Behring Breivik – morderca-kontestator?

24.07.11, 13:16
Anders Behring Breivik wymyka się wszelkim łatwym klasyfikacjom, do jakich przyzwyczajały nas przez dziesiątki lat światowe media. Być może to rzeczywiście zwykły świr, ale jedno wydaje się pewne, a mianowicie, że ten człowiek, nawet jako świr, jest także, niestety, straszliwym „produktem“ naszych porąbanych czasów.

Od lat nic się nie dzieje w sprawie ostatecznego i pokojowego rozwiązania konfliktu bliskowschodniego, islam, zwłaszcza ten najbardziej radykalny, nieustannie powiększa strefę swych wpływów, podczas gdy naiwna i nieskuteczna polityka multi-kulti przyjmuje karykaturalne wprost rozmiary. Postępująca laicyzacja, wyrzekanie się własnych chrześcijańskich korzeni nabierają tempa, a towarzysząca im coraz bardziej absurdalna tzw. „poprawność polityczna“, zamiast kulturowej integracji, generuje coraz szerszy, niestety często ekstremalnie wypaczony sprzeciw, wewnątrz pogubionych w tym wszystkim społeczeństw.

Psychika człowieka nie znosi próżni, jeśli pozbawi się ją jasnych, motywowanych Ewangelią przykazań i wzorców postępowania, zacznie dryfować w kierunku autodestrukcyjnej „materialistycznej duchowości“ lub, jak w przypadku tego mordercy, w kierunku radykalnych, pozbawionych wszelkich skrupułów, irracjoinalnych morderczych „aktów sprzeciwu“.

Wydaje mi się, że problem nie polega na tym, aby jak najsurowiej karać tego typu ekstremistów, bo to – obok zupełnie nieewangelicznej satysfakcji – w niczym nie poprawi sytuacji. Wiadomo przecież, że nawet prespektywa kary śmierci w znikomym tylko stopniu spełnia swoją, często zupełnie przecenianą, odstraszającą rolę.

Oczywiście wymiar sprawiedliwości nie może też stać się farsą, ale akurat radykalizm wyroków, czy wręcz konsekwentne pozbawianie takich ludzi życia, na pewno nie odstraszy potencjalnych naśladowców. Chyba jednak nie tędy droga. Moim zdaniem ważne byłoby, aby kraje tzw. cywilizacji zachodniej, których państwowość i praworządność ma chrześcijańskie korzenie, zrozumiały wreszcie, że dalsze wyzbywanie się własnych wartości w imię tworzenia jakichś uniwersalnych wielokulturowych społeczeństw, prowadzi niechybnie do ideologicznego chaosu i powszechnej międzykulturowej wrogości. Przecież pokojowo współżyć z sąsiadami można również w sytuacji obyczajowo-kulturowej inności, czyli trawjąc konsekwentnie przy własnych wartościach.

Jan Paweł II mówił o potrzebie nowej ewangelizacji Europy, o powrocie do jej korzeni, o budowaniu mniędzynarodowych relacji w oparciu o własną wielowiekową, chrześcijańskią tradycję i chyba tego właśnie potrzeba nam obecnie najpilniej. Skandynawia zapomniała o tym wyszystkim najwcześniej i najradykalniej, a przerażający czyn Andersa Behring Breivika jest tylko tej amnezji tragicznym rezultatem.
    • maria421 Re: Behring Breivik – morderca-kontestator? 24.07.11, 15:24
      Media przylepily mu juz okreslenie "chrzescijanski fundamentalista". Breivik zadnym chrzescijanskim fundamentalista nie jest bo gdyby takowym byl, to by nie strzelal do niewinnych ludzi lecz nadstawial drugi policzek. Mord nie jest zadnym fundamentem chrzescijanstwa, ale media nie sa zainteresowane szczegolami. Media oraz lewaccy politycy beda teraz mogly zrownac walke przeciw "islamskiemu fundamentalizmowi" z walka z "chrzescijanskim fundamentalizmem".

      Nie wiem czy Breivik jest psychicznie zdrowy, czy nie. Gdyby byl, to powinien byl przewidziec ze jego czyn obroci sie PRZECIW jego sprawie, zaszkodzi jej. Powinien byl przewidziec , ze media i politycy nie beda sie zastanawialy nad jego motywami , nie beda opisywaly jego zbrodni jako protestu, nie beda apelowaly o zadne zrozumienie dla sprawy. Czyli ze media nie beda dla niego tak wyrozumiale jak byly dla muzulmanow po zamachach na WTC.

      Jestem wstrzasnieta bezsensowna smiercia prawie stu przypadkowych osob, jestem oburzona okrucienstwem typa ktory jest zdolny do dokonania takiej zbrodni, jestem wsciekla na to ze do swej zbrodniczej zadzy krwi Breivik dorabia ideologie.

      • maria421 Wazny szczegol 25.07.11, 14:09
        Wielu z tych mlodych socjalistow ktorych Breivik nie zdazyl zabic na wyspie, mowi ze nie zdawali sobie sprawy z zagrozenia gdyz przypuszczali ze akcja Breivika jest "symulacja okrucienstwa Zydow wobec Palestynczykow na terenach okupowanych".

        Okazuje sie ze glownym tematem szkolenia mlodych socjalistow na obozie byl "konflikt bliskowschodni", ze dzien wczesniej oboz odwiedzila delegacja z ministrem spraw zagranicznych ktory jest za uznaniem panstwa Palestyny, ale nie podziela (glosno) wezwania mlodych socjalistow do bojkotu Izraela.

