tak jakby

16.09.11, 12:28
zaczely sie dzialania w celu ograniczenia muzulmanskiej swawoli zakaz modlitw na ulicy.zakaz noszenia burki.W kilku krajach EU ,ktos sie otrzasnal.Wyglada na to ,ze uznano ,ze starczy tej tolerancji wprowadzajacej chaos.Sytuacja na swiecie zmusza nawet najbardziej liberalne rzady do dzialan,oby tylko nie za pozno!.Oczywiscie ma to tez powiazanie z ekonomika itd. Pozostaje obserwowac co dalej.Juz widac ,ze te arabskie wiosny i jesienie,wyjda swiatu bokiem.Kto spodziewal sie czegos innego jest naiwnym durniem
    • maria421 Re: tak jakby 16.09.11, 12:40
      Wreszcie!
      We Francji Sarkozy sie otrzasnal jak mu Front National zaczal po pietac deptac. Czego sie nie robi dla utrzymania wyborcow!
      Tylko Niemcy ciagle jeszcze udaja ze nic sie nie dzieje, moze dlatego ze nie ma zadnej silnej partii ktora by deptala po pietach partiom w Bundestagu.

      P.S. Nie wierze zeby muzulmanie modlili sie na ulicach Paryza z braku miejsca w dziewietnastu paryskich meczetach.
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_mosques_in_France
      • jureek Re: tak jakby 16.09.11, 13:37
        maria421 napisała:

        > Tylko Niemcy ciagle jeszcze udaja ze nic sie nie dzieje,

        A gdzie w Niemczech odbywają się takie masowe modły na ulicach zakłócające ruch uliczny? We Frankfurcie niczego takiego jeszcze nie widziałem. I nie udaję, tylko naprawdę nie widziałem.
        Jura
        • maria421 Re: tak jakby 16.09.11, 13:51
          jureek napisał:

          > A gdzie w Niemczech odbywają się takie masowe modły na ulicach zakłócające ruch
          > uliczny? We Frankfurcie niczego takiego jeszcze nie widziałem. I nie udaję, ty
          > lko naprawdę nie widziałem.
          > Jura

          Nie tylko o modly chodzi, ale tez np. o zakaz burki ( a raczej niqabu), ktory juz dziala we Francji, Belgii, Wloszech a w Niemczech nawet nie jest tematem do dyskusji politycznej.
          Kobiety z zakrytymi twarzami w Niemczech sie spotyka i nie mowie tylko o miejscach takich jak lotnisko we Frankfurcie kiedy odlatuje jakis Air Qatar, lecz tez o naszej polnocno-heskiej prowincji.
    • diabollo Re: tak jakby 16.09.11, 18:16
      rek888 napisał:

      > zaczely sie dzialania w celu ograniczenia muzulmanskiej swawoli zakaz modlitw n
      > a ulicy.zakaz noszenia burki.W kilku krajach EU ,ktos sie otrzasnal.Wyglada na
      > to ,ze uznano ,ze starczy tej tolerancji wprowadzajacej chaos.Sytuacja na swi
      > ecie zmusza nawet najbardziej liberalne rzady do dzialan,oby tylko nie za pozno
      > !.Oczywiscie ma to tez powiazanie z ekonomika itd. Pozostaje obserwowac co dale
      > j.Juz widac ,ze te arabskie wiosny i jesienie,wyjda swiatu bokiem.Kto spodziewa
      > l sie czegos innego jest naiwnym durniem


      ... "kto nie myśli inaczej niż JA jest naiwnym durniem".
      Co mi to przypomina?

      Kłaniam się nisko.
      • a000000 Re: tak jakby 16.09.11, 19:00
        diabollo napisał:

        > Co mi to przypomina?

        za młody jesteś Diabolciu, aby to Ci cokolwiek przypominało. A komuniści jak zwykle bez zrozumienia tekstu przekręcili Ewangelię.
        Bo w Ewangelii było tak: kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Niby podobnie, a jednak zupełnie inaczej.
      • maria421 Re: tak jakby 16.09.11, 19:24
        diabollo napisał:


        > ... "kto nie myśli inaczej niż JA jest naiwnym durniem".
        > Co mi to przypomina?

        Rek napisal "kto spodziewa sie czegos innego", nie "kto mysli inaczej".

        Pozyjemy , zobaczymy jaka demokracja zapanuje w Libii , Tunezji czy w Egipcie.

        A Ty , Diabollo, czego sie spodziewasz?
        • diabollo Re: tak jakby 17.09.11, 09:37
          Czcigodna Mario,

          Myślę, że przez ostatnie 50 lat kraje arabskie cofnęły się wręcz w społecznym rozowju (o ile coś takiego jak "społeczny rozwój" istnieje) przy czynnym współudziale krajów tzw. Zachodu.
          I z całą pewnością tzw. Zachód był tego beneficjentem.

          Mój ulubiony przykład to Arabia Saudyjska (choć analogicznie było wszędzie w bogatych w ropę krajach, łącznie z "Republiką Islamską" w Persji).

          Ten kraj nawet nie ma rafinerii do przetwarzania ropy - benzynę musi importować. Ba, nawet nie ma technologii, aby samemu ropę wydobywać. Nie ma, bo nie mógł mieć.
          Ropę wydobywają zagraniczne koncerny naftowej.

          Rządzący dyktator (dyktatura, ktróra nazwie się "królestwem" w oczach championa światowej demokracji przestaje być dyktaturą, o ile właśnie importuje benzynę i sprzedaje koncesje na wydobycie "naszym" koncernom) jest wielkim przyjacielem USA, bo zapewnia utrzymanie status quo.

          Za zgodę na wydobycie ropy dyktator dostaje za to do kieszeni miliardy dolców, które dystrybuuje wśród swojej licznej, "królewskiej" rodziny, a co mu zostanie (po zakupach pałaców i ferrari przez licznych "księciów" i "księżniczki") "król" zamienia na bony skarbowe USA finansując amerykański deficyt budżetowy.

