Instrumentalne traktowanie Kościoła

15.09.11, 17:28
fronda.pl/news/czytaj/tytul/msze_zamawiane_przez_politykow_pis_nie_zlamia_ciszy_wyborczej__15444
W parafiach, gdzie chodzę do kościoła, nie ma zwyczaju podawania podczas mszy nazwisk osób, które dały na mszę. Podaje się, w czyjej intencji odprawiana jest msza, ale nie kto zapłacił. Mam nadzieję, że tak zostanie.
Jura
    • maria421 Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 15.09.11, 17:32
      Akurat teraz sobie przypomnieli o beatyfikacji?
      • zawszekacperek Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 15.09.11, 19:38
        Cel uświęca środki.

        Kacperek
        • maria421 Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 15.09.11, 20:00
          zawszekacperek napisał:

          > Cel uświęca środki.
          >

          albo ... "jak trwoga to do Boga".
          • a000000 Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 15.09.11, 20:30
            nihil novi sub sole!
            tak było zawsze, że gdy potrzeba zaistnieje, to politycy bez skrupułów sięgają do kościoła, a gdy potrzeby nie ma, to krzyczą o rozdziale kościoła od państwa.
            hipokryzja.
          • zawszekacperek Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 15.09.11, 20:53
            Droga Mario,
            z natury jestem człowiekiem wątpiącym:). Nie wierzę tzw. "czołgistom kościelnym", tzn. ludziom, którzy na pokaz niemalże się czołgają po kościele.
            Z drugiej strony (nie wiem jak to wyrazić właściwym słowem) zdumiewa mnie , przeraża, oszołamia, wprawia w osłupienie skuteczność takich praktyk. Brak krytycyzmu elektoratu (nie wahałbym się użyć nawet terminu : ogłupienie) jest wręcz szokujący. Dlatego często używam , jak zapewne to już zauważyłaś, na określenie tego typu ludzi hasła "owce Panurga".

            Kacperek
            • maria421 Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 15.09.11, 22:32
              zawszekacperek napisał:

              > Droga Mario,
              > z natury jestem człowiekiem wątpiącym:). Nie wierzę tzw. "czołgistom kościelnym
              > ", tzn. ludziom, którzy na pokaz niemalże się czołgają po kościele.
              > Z drugiej strony (nie wiem jak to wyrazić właściwym słowem) zdumiewa mnie , prz
              > eraża, oszołamia, wprawia w osłupienie skuteczność takich praktyk. Brak krytycy
              > zmu elektoratu (nie wahałbym się użyć nawet terminu : ogłupienie) jest wręcz sz
              > okujący. Dlatego często używam , jak zapewne to już zauważyłaś, na określenie t
              > ego typu ludzi hasła "owce Panurga".

              Jak skuteczna jest taka taktyka to sie dopiero przy urnach okaze.
    • maria421 Re: Instrumentalne traktowanie Kościoła 17.09.11, 16:20
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10303412,Kandydat_PiS_u_mial_wystapic_po_mszy_z_odczytem.html
      Tym razem jednak zwyciezyl rozsadek.
Pełna wersja