        • maria421 Re: Wazny szczegol- link 25.07.11, 14:23
          www.israelnetz.com/themen/nachrichten/artikel-nachrichten/datum/2011/07/24/oslo-simulation-der-graeuel-israels/
        • a000000 Re: Wazny szczegol 25.07.11, 14:41
          a i dzień wcześniej na tej wyspie odbyła się manifestacja, w obecności norweskiego ministra spraw zagranicznych, z żądaniami bojkotu Israela i uznania niepodległej muzułmańskiej Palestyny.
          Słyszę, że to były dzieci. A od kiedy to dzieci parają się polityką? Kto te dzieci indoktrynuje?

          To co się stało jest straszne. Ale jest to wynik lewacko liberalnych rządów. Ten facet został wydalony z partii prawicowej (za co? zbyt jastrzębie poglądy?), zapisał się do masonów, był zafascynowany mundurami (siła), na blogach pisał takie rzeczy, że kilkakrotnie mu je karnie likwidowano.... i NIC? nikt się nie zainteresował nim w realu? Człowiek o tak niebezpiecznych poglądach kupuje całe tony materiałów z których inne świry robią bomby i NIC? nikt się nie zainteresował?

          Zawsze akcja równa jest reakcji. Silna lewica radykalizuje prawicę. Jeśli rządy lewicy prowadzą do podeptania wartości prawicowych - niektórym może odbić.
          Ponoć lewica charakteryzuje się tym, że jest tolerancyjna. Ale jak się okazuje, wyłącznie dla lewicowców. Dla prawicowców lewica ma tylko szyderstwo i pogardę. A to zawsze wydaje owoce.
          • maria421 Re: Wazny szczegol 25.07.11, 14:58
            Ten facet musial palac nienawiscia do calego swiata. Wczoraj w niemieckiej TV jeden psycholog zdefiniowal go jako osobnika obsesyjnie dazacego do przejscia do historii jako bohater negatywny.

            Media ciagle jeszcze przyszywaja mu etykiete ksenofoba, ale co to za ksenofob ktory swoich wlasnych rodakow morduje?
            • a000000 Re: Wazny szczegol 25.07.11, 15:23
              maria421 napisała:

              > Media ciagle jeszcze przyszywaja mu etykiete ksenofoba, ale co to za ksenofob k
              > tory swoich wlasnych rodakow morduje?

              a... to możliwe. Lewacy (bo na wyspie była młodzieżówka będąca ideowym zapleczem partii rządzącej) to wrogowie nacjonalistów. Podejrzewam, że A.B. nie uważał, że należą do Narodu Norweskiego. Tam były kolorowe dzieci imigrantów o poglądach pro-islamskich. A ksenofob to ktoś, kto uważa, że kraj powinien być zamknięty dla "innych" - czysty etnicznie.

              wiadomo, że był masonem. Loża norweska właśnie go wydaliła z powodu czynu którego się dopuścił.

              Bardzo dobrze, że sąd utajnił przesłuchania.... następny guru wszelkich świrów nie jest nam potrzebny.
              • maria421 Re: Wazny szczegol 25.07.11, 16:42
                a000000 napisała:


                > Bardzo dobrze, że sąd utajnił przesłuchania.... następny guru wszelkich świrów
                > nie jest nam potrzebny.

                Ale podobno w necie kursuje juz jego "Manifest". Na szczescie to "dzielo" ma 1500 stron, wiec trudno bedzie skopiowac.
    • zawszekacperek Re: Behring Breivik – morderca-kontestator? 25.07.11, 22:14
      Żaden tam z niego kontestator. Zwyczajny, pomylony Herostrates. Imiona ofiar znikną z świadomości zbiorowej. Natomiast imię tego mordercy - pomyleńca historia zapisze, a setki "ekspertów" będzie rozważać ten (jego) wątpliwy fenomen.

      Kacperek
    • maria421 Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 10:47
      Maksymalny wyrok pozbawienia wolnosci w Norwegii wynosi 21 lat. Jezeli na taki wyrok zostanie skazany Breivik, to kiedy wyjdzie z wiezienia bedzie mial mniej lat niz ja teraz.
      Biorac pod uwage ze Breivik swa akcje przygotowywal przez lata, przewiduje ze przez 21 lat nie wyleczy sie z nienawisci.

      Zastanawiam sie czy Breivika mozna porownywac z terrorystami z RAF czy BR ktorzy po odsiedzeniu dlugiej kary tez sa wypuszczani z wiezienia w wieku w ktorym jeszcze moga stanowic zagrozenie dla spoleczenstwa.
      • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 14:23
        mówią, że sąd może go skazać na 21 lat + 50% za szczególną wagę przestępstwa. Wówczas będzie miał jakieś 64 lata.
        Taki człowiek nigdy z nienawiści się nie wyleczy, bo jest przekonany o słuszności swojej teorii - pewnie sądzi że jest Mesjaszem nowych czasów, wybawicielem Europy. Chory człowiek, ot co.

        Zastanawia mnie co innego. Jak doszło do tego, że ten facet odleciał. Dziwne jest, że mając lat 16 ostatni raz widział ojca.... a i dziś ten ojciec, zamiast gnać synowi na ratunek, przyprowadzić lekarzy, psychologów, pastorów.... aby syn zrozumiał i żałował przynajmniej - mówi, że nie chce go znać. Czyli nie interesuje go przepaść w jakiej jego własny syn się znalazł... czy nie jest taki ojciec współwinny szaleństwa w jakie wpadł syn? Syndrom odrzucenia przez ojca ma bardzo przykre konsekwencje, wywiera piętno na psychice dziecka.