          Z tego systemu wyszcy są bardzo zadowoleni - "król", "książęta" i ich liczne "księżniczki", zadowolone są koncerny naftowe i zadowolone są wszystkie administracje rządowe USA.

          Niezadowoleni mogliby być sami Saudyjczycy, którzy mieli pecha nie urodzić się członkiem wielotysięcznej "rodziny królewskiej".
          Ale dyktator (przepraszam: "król") ma swój twórczy wkład w kanalizowanie niezadowolenia. Dlatego jest "królem", bo ma łeb na karku. Byle tępy dupek tyle lat jako dyktator przy władzy by się nie utrzymał.
          Właśnie za to mu płacą amerykańscy "przyjaciele", gdyby okazało się, że nie potrafi wykonać tej roboty, to sami by go sczyścili i poszukali kogoś bardziej odpowiedniego.

          Twórcze kanalizacja niezadowolenia ma trzy poziomy. Poziom pierwszy to oczywiście (nic genialnego, oczywista oczywistość) Służby Bezpieczeństwa. Jasne jak słońce.

          Oprócz bata musi być jednak marchewka, z tym że marchewka, która dużo nie kosztuje.
          Oczywiście trzeba coś odpalić na infrastrukturę w kraju, odpalić forsę, żeby ludzie z głodu nie zdychali. Na jakieś szpitale i takie tam.
          Ale jest coś dużo ważniejszego.

          W roli takiej "super marchewki" czyż nie najlesze jest opium? "Opium dla ludu"? Religijny zabobon?
          Dyktator pakuje forsę w zabobn ile wlezie, to z tej forsy rodzą się nowe prądy i "szkoły" wewnątrz religijne, kwietnie zabobonna "nauka". Dyktator pozuje na najgorliwszego muzułmanina. Saudyjczycy z resztą nie mają wyboru - prawo zabobonu, prosto ze średniowiecza (z publicznymi egzekucjami) zamyka usta niedowiarkom, reszta odpływa w niezmąconym spokoju w opiumowy haj.

          Lud na opiumowym haju dla "arcymuzułmańskiego" dyktatora, który kontroluje instutucje zabobonu, jest ludem bezpiecznym.

          Trzeci wymiar to hamowanie zmian społecznych, takich jak np. walka ze wszelkimi przejawami emancypacji kobiet. Uwięzienie kobiet w domach, (ba nawet zakaz prowadzenia samochodu). Dyktator głupi nie jest, wie, że to wykształcenie i poziom intelektualny matki ma największy wpływ na przyszłe wykształcenie i poziom intelektualny dziecka - im głupisze kobiety bez wyższych aspiracji, tym głupsze, pozbawione aspiracji społeczeństwo.
          Odkrywczy nie będę, kiedy brawurowo napiszę, że z głupszym społeczeństwem dyktaturze łatwiej sobie poradzić niż z mądrzejszym.

          Zatem we wszystkich "bogatych" krajach arabskich taki model funkcjonował czy funkcjonuje, ale uwielbiam pana Abdullaha bin Abdulaziz Al Saudia, bo jest dyktatorem wręcz idealnym.

          Pan Muammar al-Kaddafi był zwyczajnie za bardzo odjechany, nieprzewidywalny, ekscentryczny, na swój sposób barwny i dużo ciekawszy od Al Saudia, ale siłą rzeczy jego "szorstka przyjaźń" z Zachodem (czy wszcześniej z tzw. Wschodem, kiedy istniał) musiala być bardziej burzliwa, przeżywać niesamowite wzloty i upadki, co oczywiście dobre dla "Zachodu" (i "Wschodu") nie było.

          Te całe "arabskie wiosny" to był efekt zmęczenia społecznego owym status quo - postkolonialnym Pax Americana. Szczególnie młodzi ludzie, wykształceni (i jak wszędzie bez pracy), mający internet i pojęcie o świecie, zdający sobie sprawę, że "Świat" w rozwoju gospodarczym, ale nie tylko gospodarczym strasznie daleko odjechał od ich, arabskich krajów, że przez ostateni 30 lat zrobiła się wręcz przepaść, że rządzące satrapy tego napewno nie zmienią.
          No i wyszli na ulice.

          A co będzie? - hehehe, "będzie tak samo, tylko lepiej".
          Nowe satrapy będą musały trochę skorygować politykę, ale tańczyć będą musieli jak im tzw. "Zachód" zagra, bo są gospodarczo zupełnie uzależnieni (jak napisałem na początku sami nawet tej swojej ropy nie potrafią wydobyć).
          A propos widzicie jak już się zlatują dyplomatyczne szychy do Trypolisu od Waszyngtonu po ważnych europejskich graczy kończąc na europejskich ciurach - wszyscy konkurując z innymi w wyścigu kto pierwszy i skuteczniej skorumpuje nowych, libijskich panów?

          Choć świat jest już inny, po tych "wiosnach arabskich" nie da się jak wcześniej. Krok w stronę emancypacji tych społeczeństw się dokonał. Z historii wiemy, że żadna rewolucja politycznie się nie powiodła, ale każda rewolucja będąca rzeczywistym wybuchem społecznym przynosiła nieodwracalne zmiany społeczene.

          Kłaniam się nisko.
          • maria421 Re: tak jakby 17.09.11, 09:58
            diabollo napisał:


            > Ten kraj nawet nie ma rafinerii do przetwarzania ropy - benzynę musi importować
            > . Ba, nawet nie ma technologii, aby samemu ropę wydobywać. Nie ma, bo nie mógł
            > mieć.
            > Ropę wydobywają zagraniczne koncerny naftowej.

            Mylisz sie, albo nigdy nie slyszales o slynnym Aramco, Arabian American Oil Company:
            en.wikipedia.org/wiki/Saudi_Aramco

            > Te całe "arabskie wiosny" to był efekt zmęczenia społecznego owym status quo -
            > postkolonialnym Pax Americana. Szczególnie młodzi ludzie, wykształceni (i jak w
            > szędzie bez pracy), mający internet i pojęcie o świecie, zdający sobie sprawę,
            > że "Świat" w rozwoju gospodarczym, ale nie tylko gospodarczym strasznie daleko
            > odjechał od ich, arabskich krajów, że przez ostateni 30 lat zrobiła się wręcz p
            > rzepaść, że rządzące satrapy tego napewno nie zmienią.
            > No i wyszli na ulice.

            Przepraszam bardzo, ale o jakim "Pax Americana" mowisz w odniesieniu do Libii, Tunezji czy Egiptu???

            > A propos widzicie jak już się zlatują dyplomatyczne szychy do Trypolisu od Wasz
            > yngtonu po ważnych europejskich graczy kończąc na europejskich ciurach - wszysc
            > y konkurując z innymi w wyścigu kto pierwszy i skuteczniej skorumpuje nowych, l
            > ibijskich panów?

            Z Waszyngtonu jeszcze zadna szycha w Trypolisie nie byla.

            > Choć świat jest już inny, po tych "wiosnach arabskich" nie da się jak wcześniej
            > . Krok w stronę emancypacji tych społeczeństw się dokonał. Z historii wiemy, że
            > żadna rewolucja politycznie się nie powiodła, ale każda rewolucja będąca rzecz
            > ywistym wybuchem społecznym przynosiła nieodwracalne zmiany społeczene.

            Diabollo, jak na lewaka przystalo, Ty cala wine swiata widzisz w Zachodzie, tymczasem wina lezy w samych krajach arabskich ktore trzymaly narod w szponach miedzy dyktatura z jednej strony a wscieklymi imamami z drugiej strony. Tak jedni jak i drudzy nie znosili zadnego sprzeciwu.
            • diabollo Re: tak jakby 17.09.11, 10:56
              maria421 napisała:

              > diabollo napisał:
              >
              >
              > > Ten kraj nawet nie ma rafinerii do przetwarzania ropy - benzynę musi impo
              > rtować
              > > . Ba, nawet nie ma technologii, aby samemu ropę wydobywać. Nie ma, bo nie
              > mógł
              > > mieć.
              > > Ropę wydobywają zagraniczne koncerny naftowej.
              >
              > Mylisz sie, albo nigdy nie slyszales o slynnym Aramco, Arabian American Oil Com
              > pany:
              > en.wikipedia.org/wiki/Saudi_Aramco
              >

              Tak się składa, czcigodna Mario, że pracuję dla firmy, która dostarcza pewien specjalistyczne maszyny do Aramco. No, przynajmniej wygraśliśmy kilka kontraktów.

              Więc w tym Aramco nie widziałem na oczy saudyjskiego inżyniera. Aramco bez zachodnich technologii, maszyn i najważniejsze: zachodnich specjalistów nie istenieje.

              Kłaniam się nisko.
              • rek888 Re: tak jakby 17.09.11, 11:10
                Więc w tym Aramco nie widziałem na oczy saudyjskiego inżyniera. Aramco bez zachodnich technologii, maszyn i najważniejsze: zachodnich specjalistów nie istenieje.

                ,slabo u ciebie z czytaniem.jak jest amerykansko arabski concern,to znaczy ,ze rozumie sie samo przez sie,ze korzystaja z zachodniej technologii,maszyn itp.jak wiadomo poza fajka wodna i sztucznych dzokei zbudowanych z wiertarek,do poganiania wyscigowych wielbladow,Arabstwo nic innego nie wymyslilo.Gratulacje z powodu kooperacji z aramco
                • diabollo Re: tak jakby 17.09.11, 11:23
                  rek888 napisał:

                  > Więc w tym Aramco nie widziałem na oczy saudyjskiego inżyniera. Aramco bez zach
                  > odnich technologii, maszyn i najważniejsze: zachodnich specjalistów nie istenie
                  > je.
                  >
                  > ,slabo u ciebie z czytaniem.jak jest amerykansko arabski concern,to znaczy ,ze
                  > rozumie sie samo przez sie,ze korzystaja z zachodniej technologii,maszyn itp.ja
                  > k wiadomo poza fajka wodna i sztucznych dzokei zbudowanych z wiertarek,do pogan
                  > iania wyscigowych wielbladow,Arabstwo nic innego nie wymyslilo.Gratulacje z pow
                  > odu kooperacji z aramco

                  Ty też z Aramco kooperujesz konsumując - nawet niekoniecznie beznynę z ropy z Aramco.
                  Różni nas to, że sam zdaję sobie sprawę jak ten mechanizm działa, i że owa kooperacja przynosi mi profity, za które płacą zacofaniem całe społeczeństwa, natomiast Ty najwyraźniej zdawać sobie z tego sprawy nie chcesz.

                  Kłanism się nisko.
                  • rek888 Re: tak jakby 17.09.11, 11:45
                    Ty też z Aramco kooperujesz konsumując - nawet niekoniecznie beznynę z ropy z Aramco.
                    Różni nas to, że sam zdaję sobie sprawę jak ten mechanizm działa, i że owa kooperacja przynosi mi profity, za które płacą zacofaniem całe społeczeństwa, natomiast Ty najwyraźniej zdawać sobie z tego sprawy nie chcesz

                    Uwazaj gdy wypisujesz takie bzdety.czym wiecej takich "madrosci"tym bardziej prowokujesz do zwatpienia w to co piszesz o sobie.Nie mysl ,ze na forum sa sami naiwni.Zawsze ktos moze dokladniej przeczytac to co piszesz i poddac pod watpliwosc fakty.sa tez inne sposoby,jak naprzyklad poczytac to co gdzies tam napisales.To tylko taka uwaga a nie ostrzezenie,Osobiscie jest mi wszystko jedno co piszesz i za kogo chcialbys by cie brano.
                    • diabollo Re: tak jakby 17.09.11, 13:33
                      rek888 napisał:

                      > Uwazaj gdy wypisujesz takie bzdety.czym wiecej takich "madrosci"tym bardziej pr
                      > owokujesz do zwatpienia w to co piszesz o sobie.Nie mysl ,ze na forum sa sami n
                      > aiwni.Zawsze ktos moze dokladniej przeczytac to co piszesz i poddac pod watpliw
                      > osc fakty.sa tez inne sposoby,jak naprzyklad poczytac to co gdzies tam napisal
                      > es.To tylko taka uwaga a nie ostrzezenie,Osobiscie jest mi wszystko jedno co pi
                      > szesz i za kogo chcialbys by cie brano.

