rek888 30.09.11, 13:00 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10382703,List_do_Kaczynskiego__niemiecki_Slazak_jest_gorszy__.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jureek Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 13:12 a000000 napisała: > A co to takiego : niemiecki Ślązak? Niemiecki Ślązak to Ślązak narodowości niemieckiej. A polski Ślązak to Ślązak narodowości polskiej. Jura Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 14:01 jureek napisał: > Niemiecki Ślązak to Ślązak narodowości niemieckiej. > A polski Ślązak to Ślązak narodowości polskiej. a gdzie jest Ślązak narodowości Śląskiej? Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 14:08 a000000 napisała: > jureek napisał: > > > Niemiecki Ślązak to Ślązak narodowości niemieckiej. > > A polski Ślązak to Ślązak narodowości polskiej. > > a gdzie jest Ślązak narodowości Śląskiej? Tacy też są. I jeszcze narodowości czeskiej, żeby był komplet. Ale dla Kaczyńskiego oni i tak nie zasługują na więcej. Jura Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 14:19 jureek napisał: >Ale dla Kaczyńskiego oni i tak nie zasługują na więcej. skąd wiesz? O ile wiem, to Kaczyński mówił wyłącznie o ROŚ - czyli tych, którzy chcą oderwać Śląsk od Polski. Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 14:53 a000000 napisała: > skąd wiesz? Z prasy. Wyraźnie powiedział, że polscy Ślązacy zasługują na więcej. Nie mówił nic, że wszyscy Ślązacy zasługują na więcej. > O ile wiem, to Kaczyński mówił wyłącznie o ROŚ - czyli tych, którzy chcą oderwa > ć Śląsk od Polski. Chyba pomyliło Ci się to z inną wpadka Kaczyńskiego sprzed kilku tygodni, kiedy mówił o "zakamuflowanej opcji niemieckiej". Domyślam się, że chodzi Ci o RAŚ, a nie ROŚ, a ta partia nie dąży do oderwania Śląska od Polski, tylko do autonomii. Jura Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 15:14 jureek napisał: jureek napisał: > > Z prasy. Wyraźnie powiedział, że polscy Ślązacy zasługują na więcej. Nie > mówił nic, że wszyscy Ślązacy zasługują na więcej. ponieważ prezes twierdzi, że nie istnieje narodowość śląska. A śląskość i kaszubskość to rodzaje polskości. Śląski Niemiec - jest Niemcem. Sląski Czech - jest Czechem. to są mniejszości narodowe które mieszkają na Sląsku. Śląski Polak - jest Polakiem. >a ta partia nie dąży do oderwania Śląska od Polski, tylko do autonomii. to nie partia, i faktycznie, chodziło mi o RAŚ. Oni dążą do oderwania, tylko tak zakamuflowanie gadają o autonomii... za kilka lat w drodze referendum mieszkańcy się opowiedzą za oderwaniem, założymy się. Znam Ślązaków którzy chcą do Niemiec, i znam Ślązaków którzy nie chcą. I są to rzeczywiste rozmowy w domach. Mój ślubny jest z Opola. Ale nie Ślązak. Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 15:32 a000000 napisała: > ponieważ prezes twierdzi, że nie istnieje narodowość śląska. A śląskość i kaszu > bskość to rodzaje polskości. Kaczyński nie jest od rozstrzygania, czym ludzie mają się czuć. Jeżeli ktoś nie czuje się ani Polakiem, ani Niemcem, ani Czechem a tylko Ślązakiem, to Kaczyńskiemu nic do tego. Jako polityk nie ma prawa dzielić on Ślązaków na tych, którzy poczuwają się do polskości i zasługują na więcej, i na tych gorszych nie poczuwających się do polskości. Jako polityk ma on działać dla dobra wszystkich obywateli niezależnie od ich narodowości. > Śląski Niemiec - jest Niemcem. > Sląski Czech - jest Czechem. > to są mniejszości narodowe które mieszkają na Sląsku. > > Śląski Polak - jest Polakiem. Czyli inaczej powiedział Kaczyński, że mniejszości narodowe na więcej nie zasługują, bo podkreślił, że na więcej zasługują polscy Ślązacy. Czyli pojmuje on państwo w ten sposób, że to państwo nie ma służyć wszystkim jego obywatelom, a tylko Polakom. Bardzo słusznie oburzyli się śląscy Niemcy o tę wypowiedź Kaczyńskiego. > to nie partia, i faktycznie, chodziło mi o RAŚ. Oni dążą do oderwania, tylko ta > k zakamuflowanie gadają o autonomii... za kilka lat w drodze referendum mieszka > ńcy się opowiedzą za oderwaniem, założymy się. Bardzo chętnie się założę. O co chcesz się założyć i jak rozumiesz termin "kilka lat" (żeby było wiadomo, kiedy sprawdzamy zakład). Jak ja to lubię - te kamuflaże, spiski itd. > Znam Ślązaków którzy chcą do Niemiec, i znam Ślązaków którzy nie chcą. I są to > rzeczywiste rozmowy w domach. A ja nie wiem o czym się w Śląskich domach rzeczywiście rozmawia, bo ja ze Śląska nie jestem. Jura Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 16:41 jureek napisał: > Kaczyński nie jest od rozstrzygania, czym ludzie mają się czuć. a czy on to rozstrzyga? on jedynie mówi, jak ON to widzi. Wolno mu? Nie jest obywatelem? Ma knebel cenzury założony? Ma mówić to co ludzie CHCĄ usłyszeć, czy to co on sam sądzi? Powiadasz, że mniejszości są u na uciskane.... Fakt, mają TYLKO przedstawicieli w sejmie. W Niemczech Polacy nie mają takich przywilejów. Jako polityk ma on działać dla dobra wszystkich > obywateli niezależnie od ich narodowości. ale w zależności od światopoglądu to już można nie działać dla dobra... można wyzywać od moherów i oszołomów a także dożynanych watah. Tudzież konkretnego człowiek ustrzelić, wypatroszyć i na kołku powiesić, a tłuszcza rechoce... przedni dowcip rodem spod budki z piwem. Założymy się, gdy RAŚ uzyska autonomię. Wówczas będzie można określić mniej więcej termin. >bo ja ze Śląska nie jestem. Opole to nie Śląsk? Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 17:26 a000000 napisała: > a czy on to rozstrzyga? on jedynie mówi, jak ON to widzi. Wolno mu? Nie jest ob > ywatelem? Ma knebel cenzury założony? Ma mówić to co ludzie CHCĄ usłyszeć, czy > to co on sam sądzi? Niech se mówi co chce. Ale ponieważ jest osobą publiczną mam prawo oceniać jego wypowiedzi. A Kaczyński mówi właśnie to, co ludzie chcą od niego usłyszeć. On doskonale wie, że wśród mniejszości po jego wcześniejszych wypowiedziach i od dawna stosowanej antyniemieckiej retoryki (dziadek z wermachtu, polskie sądy mają reprezentować polskie interesy itp.) na głosy nie ma co liczyć, więc mówi to, co chce usłyszeć większość ciągle pielęgnująca antyniemieckie resentymenty. Taktyka wyborcza po prostu. > Powiadasz, że mniejszości są u na uciskane.... Fakt, mają TYLKO przedstawiciel > i w sejmie. W Niemczech Polacy nie mają takich przywilejów. Po pierwsze, nie powiadam, że mniejszości są u nas uciskane. Po drugie, przywileje w postaci ominięcia pięcioprocentowego progu wyborczego i w Polsce, i w Niemczech wiążą się z posiadaniem oficjalnego statusu mniejszości. Polacy nie mają w Niemczech statusu mniejszości, tak samo jak w Polsce statusu mniejszości nie mają Wietnamczycy, choć jest ich chyba więcej niż Litwinów w okolicach Puńska, którzy status mniejszości posiadają. No i po trzecie, jeśli chodzi o Polaków w Bundestagu, to polecam ten link: www.dw-world.de/dw/article/0,,5367033,00.html > ale w zależności od światopoglądu to już można nie działać dla dobra... > można wyzywać od moherów i oszołomów a także dożynanych watah. Tudzież konkretnego czł > owiek ustrzelić, wypatroszyć i na kołku powiesić, a tłuszcza rechoce... przedni > dowcip rodem spod budki z piwem. Nie wiem o czym piszesz. Niemieccy Ślązacy kogoś ustrzelili, jakieś watahy dożynali? > Założymy się, gdy RAŚ uzyska autonomię. Wówczas będzie można określić mniej wię > cej termin. Czyli nie założymy się. Bo nie wierzę, żeby za mojego życia Śląsk (Śląsk a na RAŚ) uzyskał autonomię. Śląsk miał autonomię tylko przez 16 lat i jakoś w tym czasie nikt referendów o oderwaniu się nie organizował. Poza tym, jak sobie w ogóle praktycznie wyobrażasz oderwanie Górnego Śląska od Polski? Do Czech ma się oderwać? Bo z Czechami Śląsk graniczy, ale nie z Niemcami. > >bo ja ze Śląska nie jestem. > > Opole to nie Śląsk? Opole leży na Śląsku, ale w samym mieście mieszka bardzo mało Ślązaków. Śląskie są wioski wokół Opola. Jura Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 01.10.11, 19:30 jureek napisał: > Niech se mówi co chce. no właśnie. Polacy nie mają > w Niemczech statusu mniejszości, tak samo jak w Polsce statusu mniejszości nie > mają Wietnamczycy, Wietnamczycy są w większości nielegalnie. No i są imigrantami, dlaczego nie mają statusu, nie wiem, może zbyt młoda to imigracja. A Polacy w Niemczech zostali niejako przymuszeni do określenia się jako narodowość niemiecka, inaczej nie mogli by się osiedlić. Czyli w świetle prawa - mniejszością nie są. Wiem, bo z Pomorza wyjechało wielu - i wszyscy moi znajomi aby osiedlić się legalnie, musieli się określić jako pochodzenia niemieckiego (rodzice, dziadkowie). To samo się dzieje w Israelu - osiedli się wyłącznie ten, który wykaże pochodzenie żydowskie. > Opole leży na Śląsku, ale w samym mieście mieszka bardzo mało Ślązaków. no i co z tego? jest to ziemia Śląska!!! miasto śląskie. We Wrocławiu też, ta joj, Ślązaków mało, a jednak jest to stolica Dolnego Śląska. Jak sobie wyobrażam oderwanie Górnego Śląska od Polski? bardzo prosto - enklawa. Armeński Górny Karabach leży w Azerbejdżanie. U nas prościej - jest Unia. Wprowadzą prawo niemieckie, język urzędowy niemiecki, podległość administracyjną Berlinowi, darmowa autostrada jest... internet łączy firmy... paszportów nawet nie trzeba. Z linku o pannie zielonej w Bundestagu: "Bardzo trudno odpowiedzieć mi na to pytanie. Wprawdzie mówię po polsku, ale miałam cztery lata, gdy tu przyjechałam. czyli już Polką nie jest, lepiej mówi po niemiecku... ciekawe, jaką narodowość deklaruje w dokumentach urzędowych. Jej dzieci już będą Niemcami. Czyli mowy nie ma o mniejszości polskiej. > Nie wiem o czym piszesz. Niemieccy Ślązacy kogoś ustrzelili, jakieś watahy doży > nali? piszesz, że w ramach NARODOWOŚCI polityk ma obowiązek jednakowo ludzi traktować. Pytam, czy w ramach światopoglądu - też. Bo mamy rzeczywistość inną, niż byśmy chcieli. Można u nas dyskryminować, tylko wedle specjalnego klucza. Zgadzam się z Kaczyńskim, że sądy powinny orzekać na korzyść Polski. Chodzi o słynny przypadek, gdy za Gierka pani Trawny z Mazur poczuła się Niemką, pozostawiła tu swoją chałupę, w Niemczech dostała za nią odszkodowanie.... rzecz była tak oczywista, że urzędasy Skarbu Państwa nawet nie zadbali o ujawnienie nowego właściciela w księdze wieczystej, i wprowadzili do budynku dwie rodziny polskie. Minęły lata, Polska weszła do Unii - pani Trawmy zażądała zwrotu majątku. Ponieważ w KW nadal widniała, sąd z automatu przyznał jej prawo. Jest to oszukaństwo, gdyż ona się zrzekła praw do majątku - takie były wówczas wymagania poświadczone układem z RFN. Ale ktoś nie dopełnił obowiązków, a ona to wykorzystała. Stąd ta uwaga Kaczyńskiego. Odpowiedz Link
fan.club Polacy nic nie musieli. 01.10.11, 21:50 a000000 napisała: > A Polacy w Niemczech zostali niejako przymuszeni do określenia się jako narodow > ość niemiecka, inaczej nie mogli by się osiedlić Przyjechali do Niemiec jako Niemcy korzystając z dobrodziejstwa niemieckiej ustawy repatriacyjnej. Nikt ich nie zmuszał do deklarowania się Niemcem. Sami to zrobili. Odpowiedz Link
a000000 Re: Polacy nic nie musieli. 01.10.11, 22:03 fan.club napisał: >Nikt ich nie zmuszał nie twierdzę, że zmuszał... napisałam, że zostali niejako PRZYMUSZENI ustalonymi warunkami między PRL a RFN. Paszport był tylko dla tych, którzy wykazali pochodzenie ORAZ poczuli się Niemcami. A że w Polsce bida piszczała, na zmiany ku lepszemu się nie zanosiło.... więc ... masowo łączyły się rodziny. Kierunek - zachód. GDYBY taki kandydat na imigranta oznajmił, że chce się osiedlić w Niemczech ale jest Polakiem, to by mu kazano w główkę się stuknąć... Odpowiedz Link
fan.club Paszport dla tych którzy wykazali pochodzenie? 01.10.11, 22:16 Tak czy owak: są albo Niemcami albo imigrantami, ale nie polska mniejszością narodową. Odpowiedz Link
maria421 Re: Paszport dla tych którzy wykazali pochodzenie 06.10.11, 13:24 fan.club napisał: > Tak czy owak: są albo Niemcami albo imigrantami, ale nie polska mniejszością na > rodową. Dokladnie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Polacy nic nie musieli. 06.10.11, 13:27 a000000 napisała: > nie twierdzę, że zmuszał... napisałam, że zostali niejako PRZYMUSZENI ustalonym > i warunkami między PRL a RFN. RFN zadalo udowodnienia pochodzenia, PRL zadalo zrzeczenia sie wszelkiego majatku, co bylo komunistycznym bezprawiem. Odpowiedz Link
a000000 Re: Polacy nic nie musieli. 06.10.11, 14:01 maria421 napisała: >co bylo komunistycznym bezprawiem. Nie. Taką umowę zawarły strony. Ten który ze względu na pochodzenie chciał się przeprowadzić na stałe do RFN - ten oddawał obywatelstwo i majątek w Polsce za co dostawał w Niemczech obywatelstwo i odszkodowanie. Pacta sunt servanda. Odpowiedz Link
maria421 Re: Polacy nic nie musieli. 06.10.11, 14:22 a000000 napisała: > Nie. Taką umowę zawarły strony. Ten który ze względu na pochodzenie chciał się > przeprowadzić na stałe do RFN - ten oddawał obywatelstwo i majątek w Polsce za > co dostawał w Niemczech obywatelstwo i odszkodowanie. Pacta sunt servanda. Azerko- jezeli ktos udowodnil pochodzenie niemieckie, to obywatelstwo niemieckie zostalo mu przywrocone, a nie nadane. Odszkodowane dostawal od RFN na mocy prawa zwanego Lastenausgleichgesetz z roku 1952, a wiec ustanowionego dlugo przed ukladem o normalizacji stosunkow PRL-RFN z 1970 roku. Odpowiedz Link
a000000 Re: Polacy nic nie musieli. 06.10.11, 14:50 maria421 napisała: > Azerko- jezeli ktos udowodnil pochodzenie niemieckie, to obywatelstwo niemiecki > e zostalo mu przywrocone, a nie nadane. To nie tak. Można mieć pochodzenie, a nigdy obywatelem nie być. Matka koleżanki, Niemka z dziada pradziada... nigdy nie była obywatelką Niemiec. Pamiętaj, że na wschodzie Polski istniały wielkie niemieckie kolonie, istniejące tam od pokoleń. Odszkodowane dostawal od RFN na mocy pr > awa zwanego Lastenausgleichgesetz z roku 1952 to pewnie dotyczyło tych, którzy uciekli wraz z końcem wojny. Prawo Gierek-Schmidt dotyczyło tych, którzy zawsze byli obywatelami Polski ale mieli niemieckie pochodzenie. Moim zdaniem pochodzenie szemrane, bo to byli Ślązacy, Mazurzy, Pomorzanie.... a Niemcami się poczuli ekonomicznie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Polacy nic nie musieli. 06.10.11, 15:01 a000000 napisała: > To nie tak. Można mieć pochodzenie, a nigdy obywatelem nie być. Matka koleżanki > , Niemka z dziada pradziada... nigdy nie była obywatelką Niemiec. Ludzie z niemieckim pochodzeniem urodzeni na terenach nalezacych w roku 1939 do Niemiec mieli niemieckie obywatelstwo. >o pewnie dotyczyło tych, którzy uciekli wraz z końcem wojny. Nie, bo wyplaty z tego tytulu skonczyly sie w roku 1982. Prawo Gierek-Schm > idt dotyczyło tych, którzy zawsze byli obywatelami Polski ale mieli niemieckie > pochodzenie. Azerko, jezeli ktos mieszkal w dawnych Prusach Wschodnich to nie byl zawsze polskim obywatelem. Odpowiedz Link
a000000 Re: Polacy nic nie musieli. 06.10.11, 16:33 maria421 napisała: > Azerko, jezeli ktos mieszkal w dawnych Prusach Wschodnich to nie byl zawsze pol > skim obywatelem. a we Lwowie? Matka jednej koleżanki, teściowa drugiej - Niemki z dziada pradziada.... ze Lwowa. Obydwie pozostały w Polsce. Nie skorzystały z prawa do wyjazdu. Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 01.10.11, 22:04 a000000 napisała: > Zgadzam się z Kaczyńskim, że sądy powinny orzekać na korzyść Polski. A ja się nie zgadzam. Sądy w orzekaniu mają się kierować prawem i tylko prawem. Jura Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:07 jureek napisał: > A ja się nie zgadzam. Sądy w orzekaniu mają się kierować prawem i tylko prawem. właśnie. A nie tym, że urzędnik prawo złamał i nie dopełnił obowiązku uwidocznienia nowego właściciela w księdze wieczystej. Jest taki paragraf, że nie można czerpać korzyści ze złamania prawa. Dlatego uważam, że sąd był stronniczy na rzecz Niemców, bo ten paragraf pominął milczeniem. Skoro pani Trawny zrzekła się przed urzędnikiem, czyli wypełniła wymogi międzypaństwowego układu dotyczącego emigracji Niemców z terenów Polski - to trzeba się tego trzymać. A nie tego, że potem jakiś urzędas nie dopełnił obowiązku. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:26 a000000 napisała: > właśnie. A nie tym, że urzędnik prawo złamał i nie dopełnił obowiązku uwidoczni > enia nowego właściciela w księdze wieczystej. Jest taki paragraf, że nie można > czerpać korzyści ze złamania prawa. Jezeli ktos inny zlamie prawo i Ty jestes przez to poszkodowana, to jak najbardziej masz prawo do odszkodowania. Do odszkodowania, nie do czerpania korzysci. Dlatego uważam, że sąd był stronniczy na rz > ecz Niemców, bo ten paragraf pominął milczeniem. Skoro pani Trawny zrzekła się > przed urzędnikiem, czyli wypełniła wymogi międzypaństwowego układu dotyczącego > emigracji Niemców z terenów Polski - to trzeba się tego trzymać. A nie tego, że > potem jakiś urzędas nie dopełnił obowiązku. Azerko, czy naprawde takie byly wymogi miedzypanstwowego ukladu ? RFN wspolnie z PRL wymagalo zeby ktokolwiek zrzekal sie wlasnej ojcowizny? Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:42 maria421 napisała: RFN wspolnie > z PRL wymagalo zeby ktokolwiek zrzekal sie wlasnej ojcowizny? pozostawienie majątku było warunkiem koniecznym dla uzyskania w RFN odszkodowania za ten pozostawiony majątek. Tak się ułożono międzypaństwowo. Wielu niby mienie porzucało - a potem się okazywało, że w mieniu siedzi spadkobierca (pominięty w dekrecie właśnie). Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:50 a000000 napisała: > pozostawienie majątku było warunkiem koniecznym dla uzyskania w RFN odszkodowan > ia za ten pozostawiony majątek. Tak się ułożono międzypaństwowo. Jak juz Ci wczesniej napisalam, Azerko, odszkodowanie za majatki pozostawione na terenach nalezacych w roku 1939 do Niemiec bylo wyplacane na podstawie prawa wydanego przez RFN z 1952. To nie byla zadna umowa miedzypanstwowa. Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:52 maria421 napisała: > na terenach nalezacych w roku 1939 na terenach NIE należących w 1939r do Rzeszy też mieszkali ludzie pochodzenia niemieckiego. I to ich wyjazdu dotyczył układ. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 15:07 a000000 napisała: > na terenach NIE należących w 1939r do Rzeszy też mieszkali ludzie pochodzenia n > iemieckiego. > I to ich wyjazdu dotyczył układ. A pani Trawny gdzie mieszkala? Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 16:29 maria421 napisała: >A pani Trawny gdzie mieszkala? Mazury. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 17:22 a000000 napisała: > Mazury. Chodzi mi o to czy wies Narty nalezala w 1939 roku do Polski czy do Niemiec. Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 17:43 maria421 napisała: > Chodzi mi o to czy wies Narty nalezala w 1939 roku do Polski czy do Niemiec. nie mam pojęcia. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 17:48 a000000 napisała: > maria421 napisała: > > > Chodzi mi o to czy wies Narty nalezala w 1939 roku do Polski czy do Niemi > ec. > > nie mam pojęcia. > Stawiam na to ze do Prus Wschodnich. Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 18:33 maria421 napisała: > Stawiam na to ze do Prus Wschodnich. z mapy wynika, że gdzieś na pograniczu. upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Poland1939_physical.jpg" border="0" alt="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3b/Poland1939_physical.jpg"> Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 15:27 a000000 napisała: > właśnie. A nie tym, że urzędnik prawo złamał i nie dopełnił obowiązku uwidoczni > enia nowego właściciela w księdze wieczystej. Jest taki paragraf, że nie można > czerpać korzyści ze złamania prawa. Dlatego uważam, że sąd był stronniczy na rz > ecz Niemców, bo ten paragraf pominął milczeniem. Ja nie jestem prawnikiem, chodzi mi tylko o wypowiedź Kaczyńskiego, że sądy mają się kierować polskim interesem narodowym. Taka wypowiedź to nawoływanie do tego, żeby sądy były stronnicze na rzecz Polski, a sądy nie mają być stronnicze w żadną stronę. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 15:54 jureek napisał: > Ja nie jestem prawnikiem, chodzi mi tylko o wypowiedź Kaczyńskiego, że sądy maj > ą się kierować polskim interesem narodowym. Taka wypowiedź to nawoływanie do te > go, żeby sądy były stronnicze na rzecz Polski, a sądy nie mają być stronnicze w > żadną stronę. > Jura Ta wypowiedz swiadczy rowniez o tym jak Kaczynski traktuje podzial wladzy w panstwie. Wara mu od niezawislych sadow! Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 16:30 jureek napisał: Taka wypowiedź to nawoływanie do te > go, żeby sądy były stronnicze na rzecz Polski, wypowiedź wyrwana z kontekstu - tak. Ale włożona w kontekst, już inaczej wygląda. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 13:36 a000000 napisała: > > czyli już Polką nie jest, lepiej mówi po niemiecku... ciekawe, jaką narodowość > deklaruje w dokumentach urzędowych. Jej dzieci już będą Niemcami. Czyli mowy ni > e ma o mniejszości polskiej. W dokumentach urzedowych deklaruje sie obywatelstwo, nie narodowosc. > Zgadzam się z Kaczyńskim, że sądy powinny orzekać na korzyść Polski. Powinny orzekac zgodnie z prawem. Chodzi o s > łynny przypadek, gdy za Gierka pani Trawny z Mazur poczuła się Niemką, pozostaw > iła tu swoją chałupę, w Niemczech dostała za nią odszkodowanie.... rzecz była t > ak oczywista, że urzędasy Skarbu Państwa nawet nie zadbali o ujawnienie nowego > właściciela w księdze wieczystej, i wprowadzili do budynku dwie rodziny polskie > . Minęły lata, Polska weszła do Unii - pani Trawmy zażądała zwrotu majątku. Pon > ieważ w KW nadal widniała, sąd z automatu przyznał jej prawo. > > Jest to oszukaństwo, gdyż ona się zrzekła praw do majątku - takie były wówczas > wymagania poświadczone układem z RFN. Ale ktoś nie dopełnił obowiązków, a ona t > o wykorzystała. Stąd ta uwaga Kaczyńskiego. Nie czytalam tamtego ukladu z RFN, nawet nie wiem czy jest tam zapis o tym ze obywatel PRL jest zmuszony do zrzeczenia sie nieruchomosci w zamian za paszport. To bylo PRL-owskie bezprawie, to bylo zwykle wywlaszczenie a ze PRL miala trwac po wieki wiekow, to po coz bylo zmieniac cokolwiek w ksiegach wieczystych? Odpowiedz Link
a000000 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:27 maria421 napisała: > Nie czytalam tamtego ukladu z RFN, ten układ opiewał na miliard marek pożyczki dla PRL w zamian za 120 tys paszportów w jedną stronę. To tak było, że wyjeżdżający się zrzekał... mienie pozostawało jako OPUSZCZONE. Urzędnicy mieli obowiązek wywiesić w gminie czy prasie (tego nie wiem) ogłoszenie o poszukiwaniu właściciela, następnie gdy się taki w urzędowym czasie nie zgłosił - skarb państwa przejmował z mocy prawa. Oczywiście urzędnicy się takimi głupotami nie zajmowali - wszak PRL miał być wieczny... No i teraz mamy bałagan. Jest jeszcze gorzej.... całe wioski z pięknych terenów rekreacyjnych na Mazurach były wręcz rugowane, zmuszane do wyjazdu (Mazurów uznano za Niemców - choć to historyczna nieprawda). No ale partyjne kacyki miały chrapkę na nowobogackie dacze, więc cel uświęcił środki. Są dowody na to, że sądy orzekają na korzyść Niemców - stosują kruczki prawne. Słynny przypadek, gdy ojciec się zrzekł i wyjechał... ale dekret o majątkach opuszczonych nie wymieniał literalnie spadkobierców, więc syn ma prawo. I spadkobiercy wrócono majątek. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 14:53 a000000 napisała: > ten układ opiewał na miliard marek pożyczki dla PRL w zamian za 120 tys paszpor > tów w jedną stronę. To tak było, że wyjeżdżający się zrzekał... mienie pozostaw > ało jako OPUSZCZONE. Czyli PRL nie tylko dostala miliard marek pozyczki, lecz rowniez wymusila na wyjezdzajacych zrzeczenie sie nieruchomosci nieruchomosci na rzecz panstwa. Odpowiedz Link
jureek Re: A prezes powiedzial 30.09.11, 13:11 rek888 napisał: > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10382703,List_do_Kaczynskiego__niemiecki_Slazak_jest_gorszy__.html O ile na ogól nie jest mi po drodze z mniejszością niemiecką na Śląsku, to ten list w 100% popieram. Jura Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 06.10.11, 13:23 Prezes przed wyborami znow uderza w antyniemiecka nute i znow za to glosy zbierze. Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 11.10.11, 12:37 Prezes powiedzial ze nie odejdzie: "Wierzę, że przyjdzie dzień zwycięstwa i nie odejdę" - zapowiada Kaczyński. Odpowiedz Link
rek888 Re: A prezes powiedzial 11.10.11, 13:50 . ..Kaczyński: Witają mnie okrzykami "Jarosław, Polskę zbaw". Nie odchodzę Boze cos Polske....... Odpowiedz Link
maria421 Re: A prezes powiedzial 11.10.11, 14:07 rek888 napisał: > . > ..Kaczyński: Witają mnie okrzykami "Jarosław, Polskę zbaw". Nie odchodzę > > Boze cos Polske....... Wczoraj (poltora roku po tragedii smolenskiej) podobno znow poszli ze zniczami pod Palac. Wstydu i honoru nie maja. Odpowiedz Link