        Bóg nad każdym łotrem się pochyla w nadziei poprawy..... czyż nie jest to wzór postępowania dla rodziców? Czy dzieckiem jest tylko takie, które jest posłuszne, składne, ładne, mądre.... a to, z którym są kłopoty ma sczeznąć?
        • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 15:13
          Wczoraj w TV jeden psycholog biadał nad kondycją społeczną Norwegów. Podał, że 22% leczy się psychicznie z użyciem farmaceutyków, a 50% społeczeństwa żyje samotnie - nie jest w żadnym związku, formalnym czy jakimkolwiek.

          Wniosek? ano taki, że nowoczesny model społeczeństwa coś się nie sprawdza. W Norwegii mamy mnóstwo grup nazistowskich, które legalnie handlują gadżetami z symbolami, gromadzą się, śpiewają wredne teksty - i nikt nie reaguje ze względu na nowoczesne lewackie pojęcie wolności obywatelskich.
          • maria421 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 16:43
            Azerko, jak zawsze w takich przypadkach specjalisci staraja sie znalezc wytlumaczenie dla czynu ktory jest niewytlumaczalny.
            Raz sa winne gry komputerowe , innym razem za malo rygorystyczne prawo do posiadania broni, a to znow rozbita rodzina , stress w pracy czy w szkole, odosobnienie w spoleczenstwie itp.

            A jezeli po prostu winna jest zadza zabijania czajaca sie gdzies w zakamarkach umyslu niektorych osobnikow homo sapiens? I to dla tej wlasnie zadzy zabijania morderca dorabia ideologie zeby sam przed soba mogl te zadze usprawiedliwic?
            • maitresse.d.un.francais no i co, że się leczy psychicznie? 26.07.11, 16:56
              Polacy się nie leczą w takiej ilości... bo są zacofani i mają przedziwną wizję leczenia psychiatrycznego.

              Natomiast jak obserwuję otoczenie na ulicy, w autobusie, to stwierdzam, że leczyć się powinno nawet więcej niż 22%. Agresja, zaburzenia emocji, nieumiejętność ich wyrażania, brak umiejętności społecznych...
              • a000000 Re: no i co, że się leczy psychicznie? 26.07.11, 17:44
                co? ano to, że obraz kondycji społeczeństwa nowoczesnego jest opłakany.
                • maitresse.d.un.francais A skąd wiesz Azerko ile osób było zaburzonych 26.07.11, 21:06
                  a000000 napisała:

                  > co? ano to, że obraz kondycji społeczeństwa nowoczesnego jest opłakany.
                  >
                  w czasach twego ukochanego społeczeństwa tradycyjnego?
                  • a000000 Re: A skąd wiesz Azerko ile osób było zaburzonych 26.07.11, 22:46
                    maitresse.d.un.francais napisała:


                    > w czasach twego ukochanego społeczeństwa tradycyjnego?

                    ale wówczas nikt nie opowiadał o wspaniałych zdobyczach nauki i wiedzy. Tak wspaniałych, że Bóg już przestał być potrzebny.

                    Okazuje się, że to wspaniałe społeczeństwo bez Boga jest w bardzo lichej kondycji psychicznej.
                    Czegoś im brakuje?
                    • maitresse.d.un.francais A skąd wiesz, w jakiej było wcześniej? 27.07.11, 22:04
                      Okazuje się, że to wspaniałe społeczeństwo bez Boga jest w bardzo lichej kondycji psychicznej.

                      Wiadomo ci o słynnych badaniach przeprowadzonych na Tradycyjnych Żonach i Matkach Chodzących do Kościoła - gospodyniach domowych z amerykańskich przedmieść z lat 50.?
            • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 17:43
              gdyby to była tylko żądza zabijania, ten 32-latek już miałby niejedną ofiarę na sumieniu.
              Sądzę, że to jest zdecydowanie bardziej skomplikowane i niesamowite. On chyba, widząc co się w Europie wyprawia, postanowił tą Europę zbawić. Coś podobnego do "kwestii żydowskiej" - Hitler też się poświęcił dla dobra świata.
              Sądzę, że facet musiał być od zawsze nieprzystosowany (dlatego jestem skłonna nieco winić również ojca, który pewnie pogłębił jakieś kompleksy). Obserwował jak JEGO dom "obcy" niszczą i powoli zajmują, wypierając mieszkańców dotychczasowych - nie napotykając na opór z powodu głupoty lewaków i różnych partii postępu (rząd i jego młodzieżówka na wyspie). Postanowił ratować kraj przed zagładą.
              Wedle mnie tak to mniej więcej można opisać. Mówią, że jest bardzo inteligentny - co by wskazywało, że psychopata.
              • maria421 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 19:51
                Psychopata jest pozbawiony empatii, co pomaga mu realizowac zadze zabijania.

                Wielu Europejczykom nie podoba sie sie wiele rzeczy ktore sie w Europie dzieja, ale tylko ktos zadny mordowania widzi mord jako sposob protestu czy rozwiazania problemu.
                • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 20:08
                  maria421 napisała:

                  myślę, że Breivik nie był żądny mordu, bo świadkowie opowiadają, że gdy patrzył w oczy to nie strzelał. On tylko na zimno realizował swój plan obudzenia Norwegów z letargu. Nie mordował aby zamordować, tylko aby czyn był na tyle szokujący, że cały świat się zatrzyma.
                  Był wyraźnie zadowolony z rozgłosu. Żądny mordu zabija w ukryciu i napawa się samym mordem. Breivik napawał się tym, że jego tezy stały się pierwszoplanowym tematem dnia.
      • jureek Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 18:27
        maria421 napisała:

        > Zastanawiam sie czy Breivika mozna porownywac z terrorystami z RAF czy BR ktorz
        > y po odsiedzeniu dlugiej kary tez sa wypuszczani z wiezienia w wieku w ktorym
        > jeszcze moga stanowic zagrozenie dla spoleczenstwa.

        Znasz jakiś przypadek terrorysty z RAF, który po wyjściu na wolność w wieku około pięćdziesiątki wrócił do działalności terrorystycznej? Bo ja sobie nie przypominam.
        Poza tym zwracam uwagę, że i w Niemczech i w Norwegii istnieje instytucja tzw. Sicherheitsverwahrung, a to oznacza, że więzień stanowiący potencjalne zagrożenie nie wychodzi po prostu na wolność, nawet po odziedzeniu całej kary co do dnia. Osobników niebezpiecznych można przetrzymywać praktycznie do końca ich dni. Tylko nie jest to już kara, a "tylko" prewencja.
        Jura
        • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 18:35
          jureek napisał:

          > Tylko nie jest to już kara, a "tylko" prewencja.

          właśnie to czeka Breivika. 21 lat + 50% + odosobnienie w psychiatryku. To jest psychopata, nie terrorysta. Terrorysta grozi, stawia żądania, po czym zlekceważony atakuje. Breivik zaatakował znienacka, bez ostrzeżenia, bez stawiania wobec rządu jakichś postulatów... zdetonował bombę, zastrzelił ludzi.... sądząc, że zginie. Tak terroryści nie działają. Psychopaci - owszem.
          • maria421 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 19:45
            a000000 napisała:

            > Terrorysta grozi, stawia żądania, po czym zlekceważ
            > ony atakuje.

            Niekoniecznie. Islamski terrorysta zadnych zadan nie stawia tylko zabija bez zadnego ostrzezenia.

            • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 20:03
              maria421 napisała:

              >Islamski terrorysta

              no, nie. Żądania islamskiego terrorysty są znane wszem i wobec. A szeregowy terrorysta to tylko bojownik, który realizuje dawno wyartykułowane groźby swoich mocodawców.
              • maria421 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 20:13
                a000000 napisała:

                > no, nie. Żądania islamskiego terrorysty są znane wszem i wobec. A szeregowy ter
                > rorysta to tylko bojownik, który realizuje dawno wyartykułowane groźby swoich
                > mocodawców.

                Azerko, nie przypominam sobie zeby przed 11.9. 2001 islamscy terrorysci stawiali jakiekolwiek zadania i zeby one byly znane wszem i wobec.
                • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 20:21
                  maria421 napisała:


                  > Azerko, nie przypominam sobie zeby przed 11.9. 2001

                  no to Ci przypomnę. Święta wojna z Wielkim Szatanem i ogólnoświatowy islamski kalifat.
                  • maria421 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 22:10
                    a000000 napisała:


                    > no to Ci przypomnę. Święta wojna z Wielkim Szatanem i ogólnoświatowy islamski k
                    > alifat.

                    A kto o tym wiedzial? Kto bral to na serio? Kto sie tego bal?
                    • a000000 Re: Co z tym Breivikiem? 26.07.11, 22:48
                      maria421 napisała:

                      >A kto o tym wiedzial? Kto bral to na serio? Kto sie tego bal?

                      ci którzy wiedzieć powinni to wiedzieli. Czy brali na serio? Chyba nie. Czy się bali? -nie. Lekceważyli. Niektórzy jeszcze lekceważą i szukają usprawiedliwień.
                  • wkkr A czy psychopata nie może być 27.07.11, 11:34
                    terrorystą?
        • jureek Re: Co z tym Breivikiem? 27.07.11, 10:27
          jureek napisał:

          > Poza tym zwracam uwagę, że i w Niemczech i w Norwegii istnieje instytucja tzw.
          > Sicherheitsverwahrung, a to oznacza, że więzień stanowiący potencjalne zagrożen
          > ie nie wychodzi po prostu na wolność, nawet po odziedzeniu całej kary co do dni
          > a. Osobników niebezpiecznych można przetrzymywać praktycznie do końca ich dni.
          > Tylko nie jest to już kara, a "tylko" prewencja.

          W Deutschlandfunk akurat leci właśnie audycja o instytucji Sicherheitsverwahrung.
          Do posłuchania w sieci pod adresem:
          www.dradio.de/dlf/
          • jureek Re: Co z tym Breivikiem? 27.07.11, 10:29
            jureek napisał:

            > W Deutschlandfunk akurat leci właśnie audycja o instytucji Sicherheitsverwahrun
            > g.

            tak to jest, jak się w pośpiechu pisze
            Sicherungsverwahrung a nie Sicherheitsverwahrung
            • maria421 Re: Co z tym Breivikiem? 27.07.11, 11:13
              Jureek, wiekszosc forumowiczow nie zna niemieckiego.
              • jureek Re: Co z tym Breivikiem? 27.07.11, 11:19
                maria421 napisała:

                > Jureek, wiekszosc forumowiczow nie zna niemieckiego.

                Nie muszą się obawiać. Nie będę odpytywał z audycji.
                To była propozycja, a nie nakaz.
                Jura
    • maitresse.d.un.francais Jak Jurek coś walnie... 27.07.11, 22:02
      to ręce opadają.

      Występowanie agresywnych świrów jest rezultatem zapomnienia o tradycji?

      To w takim razie ciekawe, że to za czasów tradycji owej powstały szpitale dla chorych psychicznie.
    • maitresse.d.un.francais najbardziej absurdalny wątek na tym forum 27.07.11, 22:05
      Być może kara zastosowana wobec Breivika jest wyrazem szwedzkich rozwiązań.

      Ale jego choroba psychiczna? Jurasku, znaczy choroby psychiczne występują dopiero od czasów Rewolucji Francuskiej?
      • lotak1 Re: najbardziej absurdalny wątek na tym forum 29.07.11, 08:41
        maitresse.d.un.francais napisała:

        Występowanie agresywnych świrów jest rezultatem zapomnienia o tradycji?

        Ale jego choroba psychiczna? Jurasku, znaczy choroby psychiczne występują dopiero od czasów Rewolucji Francuskiej?

        Szanowna Kochanico ;)

        Trudno czytać pewne teksty ludziom, którzy – powiedzmy to delikatnie – są przewrażliwieni na punkcie wszelakich ułomności psychicznych. Niestety, Ty do takich ludzi należysz. Słysząc czy czytając coś o chorobach psychicznych, zachowujesz się jak ten przysłowiowy niedoszły wisielec, przy którym nie wolno nawet wspomnieć o kablu od żelazka, bo zaraz mu „się kojarzy”... Zupełnie nie obchodzi Cię reszta tekstu, a najmniej jego meritum, bo moje bardzo ostrożne sformułowanie, że Breivik BYĆ MOŻE jest świrem (w co osobiście absolutnie nie wierzę, ale co się czasami w różnego rodzaju komentarzach stwierdza), nastąpił u Ciebie tzw. „klik”, klamka zapadła i już „wiesz”, że Jurek napiętnuje „świrów”...

        A tymczasem moje zagajenie wątku jest o czymś zupełnie innym i z Twoimi fobiami na temat ułomności psychicznych nie ma nic, ale to nic wspólnego!

        Wysuwam bowiem tezę, że ten obrzydliwy i tchórzliwy akt terroru wpisuje się – niestety – w bardzo powolny proces stopniowego zatracania własnej tożsamości zmuszanych przez politycznie poprawnych fantastów do absurdalnego „multi-kulti” europejczyków, który z kolei generuje coraz to straszniejszye w swym wyrazie „akty sprzeciwu”. Doskonałym rozwinięciem tej tezy jest zalinkowany przeze mnie artykuł pana Ł. Warzechy.

        Tak więc, bardzo Cię proszę, postaraj się nie myśleć o tym nieszczęsnym „kablu od żelazka” i skup się na meritum tego wątku, którym NIE JEST kwestia choroby psychicznej Breivika...

        Pozdrawiam
        • maitresse.d.un.francais Szanowny Jurku 29.07.11, 15:36
          Moim zdaniem Breivik jest świrem. Jakim świrem, nie wiem, typowałam psychopatę i socjopatę. Nie jestem swojej diagnozy pewna po tym, jak oszczędził niektórych dzięki temu, że nawiązali z nim kontakt - poprosili, żeby ich nie zabijał - ale imho świrem jest i upieram się przy tym.
          • rek888 Re: Szanowny Jurku 29.07.11, 16:24
            OK a co z tymi szwedzkimi rozwiazaniami ?
    • lotak1 Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 07:51
      ... w Rzepie.

      Oto kilka najciekawszych fragmentów:

      „Multi-kulti w dotychczasowym wydaniu opierało się na radosnej – można by nawet powiedzieć: bezmyślnej i pozbawionej refleksji nad konsekwencjami – akceptacji dla niemal wszystkich żądań i postulatów imigrantów. To w imię ich komfortu psychicznego w niektórych państwach ograniczano możliwość eksponowania symboli należących do europejskiej tradycji, przede wszystkim religijnej. Gdy jednak ktoś zgłaszał uwagi do budowy kolejnego rekordowo wysokiego minaretu lub sprzeciwiał się głośnym śpiewom muezina – ogłaszany był „wrogiem tolerancji", nacjonalistą lub nawet złowrogim faszystą.”

      ( ... )

      „Dziś można powiedzieć, że eksperyment multi-kulti się skompromitował. Jak zresztą większość społecznych eksperymentów, w których tak się lubuje lewica. Nie da się stworzyć dobrze działającego, wolnego od przemocy i napięć społeczeństwa przez wyrzeczenie się własnej tożsamości, zwłaszcza w sytuacji, gdy korzysta na tym grupa, której tożsamość kulturowa i religijna jest niezwykle mocna. Społeczeństwo, w którym swobodnie i radośnie przeplatają się rozmaite kody kulturowe z oddalonych od siebie obszarów, jest utopią. Nie byłoby to zresztą społeczeństwo wielu tożsamości, ale społeczeństwo bez tożsamości w ogóle, bo ta może być tylko jedna.”


      ( ... )

      „Fakty jednak pozostają niezaprzeczalne: nie ma żadnych podstaw, aby nazywać Breivika chrześcijańskim fundamentalistą, bo nie istnieje odłam chrześcijaństwa, który nawoływałby do zabijania niewinnych ludzi. Tymczasem, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, w islamie istnieją bynajmniej nie marginalne odłamy lub szkoły, które wprost nawołują do stosowania przemocy wobec „niewiernych". To islamiści rekrutują dzieci do przenoszenia swoich bomb – nie chrześcijanie. Tu nie ma równowagi.“

      I jeszcze fragment potwierdzający moją tezę, postawioną w zagajeniu tego wątku:

      „Casus Breivika jest ekstremalny. Wskazuje jednak na realny problem, od którego nie da się uciec. Im bardziej zachodnie społeczeństwa będą abdykować ze swojej tożsamości i im mniej warunków będzie się stawiać imigrantom spoza naszego obszaru kulturowego, tym więcej będziemy mieli groźnych frustratów. Nawoływania lewicy, aby tym bardziej na siłę promować multi-kulti, brzmią tak, jakby ktoś chciał gasić pożar, polewając ogień benzyną.”

      Całość, naprawdę warta przeczytania, tutaj.
      • maria421 Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 09:49
        Fiasko multi -kulti to oczywista oczywistosc, jednakze nie zgadzam sie z ta teza autora:

        "Casus Breivika jest ekstremalny. Wskazuje jednak na realny problem, od którego nie da się uciec. Im bardziej zachodnie społeczeństwa będą abdykować ze swojej tożsamości i im mniej warunków będzie się stawiać imigrantom spoza naszego obszaru kulturowego, tym więcej będziemy mieli groźnych frustratów."

        bo jest to proba nadania irracjonalnemu, choremu amokowi Breivika racjonalnych podstaw.

        Co jakis czas zdarza sie "swir" ktory , uzbrojony po zeby, strzela do bezbronnych ludzi tak jak w Colombine, w Erfurcie czy w Winnenden zostawiajac ostatnia kule dla siebie. Gdyby Breivik tak zrobil i gdyby nie zostawil "Manifestu" to bylby zakwalifikowany podobnie jak autorzy tamtych masakr. Poniewaz jednak zostawil "Manifest", a takze podlozyl bombe pod siedzibe premiera, media robia z tego akt terroryzmu politycznego i doszukuja sie "winnych" .

        Niemieckie media ida po linii najmniejszego oporu i juz wiedza ze winnymi radykalizacji Breivika sa.... krytycy islamu. Nalezy wiec zwalczac krytykow islamu jako potencjalnych podzegaczy do kolejnych masakr.

        Trzeba jednak zapytac na kim sie Breivik wzorowal podkladajac bombe w samochodzie pod siedziba premiera. Na ktoryms z "krytykow islamu" czy tez na lewackich lub muzulmanskich terrorystach? Na kim sie wzorowal zabijajac jak najwieksza ilosc ludzi?
        Na "krytykach islamu" ? Oni nie maja do tej pory ani jednago zamachu terrorystycznego na swym koncie, w przeciwienstwie do muzulmanow i ultra-lewicy.





        • maria421 Nie tylko 29.07.11, 10:41
          niemieckie media. "Polityka" tez juz znalazla winnego "ideowego podzegacza" Breivika.

          "Ideologia anty-dżihadu pasuje jak ulał do obłędnych wywodów Breivika. To ci ludzie są jego zapleczem i jego adresatem. On karmił się ich nienawiścią, oni będą teraz szerzyć jego kult."

          szostkiewicz.blog.polityka.pl/2011/07/26/breivik-to-nie-my/
          A co z ideologia dzihadu, panie Szostkiewicz?
          Co z ideologia, ktora opierajac sie na wersetach Koranu nakazuje "zabijajcie ich (niewiernych) gdziekolwiek ich znajdziecie"? Co z tysiacami imamow ktorzy w tysiacach meczetow te ideologie propaguja?

          • rek888 Re: Nie tylko 29.07.11, 12:05
            Dzien dobry P&C,poniewaz ulewny deszcz uniemozliwia mi odbior satelitarny Raportu Millera,wlazlem na forum i latam po watkach i mam pytanie :


            :Być może kara zastosowana wobec Breivika jest wyrazem szwedzkich rozwiązań

            Czym to sie je i co maja owe rozwiazania do Norwegii ?
            • maria421 Re: Nie tylko 29.07.11, 12:08
              rek888 napisał:


              > :Być może kara zastosowana wobec Breivika jest wyrazem szwedzkich rozwiązań
              >

              Co to sa "szwedzkie rozwiazania"?
              • rek888 Re: Nie tylko 29.07.11, 13:30
                najbardziej absurdalny wątek na tym forum
                maitresse.d.un.francais 27.07.11, 22:05 Odpowiedz
                Być może kara zastosowana wobec Breivika jest wyrazem szwedzkich rozwiązań.

                Pytaj tak jak ja autorke wpisu
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie tylko 29.07.11, 16:29
                  rek888 napisał:

                  > najbardziej absurdalny wątek na tym forum
                  > maitresse.d.un.francais 27.07.11, 22:05 Odpowiedz
                  > Być może kara zastosowana wobec Breivika jest wyrazem szwedzkich rozwiązań.
                  >
                  > Pytaj tak jak ja autorke wpisu

                  Pomyliłam kraj, mea culpa.
        • lotak1 Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 11:50
          Ogólnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią, ale mam małe „ale“.

          Piszesz:

          „Co jakis czas zdarza sie "swir" ktory , uzbrojony po zeby, strzela do bezbronnych ludzi tak jak w Colombine, w Erfurcie czy w Winnenden zostawiajac ostatnia kule dla siebie. Gdyby Breivik tak zrobil i gdyby nie zostawil "Manifestu" to bylby zakwalifikowany podobnie jak autorzy tamtych masakr. Poniewaz jednak zostawil "Manifest", a takze podlozyl bombe pod siedzibe premiera, media robia z tego akt terroryzmu politycznego i doszukuja sie "winnych".”


          Problem w tym, że Breivik NIE BYŁ jednak TAKIM SAMYM „świrem”, jak ci inni „Amokläufer”, którzy ostatnią kulę zostawiają dla siebie. Nie był desperatem, którego najważniejszym „przesłaniem” było dzikie strzelanie do ludzi, by następnie popełnić samobójstwo, ba, w świetle tego co już wiemy o tym JAK zachowywał się już PO zbrodni (poddał się policji, odrzucając broń i unosząc ręce do góry, następnie zaczął stawiać żądania) śmiem nawet twierdzić, że w ogóle nie był świrem, że jego przesłaniem nie było zabijanie dla samego zabijania, ale czymś w rodzaju zabijania na znak protestu przeciwko temu wszystkiemu, o czym pisał w Manifeście. Zresztą zamachy przygotowywał wyjątkowo precyzyjnie i z premedytacją przez długie lata, co tym innym „Amokläufer” się raczej nie zdarza. No i cały czas, tak w fazie przygotowań, jak i w fazie realizacji zamachów towarzyszyła mu ta jego pokręcona „ideologia”...

          „Gdybanie” zatem, że nie został zakwalifikowany jako jeden z wielu „wariatów”, którzy wszędzie się pojawiają i że dorabia mu się niesłusznie ideologię, jest mało przekonywujące, bo niezgodne z faktami. Ten człowiek cały czas był ideowy, doskonale wiedział czego chce, co robi i dlaczego robi.

          Oczywiście powyższe wywody nie zmieniają faktu kompletnego i powszechnego bzdurzenia na jego temat przez światowe lewactwo i innych politycznie poprawnych, a już kompletnym nonsensem są propozycje „nie dawania się zastraszyć” i dalszej kontynuacji polit-poprawnej „multi-kulti”, a nawet – „na złość” innym potencjalnym Breivikom – jej wzmożenia.
          • maria421 Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 16:21
            Jurku, napisales:

            "Gdybanie” zatem, że nie został zakwalifikowany jako jeden z wielu „wariatów”, którzy wszędzie się pojawiają i że dorabia mu się niesłusznie ideologię, jest mało przekonywujące, bo niezgodne z faktami. Ten człowiek cały czas był ideowy, doskonale wiedział czego chce, co robi i dlaczego robi. "

            Czego on wlasciwie chcial? Nie czytalam jego "Manifestu" (i nie mam zamiaru) , ale nie slyszalam zeby w nim byly jakies konkretne postulaty, jakas wizja rewolucji czy cos w tym stylu.

            Jak juz wczesniej pisalam, jeden psycholog w niemieckiej TV powiedzial ze Breivik chcial zostac negatywnym bohaterem, chcial przejsc do historii tak jak przeszli do historii inni "wielcy" mordercy.
            • rek888 Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 17:36
              Czego on wlasciwie chcial? Nie czytalam jego "Manifestu" (i nie mam zamiaru) , ale nie slyszalam zeby w nim byly jakies konkretne postulaty, jakas wizja rewolucji czy cos w tym stylu.

              Czytalem manifest na necie,widzialem wspaniale opracowana szate graficzna ! Superprofesjonalnie z muzyka z efektami itp.Nic trudnego do zrozumienia ,co on chce.Wspaniale postacie rycerzy krzyzowych,konie z rozwianymi grzywami .Mocarne sylwetki rycerzy z rozwianymi plaszczami,Uniesione w gore miecze.Brakowalo tylko muzyki Wagnera,zreszta ta muzyka ktora sie slyszy byla idealnie dobrana.Wyidealizowane sceny z legend o Zdobywcach Ziemii Swietej itp religijno teutonskie bzdety o obronie bialej rasy przed karykaturalnymi Arabami.Podlane to troche sosem z broszurek dla HJ,znanymi z czasow karmienia mlodziezy taka papka.Wszystko to dla efektu pisane pseudo gotyckimi literami i efekt gotowy,Tego typu literature spotyka sie i w Europie i USA.Rasistowskie,faszyzujace ugrupowania,nic nowego.
              • maria421 Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 17:42
                Czyli Breivik chcial wojny ktora rozpoczal od zabijania swych wlasnych rodakow?
                • rek888 Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 18:51
                  Wojny? Jezeli krucjate mozna nazwac wojna ,to tak ,to bylo jego marzenie.Chcial stanac na czele takiej krucjaty.Taki Ryszard Lwie Serce XXI wieku.Oczywiscie juz nie chodzi o ziemie swieta a o "stara,zglupiala Europe" opanowana przez rzady opanowane samobojczymi dzialaniami.ITD ITP :)
                • jureek Re: Znalazłem świetną analizę Łukasza Warzechy... 29.07.11, 19:51
                  maria421 napisała:

                  > Czyli Breivik chcial wojny ktora rozpoczal od zabijania swych wlasnych rodakow?

                  W jego mniemaniu to byli zdrajcy.
                  Jura
    • maria421 Re: Behring Breivik – morderca-kontestator? 09.08.11, 09:41
      Zaraz po masakrze dokonanej przez Breivika media i politycy wiedzieli kto jest winny- krytycy islamu!
      Tymczasem Breivik w swoim Manifescie sam opisuje wlasna droge, ktora wygladala mniej wiecej tak:

      1. W latach 90-tych Breivik zauwaza ze imigracja muzulmanska jest problemem, ze niesie ze soba duzy ladunek przemocy i nienawisci
      2. Breivik zajmuje sie studiowaniem islamu, czyta Koran, hadisy, zyciorys Mahometa, historie islamu
      3. Breivik dochodzi do wniosku (jeszcze przed 2001 rokiem) ze pokojowe rozwiazanie problemu jest niemozliwe gdyz media i polityka buduja wokol islamu mur ochronny uznajac krytykow islamu za rasistow, nazistow, ksenofobow i tym samym wylaczaja ich z uczestnictwa w demokratycznym zyciu kraju.

      Breivik cytuje J.F. Kennedy´ego:
      "Those who make peaceful revolution impossible will make violent revolution inevitable"
      Ci, ktorzy uniemozliwiaja pokojowa rewolucje sprawiaja ze gwaltowna rewolucja staje sie nieuchronna".

      4. Breivik decyduje sie na uzycie przemocy aby zaszokowac, tak samo jak muzulmanie uzywaja przemocy aby wywolujac szok zwrocic na siebie uwage.
      Breivik uwaza ze tylko wywolujac szok zburzy mur ochronny jakie media i politycy zbudowali wkolo islamu.

      ----------------------------

      Ta analiza nie ma na celu szukania usprawiedliwienia dla masowego morderstwa dokonanego przez Breivika. Za te masakre odpowiedzialny jest on sam i tylko on sam.

      Jednakze dobrze byloby aby przy okazji media i politycy uderzyli sie raz we wlasna piers zamiast oskarzac tych, ktorzy POKOJOWO i DEMOKRATYCZNIE sprzeciwiaja sie islamizacji Zachodu.
      • a000000 Re: Behring Breivik – morderca-kontestator? 09.08.11, 13:11
        maria421 napisała:

        > Breivik uwaza ze tylko wywolujac szok zburzy mur ochronny jakie media i polityc
        > y zbudowali wkolo islamu.

        nie zburzy. Powinien najpierw zburzyć GŁUPOTĘ polityków i mediów, a mur runie sam.
        • maria421 Re: Behring Breivik – morderca-kontestator? 09.08.11, 16:30
          a000000 napisała:

          > nie zburzy. Powinien najpierw zburzyć GŁUPOTĘ polityków i mediów, a mur runie s
          > am.

          Tylko jak to zrobic, Azerko? Jak zburzyc glupote?

          Ja nie wiem czy to tylko glupota czy system. Kojarzy mi sie jak Fallaci w "Sile rozumu" przypominala to co napisal Tocqueville na temat despotyzmu.
          W totalitaryzmie despotyzm atakuje cialo czlowieka, poddaje je torturze i karze smierci pomijajac jego dusze ktora nienaruszona czyni przesladowanego bohaterem.
          W demokracji despotyzm pomija cialo i atakuje dusze, bo to ja chce zniewolic , stad tez nie daje wyboru "albo sie wyrzeczecz tego co myslisz, albo zginiesz", lecz daje wybor miedzy "mozesz wcale nie myslec albo myslec tak jak ja, ale jezeli nie bedziesz myslal tak jak ja, to fizycznie nic ci sie nie stanie. Wystraczy ze cie skaza na smierc cywilna, ze zrobia z ciebie z ciebie wyrzutka, wywrotowca, groznego wariata (rasiste, ksenofoba, prawicowego radykala, islamofoba) i nikt cie nie bedzie sluchal , a ci, ktorzy mysla tak jak ty, pierwsi cie opuszcza ze strachu ze ich samych to spotka".
          I jeszcze: " w demokracji mozna powiedziec wszystko oprocz prawdy, bo prawda przypiera do muru i wywoluje strach ktory paralizuje , wiec z obawy przed prawda otacza sie ja bariera, ekskomunikujac tych, ktorzy te bariere przekraczaja".

          Ktory z dziennikarzy osmieli sie wylamac i napisac cos, czego i tak nie wydrukuja? Ktory z politykow osmieli sie wylamac jezeli za to wydala go z partii, a inni uznaja go za "persona non grata" i nie beda chcieli sluchac tego co ma do powiedzenia?

          • a000000 Re: Behring Breivik – morderca-kontestator? 09.08.11, 16:41
            maria421 napisała:

            >Ktory z politykow osmieli sie wylamac

            to mi przypomina bajkę o królu, który był nagi.
    • maria421 Breivik wzorem dla.... 19.09.11, 09:31
      .... islamskiego terrorysty aresztowanego niedawno w Berlinie za przygotowywanie zamachu.
      Aresztowany Hani N. w internecie pisal "szkoda ze Breivik nie jest jednym z nas".

      Ciekawe co by na to powiedzial Lotak , gdyby tu wrocil. Jak to mozliwe ze "moj ateistyczny idol" Geert Wilders , o ktorym Lotak WIE ze zainspirowal Breivika, poprzez Breivika zainspirowal rowniez islamskiego terroryste Hani N.

      www.focus.de/politik/deutschland/terrorismus-berliner-islamist-nannte-breivik-als-vorbild_aid_666563.html
      • wkkr Byłem pewien, że Breivik 19.09.11, 09:51
        wzbudzi podziw i szacunek fundamentalistów islamskich.
        • maria421 Re: Byłem pewien, że Breivik 19.09.11, 10:02
          wkkr napisał:

          > wzbudzi podziw i szacunek fundamentalistów islamskich.

          On sam tez ich szanowal i sie nimi inspirowal. Pisal przeciez ze sa skuteczni, ze ich metody sa skuteczne.


Pełna wersja