                      Nieproszona rada za nieproszoną radę:
                      Uważaj, gdy wypisujesz takie bzdety. Twoje "mądrości" mające wykrować Twój wizerunek zimnego, zajebiście cynicznego "drania", są przynajmniej dla mnie strasznie śmieszne i jeszcze straszniej dziecinne. Nie myśl, że na forum są sami naiwni. Ktoś może naprawdę przeczytać to co gdzieś tam napisałeś. To tylko taka uwaga, a nie ostrzeżenie. Kreacja wizerunku to napewno spory wysiłek, musisz uważac, żeby Cię nie przerósł.
                      Osobiście wisi mi kogo udajesz.

                      Kłaniam się nisko.
                      • maria421 No to sobie panowie pogadali 17.09.11, 14:46
                        i zalatwili po mesku sprawe :)

                  • maria421 Re: tak jakby 17.09.11, 11:52
                    diabollo napisał:

                    > Ty też z Aramco kooperujesz konsumując - nawet niekoniecznie beznynę z ropy z A
                    > ramco.
                    > Różni nas to, że sam zdaję sobie sprawę jak ten mechanizm działa, i że owa koop
                    > eracja przynosi mi profity, za które płacą zacofaniem całe społeczeństwa, natom
                    > iast Ty najwyraźniej zdawać sobie z tego sprawy nie chcesz.


                    Diabollo, pracujesz dla firmy ktora dostarcza cos tam dla Aramco, to powinienes wiedziec ze jest to firma amerykansko-saudyjska gdzie Amerykanie daja technologie i zapewniaja rynek, a Saudyjczycy daja rope i kasuja za to zyski.

                    Jezeli piszesz ze za te kooperacje Saudyjczycy placa zacofanie, to poinformuj sie jak wygladala Arabia Saudyjska przed ta kooperacja. Zdaje sie ze pierwsza szkole dla dziewczat otwarto tam dopiero w latach 60-tych.

              • maria421 Re: tak jakby 17.09.11, 11:43
                diabollo napisał:

                > Więc w tym Aramco nie widziałem na oczy saudyjskiego inżyniera. Aramco bez zach
                > odnich technologii, maszyn i najważniejsze: zachodnich specjalistów nie istenie
                > je.

                A to prawda. Tylko czyja to wina?
                • maria421 Diabollo 17.09.11, 11:57
                  Zacofanie mentalne to jest sprawa na ktora potrzeba pokolen. Mozna technologicznie miec XXI wiek (jak w Dubaju), a jednoczesnie tkwic w mentalnym sredniowieczu . Ale za mentalne sredniowiecze Arabow nie odpowiada ani Aramco , ani nikt inny tylko oni sami i ich elity.
                  • a000000 Re: Diabollo 17.09.11, 14:33
                    maria421 napisała:

                    >i ich elity.

                    którym zależy na utrzymaniu społeczeństwa w ciemnocie, gdyż jest to tych elit być albo nie być. Społeczeństwo wykształcone może pomyśleć, że TAKIE elity nie są potrzebne.
                    • maria421 Re: Diabollo 17.09.11, 14:43
                      a000000 napisała:

                      > którym zależy na utrzymaniu społeczeństwa w ciemnocie, gdyż jest to tych elit b
                      > yć albo nie być. Społeczeństwo wykształcone może pomyśleć, że TAKIE elity nie s
                      > ą potrzebne.

                      Te elity na ogol same sa ciemne.
                      • rek888 Re: Diabollo 17.09.11, 15:45
                        > którym zależy na utrzymaniu społeczeństwa w ciemnocie, gdyż jest to tych
                        > elit b
                        > > yć albo nie być. Społeczeństwo wykształcone może pomyśleć, że TAKIE elity
                        > nie s
                        > > ą potrzebne

                        Nie zawsze i prawie nigdy ! To nie jakies tam mityczne "spoleczenstwo" decyduje o byc lub nie byc ,aktualnej elity.Z reguly ,to czesc elity,ktora jest w opozycji do panujacej elity.Ktos musi te spoleczenstwo przekonac o szkodliwosci panujacej elity.I za pomoca roznych metod,przekonac masy o oczekujacym dobrobycie i swobodach,gdy tylko grupa przewodzaca np.rewolcie zbrojnej lub bezkrwawej zmianie rzadu,obejmie wladze i sama stanie sie elita.
                        To jedno ze znaczen elita.Sa rozne jak wiadomo-naukowe.sportowe itd
                    • rek888 Re: Diabollo 17.09.11, 14:58
                      Uważaj, gdy wypisujesz takie bzdety. Twoje "mądrości" mające wykrować Twój wizerunek zimnego, zajebiście cynicznego "drania", są przynajmniej dla mnie strasznie śmieszne i jeszcze straszniej dziecinne. Nie myśl, że na forum są sami naiwni. Ktoś może naprawdę przeczytać to co gdzieś tam napisałeś. To tylko taka uwaga, a nie ostrzeżenie. Kreacja wizerunku to napewno spory wysiłek, musisz uważac, żeby Cię nie przerósł.
                      Osobiście wisi mi kogo udajesz.

                      Synku,polowe z tego co wypociles nawet nie rozumie:zimny,zajebiscie cyniczny dran,kreacja wizerunku itp. Nie mieszkam w Polsce juz tyle lat,ze nie znam tej nowomowy.
                      • diabollo Re: Diabollo 17.09.11, 15:57
                        rek888 napisał:

                        > Synku,polowe z tego co wypociles nawet nie rozumie:zimny,zajebiscie cyniczny dr
                        > an,kreacja wizerunku itp. Nie mieszkam w Polsce juz tyle lat,ze nie znam tej n
                        > owomowy.

                        Hehehe, kolejny "tatuś z Ameryki", który po dwoch dekadach w Europie Zach. polskiego zapomniał.

                        Tłumaczyłem Ci: jak chcesz udawać zajebiście cynicznego, to nie możesz jednocześnie udawać idioty, który przestał rozumieć po polsku na skutek "niemieszkania" w Polsce.

                        Postaraj się lepiej!

                        Kłaniam się nisko.
                        • rek888 Re: Diabollo 17.09.11, 16:05
                          Nie dwie dekady a ponad cztery,i nigdy nie bylem w ameryce,A tak miedzy nami,prosisz sie o problemy?

                          Tłumaczyłem Ci: jak chcesz udawać zajebiście cynicznego, to nie możesz jednocze
                          > śnie udawać idioty, który przestał rozumieć po polsku na skutek "niemieszkania"
                          > w Polsce.

                          uwazaj co i jak piszesz,to nie tego typu forum.
                          • diabollo Re: Diabollo 17.09.11, 16:37
                            rek888 napisał:

                            > Nie dwie dekady a ponad cztery,i nigdy nie bylem w ameryce,A tak miedzy nami,pr
                            > osisz sie o problemy?

                            Ha, czcigodny tatuśku, Rek888, jeszcze raz - żeby dobrze odgrywać zajebiście cynicznego nie moszesz przytaczać kolejnych argumentów na niefortunnie wykreowany przez Ciebie obraz idioty, co to języka polskiego przestał rozumieć.

                            Jak chcesz udawać takiego cwanego i zajebiście cynicznego idź lepiej w kierunku takim: "mieszkam ponad cztery dekady w Europie Zach., ale i tak po polsku wszystko rozumiem lepiej, niż nie jeden Polak w Polsce".


                            > Tłumaczyłem Ci: jak chcesz udawać zajebiście cynicznego, to nie możesz jednocze
                            > > śnie udawać idioty, który przestał rozumieć po polsku na skutek "niemiesz
                            > kania"
                            > > w Polsce.
                            >
                            > uwazaj co i jak piszesz,to nie tego typu forum.

                            To już druga groźba w jednym poście, tatuśku.
                            Takie groźby też rujnują Twojego wykreowanego, zajebiście przebiegłego cynika. Takie śmieszne groźby są dowodem bezsiły, po łacinie "impotencji" polemicznej.
                            Nie odkrywaj się tak głupio, tatko.

                            Ale uszy do góry, w rzeczywistości masz potencjał, musisz się tylko trochę jeszcze bardziej postarać.

                            A jeżeli chodzi o to, że to nie "to forum", dzięki, za przypomnienie i tak się za bardzo "tu" rozpisałem.

                            Pozdrawiam wszystkich i kłaniam się nisko.
                            • a000000 Re: Diabollo 17.09.11, 16:44
                              diabollo napisał:

                              > To już druga groźba w jednym poście, tatuśku.

                              Diabolciu, nieładnie, oj, nieładnie.... poczekaj, aż Tobie latek przybędzie... poczujesz, jak to miło, gdy młodzian jakowyś nieopierzony będzie się z Twego wieku naigrawał.
                              • diabollo Re: Diabollo 17.09.11, 17:00
                                a000000 napisała:

                                > diabollo napisał:
                                >
                                > > To już druga groźba w jednym poście, tatuśku.
                                >
                                > Diabolciu, nieładnie, oj, nieładnie.... poczekaj, aż Tobie latek przybędzie...
                                > poczujesz, jak to miło, gdy młodzian jakowyś nieopierzony będzie się z Twego wi
                                > eku naigrawał.

                                Sama widzisz, czcigodna A000000, że Ciebie zwyczajnie nie można nie kochać.
                                A już po tym "młodzianie nieopierzonym"... to masz szczęście (choć może: mamy szczęście), że daleko od siebie mieszkamy.

                                A co do czcigodnego tatuśka Rek888, to oczywiście nigdy bym sobie na takie spoufalanie nie pozwolił, gdyby tatuśko wcześniej nie zwrócił sie do mnie "synku", co - nie ukrywam - mnie bardzo wzruszyło.

                                Moja mama raczej chyba ojca nie zdradzała, ale teoretycznie niczego wykluczyć nie można, może czcigodny Rek888 przyjechał kiedyś do Polski, zwykle się pewnie puszczał, i niewykluczone, że ten akurat raz moja mama mu dała, bo akurat miała ochotę - no i wprawdzie według bardzo niewielkiego prawdopodobieństwa, nie można nie wykluczyć, że napradę jestem jego synkiem? Przecież to starsznie wzruszające!?

                                Kłaniam się nisko.
                                • maria421 Re: Diabollo 17.09.11, 18:02
                                  diabollo napisał:

                                  > Moja mama raczej chyba ojca nie zdradzała, ale teoretycznie niczego wykluczyć n
                                  > ie można, może czcigodny Rek888 przyjechał kiedyś do Polski, zwykle się pewnie
                                  > puszczał, i niewykluczone, że ten akurat raz moja mama mu dała, bo akurat miała
                                  > ochotę - no i wprawdzie według bardzo niewielkiego prawdopodobieństwa, nie moż
                                  > na nie wykluczyć, że napradę jestem jego synkiem? Przecież to starsznie wzrusza
                                  > jące!?
                                  >

                                  Dla Ciebie na prawde nie ma zadnych swietosci.....
                                • a000000 Re: Diabollo 17.09.11, 19:23
                                  diabollo napisał:

                                  > A już po tym "młodzianie nieopierzonym"... to masz szczęście (choć może: mamy s
                                  > zczęście), że daleko od siebie mieszkamy.

                                  e tam... ciesz się, żeś młody...

                                  Diabolciu, powiedz Ty mi kotku, nie widzisz niczego złego w tym, że niezbyt pochlebnie się wyrażasz o własnej matce?
                                  • diabollo Re: Diabollo 17.09.11, 22:56
                                    a000000 napisała:

                                    > e tam... ciesz się, żeś młody...

                                    Kochana jesteś... tak w realu to chyba przeżywam ciężki "kryzys wieku średniego".

                                    Hehehe. Cieszę się, że choć na forum kreuję (jak widać z sukcesem) mój wizerunek na "nieopirzonego młodzieńca". Kocham Cię, A00000.

                                    > Diabolciu, powiedz Ty mi kotku, nie widzisz niczego złego w tym, że niezbyt poc
                                    > hlebnie się wyrażasz o własnej matce?

                                    A skąd Ci to przyszło do głowy?

                                    Myślisz, że moja mama nie miała życia erotycznego i potrzeb seksualnych?

                                    Kiedy zaczęła się moja nastoletnia świadomość moja mama miała blisko 60 lat, a i tak była życiowym czołgiem rozgniatającym przeciwności życiowe na drodze do celów.
                                    Nigdy nie skończyła szkoły podstawowej (dziecko wojny), sfałszowane przedwojenne świadectwo ukończenia podstawówki (świadectwo było kuzynki, mama je podrobiła i wstawiła swoje nazwisko) umożliwiło jej dalszą edukację: maturę a potem dyplom wyższej uczelni.
                                    Osiągnęła wszystko, co w tamtych czasach mogła była osiągnąć.

                                    Ogromny życiowy temperament. Co bywało i dla mnie czasami bolesne, kiedy ten czołg przejeżdżał przez moje wczesne, życiowe doświadczenia.
                                    Pojęcia nie mam jakie życie erotyczne moja mama prowadziła, chcę wierzyć, że spełnione.
                                    Miała ponad trzydzieści lat, kiedy wyszła za ojca (jeszcze bardziej przez wojnę potłuczonego).
                                    Urodziła mnie, kiedy miała ponad 40 lat.

                                    Myślę, że moja mama była starsza od mamy "tatki" Rek888, niemniej, jeżeli z niego taki pistolet, jakiego na forum udaje, to naprawdę miła i wzruszająca dla mnie refleksja, nawet jeżeli niesamowicie nieprawdopodobna, że mama wyruchała czcigodnego Rek888.

                                    Oczywiście, kochana A000000, masz rację, to nieprawda.

                                    Choć w tej całej dyskusji i moich forumowych prowokacjach, jakbym miał mieć jakiegoś kaca moralnego, to bardziej w stosunku do mojego taty. Ale on, choć chujowy z niego był chrześcijanin, napewno wszystko by mi do końca wybaczył.

                                    Kłaniam się nisko.
                                    • maria421 Re: Diabollo 18.09.11, 09:48
                                      Diabollo, wiesz ze jest miedzy nami umowa ze jezeli chcesz pisac na tym forum, to musisz zrezygnowac z wulgaryzmow.

                                      Jezeli nie potrafisz zrezygnowac z wulgaryzmow, to powinienes zrezygnowac z pisania tutaj.

                                      Masz wybor.

                                      Nastepny post zawierajacy wulgaryzmy zostanie skasowany.
                                      • diabollo Re: Diabollo 19.09.11, 19:58
                                        maria421 napisała:

                                        > Diabollo, wiesz ze jest miedzy nami umowa ze jezeli chcesz pisac na tym forum,
                                        > to musisz zrezygnowac z wulgaryzmow.
                                        >
                                        > Jezeli nie potrafisz zrezygnowac z wulgaryzmow, to powinienes zrezygnowac z pis
                                        > ania tutaj.
                                        >
                                        > Masz wybor.
                                        >
                                        > Nastepny post zawierajacy wulgaryzmy zostanie skasowany.

                                        No, fakt, czcigodna Mario, przepraszam, nie powinienem był tu pisać.
                                        Znasz mnie, ja znam Ciebie, już przecież tyle lat.
                                        Miałem tylko coś u Ciebie wkleić od czasu do czasu.

                                        Ale czcigodny Tatko-Rek888 tak mnie rozbawił, wzruszył i rozochocił, że się tak wkręciłem..., a jak wiesz, jak już się wkręcę, to wtedy bez moich ukochanych wulgaryzmów ani rusz.

                                        Powrócę zatem do pierwsego pomysłu, żeby u Ciebie tylko od czasu do czasu wkleić jakiś bluźnierczy tekst.

                                        Kłaniam się nisko.
                                      • zawszekacperek Re: Okrutna jesteś. Ot co!:) 19.09.11, 21:08
                                        Diabollo moim zdaniem używa ale nie nadużywa wulgaryzmów. Funkcjonują one w jego wypowiedziach raczej jako tzw epitheton ornans, co nadaje wypowiedziom soczystości. Uważny czytelnik zrozumie, że nie chodzi mu o zdyskredytowanie np. własnego ojca (mógł napisać np. : kiepski ojciec) lecz o prowokację.
                                        A prowokator z niego niezły. Lubiłem i lubię czytać jego "wjazdy" na forum wkkr-a. Uważam, że nie jest aż tak wielkim bluźniercą, żeby Go od razu ekskomunikować lub nie daj Boże żądać od niego samokastracji werbalnej.

                                        Pozdrawiam
                                        Kacperek


                                        maria421 napisała:

                                        > Diabollo, wiesz ze jest miedzy nami umowa ze jezeli chcesz pisac na tym forum,
                                        > to musisz zrezygnowac z wulgaryzmow.
                                        >
                                        > Jezeli nie potrafisz zrezygnowac z wulgaryzmow, to powinienes zrezygnowac z pis
                                        > ania tutaj.
                                        >
                                        > Masz wybor.
                                        >
                                        > Nastepny post zawierajacy wulgaryzmy zostanie skasowany.
                                        • a000000 Re: Okrutna jesteś. Ot co!:) 19.09.11, 22:28
                                          zawszekacperek napisał:

                                          >Uważam, że nie jest aż tak wielkim bluźniercą,

                                          ale kobyłka u płotu stoi. Obiecał, że się będzie ograniczał. A ja mu nie odpuszczę.

                                          Nie znoszę wulgaryzmów. Nasz język jest tak bogaty, że można choć próbować użyć formy literackiej. Po to jest forum aby ćwiczyć mowę polską w piśmie, a nie chamieć jak pod budką z piwem.
                                        • maria421 Re: Okrutna jesteś. Ot co!:) 19.09.11, 22:32
                                          zawszekacperek napisał:

                                          > Diabollo moim zdaniem używa ale nie nadużywa wulgaryzmów. Funkcjonują one w jeg
                                          > o wypowiedziach raczej jako tzw epitheton ornans, co nadaje wypowiedziom soczys
                                          > tości.

                                          A ja wulgaryzmow nie toleruje. Moi rodzice ich nie uzywali, moj brat ich nie uzywa ,moj maz ich nie uzywal , wiec nie widze powodu dla ktorego mialabym na forum robic dla Diabollo wyjatek.
                                          • a000000 Re: Okrutna jesteś. Ot co!:) 19.09.11, 22:35
                                            maria421 napisała:

                                            >Moi rodzice ich nie uzywali,

                                            w moim otoczeniu nikt nie przeklina. Mówią, że przekleństwa wypędzają Anioła Stróża.
                                        • diabollo Re: Okrutna jesteś. Ot co!:) 20.09.11, 20:34
                                          zawszekacperek napisał:

                                          > Diabollo moim zdaniem używa ale nie nadużywa wulgaryzmów. Funkcjonują one w jeg
                                          > o wypowiedziach raczej jako tzw epitheton ornans, co nadaje wypowiedziom soczys
                                          > tości. Uważny czytelnik zrozumie, że nie chodzi mu o zdyskredytowanie np. własn
                                          > ego ojca (mógł napisać np. : kiepski ojciec) lecz o prowokację.
                                          > A prowokator z niego niezły. Lubiłem i lubię czytać jego "wjazdy" na forum wkkr
                                          > -a. Uważam, że nie jest aż tak wielkim bluźniercą, żeby Go od razu ekskomunikow
                                          > ać lub nie daj Boże żądać od niego samokastracji werbalnej.
                                          >
                                          > Pozdrawiam
                                          > Kacperek

                                          Czcigodny Kacperku,
                                          Cóż mogę napisać, oprócz tego, że Cię pokochałem?

                                          Ponieważ wyciągnąłem moich rodziców, muszę nadać odpowiedni i prawdziwy ich obraz.

                                          Po pierwsze mój ojciec napewno "kiepskim ojcem" nie był.
                                          Był w porządku. Zasugerowalem, że był... ch... to znaczy był gównianym, naciąganym chrześcijaninem, ale to był pośmiertny komplement dla niego ode mnie. Sam jestem w tym do bardzo niego podobny.

                                          Co do mojej mamy, to chciałem napisać, że mama była niesamowicie twardym człowiekiem, który wiedział dokładnie, czego chce i co robi i dlaczego.
                                          No i na sugesite czcigodnego "tatuśka" Rek888, że przeleciał, albo mógł przelecieć moją mamę, stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że zdarzyło-się-było (albo się nie zdarzyło) dokładnie odwrotnie, jak już, to on był albo byłby wyruchany.

                                          Kłaniam się nisko.
                                          • rek888 Re: Okrutna jesteś. Ot co!:) 20.09.11, 23:11
                                            No i na sugesite czcigodnego "tatuśka" Rek888, że przeleciał, albo mógł przelecieć moją mamę, stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że zdarzyło-się-było (albo się nie zdarzyło) dokładnie odwrotnie, jak już, to on był albo byłby wyruchany.

                                            Juz ktos ci powiedzial .ze jestes zalosnym blaznem i prowokatorem.O tym ,ze jestes klamca pokazuje twoj powyzej cyt.wpis.
                                • zawszekacperek Re: Diabollo, nie przejmuj się 17.09.11, 20:33
                                  Jeżeli polemizujesz z poniższym rekiem888, to szkoda Twojej klawiatury.

                                  www.plotek.pl/plotek/u,rek888.html
                                  m.wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,106024,8184365.html?i=3&obxx=8184365&order=najnowsze&page=3&v=1
                                  · rek888 | rok temu
                                  nikola_piterski2, spadaj debilu.Pieprzysz jak potluczony,chahlacka mordo
                                  · rek888 | rok temu
                                  Uroczyscie zawiadamiam,ze mam w dupie koscioly ukrainskie,ich problemy i ich swietych.Amen
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,62,115884519,,Miedzynarodowy_kurs_okulistow_w_lubelskiej_klinice.html?v=2
                                  Międzynarodowy kurs okulistów w lubelskiej klinice
                                  rek888 29.08.10, 19:06 Odpowiedz
                                  Miedzynarodowy kurs !!!!! Niesamowite ! I jak oni ci wszyscy
                                  miedzynarodowi okulisci znalezli droge do Lublina?Sztabowe mapy im
                                  poslano?Watpie by ktokolwiek za granica ..no moze z wyjatkiem panstw
                                  bylej CCCP,slyszal o tej zapyzialej dziurze !!! Sorry zapomnialem o
                                  Vatican

                                  Ziom mniema, że jest Alfą i Omegą. Na różnych forach autorytatywnie wypowiada się na wszystkie tematy. Nieważne, czy to jest polityka, czy okulistyka. Gostek jest bardzo kompulsywny (Jak Kacperek 30 lat temu :))

                                  Kłaniam się. Ciut wyżej :)

                                  Kacperek

                                  • maria421 Re: Diabollo, nie przejmuj się 17.09.11, 21:32
                                    Kacperku, na Twoj wlasny uzytek mozesz sobie szperac po forach, ale badz uprzejmy nie sciagac na to forum wypowiedzi z innych forow.
                                    • zawszekacperek Re: Diabollo, nie przejmuj się 17.09.11, 21:49
                                      Przepraszam. Nie powtórzy się to więcej.

                                      Kacperek


                                      maria421 napisała:

                                      > Kacperku, na Twoj wlasny uzytek mozesz sobie szperac po forach, ale badz uprzej
                                      > my nie sciagac na to forum wypowiedzi z innych forow.
                                      • maria421 Re: Diabollo, nie przejmuj się 17.09.11, 21:55
                                        zawszekacperek napisał:

                                        > Przepraszam. Nie powtórzy się to więcej.
                                        >
                                        > Kacperek
                                        >

                                        O.K.

                                  • diabollo Re: Diabollo, nie przejmuj się 18.09.11, 00:21
                                    Dzięki, nie przejmuję się.
                                    Kłaniam się nisko.
                              • rek888 Re: Diabollo 17.09.11, 17:11
                                ktos kiedys uzyl powiedzenia:dzieci neostrady.Mlodosc ma swoje prawa.jednym z ujemnych efektow wszelkiego rodzaju forow itp.Jest powstanie takiego specyficznego sposobu dyskutowania.Nie jest wazne,kto co napisal,niby to cytat ale niezbyt dokladnie
                                napisalem,ze nie znam tej nowomowy.Wyszlo z tego .ze mialbym napisac o tym ,ze jakoby mialbym zapomniec polskiego.Taka szczeniacka forumowa maniera.To ze robi ktos sobie zarty z kogos,nie jest niczym nagannym.Czasami wpada sie w pulapke,gdy ktos w podziekowaniu udowodni klamstwo i mistyfikacje.


                                • rek888 Re: Diabollo 17.09.11, 17:19
                                  oja mama raczej chyba ojca nie zdradzała, ale teoretycznie niczego wykluczyć nie można, może czcigodny Rek888 przyjechał kiedyś do Polski, zwykle się pewnie puszczał, i niewykluczone, że ten akurat raz moja mama mu dała, bo akurat miała ochotę

                                  No i widzisz,jaki szczyt intelektu pokazales.matka twoja bardzo by sie ucieszyla z powodu,ze byla uzyta jako argument w dyskusji.Tym razem poszedles zbyt daleko.naprawde pomyliles fora.ja na miejscu admina bym cie wykopal.Za normalne chamstwo,ktore nie ma nic wspolnego z wiekiem.
                              • jureek Re: Diabollo 19.09.11, 20:13
                                a000000 napisała:

                                > Diabolciu, nieładnie, oj, nieładnie.... poczekaj, aż Tobie latek przybędzie...
                                > poczujesz, jak to miło, gdy młodzian jakowyś nieopierzony będzie się z Twego wi
                                > eku naigrawał.

                                Z wieku? Ja tutaj widzę raczej naigrawanie się z protekcjonalnego traktowania dyskutantów wyrażającego się w zwracaniu się do nich per "synku".
                                Jak ktoś pisze do kogoś "synu", to znaczy, że sam chce, żeby zwracać się do niego "tatusiu".
                                Jura
                                • a000000 Re: Diabollo 19.09.11, 20:53
                                  jureek napisał:

                                  >to znaczy, że sam chce,

                                  tja.... a gdy ubiorę kusą sukienkę i bydlę mnie zgwałci, to sama chciałam....

                                  Do mnie możesz pisać: dziecinko, córciu... nie nazwę Cię w odwecie dziadkiem...no, może dziadygą hihihi :-D :-D :-D
                                  • jureek Re: Diabollo 19.09.11, 21:01
                                    a000000 napisała:

                                    > tja.... a gdy ubiorę kusą sukienkę i bydlę mnie zgwałci, to sama chciałam....

                                    Nie. Ubranie nawet najkrótszej sukienki, ba, nawet nieubranie żadnej sukienki, nie usprawiedliwia gwałtu.

                                    > Do mnie możesz pisać: dziecinko, córciu... nie nazwę Cię w odwecie dziadkiem...
                                    > no, może dziadygą hihihi :-D :-D :-D

                                    Ale ja do Ciebie się tak zwracać nie będę. Wystarczą mi moje własne dzieci, po co mam jeszcze innych dzieci na forach szukać.
                                    Jura
    • gumpel Re: tak jakby 16.09.11, 23:19
      Smutna wiadomość. Mało było tak poruszających zjawisk ;-(

      A co do skuteczności ... no cóż, naprawdę wierzycie w politykę czerwonych flag? Czerwona flaga tu, czerwona flaga tam ... czysta naiwność. Gdyby to było skuteczne to ten "news" zaczynałby się od słów: "Jego Wysokość Ludwik XXXV postanowił ... "

      www.youtube.com/watch?v=9E8QHT0weoY

      G.
      • maria421 Re: tak jakby 17.09.11, 09:24
        Od czegos trzeba zaczac, Gumplu. Od zakazu chust we francuskich szkolach, zakazu minaretow w Szwajcarii, zakazu burki i niqabu, zakazu piatkowych modlitw na placach i ulicach, odmowy wydzielania sal na muzulmanska modlitwe w berlinskich szkolach, ogolnego zakazu muzulmanskich nawolywan z minaretu na modlitwe....
        Krok po kroku.

        • rek888 Re: tak jakby 17.09.11, 10:20
          Myślę, że przez ostatnie 50 lat kraje arabskie cofnęły się wręcz w społecznym rozowju (o ile coś takiego jak "społeczny rozwój" istnieje) przy czynnym współudziale krajów tzw. Zachodu.
          I z całą pewnością tzw. Zachód był tego beneficjentem.

          2011-50 =1961. I tak sie sobie a muzom belkocze i wode leje.Totalna ignorancja,nieznajomosc tematu.Ale to sprawia wrazenie znawstwa tematu. Diabollo.jestes pewien ,ze wiesz o czym piszesz?
Pełna wersja