcze zdrowe przekąski zamiast czekolady czy słonych chrupek. Ja korzystając z dehydratora suszę sobie owoce i warzywa na tak zwane zdrowe chipsy :) Polecam ten ze sklepu Ronic - dehydrator Zyle (typ VI). Ma aż 7 tacek więc można przygotować na raz duże ilości ;) Podsyłam link: sklep.ronic.pl/dehydratory/1253-dehydrator-typ-vi-az-7-tacek-4779025996389.html
    • olga_bien Re: Co Wam pomaga NIE PODJADAĆ? 20.06.20, 16:06
      Ja też mam problem z podjadaniem, szczególnie jak oglądam jakiś film o późnej porze to po prostu nie potrafię się powstrzymać przed lodami lub chipsami. Czasami do tego dochodzi piwko... A potem walka z kolejnymi kilogramami :/ Próbowałam już różnych sposobów, ale myślę, że najlepiej monitorować swoje nawyki i dawać sobie za nie nagrody, np. 5 dni bez podjadania, fastfoodów i słodyczy, a zaoszczędzone pieniądze mogę kupić sobie jakiś nowy ciuch albo pójść np. do kina. W moim przypadku to działa. Jak nic nie mogło pomóc, tak tą technikę mogę szczerze polecić każdemu. Druga sprawa, jeśli ktoś nie podjada dlatego bo ma taki nawyk i jest po prostu łakomczuchem, tylko nieświadomie zajada emocje :/ To też jest możliwe i jak sie okazuje bardzo często spotykane wśród osób otyłych. Ostatnio natrafiłam na ciekawy artykuł, nawiązujący właśnie do takiego zajadania stresu. Myślę, że może naświetlić sprawę wielu osobom i niejednego uchronić przed poważnymi konsekwencjami. Znajdziecie go pod tym linkiem lidiaiwanowska.com/co-ma-wspolnego-zla-dieta-ze-stresem/ Pzdr, Olga

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka