Cos o antychrzescijanskim debilizmie oswieconych

12.09.11, 22:47
Europejczykow...

www.rp.pl/artykul/9157,716103-Europejski-Kongres-Kultury-i-lewicy---Bronislaw-Wildstein.html
"Łuczewski pisze, że wbrew obiegowym opiniom sztuka nie jest "niewinną ofiarą rynku i polityki". Wskazuje na jej pierwotny charakter, z którym wiąże się jej amoralny, wyrastający z archaicznych postaw, niebezpieczny potencjał. Historia kultury jest także opowieścią o cywilizowaniu człowieka, a więc i nieodłącznej jego aktywności, jaką jest sztuka. Wiek XX to zanegowanie w Europie kultury chrześcijańskiej i próba powrotu do pierwotnej, demonicznej dzikości sztuki.

Zamawiająca redaktor naczelna kongresu oraz członkowie jej zespołu, a także doproszeni eksperci uznali wymowę tekstu Łuczewskiego za "dogmatyczną" i propagującą "ideologię" chrześcijańską i z tego powodu, jak zakomunikowała mu to naczelna, nie przyjęli go, gdyż przesłanie kongresu winno być "uniwersalne". Trzeba przyznać, że pomimo wszelkich doświadczeń stężenie lewicowej hipokryzji oszołamia."
    • rek888 Re: Cos o antychrzescijanskim debilizmie oswiecon 13.09.11, 09:36
      Szanowny kolego forumowiczu z kraju polozonego za morzami.....Czy aby kolega bedac tak daleko od PL,wyobraza sobie ,ze w/w wymieniony kongres,kogokolwiek obchodzi,poza mala klika osob profesjonalnie zajmujaca sie wypisywaniem roznego rodzaju belkotow i "opinii" na temat tego co kto i gdzie napisal.Takie "kongresy " i tp.sa zabawami,ktore nie wzbudzaja zadnego zainteresowania w spoleczenstwie,majacym na codzien inne zupelnie problemy.I kogo tak naprawde interesuje,lewactwo lub tez odwrotne tendecje w jakis artykulach.ktore nikt nie czyta.Bo i po cholere?Cos jak dyskusje o wyzszosci win francuskich nad kalifornijskimi .Poniewaz wiekszosc pije belty nieznanego pochodzenia,jest to dyskusja ograniczona do grupki prawdziwych znawcow lub snobow itd.Normalny pijacy wino okazyjnie ,ma to gleboko gdzies.Nie poddajmy sie sugwstii,ze normalny zjadacz chleba ma cokolwiek z tyk wspolnego.Z kulturalnym pozdrowieniem rek
    • maria421 Re: Cos o antychrzescijanskim debilizmie oswiecon 13.09.11, 09:39
      Na ogol nie mam zwyczaju wyrabiac sobie opinii na podstawie opinii innych, tym razem Wildsteina. Essej do ktorego on sie odnosi jest dostepny tylko czesciowo, zeby przeczytac calosc trzeba sie zalogowac czy cos w tym sensie.

      Ale to, ze w Europie dominuja lewackie kryteria tego co sluszne , pozyteczne, uniwersalne, postepowe a co zle, zacofane i szkodliwe i ze one manifestuja sie tez w sztuce to jest oczywista oczywistosc.

Pełna wersja